WujekAlienLider
17piorunówBrzydkie kaczątko wyrosło na dość ciekawego Earl greya
#herbata #herbatacodzienna

Ktoś mnie wołał?
WujekAlienLider
17piorunówBrzydkie kaczątko wyrosło na dość ciekawego Earl greya
#herbata #herbatacodzienna

Ktoś mnie wołał?
Earl_Grey_BlueFanatyk
18piorunówTongmuguan Lapsang Souchong - piłem już parę różnych lapsangów, ale to pierwszy w cenie 2800 zł/kg xD Ta herbata pochodzi z chińskiego rezerwatu Tongmu Guan, leżącego na granicy znanej z herbaty prowincji Fujian.
Metoda wędzenia liści jest bardzo ciekawa i tylko podkreśla, jak na wiele sposobów obrabia się liście w różnych częściach świata. Tak jak oryginalna, najbardziej pierwotna wersja lapsanga opierała się na suszeniu liści nad ogniskiem lub w wędzarni tutaj w Tongmu Guan korzysta się z kilkupiętrowego budynku drewnianego*, na parterze którego rozstawione są piece zasilane drewnem sosnowym (podobno z drzew, które same upadły). Obróbka liści zaczyna się od więdnięcia na najwyższym piętrze, dalej się je zwija i utlenia na niższych piętrach, aż ostatecznie suszy na niższym poziomie. Wszystko to cały czas z piętra na piętro w coraz większych oparach dymu, żeby liście nabrały odpowiednio mocnego dymnego, wędzonego aromatu. Tak przygotowana herbata jest leżakowana przez co najmniej kilka miesięcy, a te wysokie koszty są podyktowane procesem produkcji oraz kosztami surowców.
Piłem zwykłe, mocne lapsangi, jeden z Londynu był wręcz smołowy i nawet mi ciężko przechodził przez gardło, bo czułem się jakbym pił kreozot. Tutaj mamy lżejszą, szlachetniejszą odmianę tego rodzaju, przypomina mi bardziej malawijskie wędzonki. Tak, aromat dymu gra tu pierwsze skrzypce, ale jest to zaserwowane w bardzo przystępny sposób i jest to też swojego rodzaju entry level do wędzonek, ale przy takiej cenie... no lepiej kupić malawi thyolo mhoto.
*wg. e-herbata i innych źródeł ten budynek to qīnglóu 青楼, ale po chińsku to znaczy również dom publiczny xDDD

@Earl_Grey_Blue czyli herbata z burdelu, wszystko jasne 😉
Tak serio, to namówiłeś mnie opisując ten proces. Podziwiam takie pomysły - nawet, jeśli kupując herbatę płacę dodatkowo za wynajem stodoły;)
Jeślibyś chciał pozbyć się paru gramów, chętnie odkupię od Ciebie.
WujekAlienLider
13piorunówBrzydkie kaczątko z zaparzaczem od A.C. Perch’s Thehandel
#herbata #herbatacodzienna

@WujekAlien bardzo ładnie wygląda, to jakaś mieszanka?
@Endrevoir tak, poniżej opis:
Earl_Grey_BlueFanatyk
11piorunówSencha Saemidori - zastanawiałem się, czy w ogóle pisać o tej herbacie, bo chyba nie przeprowadziłem odpowiedniego parzenia, ale spróbujmy. Saemidori to nazwa kultywaru z połączenia szczepów yakubita i asatsuyu, czyli dosyć popularne japońskie senche. Herbata jest uprawiana w prefekturze Kagoshima na południu Japonii, u podnóża aktywnych wulkanów Kirishima. Jest to dosyć szlachetna odmiana z ekologicznej uprawy, którą potraktowałem przy 1 parzeniu zbyt gorącą wodą :3 Wynik był taki, że herbata była gorzka, aczkolwiek dało się wyczuć pewne trawiasto-umami akcenty. Przy drugim parzeniu herbata była już delikatniejsza, ale wydaje mi się, że bez odpowiedniego parzenia w gaiwanie nie wyciągnie się zapowiadanego smaku owoców leśnych. W związku z tym nutą dominującą była trawa i to gorzka. Pozostaje mi tylko wierzyć, że odpowiednio przygotowana robi robotę, bo miałem tylko próbkę :smiley:

Japońskie herbaty tak średnio się do gaiwana nadają. A sencha Saemidori mniej niż średnio. Tradycyjnie pytanie - jakie temperatury zaparzania?
@Augustyn_Benc-Walski Za pierwszym razem było ponad 80'C, za drugim razem ok. 65'C
@Earl_Grey_Blue No właśnie, to pierwsze 65, drugie parzenie to 70. Eksperymentalnie możesz od 60 C. Ogólnie raczej schodzić w dół. 80 to jak wrzątek, a wrzątek byłby jak lawa.
EndrevoirGURU
19piorunówZapraszam do wypicia ze mną kolejnej herbaty 😉 Dzisiaj pijemy Yuchi Hongyu “Baozhong” 2025, czyli kolejną herbatę z Tajwanu. A co to za rodzaj herbaty… Powiedzmy że to trochę skomplikowane xD
Zacznijmy od tego skąd jest ta herbata. Są to okolice miasta Yuchi oraz jeziora Sun Moon Lake w środkowej części wyspy. Są to okolice idealne do hodowli i produkcji herbaty czarnej. Rośnie tam kultywar stworzony na Tajwanie specjalnie pod herbatę czarną - #_18hongyu_ . Powstał on przez skrzyżowanie birmańskiej camellia assamica oraz tajwańskiej camelia formosensis. Cechą charakterystyczną tego kultywaru jest mentolowy smak i aromat naparu.
Mamy więc do czynienia z herbatą której liście są idealne do obróbki w stylu herbaty czarnej. Ale te liście zostały obrobione w stylu baozhonga, czyli najlżej utlenianego, najjaśniejszego oolonga! Tajwańskie baozhongi są uber kwiatowe, delikatne. Co z tego wyszło? Zobaczmy!
Herbata ma bardzo długie, cienko poskręcane czarne listki. Pachną przyjemnie, rześko, coś jakby suszoną śliwką. Po ogrzaniu zaś liści wychodzi na pierwszy plan coś zupełnie innego, kwaśność, mentolowość. Parzyłem w gaiwanie, 5g/100ml wody, parzenie wrzątkiem. Długość parzeń: I:40s, II:20s, III:40s, IV: 80s, V:2min, VI: 4min, VII: 8min
Dziwna to herbata. Mocna, cierpka. Jej mentolowość w smaku mi totalnie nie podchodzi, jestem z osób które nie lubią takich smaków, a miętę uważam za truciznę. Nie jest to herbata dla mnie. Przypomina ona dużo bardziej herbatę czarną niż oolonga, ale dla mnie nie jest to ani dobra czarna ani (szczególnie) oolong.

@Endrevoir Jakoś nie byłam aktywna na hejtto, ale mi kurde tym tagiem zaimponowałeś, moje hobby które niestety zaniedbałam przez ostatnie twa lata. Trzeba kupić herbat, wrócić
@gwf-hegel-fangirl zapraszam zapraszam, dobrej herbaty nigdy dość 😉
WujekAlienLider
23piorunówJapan Bancha do śniadanka
#herbata #herbatacodzienna

❤️
Earl_Grey_BlueFanatyk
17piorunówQvevri Etseri GABA 2025 - Przyjechały nowe herbaty, a w tym taki gruziński dziwak. Ten produkt balansuje na granicy herbaty czarnej, a oolongiem. Wyjątkowość polega na metodzie produkcji. Gruzja znana jest z produkcji dobrych win i część z nich fermentuje i dojrzewa w wielkich glinianych naczyniach zwanych qvevri, które zakopuje się w ziemi aż do brzegu. Ta metoda ma już 8000 lat (sic!). Skoro takie dobre, aromatyczne winka produkuje się w jajowatych naczyniach, to dlaczego nie spróbować z herbatą?
Zakupiona herbata pochodzi z plantacji Etseri w zachodniej Gruzji u podnóża gór. Wysuszone i zwiędnięte liście zamyka się w qvevri na kilka dni (a nie jak wino na kilka miesięcy, czy lat), a ma to na celu ograniczenie dostępu do tlenu, dzięki czemu wytwarza się w liściach kwas y-aminomasłowy, znany jako GABA.
No dobra, skoro kącik krajowoznawczo-chemiczny, rozważny i romantyczny, został już poruszony przejdę do meritum. Susz nie wyróżnia się aromatem, jest raczej delikatny, herbaciany, pachnie trochę jak typowa czarna herbatka z Chin, czy Kenii. Herbatę parzyłem przez 4 min. w ok. 95'C. Barwa pomarańczowo-bursztynowa. Jest polecana, jako cold brew, ale mi bardziej smakuje na gorąco. Lekko wyczuwalny słodki, owocowy zapach. W smaku jest słodko i kwaśno, a ta kwasowość wynika właśnie z zamykania liści w qvevri i wpływ kwasu GABA, który jest za to odpowiedzialny.
Dla mnie ta herbata jest po prostu ok ciekawostką. Od czasu do czasu można się napić, ale myślę, że bardziej zasmakuje sympatykom słodkich i kwaśnych smaków.
Na zdjęciu qvevri do wina, herbata leżakuje w znacznie mniejszych naczyniach 😉

W jaki sposób przekonać się do herbat?
Rano piję kawę, w pracy piję 3-4 kolejne kawy.
Czuję że nie fo końca to zdrowy tryb, natomiast potrzebuję kawy do skupienia się i pracy umysłowej.
Czy możesz coś polecić zamiast kawy? Kiedyś piłem yerbę, ale nie daje tego kopa
@michal-g-1 Czasami kupuję pu-erh, ale jak przeholuję z ilością to mi serducho wali. Tak samo matcha ma właściwości pobudzające. Możesz rownie dobrze kupić guaranę w proszku i dodawać do czegokolwiek, wody, soku, mleka, herbaty itd. Zdrowsza od kawy, a nawet 3 razy mocniejsza. Dawkować ostrożnie.
@michal-g-1 Matcha jest pod tym względem najlepszym wyborem, bo przyswajasz ją całą, z proszkiem. Herbata pobudza inaczej - zaczyna dłużej po wypiciu, ale dłużej trwa. Jednak co ważne, zawiera l-teaninę, która pobudza, ale i relaksuje. Ma ją matcha, większość herbat. Po prostu nie ma szansy, aby Cię kopnęła jak kawa.
WujekAlienLider
33piorunówJaśminowy Oolong
#herbata #herbatacodzienna #ceramikaboleslawiec

EndrevoirGURU
15piorunówDzień dobry bardzo! Pogoda się taka herbaciana zrobiła więc może czas na pościk? Pozostajemy w ramach #herbacianyalfabet przy literce C. Dziś C jak herbata… Czarna? Czerwona? Ciemna?
Zacznijmy sobie właśnie od tego o jakiej herbacie mówimy, gdy się chcemy napić NAJPOPULARNIEJSZEJ herbaty na świecie. W Polsce utarło się że jest to herbata czarna, ale nie jest tak na całym świecie! W Chinach, ojczyźnie herbacianej, jak się mogliście dowiedzieć z ostatniego wpisu na tagu, ta herbata jest nazywana hongcha, czyli dosłownie herbata czerwona. Nie o kolor liści tu bowiem chodzi, ale o kolor naparu! Słowem dygresji, herbatą czerwoną nie są pu-erhy, to poważny błąd tak je nazywać. Umówmy się że ja nie będę próbował nawracać całej Polski i tak jak we wcześniejszych wpisach o różnych herbatach tego typu, będę ją nazywał herbatą czarną.
Przechodząc do tego jak powstaje ta herbata, rozprawmy się z jeszcze jednym, szkodliwym mitem. Mianowicie że herbata czarna jest herbatą fermentowaną. Jest to wierutna bzdura!
Proces, który zachodzi podczas produkcji czarnej herbaty, to ciemnienie enzymatyczne, a nie fermentacja. Podczas oksydacji enzymy obecne w liściu reagują z tlenem, katechiny przekształcają się w teaflawiny i tearubiginy, a herbata zmienia kolor, aromat i strukturę smaku. Nie biorą w tym procesie bakterie, drożdże, ani inne mikroorganizmy, więc nie można mówić o żadnej fermentacji.
No dobra, to przejdźmy już do samego procesu produkcji herbaty czarnej. Tak naprawdę każdy szczep herbaciany nadaje się do stworzenia czarnej herbaty. Liście nie muszą być zbierane w konkretnej porze roku, acz przyjęło się że to wiosenny zbiór jest najlepszy, choć nie jest to reguła. Zebrane liście oczywiście najpierw są poddawane procesowi więdnięcia, w trakcie którego tracą wodę. Następnie liście są zwijane, najczęściej mechanicznie. W przypadku herbat gorszych jakościowo następuje proces CTC - Crush Tear Curl. To właśnie w tym procesie powstają herbaty torebkowe, a więc przy okazji obaliliśmy kolejny mit o czarnych herbatach że ten pył w torebkach to odpad produkcyjny 😉 Oni to robią specjalnie, żeby herbata szybko oddała swój aromat i smak.
No ale trochę zboczyliśmy z tematu. Zwijanie liści oraz proces CTC mają na celu pobudzenie procesu oksydacji podczas którego dzieje się wcześniej wspomniana magia ciemnienia enzymatycznego. Nie dzieje się to w pełni przy każdych herbatach, ponieważ np. słynne Darjeelingi FF mają proces utleniania na poziomie herbat białych. Gdy liście się utlenią w pożądanym stopniu, są suszone oraz sortowane na odpowiednie stopnie jakościowe.
I tak się dzieje na całym świecie! Czarna herbata jest produkowana wszędzie gdzie rosną krzewy herbaciane. Oczywiście są rejony najważniejsze. Po pierwsze oczywiście Chiny, czyli dom herbat Keemun, Dian Hong czy Zheng Shan Xiao Zhong. Ta ostatnia to pierwowzór słynnego w pewnych kręgach Lapsang Souchong! Dalej mamy Indie, które mi się najbardziej kojarzą ze wspaniałymi Darjeelingu oraz mocnymi herbatami z Asamu. W Polsce chyba najpopularniejsze są herbaty z Cejlonu, który jest podstawą większości herbat torebkowych ale tam również produkują niezłe herbaty. Mniej popularnymi regionami z czarną herbatą są na pewno Tajwan z którego pochodzi bardzo dobra herbata Hong Yu, czy bardziej kojarzona z Matchą albo herbatami zielonymi Japonia. Ale herbatę czarną produkuje się również w Afryce, czyli np. Kenii, Malawi czy Rwandzie, a już zupełnie blisko Polski mamy Turcję znaną z cieżkich, mocnych naparów czy ukochana przeze mnie Gruzja, która wyrasta jak feniks z popiołów po porażce polityki ZSRR.
@Endrevoir LOVE:anatomical_heart:
poza tym wiem skąd się wzięła nazwa marki torebek Saga :smiley:
jak coś to priv :smiley:
@skorpion ale czemu priv? :grinning:
EndrevoirGURU
11piorunówMam wrażenie że kolega @fonfi ten jeden temat zrobił specjalnie pode mnie xd a jako że w pracy miałem chwile czasu, to zapraszam na moje #nasonety !
Po co herbaciarzowi łyżeczka?
Pełna herbaty szklanka
Zadowala mnie strasznie
Jeszcze lepiej gdy to Czarka
Ale w niej łyżeczki - nie!
Dla dobrej herbaty - ukłony
Do niej cukru nie trzeba było
Po łyżeczce spuśćmy milczenia zasłony
Kochanej babci oko jej brak cieszyło
Uwielbiam jak dobra herbata pachnie
Chwila z nią jest mi bardzo miła
Bez dnia z nią nigdy nie zasnę
Tylko gdzie się ta moja ulubiona ukryła?
No tak, przecież ja już wypiłem
Tak miłe są z nią parzenia chwile!
#zafirewallem #tworczoscwlasna #herbata #nasonety #diriposta
Mam wrażenie że kolega @fonfi ten jeden temat zrobił specjalnie pode mnie
@Endrevoir nie potwierdzam, nie zaprzeczam 😎
No piękny Ci Panie Kolego ten utwór wyszedł :heart_eyes:
I do tego sonet!
ALE - jak to herbata bez cukru?! (╯°□°)╯︵ ┻━┻
A że niektórzy twierdzą, że jestem "formalistom" (i mają rację), to dodaj tag #nasonety a #diproposta zmień na #diriposta bo później mi to przy podsumowaniu gdzieś umknąć może 😉 (albo kolega @bojowonastawionaowca, niech nas tu poratuje)
@fonfi herbata z cukrem??? ABOMINACJA!!
A weź mi wytłumacz różnice między diriposta a diproposta bo ni hu hu nie wiem co oznaczają XD
@Endrevoir di proposta jest pierwsza, di riposta to wszystkie riposty na di propostę xD
@Endrevoir Tak jak kolega Owcen napisał, diproposta od propozycji, diriposta od ripost na propozycję :smiley:
@fonfi @bojowonastawionaowca to teraz wszystko jasne xd
Earl_Grey_BlueFanatyk
7piorunówCzłowiek spróbuje, narobi sobie smaka na większą ilość i o...

Też chciałem to zamówić zachęcony recenzją, a tu klops. Może jeszcze wróci. Tak samo mój Tanyang, również wyprzedany 😐
@Roark I to jeszcze nie ma, że czekamy na dostawę, tylko nie ma i nie będzie :<
@Earl_Grey_Blue a było zamówić od razu 200g!
@Endrevoir Kredytu na herbatę jeszcze nie brałem 🙂
EndrevoirGURU
27piorunówDawno nie pisałem nic o herbacie, ale gdzie jak taki upał był cały maj... Przyszedł czerwiec i nagle pogoda herbaciana :grinning: To czarki w dłoń!
Dzisiaj zaparzyłem czarną herbatę prosto z Tajwanu. Całkowicie szczerze powiem że to pierwsza tajwańska herbata którą piję, a która nie jest oolongiem xD Przed wami Mingjian Ziya Hongcha 2025!
Jest to ciekawa czarna herbata która powstała w Mingjian, mieście w środkowej części tej wyspy. Okolice tej wyspy są znane bardziej z masowej produkcji słabszej jakości herbaty. Całe szczęście nie jest to reguła, a dzięki dobremu mikroklimatowi tego rejonu oraz żyznej glebie można uzyskać bardzo smaczne liście.
Powiedzmy sobie teraz troszeczkę o słowie Ziya, czyli dosłownie fioletowe pąki, bo taki kolor mają pąki na krzewach herbacianych z których robi się taką herbatę! Krzewy te powstały w Chinach w Yunnanie, ale Tajwańczycy stworzyli swój własny kultywar, bardzo podobny do tych oryginalnych, zwany #25ziyun. Powstał on ze skrzyżowania birmańskiej wielkolistnej herbaty assamica z bardzo popularnym (i bardzo dobrym!) kultywarem #13cuiyu.
Przejdźmy do herbaty. Liście są bardzo ładne, czarne, bardzo długie, pojedyńczy liść ma nawet ok 3-4cm długości. Aromat suszu w temperaturze pokojowej kiepski, ledwo wyczuwalny, ale po wrzuceniu do ogrzanego gaiwana… Już wiem że będzie dobrze, bo wyszła fajna słodowość i owocki. Właśnie, parzenie. Już wiecie że w gaiwanie, czyli 5g/100ml wody, parzenie wrzątkiem. Długość parzeń: I:40s, II:20s, III:40s, IV: 75s, V:2min, VI: 4min, VII: 8min
No, jest bardzo dobrze. Herbata delikatnie cierpka w smaku, ale poza tym dużo owoców, słodu. Super wchodzi, szło parzenie za parzeniem. Szkoda że mam tak mało tej herbaty.

Czy po 7 parzeniu herbata nie krzyknęła "just let me die"? 🙂
@Earl_Grey_Blue no to był już jej koniec ale ostatnio lubuję się w wykańczaniu herbaty do końca xD Dlatego nawet jasnym oolongom nie przepuszczam i ostatnie parzenia w gaiwanie robię po 5 min xD
@Earl_Grey_Blue wyszła z gaiwana zobaczyć co to za żyd XD
@wonsz phi, 7 parzeń to dla mnie pikuś, ja kiedyś walnąłem 13 z pu-erhem xD jakieś 1.7 litra herbaty z 7-8g suszu, przebij to xD
@Endrevoir mam czajnik prawie 5L, zaparzacz z sitkiem litrowy, do tego dwa duże dzbanki, u mnie każda herbata ma 3 parzenia na łączną kwotę jakiś 4 litrów, popijam tak sobie od rana do wieczora.
@wonsz no to dużo herbatki! Jesteś stale nawodniony :grinning:
@Endrevoir najak, wieczorem wóda to czeba
BarcolGruba ryba
14piorunówPhoenix Pearl czyli Longzhu Moli - najlepszy typ herbaty, obiektywnie ( ͡° ͜ʖ ͡°) tym razem na bazie herbaty białej.
Kiedyś opisywałem [WPIS] jak zakochałem się w jej kuzynce, Tai Mu Long Zhu Moli, która to jest herbatą zieloną, a nie białą. Chociaż szeczerze, to po przykryciu profilu herbaty jaśminem raczej nie poznałabym czy piję zieloną czy białą xd Cóż, herbaciarz amator xd
Dość autobiografi - jakie faktycznie są te perły fenixa? No idealne są, no.
Aromat jaśminu współgra z delikatnymi i przysłoniętymi nutami białej herbaty, dając boski nektar który chce się pochłaniać wszystkimi zmysłami. Zapach i smak są oczywiste, ale jest w tej herbacie coś, co sprawia że nawet jej ciepłem na mych dłoniach i ustach się delektuję jakby było ono magicznie życiodajne.
No dobra, zmysł słuchu ciężko tym zaspokoić, a pewnie w szczególności przysparza to problemów reszcie domowników, gdy muszą słuchać mojego "CHRUM KWIII KURŁA JAKIE TO DOBRE, JAKIE DOBRE KURŁAAA" trwającego na długo po ostatnim łyku.
Opis sugeruje, że aromat jaśminu jest delikaktny i nie przykrywa herbaty, ale moim zdaniem to nie jest możliwe, jaśmin zawsze wyraźnie ją zamaskuje, i nie jest to żadna wada produktu - ot jego cecha.
Nie wyobrażam sobie że ten napar mógłby kogoś nie zachwycić.

Chyba złe piłem, bo biała i zielona są jak dla mnie na przeciwnych biegunach herbacianych. Nie liczę pu-ehrów których szczerze nienawidzę plus wszelkich wędzonych speciality nie do przełknięcia przez normalnych ludzi.
WujekAlienLider
26piorunówJapan Bancha cytrynowo-malinowa
#herbatacodzienna #herbata #bancha #ceramikaboleslawiec

@WujekAlien no patrz, mi się ostatnio skończyła...
@bojowonastawionaowca Widzisz, ledwo co się ożeniłeś i już ci baba podbiera xd
@bojowonastawionaowca ja jeszcze eksperymentuje w poszukiwaniu swojego smaku 🥸
@WujekAlien Jestem herbatofilem, polej wujas
BarcolGruba ryba
11piorunówShou Mei 2025
Biała herbatka jaką dostałem w gratisie. Według opisu na eherbata to są tu jakieś klasyfikacyjne machlojstwa ale w sumie w nosie to mam xd
Smak i aromat miały deklaracje profilu kwiatowo miodowego tymczasem moim zdaniem jest on mocno trawiasto-słomiany. Nie do końca jest to kompozycja pod moje gusta, ale jak to biała - ponieważ jest delikatna i powabna to nie może raczej odrzucić.
Czym ta herbata się broni to jej cena 58zł za 100g białej to byłby niezły deal, ale z drugiej strony, czy nie lepiej dopłacić i się nie rozczarowywać? Chyba lepiej.
Gratis to nie narzekam, piję, ale ogólnie nie kupiłbym.

U mnie w pracy teraz rzucili nowe herbaty, między innymi biała tekkane w torebce. Pierwszy raz widzę białą, którą wg. instrukcji trzeba potraktować wrzątkiem i to na 8 min. parzenia. Ciekawe, co za odpad tam wrzucili ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Earl_Grey_Blue uhuhu, wrzucaj recke xd
@Barcol Tu nie ma co recenzować, zwykłe siki z dodatkiem sztucznego aromatu cytrynowego 😛
@Earl_Grey_Blue To ciekawe, bo z reguły pisze się, że słabe białe są aromatyzowane i mają być parzone jak zielone - 70-80 C. A tutaj stówą przez 8 minut.
@Barcol Ona jest słusznie określona jako biała. Po prostu do produkcji białych z reguły używa się pączków herbacianych (tipsów), a także pierwszych liści. Zbiera się je wiosną. Shou Mei z kolei to dalsze listki i zbierana jest potem, wręcz jesienią. Z tego co zostało po zbiorze wiosennym. Taka herbata III klasy. Ale mi smakuje, choć nie powiem, jestem chyba w mniejszości. Jeśli nie smakuje schowaj ją do słoja, zakręć mocno i trzymaj w suchym i ciepłym miejscu przez siedem lat, podobno taka jest znacznie lepsza.
WujekAlienLider
29piorunówCzarna gruzinka
#herbatacodzienna #herbata

@WujekAlien bardzo ładna porcelanka. Na pewno nie z Bolca 😅:ok_woman:👍
@jakub-krol no a jak, Bolesławiec ;)
@WujekAlien za ładne, pewnie podróba 😅😅
@jakub-krol ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@WujekAlien żartuję sobie 😅 Bardzo ładna, trudno że bolesławiecka, no ale nie można mieć wszystkiego :ok_woman:
@WujekAlien Widzisz, raz nie dodałeś tagu i jakie komplikacje, rozterki i atmosferę niepewności w hejtowiczach wywołałeś
@Augustyn_Benc-Walski mam nauczkę na przyszłość xD
Ale ladna porcelanka pasi by sie podobala
WujekAlienLider
24piorunówJaśminowy oolong
#herbatacodzienna #herbata #ceramikaboleslawiec

Jedyne oolongi jakie mi smakują to aromatyzowane. Albo jaśminem, albo milk oolong.
@Augustyn_Benc-Walski ja jeszcze eksperymentuje, ale też na razie jaśminowy wygrywa
@WujekAlien Z takiego dzbanka to kaźda cherbata smakuje. 😊
EvivalarteFenomen
14piorunówJako że Laur zdobyłam ja wraz z @sireplama dziś uraczymy was #herbata w #naczteryrymy
Temat herbata (dzień herbaty)
Rymy: szklanka - napar - ranka - zaparł
Powodzenia!
Czy w połowie pusta, czy w połowie pełna szklanka?
Pewny nie jestem. Wiem natomiast, że jest w niej napar.
Lecz czy to herbata? Myślę o tym już od ranka,
siedząc na kiblu. A kloc w jelitach coś się zaparł.
Szkli się lśniącym złotem moja chłodna szklanka.
Szroni bąbelkami przepyszny w niej napar.
Czy istnieć może jakiś lepszy początek ranka?
Nic ponad IceTea! Choćbyś się tu zaparł!
@sireplama :partying_face:
@splash545 Jezu! Znowu?! :grinning:
21 maja:
* Międzynarodowy Dzień Herbaty
* Dzień Odnawiania Znajomości
* Europejski Dzień Obszarów Natura 2000
* Dzień Kadeta

Międzynarodowy Dzień Herbaty
Heh, to u mnie każdy dzień
@Earl_Grey_Blue u mnie podobnie bo kawy nie piję naście lat 😉.
@Z_buta_za_horyzont za⁎⁎⁎⁎sty serial
@Analnydestruktor zgadzam się 😁😁😁
@Analnydestruktor zgadzam się 😁😁😁
WujekAlienLider
25piorunówHerbata z hibiskusa z różą
#herbata #herbatacodzienna

Przecież widzę, że to kawa. Kręcimy Małysza #afera
@Earl_Grey_Blue no przecież wystaje kawałek torebki ;)
@WujekAlien Nie udowodnisz, że to nie są różowe majtki koleżanki z pracy.
@Earl_Grey_Blue xD
@Earl_Grey_Blue Nie brak dowodów, że @WujekAlien pije napar z majtek koleżanek, bo rzekomo smakują mu różanym hibiskusem.
@Augustyn_Benc-Walski macie mnie, czas odpuścić herbaciany tag :D