Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#hejto40plus

Mistrz

w Hydepark

94piorunów

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Gównowpis

31piorunów

Wychodzę z szatni w bulderowni. Przebiera się tam jakiś facet 25-30 - na pewno dorosły, nie młody dorosły i nie nastolatek.

Mówię: na razie.
Odpowiada: do widzenia.

Pic rel.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

22piorunów

Jak obiecałem sobie tak zaczalem na razie żenada bo 3km truchto-chodu w tempie 9'30" ale i tak zdycham lekko a nie chce przesadzić i się zniechęcić.

więc kondycja słaba ale ważniejsze motywację utrzymac.

A na zabytkowa aleja Grabów która zaczynam i kończę biegi do lasu.

Może jak mi wystarczy samozaparcia to zrobię cykl i pokaże Wam jak się zmienia, na jesieni jest urocza.

Fenomen1piorunów

To jest najlepszy sposób na początek!
Nie przyspieszaj, zwiększaj czas treningu.

Za rok zapraszam na Szczebel Cup :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Nawet babcia Pawlakowa ze swoimi granatami nie miała takiego doświadczenia :)

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Gównowpis

17piorunów

W poczekalni. U lekarza. (Tak, stamtąd są najlepsze historie)
Starszy pan i starsza pani:
- młode to nie umią sobie radzić
- w kąkuter umią wszystko, ale tak pomyśleć to nie
- teraz to nie ma
- potrzebują do napraw fachowców, a kiedyś to ludzie umieli sami zrobić w domu
- wyginą jak odejdzie nasze [tej dwójki] pokolenie
- jak przyjdzie dowolny kryzys to jak ich nikt nie poprowadzi to będą siedzieć i płakać

i tak wymiera, nawet mi nas nie szkoda
ma jeszcze szanse, uczcie się od starszych
już po Was, żegnajci

Być może jest odrobinka prawdy w tym uzależnieniu życia od technologii, ale chyba nie jest tak źle, tak mi sie zdaje...

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Po co podświetlany bęben pralki? Myślałem, że mi wzrok się poprawił xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

178piorunów

Dzisiaj miałem telefon od zdesperowane go klienta. Zazwyczaj lubię takich bo można ich skasować ekstra bo nie mają wyjścia.

Po krótkiej rozmowie coś mi zaczęło śmierdzieć. Nie wiem czy kojarzycie Pana Grzegorza W., byłego prezesa PZU? Ja w listopadzie dołączam do więc tak.

Gość ma niedaleko mnie stadninę koni I gospodarstwo mleczne.

Po upewnieniu się, że dalej jest właścicielem tychże powiedziałem, że ni c⁎⁎ja.

Czemu? Otóż kilkanaście lat temu nie zapłacili mojemu ojcu kilku tysięcy za wykonane usługi. Wspomnę tylko, że ojczulek ciężko fizycznie zapierdalał na życie.

Może c⁎⁎j mi w d⁎⁎e, bo kilka tysięcy by wpadło. Może teraz by zapłacili ale k⁎⁎wa jakoś mnie wzięło, że ojciec by się w trumnie przekręcił, gdyby temu chujowi pomógł. No k⁎⁎wa nie.

Specjalista6piorunów

Fajnie bo z honorem i trzeba tepic takich gagatkow, ale ja rozegralbym to inaczej. Powiedzialbym, ze usluga platna z gory kwote X, ale do realizacji uslugi dojdzie tylko wtedy kiedy odda twojemu ojcu zalegle pieniadze. Mogles upiec 2 pieczenie na 1 ogniu :)

Pokaż więcej komentarzy (25)

Autorytet

w Odchudzanie

55piorunów

W życiu schudłem już może z 5 razy i potem przytyłem z powrotem :smiley: a zatem jestem ekspertem w tej dziedzinie.

Jeżeli też jesteście w okolicach 40 l. i uważacie, że nie ma dla Was szans na schudnięcie, to powiem Wam, że jest. A oto dowody i zarazem life hacki.

1. Bieganie - wiadomo, najgorzej jest zacząć. A jak już zaczniecie, to pierdolicie ten interes i to szybko, bo ciężko, nogi bolą, pot po d⁎⁎ie spływa, kołatanie serca. Pro tip? Zostaw sobie niedosyt. Jest taki plan w necie gdzieś na stronie o bieganiu - nazywa się Bieganie na odchudzanie. Jest perfekcykny bo tak lamerski, że po każdym treningu jest niedosyt. I o to chodzi. Biegajcie tym planem, tempem takik by spokojnie rozmawiać, a szybko się wkręcicie.

2. Jedzenie - tu jest największy problem. Już od dawna nie jemy tylko z głodu. Więc po co? Zajadamy emocje. Dlatego jeżeli nie ustalisz - w jakiej sytuacji zajadasz emocje (zapewne stres) to niewiele diety Ci pomogą. A gdy już ustalisz, to będziesz w stanie to kontrolować. Oczywiście zmiana jedzenia na palenie szlugów w naszym wieku może być zabójcze. Dlatego najlepiej zacząć biegać :slightly_smiling_face:

3. Niejedzenie - brak jedzenia jest równie ważny jak jedzenie. Makrofagia w naszym wieku działa cuda. 16 godzin bez jedzenia każdego dnia, przez kilka miesięcy, zeżre tyle martwych komórek, stanów zapalnych, innych syfów, że organizm nabierze mnóstwo energii. Wystarczy jeść małe posiłki o 10.00, 12.00, 14.00, 16.00, 18.00 albo średnie o 10.00, 14.00, 18.00 i będzie git.

- Ważne jest, by każdy posiłek zawierał warzywa.
- Ważne jest, by nie jeść gotowych posilków ze sklepu / diety pudełkowej tylko przygotowywać własne
- Ważne by nie jeść słodyczy i nie pić alko. Twarde zero dla obu da sukces.
- Najważniejsze to codzienne piciu - butelka 1,5 l wody dziennie + płyny w jedzeniu, herbatki, kawki.

Gruba ryba11piorunów

@tosiu 5 razy i ekspert, powiadasz? Ja schudłem z 10+ razy. Pierwszy raz z sukcesem zaliczyłem dietę w wieku 12 lat (obóz odchudzający - kiedyś muszę to opisać xD), a na pewno nie jestem ekspertem, bo ekspertów nie ma.

Czynników jest w ch... dużo i u jednego działa jedno, u drugiego drugie. Ogólne zasady (żryj mniej, ujemny bilans kaloryczny, włącz ruch i uważaj na jojo) są znane wszystkim, ale wdrożenie to inna sprawa, bo kluczowe znaczenie ma psychologia, a takie rady z netu w zderzeniu z psychologią odchudzania to se mogą fikołki porobić.

No i ten urban legend o autofagii z punktu 3. Wiele osób o tym gada - ale żadne badania tego nie potwierdziły. Póki co nie ma żadnych naukowych podstaw, żeby o tym mówić, poza chłopskim rozumem oczywiście.

Generalnie graty z sukcesu - widziałem kaloryfer, serio mega efekt, ale nie rób z siebie eksperta, bo: a) to co zadziałało u ciebie, nie musi zadziałać u innych, b) raz grubas, zawsze grubas - nie takich kozaków jojo łapało, a najbardziej zdradliwy jest brak pokory.

Pokaż więcej komentarzy (55)

Kosmonauta

w Hydepark

4piorunów

Mam do was pytanie, kiedy i dlaczego się to zmieniło:
Kiedyś, jak się szło na wydarzenie kulturalne i ono zaczynało się na przykład o 19:00 to o godzinie 19:00 gasły światła i się ono zaczynało.
Potem przez dłuższy czas miałem przerwę w wychodzeniu aż do ostatniego czasu i jestem zdegustowany.
Byliśmy na kilku standupach, parę razy w konie mi sie to zdążyło ze wydarzenie zaczyna sie o tej załóżmy 19:00 a o 19:15 jeszcze nic sie nie dzieje a ludzie schodzą sie jakby nigdy nic, 1/4 sali pusta. Wszyscy grzecznie czekają i występ zaczyna sie 25 po.
I tu sie pytam, kurde ludzie co z wami nie tak?
Wychodzi na to że ten co przyszedł punktualnie to frajer i musi czekać pół godziny aż sie reszta szlachty zejdzie, kusi mnie czy może nie przebić tego i następnym razem nie spóźnić sie 40 minut i zeby to na mnie czekali?
Kurde no mnie uczono zeby sie nie spóźniać bo to szacunek dla czasu innych osób, i w ogóle później łazić i przeszkadzac jak trwa przedstawienie to wiocha i obciach.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

50piorunów

Postanowiłem zadbać o siebie i wreszcie schudnąć i kondycję zadbać bo

Plan jest taki:
- jako że niedziela handlowa to lecę po zegarek sportowy Huawei watch 4 fit pro.
- kupuje buty do biegania
- w przyszłym tygodniu pójdę raz albo dwa razy
- rzucę to w kat bo nie mam czasu, rolki na insta same się nie przejrzą
- zacznę od punktu pierwszego za jakieś dwa lata

Lecę szybko do sklepu, nic nie piszcie bo jeszcze dotrze do mnie że to bez sensu

Pokaż więcej komentarzy (26)

Lider

w Heheszki

54piorunów

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

139piorunów

Wczoraj nie było , a zaraz po tym USA włączyło się do wojny Izraela z Iranem.
Tymczasem pamiętające 13 grudnia i brak teleranka

Pokaż więcej komentarzy (11)