Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#galaretkanomore

Lider

w Hydepark

12piorunów

Minimalnie spalonych kalorii jeszcze wpadnie bo nie idę jeszcze spać, muszę trochę pogarniać spraw przed wyjazdem. Jutro dosyć wczesna pobudka.

* Zjedzone: 3 500 kcal

* Spalone: 3 250 kcal

* Kroki: 12 500

* Trening: push na siłowni (bardzo mocny trening dzisiaj) + cable crunch (2 serie do odcinki)

Dużo ogarniania spraw w domu, trochę noszenia klamotów, dużo prania zrobiłem i wywiesiłem. Chciałem jeszcze jakieś 10 km biegu wrzucić ale żona późno wróciła więc odpuszczam- ten odpoczynek też się przyda.

Dorwałem Twaróg Półtłusty Hajnowski w Auchan taki jaki lubię najbardziej!

Lider

w Hydepark

10piorunów

Dzień jak co dzień, dzień po dniu wciąż się dzieje życia cud.

* Zjedzone: 3 650 kcal (dołożę jeszcze ze 350 kcal jak będę miał miejsce bo zjadłem takie giga jabłko 400g i na razie czuję się pełen :grinning: )

* Spalone: 3 650 kcal

* Kroki: 25 000

* Trening: pull na siłowni+ weighted crunch

* Spacer: 4.5 km

* Bieg: 11.11 km

Tak sobie tuptałem w tempie około 6:00 ale czułem mocno, że energii jest pod dostatkiem ale mięśnie krzyczą o regenerację. Więc zrobiłem taką porządną godzinkę, może jutro też dołożę jakąś dychę- zobaczymy. Czuję, że muszę jednak dać nogom odpocząć ze dwa dni chociaż- czeka mnie podróż więc może wtedy.

W ogóle muszę sobie robić te foty bo jak patrzę w lustro to jest takie mech...

Ale jak po kilku godzinach spojrzę na zdjęcie to czuję satysfakcję bo dopiero wtedy widzę ten ogrom pracy, wysiłku i jak te setki godzin treningu, setki przebiegniętych kilometrów, tysiące przejechanych na rowerze, tysiące pompek z chłopakami na tagu, półtora roku liczenia kalorii i walki o każdy nowy, dobry nawyk, o małe rzeczy budujące dyscyplinę- dopiero wtedy widzę, że to ma i miało sens.

Trudno się walczy z własną chorą głową. :melting_face:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Ze względu na wczorajsze popasanie dietetyczne, dzisiaj lekki deficyt.

* Zjedzone: 4 050 kcal

* Spalone: 4 250 kcal

* Kroki: 26 300

* Bieg: 21.37 km

* Rozciąganie: 30 minut (zrobię jak młody zaśnie)

Może dam radę jutro na siłownię wskoczyć ale nie ukrywam, że średnio mi się chce bo pewnie będą tłumy. Zobaczymy.

Lider

w Hydepark

21piorunów

Mam dzisiaj dzień rozpusty, bo zacząłem normalnie od swojej codziennej porcji Twarogu, a potem lekki obiad i dobiłem: rogal z białym makiem, porcja sernika (po Twarożemu), 4x cynamonka, mała porcja tortu, lekka kolacja.

Pewnie z 4.5-5 k kcal jest zjedzone ale młody ma urodziny to można. Biorę to za paliwo na jutrzejsze wybieganie.

Z aktywności dzisiaj tylko pół godziny w siodle, bo zanim ekipa się zebrała to się zrobiło ciemno.😅

* Zjedzone: 5 000 kcal (liczymy na grubo)

* Spalone: 2 750 kcal

* Kroki: 7 000

* Jazda konna: 30 minut

Mam nadzieję, że to mi odbuduje trochę glikogenu w mięśniach bo oklapłem lekko. 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

17piorunów

Problem z jedzeniem takiej ilości kalorii jest taki, że nie wiem co zjeść- a Twarogu już starczy bo mam limit białka osiągnięty. 😉

* Zjedzone: 4 800 kcal

* Spalone: 4 550 kcal

* Kroki: 28 000

* Bieg: 21.37 km

Cieszę się z mojej kondycji bo kiedyś taki papatonik to wyrypał by mnie z energii na cały dzień, a tutaj jeszcze głupie myśli po głowie chodziły, żeby może coś dołożyć. 😉

Zamiast tego spędziłem fajny wieczór na ognisku z dziećmi. Następnym razem wezmę jednak tarpa i rozbiję dach z osłoniętą ścianą aby odsłonić nas od wiatru aby można było dłużej posiedzieć przy cieple.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Już dzisiaj rezygnuję z biegania - jak żona wróci z pracy to będzie za późno. Rano coś walne.

Dołożyłem trochę kalorii bo ostatnie dni byłem w deficycie i mi się to objawia porannym zwiększeniem odczuwania zimna i ogólnym zmęczeniem.

Plan na ten weekend to dużo zjeść, ale w rozsądnym surplusie.

* Zjedzone: 3 600 kcal

* Spalone: 3 000 kcal

* Kroki: 14 000

* Trening: push na siłowni+ cable crunch

Zawsze po dłuższym wybielaniu następny trening na siłowni trochę słabsze wyniki (musiałem zbić ciężar lekko na niektórych seriach), ale to normalne- glikogen z mięśni uleciał.

Wiem, że tyle biegając utrudniam sobie budowanie mięśni, ale najwyżej swój cel 85kg przy 10% bf zrobię trochę później. Mam się cieszyć podróżą a nie przejmować, że będzie pół roku-rok- dwa lata po planie. Po prostu plan musi być elastyczny.

Mam świetne osiągi wydolnościowe i to mnie cieszy najbardziej- a bardzo ciężka praca- do upadku i poza, w biegach i ciężarach w końcu musi zaowocować progresem.

Lider3piorunów

@AdelbertVonBimberstein To są te słynne twarożanki?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

23piorunów

Już mi się dzisiaj nie chce jeść- na siłę nie wpycham, najwyżej podjem jutro więcej.

* Zjedzone: 4 500 kcal

* Spalone: 4 750 kcal

* Kroki: 31 200

* Bieg: 25 km

* Rozciąganie: 30 minut

Jutro nie wiem jak tę siłownię zrobię bo się z rana z kumplem umówiłem, ale o przyjaźnie trzeba dbać.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Odwiozłem rano dzieci do przedszkola, zrobiłem zakupy, najstarszy miał na później do szkoły, a mi się rano źle wstawało, że hej!

A jak młodego zaprowadziłem na lekcje to miałem taki wewnętrzny dylemat, rozdarty byłem jak nie wiem, bo z jednej strony czuję zmęczenie- i to duże- a z drugiej głowa tak chciała coś zrobić... A w domu kilka spraw do zrobienia- a to balkon, a to pranie, wołowinę na strogonow kupiłem i trzeba ugotować, śmieci wynieść i skalkulowałem.

"Jest 12⁰⁰- nawet jak pójdę na szybkie 10 km to jest godzina+ czas na umycie się, to będzie co najmniej 13³⁰ a miałem jeszcze jechać płytę na szafę zamówić, nie zdążę nic w domu zrobić."

I tak do połowy ubrany już w termo gacie- zabrałem się jednak za sprzątanie balkonu: ogarnałem rowery, schowałem hamak bo już czas na niego był, odpaliłem ekspres i zrobiłem kawę, wyprałem balkonowy śpiwór (a mięso marynowało się już od rana), wyczesałem owcze skóry bo już nieźle się skołtuniły i są gotowe na worek próżniowy, odkurzyłem balkon, wywiesiłem pranie, wstawiłem pralkę i suszarkę, dolałem mleka migdałowego do kawy, zmierzyłem jeszcze raz jaka ma być szafa, wrzuciłem mięso do smażenia, przygotowałem warzywa, wyładowałem zmywarkę, załadowałem zmywarkę, wypiłem zimną kawę, wyniosłem śmieci balkonowe i papiery.... Jeeeeebane adhd. Wrzuciłem resztę do gara- niech się samo robi.

Skończyłem- pojechałem do meblowego, pojechałem po dzieci, wróciłem, zrobiłem im szybkie jedzenie, kakauko w termos, latarki i na spacer.

Po spacerze, kolacja, mycie zębów i żona ich usypia bo ja nie mam mocy już.

Generalnie sporo ogarnąłem. Chyba dobra decyzja "odpocząć" (taaa, odpocząć hehe)- na pewno nie zmarnowałem dnia a zgrzalem się przy tym fest też- więc kardio było, nie? :grinning:

* Zjedzone: 3 100 kcal

* Spalone: 2 800 kcal (może więcej, raczej nie mniej)

* Kroki: 15 800

* Spacer: 4.12 km

Zjem coś jeszcze jak będę czuł chęć, stoję z wagą w miejscu a powinienem już 82 kg stabilne mieć.

Zmęczony też jestem, idę zaraz spać. Niech mi się Twaróg przyśni.

Lider

w Hydepark

9piorunów

Chyba jeszcze coś zjem, tak żeby dzisiaj iść spać najedzonym, ale nie napchany

* Zjedzone: 4 000 kcal

* Spalone: 4 200 kcal

* Kroki: 25 600

* Bieg: 16 km

* Trening: pull na siłowni+ 2x crunch na maszynie (cable były zajęte) i knee raises seria do oporu

* Rozciąganie: 30 minut, nie chce mi się ale zrobię

Jutro mam trochę roboty, więc nie będę miał czasu na nic prawdopodobnie to zrobię dzień luzu.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

23piorunów

Wczoraj wpadł mi trening nr 100 zarejestrowany w aplikacji Hevy.

Za każdym ukończonym razem robię sobie zdjęcia i wrzucam w aplikacje, co i wszystkim ćwiczącym polecam- czasami mózg podpowiada, że wyglądasz jak gówno i nie robisz postępów, ale to tylko sztuczki grubasa w środku.

Trzeba mieć na to odpowiedź: twarde dowody a zdjęcia to najlepszy dowód aby odrzucić złe podszepty umysłu.

Przyjrzałam się swojemu postępowi, od lutego, gdy dodałem pierwszą fotografię.

Protip: dokumentujcie swoją drogę, dla siebie i na dowód tym, którzy mówią, że się nie da.

Da się, ale trzeba nauczyć się dyscypliny.

W ogóle usłyszałem (od kumpla, a jak!), że wyglądam jak Christiano Ronaldo i sprawdziłem jak wygląda- i odbieram to za komplement bo to zdecydowanie atletyczna top sylwetka.

Od żony za to słyszę tylko, że wyglądam jak grecka rzeźba i nie wiem czy to znaczy, że mały siur. :neutral_face:

Przegląd zdjęć od lutego- kwietnia- maja do dzisiaj.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

18piorunów

Było dosyć aktywnie, pomimo, że córka dzisiaj była w domu.

A, zapomniałem prawie- wpadł mi dzisiaj trening nr 100 na siłowni w aplikacji Hevy. 😉

* Zjedzone: 3 600 kcal

* Spalone: 3 600 kcal

* Kroki: 20 900

* Bieg: 5 km

* Trening: push na siłowni (miałem mało czasu, bo córka sama w domu, więc krótkie przerwy między seriami i odpuściłem brzuch)

* Rozciąganie: 30 minut

* Norweski: było trochę bo potem apka padła, coś z serwerami po ich stronie

W sumie- to był dobry dzień.

Lider

w Hydepark

13piorunów

Weekend się skończył ciepłą ale wilgotną niedzielą. Bardzo dobrze się biegało.

Jutro córka w domu- ja nie wiem czy znajdę na coś czas.

* Zjedzone: 3 200 kcal

* Spalone: 3 400 kcal

* Kroki: 17 000

* Bieg: 12.37 km

Miałem nadzieję, że się wyśpię - ha takiego wała stary! Darcie p⁎⁎dy w języku karzełków od 6³⁰- ale ja też byłem bezlitosny i posypały się kary, nie za psoty- za lekceważenie i robienie tego, o co się prosi aby nie robić- patrząc ojcu prosto w oczy.

Już był płacz i próba negocjacji- ale stary jest nieugięty mocą Twaroga.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Skorzystałem z ładnej pogody i byłem pobiegać.

* Zjedzone: 4 000 kcal

* Spalone: 3 500 kcal

* Kroki: 22 000

* Bieg: 10 km

* Spacer: 3.74 + 4.09

Nie ma co dużo komentować, było kilka kryzysów z dziećmi dzisiaj ale powoli trzeba wyciągać konsekwencje- nie tyle ze złego zachowania, co z ignorowania starych i bezczelnego przekraczania postawionej granicy.

Kary są dotkliwe ale trzeba być konsekwentnym. A jak gnojki znowu od 6.30 będą robić wikse, tłuc się i drzeć japy to im zrobię tam jesień średniowiecza. XD

Teraz tylko się umyć i lecę po twarogowe sny.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

18piorunów

Zjadłem dobrze i w końcu nie idę głodny spać. Tak doszedłem do wniosku, że mnie powaliło- jak robię masę to nie mogę chodzić głodny! xD

* Zjedzone: 4 600 kcal

* Spalone: 4 250 kcal

* Kroki: 23 600

* Bieg: 13 km

* Trening: pull na siłowni + crunch na maszynie (na próbę dla odmiany dzisiaj ale to wyjątkowo bo zaraz zamknę ciężar i nie będzie co dokładać).

Trochę luda było na siłowni-widać wolne od szkoły, ale to dobrze niech gówniarze ćwiczą. Nie ma co narzekać, trzeba zachęcać do aktywności i nawracać na twarożenie.

Z tej okazji spróbowałem kilka innych wariantów ćwiczeń i chyba będę rotował między treningami dumbell curl z incline seated dumbell curl dla lepszego rozciągnięcia mięśnia. Czuję też delikatnie większą kontrolę i muscle-mind connection.

Morfuję w Dziecię Twaroże.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Dziwne rzeczy się działy podczas biegu przez ten carb loading rogalami, muszę zacząć ich więcej uwzględniać w diecie ale tak typowo jako narzędzie treningowe, bo sporo kcal zjedzone a jestem głooooodny. Jakoś to dzisiaj przetrzymam. Węglowodany w ogóle mnie nie sycą.

* Zjedzone: 4 000 kcal

* Spalone: 3 600 kcal

* Kroki: 20 500

* Bieg: 15 km

Ogólnie bardzo trudny dzień, młody na 11.40 do szkoły, młoda na 11.20 lekarz, trzeba było to zgrać a potem jeszcze kilka spraw uzupełnić z dokumentacją dla najmłodszego z orzeczeniem o niepełnosprawności (podróż przez mękę jak zawsze sprawy urzędnicze). Swoją drogą Miejska Komisja do Orzekania o Niepełnosprawności ma specjalny pokój obsługujący tylko miłośników frajerów! Niesamowite.

GURU2piorunów

@AdelbertVonBimberstein

Węglowodany w ogóle mnie nie sycą.

Też tak mam, gdzieś czytałam że niby posiłek bogaty w węgle "hehe złożone" (bo niby skrobia to ten jakiś super złożony) podnosi poziom leptyny czy też "może podnosić poziom leptyny", ale to zdecydowanie nie u mnie. I niby w sumie jak, skoro leptyna jest wydzielana przez komórki tłuszczowe. Czyli co najwyżej poziom leptyny podniosą ci te nadmiarowe węgle, które ci pójdą w d⁎⁎ę i przerobią się na tłuszcz, a nie te trafiające jako glikogen do mięśni.

Lider0piorunów

@GazelkaFarelka problemem też jest, że posiłki bogate w węglowodany są ubogie ilościowo a ja lubię zjeść pewien talerz, dobry kilogram jedzenia ale w tym ponad pół to warzywa, które średnio dadzą mi 250 kcal z takiej porcji. Do tego twaróg albo minimum 300 g mięsa, raczej chudego niż tłustego i mam około 600-700 kcal i zamykam się z posiłkiem w około 1k kcal.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Bardzo mi się chciało biegać, ale bardzo mi się też nie chciało, czułem jednak, że jak nie ruszę d⁎⁎y do stracę momentum bo ostatnie bieganie było w zeszły wtorek - jutro córka w domu zostaje więc nie wiem czy będzie czas- no i same wymówki. Dość. Rusz d⁎⁎ę gnoju leniwy.

I ruszyłem.

* Zjedzone: 3 500 kcal

* Spalone: 3 500 kcal

* Kroki: 22 500

* Trening: pull na siłowni + weighted crunch, russian twist

* Bieg: 10 km

Zjadłem resztę gołąbków, pyszne były. Jutro zrobię trochę gołąbków twarogowych na próbę.

Biorę kąpiel i idę spać.

Osobistość1piorunów
No i same wymówki

Ehhh ostatnio mam tak samo 😒

Lider2piorunów

@SignumTemporis Rusz dupę. Nie będziesz żałował. Ostatecznie okazuje się, że żałujemy braku aktywności, niepodjęcia działań, a ciągły ruch, parcie do przodu daje wolność bo stajesz się niezależny od czynników zewnętrznych. Sam się kształtujesz.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Bardzo chciałem pobiegać jeszcze dzisiaj, ale żona z dziećmi poszła na zajęcia z pływania, a ja położyłem najmłodszego spać no i muszę siedzieć, a jak wrócą to już będzie za późno- nie zamierzam urywać ze snu bo mi się odbija na zdrowiu. Pobiegam jutro.

Za to trening- rewelacja. Większość serii prawdziwy upadek i pobiłem kilka pr. Za to nie miałem już za bardzo siły zrobić brzucha na koniec ale spróbowałem i zrobiłem. 😉

Młody śpi - więc zrobiłem rozciąganie.

* Zjedzone: 3 700 kcal

* Spalone: 3 000 kcal

* Kroki: 14 000

* Trening: push na siłowni + knee raises (dwie serie do oporu)

* Rozciąganie: 30 minut

Trochę się zmartwiłem, że przesadziłem z tymi gołąbkami i kalorii za dużo- ale kurde nie jestem już na redukcji. XD Dzisiaj zjem 700 kcal więcej ale zdrowo i wartościowo - jutro zrobię dodatkowo długi bieg i spalę 1600kcal i będziemy kwita. Nie ma co się przejmować. W dobrą stronę idę, a waga stoi na razie na 81.6 kg.

Lider

w Hydepark

18piorunów

Wróciłem około 4⁰⁰ do domu(już na nowy czas, więc byłaby 5⁰⁰ na stary xd) a 4³⁰ zasnąłem, około 8⁰⁰ obudziło mnie darcie p⁎⁎dy w języku karzełków więc pospane było.

Wyśpię się dobrze i życie jutro dobry trening oraz jakiś bieg, bo obtarte pięty trzeba rozbiegać aby nie bolały. 😉

* Zjedzone: 2 800 kcal

* Spalone: 2 450 kcal

* Kroki: 9 500

Trochę jestem głupi... Bo okej miałem wyjazd dla siebie ale mogłem też zrobić sobie niedzielę na luzie we Wrocławiu i wrócić ale nie- gnasz do domu, do dzieci bo chcesz pomóc, to dostaniesz tylko pretensje, że masz problem z tym, że od 7 godziny rano dzieci drą jape. No sorry, ja wiem, że to była moja wycieczka ale raz na pierdolony rok można chyba się postarać dać staremu pospać. 6 godzin o więcej nie proszę.

Wyjebane następnym razem biorę nocleg, zwiedzam i wracam wieczorem.

Przynajmniej Twarogu pojadłem sobie po powrocie bo miałem niedobór.

Lider4piorunów

@AdelbertVonBimberstein No trochę słabo że dzieciaki od 7 się drą. Moje to jednak bardziej się starają być cicho

Lider5piorunów

@bori W dupie mają- ale wieczorem teraz im to powiedziałem, że jak oni nie mają litości dla mnie rano - pomimo, że proszę - to ja nie mam dla nich teraz i o 20 już w łóżkach byli a teraz śpią.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Jutro wpisu na tagu nie będzie bo będę w górach i nie liczę nic.

* Zjedzone: 4 000 kcal

* Spalone 3 300 kcal

* Kroki: 14 400

* Trening: pull na siłowni + 2x cable crunch do oporu

* Norweski: tak

Dla kolegi @Half_NEET_Half_Amazing - biceps 38.5 cm ale uczciwie to tak 38.2 bardziej 😉 ciężko samemu zmierzyć.

Pewno masz więcej ale przypomnę, że zanim schudłem miałem 44 cm.

Pokaż więcej komentarzy (3)