Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gownowpis

Fanatyk

w Hydepark

0piorunów

Ostatnio mnie naszło, że w sumie duża część przywódców światowych nie jest zbyt bystra łagodnie mówiąc.

W sensie: w jednym kraju mamy kalifat i 1000 egzekucji rocznie, w innym masakrowanie swoich i cudzych obywateli ekonomicznie i dosłownie, kolejni zaczynają wojny...

Moje pytanie brzmi: Czy znacie jakiś kompetentnych polityków, i ludzi którzy są u władzy w dowolnym kraju? Osoby które istotnie poprawiły jakość życia ludzi którym przewodzą, i które widać że znają się na rzeczy jaką zarządzają. Mi przychodzi do głowy Zohran Mamdani, Burmistrz Nowego Jorku i może Barack Obama, były Prezydent USA. Oczywiście możemy sie nie zgadzać, ale fajnie swoje zdanie poprzeć mierzalnymi i zweryfikowanymi danymi

GURU

w Hydepark

5piorunów

Saturator w przypadku jak i tak muszę filtrować/kupować wodę, bo z kranu się nie nadaje? Ma sens, nie ma sensu, OP to stary grzyb?

Fanatyk1piorunów

@Ragnarokk To bardzo dobre pytanie! Wielu ludzi zadaje je chcąc cieszyć się orzeźwiającą, gazowaną wodą i jednocześnie nie kupować butelkowanej wody, co wiąże się z kosztami i gromadzeniem śmieci w postaci plastikowych butelek. Warto jednak rozróżnić tutaj dwie rzeczy:

1. Kupowanie/filtrowanie wody :droplet: ma sens jeśli woda w kranie nie odpowiada twoim wymaganiom smakowym. Trzeba jednak zaznaczyć, że w Polsce woda wodociągowa z reguły spełnia rygorystyczne normy i nadaje się do picia bez przegotowania. Może jednak zawierać rozpuszczone substancje mineralne lub mieć niekorzystny posmak, będący pozostałością procesu uzdatniania. Dlatego niekiedy zaleca się jej filtrowanie.

2. Saturatory służą do nasycania wody dwutlenkiem węgla. Źródłem dwutlenku jest zazwyczaj pojemnik (nabój) z gazem, który podłączany jest do saturatora. Naboje takie są wymienne, więc można je uzupełniać stosunkowo niskim kosztem. Duże naboje, o pojemności 425g wystarczają do nagazowania do 60 litrów wody. Do nasycania nadaje się praktycznie każda woda, która jest zdatna do picia - zarówno wodociągowa, jak i kupowana w sklepie. Moja rekomendacja: wodę przed nasyceniem warto schłodzić, gdyż w niższych temperaturach gaz lepiej się rozpuszcza w wodzie i woda uzyskuje nieco większy stopień nasycenia.

Te dwie rzeczy są praktycznie niezależne od siebie i można je dowolnie łączyć. Dodatkową zaletą posiadania saturatora jest możliwość korzystania z soków lub koncentratów smakowych, dzięki którym możemy uzyskać gazowany napój o ulubionym smaku :cocktail:

Moją rekomendacją jest, jeśli Twoja woda wodociągowa ma niedobry smak, zaopatrzenie się w dzbanek filtrujący.

Inną alternatywą może być kupowanie wody niegazowanej w dużych butlach (np. 5l), które są tańsze od typowych butelek 1.5l, wystarczają na dłużej oraz nie podlegają systemowi kaucyjnemu.

Powiedz mi, w którą stronę chcesz iść, a chętnie pomogę.

( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

13piorunów

Krótka historia dot. współczesnych metod wychowywania dziecka z poradników znalezionych w internatach.

Siostra szwagra, gdy tylko dowiedziała się że jest w ciąży, to zaczęła zgłębiać czeluści internetu w poszukiwaniu porad dot. wychowania dziecka.

I tak na przykład, środek nocy Agata wrzuca fimik z podpisem "Przemiś wymyślił sobie porę na zabawę". Na filmiku dziecko rozbawione w najlepsze. Na sugestie że raczej powinna dać dziecku jeść i postarać się je ukołysać do spania, Agata stwierdziła że dziecko sobie to samo wyreguluje, a jak się bawi to znaczy że potrzebuje się bawić. Wie bo czytała, jakąś mądrą pedagog w internecie.

Inna sytuacja. Święta Bożego Narodzenia. Czas rozpakowywania prezentów. Przemisiowi (wiek dwa lata) bardziej spodobał się prezent kuzyna i próbował mu go wyrwać. Jednakże ten nie chciał oddać swojego prezentu, co spowodowało napad złości u Przemisia, który wziąwszy swoją zabawkę, próbował zaatakować kuzyna. Na szczęście dorośli w porę zareagowali, Agata odciągnęła syna na bok i zapytała
- Przemiś, co chciałeś wyrazić tą ekspresją?
Do dwuletniego dziecka...

Sytuacja nr 3. Akurat byliśmy u siostry i szwagra, gdy Agata zostawiła na chwilę Przemisia u nich pod opiekę. Siostra powiedziała że nie muszą się spieszyć, ona ma obiad przygotowany. Agata od razu zawyrokowała żeby Przemisiowi rosołu na obiad nie dawać, bo Przemiś nie będzie lubiał. Ona mu przywiezie McDonalda.

Gdy przyszła pora na obiad, usadziliśmy dzieciaki i Przemiś zaczął być ciekawy jaka zupa będzie podana. Siostra już chciała powiedzieć, ale wszedłem jej w słowo, odpowiedziałem że zupa będzie dobra, wszystkim dzieciom będzie smakować.

Gówniak, już nie dopytywał, ba, ze smakiem zjadł 4 porcje. Gdy Agata dowiedziała się o sposobie w jaki Przemiś, został wrobiony do zjedzenia zupy, stwierdziła że ta metoda jest nie pedagogiczna bo oszukuje dzieci.

Ogółem Przemiś jest bardzo problemowym dzieckiem. Łatwo wpada w szał ale siostra szwagra tłumaczy to stwierdzonym ADHD i autyzmem (z tym że to ostatnie nie potwierdzone, a co do ADHD, to z doświadczenia wiem że nawet najspokojniejszemu dziecku chcą przylepić łatkę ADHD).

Nie wiem, może ja źle myślę kolerując te dwie rzeczy do siebie. Wprawdzie ja pedagogiem nie jestem.

Gruba ryba8piorunów

Dysortografię to już mu mogę teraz stwierdzić - bo to będzie tak: Przemiś książek nie czyta bo do końca pierwszej strony nie jest w stanie dojechać przez to ADHD. To samo ADHD nie przeszkadza mu być skupionym na telefonie prze 8 godzin z rzędu.

Fenomen2piorunów
współczesnych metod wychowywania

No madka ma swoje głupie, internetowe pojęcie o wychowywaniu ale... kto nie ma?

Czy kiedyś było lepiej? Szczerze wątpię.

Już nie wiem czyje kretynizmy są gorsze: wychowywanie przez porady z internetu, katolików, nauczycieli, zimny chów, surowe wychowanie, łagodne - każde ma swoje patologie.

Cieszę się że dzieciaki czasem wyrastają na ludzi pomimo swoich rodziców a nie dzięki nim :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Kosmonauta

w Dyskusje

62piorunów

Dzień dobry!

W dzisiejszym chciałbym tylko powiedzieć, że mam nadzieję, że po Wildberries nadejdzie kolej na rosyjskie centra danych.

76% DC znajduje się w moskwie.

Centra danych są drogie i kupowane za granicą.

Zniszczenie serwerów paraliżuje firmy i instytucje.

Nie ma gdzie przenieść centrów danych, bo już ich wypełnienie wynosi 95%

Są backupy, ale trzeba na co je przywrócić.

Wyobraźcie sobie co znaczy zatrzymanie systemu informatycznego na kolei, w firmach logistycznych i sieciach handlowych! Nie da się zapatrzyć sieci handlowych bez baz danych, oprogramowania liczącego stany magazynowe, optymalizujące trasy, koszty dostaw itp. A to tylko jeden z aspektów takich ataków.

Jezu, dygnął mi.

Lider

w Hydepark

5piorunów

ZPUE od 13 lat nie ma 25 lat ale dzieki temu wiem ile lat nosze ta koszulke. Stary lachmaniarz ze mnie.

Gruba ryba0piorunów

@100mph

ZPUE

jak to nie ma?

https://pl.wikipedia.org/wiki/ZPUE

ZPUEZPUE S.A. – polskie przedsiębiorstwo z siedzibą we Wloszczowie (województwo świętokrzyskie), dostarczające rozwiązania dla sektora elektroenergetycznego. Założona w 1988 r. przez Bogusława i Małgorzatę Wypychewicz. W 1998 spółka zadebiutowała na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych, skąd wycofała się w 2022. 1 stycznia 2021 roku fotel prezesa spółki objął syn założycieli Michał Wypychewicz, który obecnie sprawuje funkcję przewodniczącego Rady Nadzorczej przedsiębiorstwa oraz CEO Koronea Family Office. ZPUE S.A. jest największym producentem stacji transformatorowych w Europie, a także liderem produkcji rozdzielnic średniego i niskiego napięcia bez gazu SF6 oraz stacji ładowania pojazdów elektrycznych. Firma jest także prekursorem rynku magazynów energii, nad którymi prace rozpoczęły się w 2016 roku. ZPUE S.A. tworzy też autorskie systemy zarządzania nimi, obejmujące zaawansowane zabezpieczenia fizyczne i cybernetyczne, zgodne z unijnymi regulacjami…Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Jak na to mówicie?

Jak na to u was mówią?

  • Siajba8% (8 głosów)
  • koło pasowe47% (49 głosów)
  • op to siajba39% (41 głosów)
  • sprawdzam6% (6 głosów)

104 głosów

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Hydepark

215piorunów

Kumpela opowiedziała mi historię, jaki "fajny" wyjazd miała ostatnio, spróbuję ją przytoczyć, bo mnie zaciekawiła xD:

Kumpela pojechała sobie w góry na długi weekend, jak rozumiem z opowieści wyjazd zorganizowali na spontanie ich znajomi, którzy wyhaczyli idealny domek - kilka sypialni, salon, kuchnia, ogółem rewelacja. Oprócz pary głównych organizatorów pojechały 3 inne, w tym jedna para z dwójką dzieciaków, jak rozumiem kilku/kilkunastoletnich. Organizatorzy znali wszystkich, reszta znała się nawzajem luźno lub wcale. Zjechali się na miejsce w różnych porach, wiadomo, wesolutko, wódeczka. Jako, że spontan, to zero sprecyzowanych planów oprócz dwóch panów - oni, w tym główny organizator, od razu rzucili że z samego rana cisną w góry i tyle ich widzieli.

Reszta leniwie wstała później i zastanawia się co ze sobą zrobić. Niby góry, ale na szlakach tłok, no to spacerniak, muzea i knajpy przy Krupówkach - na to pisały się cztery osoby: para z dzieciakami, organizatorka i moja kumpela. Ostatnia parka stwierdziła że na góry się nie naszykowali, a w Zakopanem wszędzie byli, to oni cisną na jakieś termy na cały dzień.

Na to się dzieciaki rozwrzeszczały że też by chciały na baseny, na co matka radośnie oznajmiła "to pojedziecie z ciocią i wujkiem".

Na co "ciocia" rzuciła coś w stylu: sorry, ale ni c⁎⁎ja xD

Martwa cisza nastała, zaczęła się dyskusja w stylu "no ale co to za problem" na co tamci odparli że nie zamierzają się cały dzień oglądać za nie swoimi dziećmi, zresztą nie po to swoje zostawili u dziadków xD

Matka zaczęła tłumaczyć że dzieci przecież grzeczne i bezproblemowe, co tamci ucięli że nie chcą w ogóle dyskutować i żeby im dnia nie organizowała, po czym szybko się zwinęli na ww. termy.

Atmosfera zrobiła się jak po dżumie, matka wściekła, jej facet też nie bardzo choć on akurat najmniej się odzywał xD Organizatorka próbowała jakoś temat łagodzić i szukać knajpy do wyjścia, ale nic to nie dało. Po chwili tamci zniknęli po czym rzucili że to piedolą i wyjeżdżają xD Na odchodne rzucili do organizatorki i mojej bogu ducha winnej kumpeli "DZIĘKI ZA WSPARCIE KUWA!" i pojechali z dzieciakami xD Po 5 minutach szoku poszły się napić do knajpy i się zrelaksowały, za to wieczorem musiały to opowiadać 10 razy całej reszcie, bo nie wierzyli, zwłaszcza panowie górale którzy poszli w góry, że coś takiego się odje*ało.

Sam mam kuzynkę, której kiedyś ulubionym zajęciem było podrzucanie dzieci po rodzinie na weekendy albo jakieś losowe eventy, sam mógłbym o tym trochę napisać. Ale chyba nigdy praktycznie obcym osobom xD

Gruba ryba6piorunów

Ale to trzeba mieć na⁎⁎⁎⁎ne we łbie, żeby bez pytania komuś dzieci podrzucać, a potem się burzyć, że obdarowany się nie cieszy xD no k⁎⁎wa, to są wasze dzieci xD całe szczęście, że śmieci same się wyniosły ;)

Osobistość2piorunów

Masakra.

Bylem na takim wyjezdzie, niestety kilkukrotnie.

Kazdy z tych wyjazdow byl w kilka rodzin z dzieciakami. Czasem organizujemy, czasem dolaczamy do grupy organizowanej. Przez 20+ lat zdarzylo sie czterokrotnie, ze byla z nami rodzina (za kazdym razem inna) ktora chciala w trakcie wyjazdu podrzucic dzieci reszcie, "bo oni przyjechali odpoczac, a to przeciez nic nie szkodzi" a oni sobie tylko skocza do spa, do term czy whatever a my sie zajmiemy ich purchalakami. Byla tez sytuacja, gdzie po przyjezdzie na miejsce wypoczynku, rodzice zaczeli traktowac swoje dzieci jak powietrze.

Taka narracja i traktowanie dzieci wypierdala mnie z kapci totalnie.

Pokaż więcej komentarzy (45)

Fenomen

w Hydepark

12piorunów

Tak mi mówili, kto ci to kupi za takie pieniądze, za tyle to mam dwa z ameryki!
Będziesz się z tym bujał miesiącami a tu proszę zaskoczenie!

Jeszcze nie odebrałem auta z naprawy czujnika ciśnienia, tyle co wrzucone ogłoszenie i pyk już dwóch kupujących Pierwszy mieszka w Belgii, super zainteresowany, już załatwia lawetę ale jeszcze chce ponegocjować cenę :)
Drugi wydaje się być konkretniejszy, marynarz, niebawem dopłynie do portu i będzie tu sprowadzał rodzinę, dlatego szuka dobrego samochodu :smiley: wiadomo jak marynarz to przy kasie wiec tu liczę, że obejdzie się bez negocjacji :P

Tyle lat a w tej kwestii bez zmian ehh

Fanatyk2piorunów

@SaucissonBorderline gratulacje, oby rzeczywiście byli, ja mam niemiłe doświadczenia, na przełomie roku też mnie to czeka, i już mi się na samą myśl nie chcę 😒

Pokaż więcej komentarzy (10)

Tytan

w Hydepark

109piorunów

W gorących pojawił się wpis o tym że *jesteśmy jedynym pokoleniem potrafiącym zainstalować drukarkę.

Naszły mnie wspominki, jak to dostałem nowy komputer, no ale Stary chciał zaoszczędzić więc kupił komputer bez systemu operacyjnego.

Jako że moja kopia zapasowa Windowsa gdzieś przepadła poszedłem do kolegi, po jego kopię Windowsa, niestety, nie było go, tylko jego Stary.

- Słuchaj no mlody, no nie mogę znaleźć, ale mam "orygalny system operacyjny"

Oczy mi się zaświeciły, z oryginałów miałem tylko dwie płytki "Komputer Świat Twój Niezbędnik", Stary kolegi daje mi plytke i książeczkę która na pewno miała większy wpływ na młody organizm niż alkohol i narkotyki.

MANDRAKE LINUX

Jak moje spierdolenie pozwoli mi kiedyś mieć kobietę i dzieci będę powtarzał, że wszystkiego należy w życiu spróbować, ale od linuksa trzymaj trzymaj się z daleka bo cię zmiecie z planszy.

Problemy z alsa/pulseaudio? Snią mi się do dzisiaj.
X wywala do trybu tekstowego? Żaden problem.
Nie działa skaner? Sane oraz sterowniki dla windowsa i odpowiedni plik konfiguracji.
Szukasz rozwiązania na elektrodzie? zrekompiluj Kernel, to na pewno wina Kernela mordo.

A potem już poszło, dzieci w szkole opowiadali o tym jakie fajne jest GTA3, a ja mogłem tylko się patrzyć na tego jebanego pingwina.

Pokaż więcej komentarzy (34)