Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#firma

Osobistość

w Dyskusje

42piorunów

UOKiK wszedł do BIKu w ramach sprawdzenia obniżania oceny kredytowej, jeśli sprawdziłeś sobie oferty. Bardzo dobry ruch, rychło k⁎⁎wa w czas... Denerwowało to, że nie można porównać ofert, bo rzecz jasna o REALNYCH warunkach dowiadujesz się dopiero jak cię podliczą i "co też możemy Panu zaoferować". Co nie ma rzecz jasna nic wspólnego z ofertą pierwotną, jeśli nie jesteś... no nie wiem, lekarzem. To pewnie w dupkę cmokną, żeby dać parę baniek. Ewentualnie górnikiem, bo też masz pewność, że cię nie zwolnią, a nawet jeśli, to 200k odprawy minimum i zatrudnienie w spółce pokrewnej.

Niemniej ja nie o tym, bo miałem fajną sytuację niedawno.

Otóż potrzebowałem wziąć w leasing kolejne auto i wziąć kredyt firmowy, bo sezon na ówczesny moment - za kilka miesięcy, a ja inwestuję. Miałem kontuzję, to trochę popracowałem, sporo materiału poszło, skończyło się miejsce magazynowe. Więc chcę inwestować, rozbudować magazyn i wziąć materiału. W teorii mogę brać ile chcę z opóźnioną płatnością, ale nie lubię korzystać z wyrobionych kontaktów dopóki faktycznie nie muszę. Traktuję jako ostateczność. Nie chcę też wydawać własnej kasy, chcę to sfinansować szybkim kredytem, który spłacę cały dosłownie 4 miesiące później.

I tu pojawia się fakt, że mój j⁎⁎⁎ny własny bank - który widzi obroty, w którym mam inne kredyty które w zasadzie już spłaciłem i nadpłacam rach ciach, zostały grosze, widzi stan konta, zarówno mój prywatny, jak i firmowy - nie tylko odmawia mi kredytu, ale nawet nie pozwala złożyć wniosku.

Jaki powód? Bo w ciągu ostatniego roku było zajęcie komornicze.

Czy było? Owszem, było. Czy słuszne? Raczej tak. Niemniej czy obniżyło moją zdolność finansową? No k⁎⁎wa nie xd

Otóż zajęcie było z ZUSu, na kwotę 120zł. Stosunkowo szybko działają, listu z wezwaniem do zapłaty nie odebrałem, awizo w skrzynce było, ale go nie zauważyłem, bo zmokło i się zrolowało na dole. Ogólnie raptem miesiąc z hakiem i ściągnęli z konta. Fakt, mogłem się logować na stronę zusu, ale jakoś mi to nie przyszło do głowy, żeby prewencyjnie cokolwiek tam sprawdzać. 120zł, z konta na którym leżało wówczas kilkaset tysi i obecnie również tyle jest. Powodem do zablokowania możliwości ubiegania się o kredyt xd I to nie tylko online, bo w placówce babie to samo wyskoczyło.

Więc zawinąłem manatki. Wziąłem kredyt w innym banku, który o takowym zajęciu pojęcia nie miał. Zamknąłem konto prywatne i przeniosłem firmowe, zostawiając jedynie na obsługę kredytu parę złotych.

Obecnie owy stary bank (a c⁎⁎j tam, ing), wydzwania i pyta, co się stało, że taki dobry klient odszedł. Jak tłumaczę, że przez "zajęcie egzekucyjne", to jest nagle, że "aaano w takim przypadku to nic się nie da, takie procedury, kto miał jakiekolwiek zajęcie jest z definicji niewypłacalny". Kisnę w opór xD Wiadomo, moje niedopatrzenie i za dużo zajęcia się innymi sprawami, ale mówienie o tym byłoby śmieszne nawet jakby to było 50 tysięcy, bo firma nie działa od wczoraj, a i moje prywatne konto też nie :grinning: A błąd z kwotą wynikał z błędu księgowości, bo oczywiście zus jest teraz podatkiem dodatkowym 9% pitu od dochodów i to miesięcznych xd Niemniej jak dałem papiery firmowe u konkurencji, to wyskoczyli z ofertą na kilka milionów od ręki. No nie, tyle to nie chcę, ale dobrze wiedzieć :grinning:

Banki w tym kraju są k⁎⁎wa naszymi panami.

PS dodam tylko, że gadałem o tym z innymi i nawet nie wiedziałem, więc poszedłem za radą i wpłaciłem 10k do zusu, żeby mieć bezpieczną nadpłatę i się nie srać. Niech sobie sami odliczają. Dzięki zus, jesteś piękny. Swoją drogą dodam, że kiedyś zus ściągał hajs najwcześniej po roku, nieraz wręcz chciał pomagać w spłacie, albo oferował jakieś raty. Wiem, bo prowadziłem nierentowną działalność za łebka :grinning: Od pisu tak przyspieszyli procesy, że rach ciach, jak ze skarbówki. 2 dni nie ma wpłaty - jechać z k⁎⁎wą.

GURU13piorunów

@npnptcn My dostaliśmy odmowę kredytu hipotecznego, bo - dopiero przy braniu kredytu - okazało się że na koncie męża w BIK wisiało na czerwono parę złotych z parę lat wcześniej zamkniętej karty kredytowej. Warunkiem zamknięcia karty było spłacenie całości, którą to całość mąż spłacił przy zamykaniu karty (tego samego dnia) i był przekonany, że jest już rozliczony na zero i temat zamknięty. Jednak jakimś cudem jeszcze parę złotych plus odsetki wisiało, a nikt o tym, że coś jeszcze jest do spłaty, nie poinformował. Adres, nr tel i maila mieli, bo mąż cały czas zresztą miał ROR w tym samym banku. Nie wspominając, że mogli sobie po prostu zabrać stamtąd te parę złotych i nie zawracać d⁎⁎y.

Kredyt finalnie dał nam inny bank, a tam mąż zamknął od razu konto.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Firma

25piorunów

Mamy 21 maja 2026. 11 lat temu zarejestrowałem swoją firmę. Ja pi⁎⁎⁎⁎le, a mogłem słodko pierdzieć w stołek na etacie i mieć spokój.

Z plusów, to nie pamiętam kiedy pracowałem 8 godzin.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Witajcie Szanowni Hejtowicze! :slightly_smiling_face:

Proszę Was o opinie na podstawie dołączonej ankiety. Będę bardzo wdzięczny za pomoc! :slightly_smiling_face:

Z góry dziękuje i serdecznie pozdrawiam! 👍🔥💪:raised_hand_with_fingers_splayed::relaxed:

Czy w Polsce warto założyć w 2026 roku własną niedużą firmę i jak wygląda według Was wygląda jej rejetracja w polskich instytucjach?

  • Tak (proszę o uzasadnienie)23% (6 głosów)
  • Nie (proszę o uzasadnienie)27% (7 głosów)
  • To zależy (proszę o uzasadnienie)50% (13 głosów)

26 głosów

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

W tym dniu ostatniego dnia miesiąca zapalmy świeczkę za wszystkich którzy mają styczność z tym j.. Ksefem.

Od 7 próbuję wysłać fakturę i nie pozwala mi się zalogować mimo poprawnych prób logowania k⁎⁎wa wszystkim xD

Logowanie się powiodło! -> przekieruj na stronę logowania.

Koneser3piorunów

@Czokowoko

Ja mam i sobie chwalę.

Nie muszę pół dnia wprowadzać faktur zakupowych, robię klik, importuj, i wszystko ogarnięte.

Fakt że raz czy dwa w miesiącu są zawiechy, np. faktury się nie pojawiają. Ale to i tak mniej problemów niż z dostawcami.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fenomen

w Firma

4piorunów

mam pytanie. gdzie tanio firmowa poczta, do 5 użytkowników. ktoś coś?

Fanatyk4piorunów

@Hjuman Pocztę na własnej domenie odpalisz na większości hostingów na polskim rynku. Zależy jak duże zapotrzebowanie masz na przestrzeń dyskową dla tych 5 skrzynek i czy godzisz się na ewentualne problemy z docieraniem maili, co się sporadycznie zdarza na hostingu współdzielonym

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

KSeF :thinking_face::face_with_monocle:

KSeF, czyli Krajowy System e-Faktur, to państwowy system wprowadzony przez Ministerstwo Finansów, który zmienia sposób wystawiania faktur w sklepach, firmach usługowych i przedsiębiorstwach.

Zamiast wystawiać faktury papierowe lub wysyłać je e-mailem w formie PDF, faktury będą tworzone elektronicznie i przesyłane bezpośrednio do systemu KSeF. Tylko faktura wysłana do systemu i zaakceptowana przez niego będzie uznawana za prawidłowo wystawioną.

W praktyce oznacza to, że osoby wystawiające faktury – sprzedawcy, pracownicy biur, księgowości czy właściciele firm – będą korzystać z programów do fakturowania, które są połączone z KSeF. Może to być dotychczas używany program sprzedażowy lub księgowy, jeśli zostanie dostosowany do nowych wymagań, albo bezpłatna aplikacja udostępniona przez Ministerstwo Finansów.

Faktura jest przygotowywana jak dotychczas, a następnie wysyłana jednym kliknięciem do systemu. Po przesłaniu faktury KSeF sprawdza ją technicznie i nadaje jej unikalny numer. Ten moment jest uznawany za wystawienie faktury oraz jej dostarczenie do odbiorcy. Oznacza to, że nie trzeba już osobno wysyłać faktury klientowi e-mailem ani drukować jej w celach archiwalnych, ponieważ dokument jest dostępny w systemie zarówno dla sprzedawcy, jak i dla nabywcy.

Obowiązek korzystania z KSeF będzie wprowadzany stopniowo i obejmie większość firm wystawiających faktury, w tym sklepy, firmy usługowe i przedsiębiorstwa. Po wejściu obowiązku wystawienie faktury poza KSeF, na przykład w formie papierowej lub jako plik PDF, może zostać uznane za nieprawidłowe. Może to skutkować problemami z rozliczeniem podatku VAT oraz możliwością nałożenia kar.

Dla osób wystawiających faktury KSeF ma też konkretne korzyści. System automatycznie przechowuje faktury przez wymagany okres, dzięki czemu nie trzeba ich archiwizować ani przechowywać w segregatorach. Zmniejsza się ryzyko zagubienia dokumentów, a faktury są zawsze dostępne w jednym miejscu. KSeF ułatwia również kontrolę poprawności danych i ogranicza liczbę błędów przy wystawianiu dokumentów.

KSeF ma na celu uporządkowanie procesu fakturowania, uproszczenie codziennej pracy osób wystawiających faktury oraz pełną cyfryzację obiegu dokumentów. Oficjalne i aktualne informacje dotyczące zasad działania systemu, terminów oraz wymagań technicznych są publikowane przez Ministerstwo Finansów i Krajową Administrację Skarbową na stronach rządowych.

Mocarz0piorunów

Już słyszę skowyt branży meblarskiej. Można było brać ile wlezie i bez kontroli w hurtowniach była wolna Amerykanka. Miesiąc bez paragonów, świetnie tylko jedna faktura wystarczy. Mam nadzieję, że pato papierowi stolarze teraz wrócą na ziemię, bo za jednym kliknięciem US będzie mógł pytać skąd wzięli "pieniążki" na takie zakupy.

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Wiadomości Polska

10piorunów

Eko-Okna na sprzedaż? Zarząd prowadzi rozmowy z inwestorami. Załoga pisze do właściciela

Wśród pracowników firmy Eko-Okna i na forach internetowych pojawiły się informacje o zamiarze sprzedaży kontrolnego pakietu akcji spółki. Kupcem ma być duński potentat w branży, a transakcja ma być przeprowadzona do końca czerwca. Zarząd spółki potwierdził, że prowadzi rozmowy z

Fanatyk

w Hydepark

54piorunów

@onpanopticon jesteś sławny
na vikopie kradną Twój concent xD
https://wykop.pl/wpis/84567417/co-ja-odjebalem-dostalem-maila-od-klientki-zeby-po

Taguję tak samo:
+

Pokaż więcej komentarzy (33)

Inspirator

w Finanse i biznes

5piorunów

Nadeszła pora, aby odwiesić firmę. Potrzebuję konta firmowego w euro, chyba najtańszego. Chciałbym, żeby nie był to mbank (mam tam prywatne, jak mbank ma awarię, to jestem odcięty od całych moich finansów), ale kusi mnie to, że można wystawić fakturę w KSEF (to wchodzi chyba od stycznia, ja do wczoraj nie wiedziałem, że zreanimuję firmę, więc nie bardzo wiem jak wystawiać faktury w ten sposób, aby US się nie dowalił). Czy ktoś ma jakiś bank do polecenia? Korzysałem poprzednio z Pekao SA (ten z żubrem :D) i chwalę sobie go, raczej tam uderzę, ale ten mBank kusi tym ksefem 😒



Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Wiadomości Świat

12piorunów

Producent leków przeciw otyłości pierwszy z branży wszedł do grona giełdowych bilionerów

Wartość rynkowa Eli Lilly w piątek osiągnęła bilion dolarów. Firma stała się pierwszym producentem leków, który wszedł do ekskluzywnego klubu zdominowanego przez gigantów technologicznych. Wzrost akcji spółki o ponad 35 proc. w tym roku był w dużej mierze napędzany gwałtownym

Mistrz

w Hydepark

6piorunów

No k⁎⁎wa nareszcie. Co to za logika, że można sobie kilka lat udawać jdg i nic ci za to nie grozi XD

Pokaż więcej komentarzy (29)

Zawodowiec

w Finanse i biznes

6piorunów

Strona, która nie działa na telefonie, nie działa wcale

Cześć hejto. Wracam do Was po urlopie z nowym marketingowym artykułem (tak naprawdę to cały czas tu byłem, tylko jeszcze artykułu nie miałem): o mobilnych stronach www, których brak lub zły projekt może kosztować minimum połowę potencjalnych klientów. Każdy z własną firmą uważam

Zawodowiec

w Dyskusje

2piorunów

Nie wiesz jak to jest nie wiedzieć tego co wiesz. Czyli klątwa wiedzy. O tym czym jest, jak objawia się w Twojej firmie i jak z nią walczyć. Zapraszam!

Tłumaczysz klientowi oczywiste rzeczy, a on dalej nie rozumie? To nie jego wina, tylko (wybacz, że to mówię) Twoja. Bo oczywiste są one tylko dla Ciebie. Najwyraźniej dosięgła Cię klątwa wiedzy. I może mieć ona dużo poważniejsze konsekwencje dla Twojej firmy niż może się wydawać.

Nie wiesz jak to jest nie wiedzieć tego co wiesz. Czyli jak klątwa wiedza blokuje Ci sprzedaż
Czas czytania: 8 minut
Link do tego artykułu na blogu: https://www.rozacki.com/blog-10-klatwa-wiedzy

Masz dobrą ofertę, przystępną cenowo, a na stronę www wchodzi dużo potencjalnych klientów. Tylko sprzedaży jakby mało. To często objawy skutków klątwy wiedzy.

Czym jest klątwa wiedzy?

Klątwa wiedzy to błąd poznawczy, przez który wiedza, którą już posiadasz, zmienia sposób, w jaki postrzegasz innych ludzi i stan ich wiedzy. Kiedy nauczysz się czegoś tak dobrze, że staje się to dla Ciebie oczywiste, tracisz zdolność przypomnienia sobie stanu zanim się tego nauczyłeś. W skrócie: nie wiesz jak to jest nie wiedzieć tego co wiesz.

Stoją za tym dwa mechanizmy: asymetria wiedzy i przesunięcie perspektywy poznawczej. Pierwszy opisuje, że Ty i Twój klient (czy inny rozmówca) nie dysponujecie tą samą wiedzą: Ty wiesz coś, czego on nie wie. Drugi mówi o tym, że nie potrafisz spojrzeć na sprawę oczami osoby mniej doświadczonej. Razem tworzą kombinację, którą nazywamy właśnie klątwą wiedzy.

_Przykład z eksperymentu_

Najbardziej znanym badaniem obrazującym ten błąd poznawczy jest eksperyment z wystukiwaniem melodii palcami przeprowadzony w 1990 roku przez Elizabeth Newton na Stanfordzie. Jedna osoba miała za zadanie stukać palcami znaną melodię (np. Happy Birthday), a druga musiała ją odgadnąć. W głowie stukających wszystko brzmiało jak w oryginale. W głowie słuchających raczej niezbyt przypominało to cokolwiek, bo tylko 2% z nich odgadło melodię.

To pokazuje, że osoby posiadające „kontekst wiedzy” (własna świadomość melodii) przeceniają łatwość zrozumienia tego kontekstu przez innych.

Jak rozpoznać klątwę wiedzy w swojej ofercie?

Niemożność wyobrażenia sobie niewiedzy klienta prowadzi do problemów w komunikacji. Dla Ciebie znane są terminy branżowe, kolejność działań i cały fundament wiedzy, na którym opierasz treści i komunikaty. Dla klienta to natomiast najczęściej nowość: nawet jeśli to nie jego pierwszy kontakt z branżą to bardzo prawdopodobne, że przez całe swoje życie nie przeprowadzi tylu rozmów na jej temat co Ty w ciągu jednego dnia (no może tygodnia).

To znaczy, że Twoje treści: strony www, oferty, wpisy na mediach społecznościowych, są zbyt techniczne i nasycone branżowym żargonem. Będąc przekonanym o powszechnej znajomości podstawowych znaczeń, nie tłumaczysz ich. To prowadzi do niezrozumiałych komunikatów w Twojej ofercie.

W skrócie: sprzedajesz tak, jak rozumiesz produkt Ty - ekspert, a nie jak widzi go klient - laik. Skutkiem jest to, że klienci:
* nie rozumieją, co dokładnie oferujesz,
* nie widzą wartości Twojej usługi,
* czują się zagubieni i zniechęceni.

To działa automatycznie i nieświadomie, a do tego na Twoją niekorzyść. W najlepszym przypadku tracisz czas na odpowiadanie klientom, którzy nie rozumieją oferty. W najgorszym tracisz konwersje (czyli Twój cel: zapytania o ofertę lub sprzedaż w sklepie internetowym) - najczęściej na rzecz konkurencji, która tak nie utrudnia odbioru oferty. Badania pokazują, że ludzie bardziej ufają osobom, które tłumaczą jasno niż tym, które używają żargonu.

Na szczęście pierwszy krok do unikania klątwy wiedzy masz już za sobą: czytasz ten artykuł. Najważniejsze to żebyś miał świadomość jej istnienia.

Objawy klątwy wiedzy w Twojej firmie

Objaw 1: Klienci nie rozumieją Twojej oferty

W swojej ofercie używasz skrótów i branżowego żargonu. Dla Ciebie to codzienność, więc terminy są oczywiste. Ale klient ich nie rozumie. Zadbaj więc o to, żeby treść była napisana prostym językiem, bez skrótów i branżowego języka.

_Przykład_ z mojej oferty:

Źle: „Stworzę landing page z CTA i remarketingiem dynamicznym.”

Dobrze: „Stworzę prostą stronę sprzedażową, która pomoże zdobywać nowych klientów. Twoje reklamy będą "chodziły" po internecie za osobami, które były już na stronie.”

_Przykład_ z innej branży

Źle: „Używamy technologii czyszczenia parowego i metod osuszania absorpcyjnego.”

Dobrze: „Czyścimy powierzchnie szybko i bez użycia mocnych chemikaliów. Twoje biuro jest gotowe do pracy już tego samego dnia.”

Objaw 2: Skupiasz się na funkcjach, zamiast na korzyściach

Dla specjalisty ważne są parametry, cechy i technologia. Klient oczekuje jednak efektu i zazwyczaj aspekty techniczne nie są dla klienta tak ważne. Mówię zazwyczaj, bo jest grupa (w podziale behawiorystycznym klientów), dla której oznaczenia i cyferki są ważne w ofercie. Powinny być one jednak tylko dodatkiem do właściwej treści, w której eksponujesz efekty.

_Przykład_ z mojej oferty

Źle: „Stosuję system CMS, autorski kod bez builderów i optymalizację UX.”

Dobrze: „Otrzymujesz stronę www, którą możesz łatwo samodzielnie edytować i która sprawia, że klienci szybciej znajdują to, czego szukają.”

_Przykład_ z innej branży

Źle: „Produkujemy pudełka kartonowe z tektury falistej 5-warstwowej z powłoką antypoślizgową.”

Dobrze: „Twoje produkty dotrą bezpiecznie do klienta. Solidne opakowania chronią je w transporcie, nawet gdy warunki nie są idealne.”

Objaw 3: Pomijasz wyjaśnianie "oczywistych" rzeczy

Wydaje Ci się, że niektóre aspekty są zbyt banalne, żeby wyjaśniać? Dla Twojego klienta mogą nie być oczywiste. A wówczas nie trudno o nieporozumienie. Klient może przecież nie wiedzieć o ich istnieniu, więc o nie nie dopyta. Lepiej wyjaśniaj więc wszystkie elementy swojej oferty - nie pomijaj nic co jej dotyczy.

_Przykład_ z mojej oferty

Źle: „Wdrożę SSL i przeprowadzę redirecty 301.”

Dobrze: „Zapewnię, że Twoja strona będzie bezpieczna (i będzie miała kłódkę w pasku przeglądarki) i wszystkie linki będą działać prawidłowo po zmianie strony.”

_Przykład_ z innej branży

Źle: „Wykonujemy dostawy w systemie cross-docking.”

Dobrze: „Odbieramy towar bezpośrednio z Twojego magazynu i dowozimy go do klienta bez dodatkowego przechowywania po drodze - szybciej i taniej.”

Objaw 4: Przeładowujesz ofertę szczegółami

Tylko pozornie może Ci się wydać, że ten punkt jest sprzeczny z poprzednim. Chodzi bowiem o to, że chcąc udowodnić swój profesjonalizm, upychasz w ofercie każdy szczegół techniczny. A dodatkowo jeśli nie mają one bezpośredniego wpływu na efekt dla klienta (np. nie zwiększa spektakularnie trwałości) to nie są z jego punktu widzenia istotne. Wprowadzają tym samym niepotrzebny zamęt. Przeanalizuj, które szczegóły w Twojej ofercie nie wnoszą nic do życia klienta i zwyczajnie się ich pozbądź.

_Przykład_ z mojej oferty

Źle: „Tworzę strony www z 90% wynikiem w Google PageSpeed, oparte na frameworku Bootstrap i optymalizacją Lighthouse.”

Dobrze: „Twoja strona www będzie szybka: załaduje się w 2 sekundy, także na telefonie. To poprawi pozycję w Google i sprawi, że klienci nie rezygnują z jej oglądania.”

_Przykład_ z innej branży

Źle: „Stosujemy jednostki kanałowe z odzyskiem ciepła typu rekuperacja z wymiennikiem przeciwprądowym.”

Dobrze: „Dostarczamy świeże powietrze i ograniczamy straty ciepła. To oznacza niższe rachunki za ogrzewanie i lepszy komfort pracy.”

Objaw 5: Tworzysz dystans zamiast budować zaufanie

Kiedy używasz języka dla profesjonalistów, tworzysz dystans. Być może nie chcesz tym trudnym słownictwem podbudować sobie ego, ale klient przez to czuje się gorszy. W ten sposób nie tylko nie budujesz zaufania, ale wręcz zrażasz do siebie ludzi. A paradoksalnie to umiejętność przedstawienia trudnych branżowych zagadnień w prostych słowach lepiej buduje autorytet.

_Przykład_ z mojej oferty

Źle: „Zaprojektuję landing page z systemem lead nurturing opartym o sekwencje mailowe.”

Dobrze: „Stworzę uproszczeną stronę sprzedażową i pomogę Ci regularnie przypominać się klientom, aby częściej wracali.”

_Przykład_ z innej branży

Źle: „Realizujemy warsztaty z zakresu usprawnienia procesów komunikacyjnych w sektorze MŚP.”

Dobrze: „Uczymy pracowników, jak szybciej i sprawniej dogadywać się w pracy – żeby mniej czasu tracili na nieporozumienia.”

Co robić żeby uniknąć klątwy wiedzy?

Przez klątwę wiedzy komunikujesz się jak ekspert. Ale to laik składa zamówienie. Wczuj się więc w skórę klienta i:
* uprość język
* mów o efektach, nie o technologii
* tłumacz - nawet rzeczy oczywiste

Unikanie klątwy wiedzy w 5 krokach:

Krok 1: Przeczytaj swoją ofertę jak laik.

Krok 2: Zredukuj techniczne terminy.

Krok 3: Dodaj jedno zdanie o tym co to da klientowi.

Krok 4: Poproś kogoś spoza branży o przeczytanie.

Krok 5: Dopiero wtedy publikuj lub wysyłaj.

Najprościej wyobrazić sobie, że starasz się coś wytłumaczyć znajomemu spoza branży - np. cioci. A testem ostatecznym tej umiejętności jest skutecznie wytłumaczyć to kilkulatkowi.

Przejrzyj swoją stronę www i ofertę - i sprawdź, czy Ty również nie wpadłeś w pułapkę klątwy wiedzy.

Jak ja to robię?

Wszystkie moje treści: artykuły, jak ten który właśnie przeczytałeś, na stronie www, w ofercie przesyłanej mailem, są napisane prostym językiem. Unikam wszelkich skrótów i branżowego slangu - zastępuję je krótkim i prostym opisem. Jeśli już z jakiegoś powodu używam żargonu to natychmiast go tłumaczę. Skupiam się na temacie, który interesuje mojego klienta w zależności od tego co czyta: ofertę, stronę o mnie, czy artykuły na blogu. Wszelkie parametry, jeśli mogą wnieść coś do oferty, znajdują się poniżej właściwej treści.

Dokładnie tak samo pochodzę do treści na stronach www moich klientów. A będąc spoza ich branży mam też świeże spojrzenie na ich ofertę. Dobrym przykładem jest strona www, którą stworzyłem dla firmy budowlanej. Zamiast pisać o „technologiach konstrukcyjnych” czy „zaawansowanych rozwiązaniach budowlanych”, skupiliśmy się na tym, co interesuje klienta: bezpieczeństwo budowy, oszczędności w użytkowaniu, trwałość i solidność na lata.

Zamiast branżowych terminów użyliśmy prostych sformułowań, takich jak: „Budujemy domy i obiekty przemysłowe bezpiecznie, na lata, ekologicznie i z myślą o oszczędnościach dla inwestorów. ”Tłumaczymy klientowi efekt, a nie technologię. Dzięki temu oferta jest czytelna nawet dla kogoś, kto o budowie nie wie nic.

Tak samo podchodzę do każdej strony, którą projektuję: czy to dla firmy budowlanej, prawnika, czy agencji HR.

<AUTOREKLAMA>
Potrzebujesz świeżego spojrzenia na komunikację swojej oferty? Pomagam firmom usługowym prostym językiem opowiadać o skomplikowanych usługach. Skontaktuj się ze mną.
<KONIEC AUTOREKLAMY>

======
Tag do obserwowania/czarnolistowania: 

Jeśli uważasz ten artykuł za przydatny to bardzo mi pomożesz, jeśli wyślesz go do kogoś komu może się on przydać ( ͡° ͜ʖ ͡°) Możesz też otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach na maila, zapisując się na newsletter. Dodatkowo w każdym mailu prezentuję narzędzie, z którego sam korzystam:
http://www.rozacki.com/newsletter

    

Fanatyk1piorunów

@rozacki - przecież każdy wie, że klienci to debile 😆

Fanatyk1piorunów

@rozacki - rozumiem, że z oficjalnego konta ciężko Ci się do niego odnieść :face_with_hand_over_mouth:
Co sobie w głowie myślimy o klientach a co musimy robić by ich przyciągnąć i utrzymać to dwie różne sprawy.
Ot życie w permanentnej schizofrenii 😉

Zawodowiec1piorunów

@koszotorobur wiesz, jak byłem młodszy to jeszcze miałem takie podejście. Dziś, owszem, wciąż zdaje sobie sprawę z niedostatku wiedzy klientów w mojej dziedzinie, ale to ja jestem od uzupełnienia tej wiedzy. A jeśli klient chce zmieniać efekty mojej pracy, mimo moich wyjaśnień, to nie kłócę się, bo sam nie jestem alfą i omegą i być może klient może mieć rację. Zwłaszcza, że swoją branżę na pewno zna lepiej

Fanatyk1piorunów

@rozacki - niestety to na mądrzejszym zawsze spoczywa obowiązek wytłumaczenia :face_exhaling:
Do tego mądrzejszy unika walki o to kto jest najmądrzejszy bo mądrzej jest odpuścić :stuck_out_tongue_winking_eye:
Mądrzejszy także wie, że nie można być we wszystkim najmądrzejszym 😉
A finalnie bycie mądrym to zaakceptowanie paradoksu, że tak naprawdę się jest głupim :thinking_face:

Zawodowiec1piorunów

@koszotorobur to jeszcze kwestia innego błędu poznawczego: efektu Krugera-Dunninga, który polega na tym, że osoby o niskich kompetencjach w danej dziedzinie mają tendencję do przeceniania swoich umiejętności, podczas gdy osoby wysoko wykwalifikowane często zaniżają ocenę swoich zdolności.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

11piorunów

skladal ktoś z Was wniosek o przyznanie dotacji na założenie firmy? Albo miał zamiar ?
jak tak przyznali Wam? Jakie są wasze odczucia i rady?

Fanatyk7piorunów

@Tzss Tak, dostałem, bez większych problemów. I myślę że już pewnie większość oddałem w podatkach.

Autorytet4piorunów

Składałem, dostałem, w sumie to w PUPie się załatwia i wielkość dotacji zależy od danego powiatu i budżetu. Ja dostałem coś około 20k, więc kupiłem sprzęt, oprogramowanie i podstawowe narzędzia na których wystartowałem. Polecam, super sprawa. Jak się na rynku utrzymasz przez rok, to nie musisz oddawać dotacji, więc jest super.

Autorytet1piorunów

@Opornik ogólnie to masz pół roku bez zysu i kolejne na małym zusie, więc jeżeli na start będą potencjalni klienci i jakaś baza do współpracy z innymi firmami, to nie powinno być dużych trudności w "utrzymaniu się na powierzchni".

Pokaż więcej komentarzy (9)

Zawodowiec

w Finanse i biznes

6piorunów

5 darmowych narzędzi, które sprawdzą marketingową kondycję Twojej strony www (i pomogą zdobyć więcej klientów)

Pamiętasz czasy, kiedy samo posiadanie strony www wystarczało, by zdobywać klientów? Dziś to za mało. Jeśli Twoja strona ma być skuteczna, potrzebujesz narzędzi, które pomogą Ci zrozumieć użytkowników, naprawić błędy i wyprzedzić konkurencję. W tym artykule przedstawię Ci 5

Zawodowiec

w Finanse i biznes

11piorunów

Po co Ci strona www? 10 najczęstszych celów, o których nie myśli większość firm

Hej! Przychodzę z najnowszym artykułem marketingowym - tym razem bardziej strategiczny i praktyczny. W artykule pokazuję 10 konkretnych celów strony www i podpowiadam, jak wybrać ten najlepszy dla Twojego biznesu. Artykuł na blogu: https://www.rozacki.com/blog-9-po-co-ci-strona-www Co mierzysz

GURU

w Wiadomości Świat

3piorunów

Trump Tower Bucharest – nowy pomysł prezydenta USA na biznes w Europie Wschodniej

Trump Organization, rodzinna firma prezydenta Stanów Zjednoczonych, planuje postawić w centrum rumuńskiej stolicy wieżowiec z luksusowymi apartamentami. Przy budowie Trump Tower Bucharest ma współpracować z lokalnym deweloperem SDC Imobiliare. To kolejna wschodnioeuropejska inicjatywa Donalda