Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#diriposta

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

w ramach bitwy

_Trigger warning:_ przemoc rodzicielska

*

Zobaczysz, jak sama będziesz mieć dzieci!

Za moich czasów każdy ojca sławił
Wielbił jak Boga, prosił, by go zbawił
No patrz, mnie przecież co rusz pasem bili
A zbiwszy, przeklinali od debili

Grozili, że wywiozą na pole, hen
Porzucą na pastwę czarnej Wołgi hien
Tatko też rzucał obelgą klątewną
Choć czasem nazywał mnie swoją królewną

I cóż, że mam przezeń w sobie lękliwość
Że wychodzi gniewność i nadwrażliwość
Że charakter po nim mam wybuchowy
Wrogość i żal, problem alkoholowy

Takie były czasy, pełne goryczy
Dziecko zostaw samo, niech się wyryczy
Niech się nauczą ci mali frustraci
Że świat to ich wróg, a rodzice - kaci

Pokaż więcej komentarzy (16)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Pleszko, błagam, zamknij dziób

Do tego sonetu podejść należy rozważnie
Nie żałować liter "a", stosować rym doraźnie
I choć nawiązałam tu już miłe przyjaźnie
To zawsze boję się, że się przed Wami zbłaźnię

Każdym nowym wierszem pobudzać wyobraźnię
Owcę jeszcze wspomnieć, zażartować odważnie
Piorunka może zdobyć, albo nawet i dwa
Dorzucić społeczność, i tag

A może jakiś obrazek? Pomoże mi AI
Narysuje mi pannę, co w komputer klika
I popija wodę, trochę podmęczona

Za oknem znów "Ćwir, ćwir" - to świergocze pleszka
Od piątej piętnaście słucham jej otępiale
I pisząc sonet ten, marzę o celnym strzale

*


Utwór _di proposta_ znajduje się tu

Autorytet5piorunów

@Wrzoo No, no. sonet pierwsza klasa, proszę Pani :smiley: A ten ptaszek ma Ci coś do powiedzenia. Sniło mi się kiedyś że byłem wróbelkiem, zaplątałem się w kołdrę i tylko mordę darłem ludziom pod oknami jako wróbel. A przestrzegałem przed katastrofą jakąś.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Wyobraźni

Dobrze jest, mówię poważnie,
Mieć bogatą wyobraźnię!
By rozjaśniać wokół jaźnie,
Świat ubarwiać swój, pokaźnie,
Działać stale lub doraźnie,
W żart obracać i bojaźnie.

Bo tak dobrze to nastraja,
Gdy rozstraja się i ciacha,
Na humorach sobie pogra,
No i z gbura zrobi ogra…

Choć zabawa ta bezwiedna,
Jak balon pęka rozedma,
Wysypują się krasnale,
Tańcząc polkę, zatwardziale.

Fenomen4piorunów

@moll przepraszam, że się wtrącam, ale okropne są te wasze wierszydła, te częstochowskie rymy narzucane. nie macie litości

Gruba ryba5piorunów

Krasnale tańczące polkę!
Jakieś to takie swojskie!
Do tego dodajmy diabła
co chodzi na lekcje tanga,
i beznogiego padalca
co sunie gdzieś w rytmie walca,
i jeszcze pocztowy znaczek
co lubi tańczyć czaczę,
choć to kancera była bo rożek się urwał
i temu znaczkowi z czaczy to wyszła raczej rumba.
Dalej ogonem lis miota
kiedy tańczy foxtrota,
a przed lisem umyka kura
krokiem coś jakby z mazura,.
Do stołu podaje kelnerka
co z tacą tańczy oberka:
kładzie przed nami ciabattę
bo my tańczymy baciattę.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Jakoś mnie naszło na tematykę, którą niegdyś ostro męczyłem w naczteryrymy. Wtedy jeszcze odrobinę się z tym utożsamiałem, teraz to już jest takie zdarzyło się kiedyś komuś. 😉 do 32 edycji

Ogar

Choć zazwyczaj zachowuję się rozważnie
Dziś jest balans jakbym wszedł na równoważnie
Ten stan ducha proszkiem zasypie doraźnie
Zamiast bucha to nim gardło se podrażnię
Typ spod bramy zerka na mnie nieprzyjaźnie
Dawaj worek i spierdalaj głupi błaźnie

W furę wsiadam, której progi zżera rdza
Gaz w podłogę, obym tym nie zwabił psa
Zapierdalam, czy sam diabeł mnie tak gna?
Czy się spieszę, żeby szybko sięgnąć dna?
Chcę nie myśleć - to dla głowy mojej spa
Dziś się bawię - zrobię ostro to, do cna

Kryształ kruszę w tym przedziwnym rytuale
Duszę stracę ale znikną moje żale

Autorytet3piorunów

@splash545 Bardzo fajny sonecik :smiley:
Tylko dużo A jest, swoją drogą Ojciec_Grzesiu coś ściemnia z tymi zasadami oceniania. Albo mnie podpuszcza wszak w murzynie i smoluchu nie ma żadnego a.

Pokaż więcej komentarzy (28)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Bronią męską jest siła, kobiecą - zemsta

Zatruty sen, marzeń bród
Oddany chłodowi lasu
Szczęścia odebrany łut
Wydarty z ziemi arrasu

W gardle tkwi goryczy głóg
Gdy oglądasz ostrym okiem
Twarzą ciętą setką dłut
Świat, co twej duszy wrogiem

Wrzucone ziarno do plew
Uwielbienie wilków sytych
I ty, matka burzowa

Tam, gdzie płomień ukryty
Teraz - nienawiść płowa
Rozpoczyna ulubioną grę

w kawiarni

Lider4piorunów

@Wrzoo kurde no fajny, inny taki.
A na tym wersie zatrzymałem się dłuższą chwilę i najbardziej mi się spodobał:
>Twarzą ciętą setką dłut

Pokaż więcej komentarzy (27)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

*

Przed sobą widzę tylko trud,
I wrzawę, pełno hałasu.
Przede mną pracy w bród,
Czy sił mi wystarczy zapasu?

Jakoś to przetrwam, dalibóg,
Przejdę wąwozy głębokie...
Czasem przydałby się cud,
Lecz zerowe na to widoki.

Chciałabym, by było to na tyle,
Lecz przede mną tyle lat pracowitych,
Historia to wielorozdziałowa.

Czy dozwolone są wszystkie chwyty?
Ta praca nie może być bezcelowa,
Choć nie liczę na żadną pochwałę.

Lider4piorunów

A ja chociaż za sonet pochwalę bo fajny i przemyślany. Bardzo charakterystyczny dla Ciebie także przez brak tytułu 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Zwykle o trzeciej w nocy

Wśród tysięcy wypowiedzianych przez Ciebie słów
Zapamiętałam jedynie te: "nie mam czasu",
"nie ma potrzeby", "co ty znowu chcesz", "zbędny trud",
"nie rozumiesz, głupia, że nie mam na to czasu?!".

A to tylko te delikatne spośród słów,
To właśnie tak zarażałeś mnie swoim mrokiem.
Ja sprzątnęłabym Ci ze ścieżki najmniejszy brud,
Ciągle i wciąż wodziłam za Tobą wzrokiem.

O sobie myślałam tylko i wyłącznie źle,
Obsesyjnie za to o chwilach przeżytych.

Te myśli udało mi się jednak pochować.
Czy tak czuje się ktoś żywą wodą obmyty?

A ja pogrzebałam głęboko Twoje słowa
I tylko czasem w nocy serce z bólu mdleje.

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

do XXXI edycji bitwy z dedykacją dla @UmytaPacha .

Zwiastuny zła

Droga Paszko dziś nie pomyślałem ciut.
Wybaczysz mi, czy skoczyć mam z tarasu?
I w ten sposób skończyć mego życia trud.
Czy wystarczy jak wyjadę do Teksasu?
Gnać tam bydło poprzez wiele zakurzonych dróg.

Zła zwiastuny patrzą na mnie jednookie.
Czy po prostu z boku zerka na mnie kruk?
Nie znam się bo to mogą być też sroki,
Lecz już wstyd mi teraz o to pytać Cię.
Ciemnych skrzydeł trzepot w mgłę
spowitych.
Czy to jednak jakaś Dziwna Sowa?

Lecz do sedna - ja nie chciałem by odbyty
popusciły Twe. Na szok nie byłaś Ty gotowa.
Więc udobruchać Cię tym sonetem chcę.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Chciałem zobaczyć czy nie zapomniałem jak się to robi :smiley:

Ballada o smoluchu

Jak narodził się ten wrzód?
pośród jęków i hałasu
ledwo gębą wyszedł wprzód
i już skacze wprost do lasu

wnet przekroczy rzeki próg
wody wszędzie tak głębokie
czy dla niego skończon trud?
długie małpie jego skoki

rzec by można o dziwadle
jak u wszystkich zresztą czarnych
w roli matki małpa płowa

zawsze będzie niedomyty
diabła tak pod skórą chowa
by mu ulżyć chwytam cegłę...



Pokaż więcej komentarzy (7)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Wzięli i mnie wylosowali, co zrobić. Obowiązek obowiązkiem jest, XXXI edycja bitwy musi posiadać utwór ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wrzucam go więc szybciutko przed wyjściem do opery.

No to sięgnęłam dla Was dzisiaj po notatki ze studiów i wyciągnęłam sonet od pana Iwana Bunina, którego tytuł mnie urzekł, bo brzmi dziebko szatańsko, mimo swojego boskiego rodowodu.

Sabaoth

Pamiętam arkad cień, kamieni chłód,
W środku światełko i lśniącą atłasu
Czerwień we wzorze starych carskich wrót,
Gdzie złoty błyszczał mur ikonostasu.

Pamiętam błękit kopuły, gdzie Bóg,
Sabaoth, wziąwszy w objęcia szerokie
Stojący pod nim biedny, ciemny lud,
Wśród gwiazd panował spowitych w obłoki.

Był wieczór, marzec, błękit migał w tle
Z wąziutkich okien w kopule przebitych,
Martwo dźwięczały starodawne słowa.

Wiosenny odblask znaczył śliskie płyty,
A tam, nade mną, groźna, siwa głowa
Wśród gwiazd płynęła spowitych we mgłę.

*

Dla przypomnienia, w naszej zabawie  przygotowujemy sonety-odpowiedzi na wiersz główny (oznaczony jako ).
Skrót zasad:

* piszemy sonet w odpowiedzi na ten wyżej, ma się z nim rymować
* rymujące się słowa nie mogą się powtórzyć, nie można użyć "brzozach", "biała", "płynie" itd.
* sonet piszemy w społeczności Kawiarnia "Za Firewallem"
* umieszczamy tagi  i  żeby inne ludki dostały powiadomienia (albo i nie dostały)

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

A to i ja dorzucę coś od siebie w skoro nam się mały wysyp tekstów robi 😉

O babci ciężkiej doli

Siedzi za stołem znów przepocony,
I brudny i jakiś znów ubłocony.
Na nogach jego Martensów podróba,
Pod okiem śliwa i szrama gruba.
I wyraz twarzy ma obrażony,
Dziś choć odpuścił swe farmazony.
Może dlatego, że z ucha jucha
leci strumyczkiem - rozmazał, flejucha!

Może zjesz, wnusiu, dziś jajecznicę?
Albo rozgrzewać mam gofrownice?
I tak, w milczeniu, babina czeka,
A młody punk milczy i zwleka,
Babcia nie piśnie, nawet nie kwęka.
A zegar tyka, głośno, w odstępach.
Lecz się obyło bez żadnych szykan,
Wziął i spadł z krzesła. Zachwianie błędnika.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Anicca

Odzieję się rankiem w strój wysłużony
Sprany, łatany, lecz niepoplamiony
Barwiony szafranem, ma duma i chluba
Szata spodnia, wierzchnia i opończa gruba

W ich związywaniu jestem doświadczony
Trzymam je w pudełku, w którym kardamony,
goździk i wanilia, wonna i krucha
dbają o świeżość oraz spokój ducha

Nie straszne nam są wszelkie nawałnice
Nie kuszą pieniądze, władza, zalotnice
Nie martwi, że czas przez palce przecieka
Nie spieszy się nam, bo wszystko poczeka

By święcić tradycje, każdy z nas przyklęka
I podąża ścieżką w duchowych postępach
Do nirwany wiedzie codzienna praktyka
Biorę wdech, wydech... i świat wokół znika

---

w ramach , czyli w kawiarni , w której króluje

Gruba ryba3piorunów

Beeco

Dziś ubieram się jak menel
W dość dziadowski czysty strój
Będzie przemarsz uroczysty
Ma stylówa kontra tłum

Zębem czasu naznaczona
Zbroja całkiem komfortowa
Powginana tam gdzie lubie
Ide sobie, w nosie dłubie

Z dna szuflady próbką węchu
Się oblałem cały głupi
Niech się patrzą na bezdechu
Jak artysta ma ich w d⁎⁎ie

Proszek vizir, pralka beko
Im performance dedykuję
Faje Winston no i mleko
Sobie tylko w żabce kupię

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

W odniesieniu do wpisu: https://www.hejto.pl/wpis/to-ja-w-xxx-edycji-sonetowego-konkursu-zaproponuje-cos-muzycznego-na-rozruszanie

  

Musiałem dodać strofkę, bo się nie zmieściłem z historią.

"Duchowe Pogo"

Zaczepił wnuczek rozochocony
Dziadka, co w cieniu drzemał zmęczony
Dziadziu, co stary jesteś jak huba
Powiedz jak kiedyś nosiłeś czuba!
Staruszek zwilżył włos posiwiony
Kogut na głowie został stworzony
Siadaj smarkaczu, zaraz posłuchasz
Jak zamiast paska, miałem łańcucha

Wówczas uczniowie i uczennice
Znali na wylot wszystkie winnice
W jabolu kąpiel i pranie fleka
Zjazdy po kleju, kompocie, lekach
Ćpanie w kanałach, spanie we wnękach
Agrafka w uchu, sznyty na rękach
Czerwone sztruksy, zapach śmietnika
I malowanie sprejem pomnika

*

Zamilknął dziadek, legł nieprzytomnie
Serce stanęło z nadmiaru wspomnień
I teraz gdzieś tam, po drugiej stronie
Anarchistyczny okrzyk zapłonie
Spotka się dziadek z dawną załogą
Po czym odtańczą duchowe pogo.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Oddając głos tym, których zwykle nikt nie słucha

Dzisiaj ta mała pinda dotknęła wrzeciona,
właśnie przez nią każdy z nas jest już stracony.
Niepowodzeniem skończona ucieczki próba,
nie mieliśmy pojęcia, że czeka nas zguba

Bo myśleliśmy, że to tylko zabobony
i kłamstwo, tylko w bajki włożone,
że ta przepowiednia to jest tylko podpucha.
I nikt tej czarnej wróżki dokładnie nie słuchał.

Wiadomym jest, swój świat mają czarownice
i nikt nie przewidzi czego sobie zażyczą.
I to właśnie przez to nikt nie wie co go czeka
a przecież życie człowieka płynie jak rzeka

tak cicho, nierówno. Czego się nie spodziewasz
to się właśnie z jakiegoś powodu przydarza.
A teraz sen stuletni nas wszystkich czeka,
a uwaga mas na jednej pindzie się skupia.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

do XXIX edycji . Tak zwana stoicka propaganda 😁

Po co się przejmować?

Kiedy życie swe docenisz?
Płaczesz pod prysznicem mała,
lecz gdy lęki swe wyplenisz -
już nie będziesz więcej drżała.

To Twój wybór czy się zmienisz,
żebyś tego tylko chciała.
Uśmiechem się rozpromienisz -
twarda tylko bądź jak skała.

Choćby nurt Ciebie porywał,
zawsze robić swoje będziesz.
Nawet gdyby Los dosrywał -
Ty mu powiesz, że jest w błędzie.

A gdy śmierć Ciebie przyzywa,
pomyśl - "Trudno, tak to bywa."

Pokaż więcej komentarzy (34)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

@George_Stark swoimi adamo-ewowymi sonetami w bitwie zainspirował moją dzisiejszą . Bo nie wszystkie baby są takie złe, że trzeba się ich z raju pozbywać. 😉

*

Panu młodemu

Niewiele się zmieni, gdy się ożenisz
U twego boku wciąż będzie stała
Ta sama osoba, którą tak cenisz
Co z twoich żartów od zawsze się śmiała

I gdy sześciopak na bebech zamienisz
Ona tak samo będzie cię kochała
Gdy chrapiesz, chorujesz, albo gdy seplenisz
Przyjmuje to wszystko, jest wyrozumiała

Czy będziesz w bogactwa wielkie opływał
Czy na manowce ją i siebie wywiedziesz
Czy k'niebu pogróżki będziesz wykrzykiwał

Będzie już zawsze, gdy więzy z nią spleciesz
Wszak kobieta ta, co stół ci nakrywa
To miłość żywa, najszczersza, prawdziwa

w Kawiarni

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Idealistka

Mówią: świata nie zmienisz.
Prędzej spalisz się cała,
Niż cokolwiek w świecie odmienisz.
Szkoda czasu na mrzonki, mała.

Mówią: świata nie zmienisz.
Ile byś ludziom z siebie nie dała,
Serc ich nie naprawisz, nie odmienisz,
Daj sobie spokój, mała.

Niejeden się do przyzwoitości odwoływał,
I choć o takiego coraz trudniej, znajdziesz,
Co tylko rękawów i włosów nawyrywał...

Kiedy się złudzeń pozbędziesz?
Ten cię wyśmieje, tamten zwyzywa,
A sama z tego, mała, wyjdziesz tylko krzywa.

Inspirator0piorunów

pani moll romantyczno duszo ty moja
chciałaś zmienić wszeświat
ku podobaniu Twojemu
ale nadszedł ten czas
gdy kopniaków od życia
otrzymała żyć Twoja
ale nie da się tego zrobić
świata nie zmienisz

mój pierwszy wiersz w życiu
sonet toto nie jest, wiersz biały
broń boże
droga moll, inteligentna kobietka z ciebie
niech ci szczęście w życiu dopomoże

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Jakiś ten sonet nie wiem, jaki, ale dobrze się bawiłam przy pisaniu go. 😉

Aneta

Nie zaimponujesz mi swoim omletem
I choćbyś egzamin u mamusi zdał
Wiedz, że by zdobyć taką kobietę
Trzeba się wysilić. Poprzedni zwiał.

Musisz mi kupić różową betę!
Nie jakiegoś gruza, co woził miał!
Do butików mnie, swą boską Anetę,
Będziesz co tydzień bez wyjątku brał.

Wszak ja samym swym cudownym istnieniem
Przyspieszam w twoich żyłach krążenie...
Powinieneś na rękach mnie za to nieść!

Chwila, czekaj! Skąd te zaśmiewy?
Dlaczego? Jak to? No, weźże się streść!
...To może choć puść mi jakieś przelewy?

w kawiarni w ramach

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

28 edycji

Klątwa

Zaklął ją mag swym przeszczepem
A treść czaru tak on brzmiał:
"Ty nie zaśniesz nim falsetem
nie da rapu [@DiscoKhan](/uzytkownik/DiscoKhan) .
Druga opcja bo kobietę
nie wypada dręczyć wszak.
Sonet napisz, choć tandetę,
byle jaki, nawet wspak.
Bo bez tego tu streszczenie:
Kołdra zamiast być brzemieniem
będzie w górę Cię wciąż nieść.
Weny poczuj więc powiewy
zanim smartwatch powie sześć.
Nic nie dadzą Ci Twe ziewy."

Lider5piorunów

@splash545 zapowiada się płodna edycja 😂

Lider3piorunów

@Wrzoo Nie smutaj ten brzydki wiersz był dla niektórych tylko wymówką @moll udowodniła, że i da się z takiego coś wykrzesać :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

W Twoich ramionach

Świat niknie i staje się bzdetem,
Jest tylko bliskość naszych ciał.
Twoje ramiona czułości uniwersytetem,
Co spokój i harmonię życiu nadał.

W tym stanie gubię start i metę,
Wyścig szczurów gdzieś tam pozostał.
A ja? Opuszczam gonitwę, sztafetę,
Świat poza nami to tylko bezkształt.

Jesteśmy teraz jednym istnieniem.
Ta sama czułość, to samo drżenie,
Jednaka wypełnia nas treść.

Choć wokół sztormy, dzikie ulewy,
W Twoje ramiona mogę się wpleść,
I nie straszne wtedy losu powiewy.

Autorytet5piorunów

Bardzo ładnie :smiley: Trochę seksu, zboczeństwa, nauki i meterologii nie zaszkodzi w jednym utworze :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)