Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dieta

GURU

w Hydepark

53piorunów

Ta chałwa ma prawie 3x wiecej białka i niewiele więcej cukru na 100 g niz "wysoka zawartość białka, jestem fit, mordo" skyr, ale nikt jej nie pogratuluje, bo jest z Ukrainy.

Ma też jakieś 6 g błonnika na 100 g.

Kosmonauta4piorunów

@GazelkaFarelka można też kupić sobie tahini i dodawać do posiłków. Taki kurz z cukrem, tylko bez kurzu i bez cukru xD

Pokaż więcej komentarzy (43)

GURU

w Hydepark

54piorunów

Pelagra poczatkowo uważana byla za chorobę zakaźną. Ponad 100 lat temu "wybuchały epidemie" tej choroby w Europie i Ameryce Północnej. Objawami był stan zapalny skóry, biegunka, otępienie a w rezultacie prowadziła do zgonu.

W końcu odkryto, że jest skutkiem niedoboru niacyny (witaminy B3 – kwasu nikotynowego lub niacynamidu), znanej także jako witamina PP (pelagra preventing factor), oraz L-tryptofanu – egzogennego aminokwasu przekształcanego w wątrobie do niacyny i związana jest z ubogą dietą biednych warstw społecznych, opartą na kukurydzy, która zawiera niacynę w formie nieprzyswajalnej oraz niewiele tryptofanu.

Co ciekawe, rdzenne społeczności Ameryki używały sposobów przygotowania kukurydzy w sposób pozwalający na przekształcenie tej witaminy w kukurydzy do przyswajalnej formy - gotowanie w wodzie z wapnem lub węglem drzewnym (nikstamalizacja)

GURU14piorunów

Wołam @Barcol bo ty ostatnio recenzowałeś książkę typa, co twierdził, że jedzenie im mniej przetworzone, tym zdrowsze

Fanatyk7piorunów

Ciekawe, jak wykoncypowali taki sposób przyrządzania tej kukurydzy.

Pokaż więcej komentarzy (24)

GURU

w Zdrowie

27piorunów

We wrześniu 2025 American College of Cardiology opublikowało rekomendacje, dotyczące oznaczania poziomu CRP wraz z lipidogramem, w celu określania ryzyka chorób sercowo-naczyniowych.

Zebrane w ciągu ostatnich dwóch dekad dowody wskazują na to, że poziom CRP jest lepszym wskaźnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych niż sam cholesterol ("ten zły" czyli LDL-C).

Badanie CRP to określenie poziomu białka c-reaktywnego we krwi, które jest wskaźnikiem toczącego się w organizmie stanu zapalnego. Poziom tego białka będzie podniesiony przy każdej infekcji wirusowej czy bakteryjnej, a lekki, ale stale podniesiony poziom będzie świadczył o toczącym się w organizmie przewlekłym stanie zapalnym. Przewlekły stan zapalny jest czynnikiem ryzyka bardzo wielu chorób - w tym odkładania się cholesterolu w ścianach naczyń krwionośnych, a w rezultacie nadciśnienia, niedrożności, udarów i zawałów mięśnia sercowego. W odróżnieniu od badania w celu różnicowania infekcji (wirusowa/bakteryjna), przy określaniu ryzyka sercowo-naczyniowego używa się badania hsCRP, które jest tym samym badaniem, ale o po prostu dużo wyższej czułości.

Przewlekły stan zapalny może mieć bardzo wiele przyczyn, ale można go redukować stylem życia (odstawienie alkoholu, papierosów, ruch, brak nadwagi), dietą (zbilansowana dieta, bogata w błonnik i omega-3, z eliminacją alergenów pokarmowych) oraz leczeniem jego przyczyn (np. nieleczone infekcje).

Link do rekomendacji: https://www.jacc.org/doi/10.1016/j.jacc.2025.08.047

Artykuł z obszerniejszym opisem (po angielsku): https://theconversation.com/how-c-reactive-protein-outpaced-bad-cholesterol-as-leading-heart-disease-risk-marker-271143

Fanatyk0piorunów

Przeciwzapalnie to polecam jeszcze olej z czarnuszki

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

71piorunów

Żeby było dla potomnych zakład między @Endrevoir i @owczareknietrzymryjski

Igrzyska czas zacząć.

Mocarz16piorunów

Ciekawe czy któryś upierdoli sobie nogę ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Fenomen3piorunów

@Tomekku Mając w pamięci te dziwne chemiczne zupki @owczareknietrzymryjski stawiam na to, że @Endrevoir pierwszy zrzuci wagę. Nie można się bowiem odżywiać bardziej niezdrowo, niż Owczarek. :neutral_face:

Pokaż więcej komentarzy (30)

GURU

w Hydepark

17piorunów

Fun fact: Pieczarki, tak jak ludzie, potrafią wytwarzać witaminę D pod wpływem światła UV.

Sum0piorunów

@GazelkaFarelka Wszystko fajnie ale po co wystawiać pieczarki na słońce skoro można wystawić samego siebie?

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

28piorunów

Od 2 tygodni staram sie pilnować żebym więcej jadł, bo ciągle traciłem na masie

O mnie: 23 letni niebieski który ma 195cm wzrostu i ćwiczy 3-5 razy w tygodniu, głównie krav magę oraz na siłowni.

Większość życia miałem masę w okolicy 73-75kg. Generalnie nie było źle, ale stwierdziłem że chce mieć więcej mięśni.

Dwa główne motywatory: Widać mi żebra i wiele kości (głównie to mi sie nie podoba w mojej sylwetce, bo ogólnie nie ma lipy)

oraz generalnie większa masa = możesz dźwigać więcej. To drugie było bolesne podczas walki gdzie będąc w parterze nie byłem w stanie zrobić ruchu kiedy leżał na mnie niemal 2 razy cięższy gość. Dodatkowo kupiłem ze 2 lata temu słoik kreatyny ale zapominałem o braniu jej i tak sobie stał.

No więc od ostatnich 2 tygodni staram sie spożywać ~3500 kcal i codziennie pamiętać o kreatynie.

W życiowym peaku ważyłem 80kg, za czasów gdy codziennie jarałem i jeździłem do McDonalda po zestaw.

Potem wróciłem do typowych 73kg. Ostatnio przez brak czasu nie gotowałem, mało jadłem (tyle żeby zabić uczucie głodu ale kalorii w tym sporo nie było). Kiedy na wadze zobaczyłem szóstkę z przodu (69.86kg chyba) to sie wkurwiłem, i tak podjąłem swoją decyzje.

Dzisiaj waga pokazuje 71.35kg więc powoli wracamy. Oczywiście część z tego to naturalne wachania masy, część to jedzenie z poprzedniego dnia (a ważyłem się świeżo po skorzystaniu z toalety) a część to woda, ale i tak jestem dumny. Tomki z tagu zwróciły uwagę że lepiej z tym zwolnić i bardziej uważać na to czym robię mase i staram się tego lepiej pilnować.

Przy moim wzroście prawidłowe BMI wymaga żebym ważył 72-95kg, więc celuje w okolice 85. Zastanawiałem się czy nie pójść nawet w lekką nadwage na jakiś czas (strongmani jednak są otyli po coś) ale odstąpiłem od tego pomysłu. Wczoraj też zjadłem nieco mniej co również mi doradzali na tagu, żeby nie śpieszyć sie z nabieraniem masy.

Moim typowym posiłkiem są tortille (5-6 szt) z serem, pomidorami, kukurydzą, wołowiną (500-700g). Jeden posiłek w którym jest koło 3-3.5k kcal. Do tego gofry (z przepisu aniagotuje dostaje około 1kg gofrów, ale jestem w stanie zjeść połowe z tego. Jakieś 1.5k kcal jeżeli dobrze kojarze), i dużo soków bo są w nich cukry. Największy problem mam z uzupełnianiem węgli i robie to waflami ryżowymi

Tak więc obecny status: 71.35/85kg

na płaskiej ławce wyciskam 60kg (2 powtórzenia)

w przysiadzie 70kg

na modlitewniku 30kg

kondycyjnie jestem w stanie przebiec jakieś 3-4km, ale dawno nie biegałem. Moje główne kardio to sparringi na krav madze, a tam wytrzymuje 10 rund po 3 minuty

Fanatyk6piorunów

@redve gratki, masz bardzo dobry start. pamiętaj, że praca nad sylwetką trwa lata albo i całe życie. Powoli, konsekwentnie do przodu i zrobisz formę.

To co widujesz na tiktoku czy instagramie to peak 0.001% na srogiej bombie.

Powoli, z głową i efekty będą 💪

Fanatyk2piorunów

Sylwetka jak mój były, eh.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Lider

w Hydepark

17piorunów

Niewygodna prawda:

Metabolizm nie zwalnia do wieku 60 lat. Pozniej zwalnia, ale niezbyt drastycznie.

GURU6piorunów

A mój zwolnił po 40 i co mi zrobisz?

Lider6piorunów

@bartek555 Tryb życia zwalnia. 😉

Po prostu trzeba zapierdalać (jedzone po 4.5-5k kcal i stoję z wagą xD).

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Historia

107piorunów

Przypomniała mi się taka ciekawostka o Słowianach. Otóż Słowianie praktycznie nie jedli chleba. Skąd to wiadomo? Ponieważ archeolodzy badający pochówki wywnioskowali to między innymi po stanie uzębienia. Ludzie z kultur, w których zboża mielono na mąkę i wypiekano z niej chleb, mieli porysowane, starte szkliwo - dawna mąka, mielona na kamiennych żarnach zawierała sporo drobinek kamienia, co jest widoczne na zębach pod mikroskopem, a w przypadku starszych osobnikow mocno starte zęby widać gołym okiem.

Rownież analiza naczyń i przyrządów kuchennych czy pieców (a raczej brak pieców chlebowych) wskazują na to, że w diecie Słowian zboża były spożywane w postaci kaszy. Nie dość, że było to zdrowsze dla zębów w ówczesnych czasach, to wiemy też dziś, że jest to zdrowsze pod względem mikrobiomu jelitowego i poziomu glukozy we krwi. A na dodatek było to dużo mniej pracochłonne - ziarna wystarczyło tylko obtłuc i ugotować, zamiast żmudnego mielenia, przygotowania ciasta i pieczenia.

Fenomen2piorunów

ciebie chyba zjawiska zachodzace w d⁎⁎ie interesuja, podobnie jak moja kobiete xd ma sporo do powiedzenia o mikrobiomie

Lider1piorunów

mąka była tylko dla zarządu poza tym szla na eksport 😉

Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Hydepark

6piorunów

Nowe wytyczne leczenia cukrzycy - https://diabetes.org/newsroom/press-releases/american-diabetes-association-releases-standards-care-diabetes-2026

@GazelkaFarelka

GURU1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

16piorunów

Kto mi tu ostatnio polecal tortille el paso? Czy ty masz k⁎⁎wa jakakolwiek godnosc? XD

GURU4piorunów

Ej, oryginalne są chyba takiej wielkości. Kiedyś sobie sam robiłem i się edukowałem, więc meksykańskie mamasitas takie właśnie robiły. Miałem też w łapie maszynką do prasowania ich i to też była taka średnica.

Zgadzam się, że to bardziej do taco, niż rolek, jakie się u nas robi, no ale, to już nasze fantazje.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

Prawie każdy mówiąc że jest na diecie chce schudnąć. Ja chce natomiast przytyć co okazuje się nie mniej trudnym zadaniem. Muszę każdego dnia spożywać 3700 kcal (23 lata, kilka ciężkich treningów w tygodniu, 195cm) żeby z 70kg zrobić 90 albo 100.

Kiedy wypełnie cel z jednego dnia, nie mam apetytu przez pół kolejnego dnia. W efekcie jedzenie to walka żeby wcisnąć w siebie jak najwięcej przy ograniczonym apetycie. Dziś musze z samego białka wyciągnąć ponak 1k kalorii.

Dodatkowo, nie ma aż tylu kalorycznych produktów w sklepach, o ile nie chce sie żywić samymi waflami z toffi albo goframi (a to mnie w ciul zamula). Już wpierdalam cokolwiek i nie łudze sie że zrobie to zdrową dietą, bo tylko tak jestem w stanie to osiągnąć.

Zapowiada sie drugi dzień z rzędu gdzie chyba wypełnie cel, ale nie ma lekko, jakkolwiek komicznie wygląda dieta naczosowo-gofrowa zapita kefirem i skyrem

GURU2piorunów

A potem "niespodziewany" zgon przed pięćdziesiątką ¯⁠\\⁠⁠(⁠ツ⁠)⁠⁠/⁠¯

Twórca0piorunów

Podobne jak Ty chciałam kiedyś przytyć. Dostałam rozpiskę od dietetyka i wytrzymałam 5 dni. Jedzenie mi nie smakowało, szczególnie obiady były słabym punktem no i ta ilość...po kilku dniach chciało mi sie już wyć jak sobie pomyślałam ile i co mam zjeść danego dnia. Fakt faktem, w tak krótkim czasie poszło chyba 1-1.5kg do góry. Ale nie dałam rady więcej.

Pokaż więcej komentarzy (45)

GURU

w Bojówka Piekarska

45piorunów

Pieczywo pełnoziarniste a zakwas

Pieczywo pełnoziarniste zawiera kwas fitynowy - występujący w osłonce zboża - który w jelicie wiąże się z metalami, takimi jak żelazo, selen, magnez czy cynk, uniemożliwiając ich wchłanianie. Zatem paradoksalnie, mimo tego, że pełnoziarniste pieczywo jest bogate w te pierwiastki - to nie zostaną one przyswojone przez organizm.

Rozwiązaniem tej sytuacji jest zakwaszanie pieczywa poprzez fermentację na naturalnym zakwasie. Bakterie octowo-mlekowe występujące w zakwasie niszczą kwas fitynowy, zwiększając tym samym biodostępność zawartych w osłonce ziarna mikroelementów. Dodatkowo, jako produkt rozkładu kwasu fitynowego powstaje inozytol - cenny składnik odżywczy. Zatem chleb na zakwasie jest zdrowszy nie dlatego, że "bo to tradycyjna metoda, a kiedyś wszystko było lepsze", tylko rzeczywiście znane są mechanizmy odpowiadające za to, dlaczego jest zdrowszy. Chleb na zakwasie jest de facto kolejną kiszonką - oprócz kapusty, ogórków, różnych innych potraw kiszonych typu kimchi.

Pamiętajcie - chleb, zwłaszcza razowy, pełnoziarnisty - najlepiej na zakwasie, ewentualnie jedzony z czymś kwaśnym.

Wiele piekarni oszukuje, dodając nieaktywny biologicznie zakwas do składu pieczywa, który w takim pieczywie jest tylko dodatkiem smakowym. Taki chleb można poznać po drożdżach w składzie - drożdże są aktywnym składnikiem powodującym wzrost pieczywa, ale nie mają zdolności rozkładania kwasu fitynowego - zatem wartości odżywcze (poza kaloriami) ma w dużej mierze tylko na papierze.

Gruba ryba3piorunów

@GazelkaFarelka a to ci ciekawostka, piorunik!

GURU0piorunów

Co własne, to własne - wiadomix.

Jak biorę te włókniste/ziarniste, to bardziej z myślą o błonniku, bo jednak biały chleb na zakwasie zatwardza. Jak się robi samemu, pod siebie, to nie ma takich dylematów i nie ma żadnych kompromisów. No ale, jak ze wszystkim co poprawia jakość naszego życia, trzeba poświęcić czas.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Mordunie, ktoś się orientuje czy w Lydlu nadal mają w ofercie takie kimczi w workach plastikowych (w słoiczkach to wiem, że mają)? To się chyba Jongga Kimchi nazywało.

Gruba ryba0piorunów

Mordeczko u mnie w WWA nie mają ;( smutek okropny bo to było całkiem dobre kimchi!

Gruba ryba0piorunów

@ColonelWalterKurtz byłem przed chwilą w Lydlu no i nie mają. Może im nie schodziło tak szybko jak powinno w tej wersji, bo takie małe drogie w słoiczku było.

Pokaż więcej komentarzy (4)