Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#czytajzhejto

Fanatyk

w Książki

20piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 25.02.2026

Wydawnictwo MAG ogłasza prequel Czarnego Języka. "Wojna córek" Christophera Buehlmana rozpocznie się w kwietniu 2026 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.

Zobaczyłam swojego pierwszego goblina tego samego dnia, co swój pierwszy wrak okrętu. Pod pełnymi żaglami zmierzałam na wojnę.

Płynęłam, by zakochać się w śmierci i w królowej. Płynęłam, by stracić wszystkich swoich przyjaciół i dwóch braci. Miałam ujrzeć, jak potężne miasto upada pośród krwi i ognia, zdradzone przez fałszywego boga. Później rozkazano mi, abym zginęła na wysokim kamiennym moście, ale nie dałam się nabrać. Niedobitki pierwszej lanzy Kruczych Rycerzy Jego Królewskiej Wysokości nie zawiodły.

To nie jest wesoła opowieść, ale prawdziwa.
Nie mam czasu na kłamstwa ani na kłamców.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

    

Fanatyk8piorunów

Wydanie w twardej oprawie zawiera 416 stron, w cenie detalicznej 59 zł. Premiera 24 kwietnia 2026 roku. Poniżej zaktualizowany opis.

Gobliny zabiły wszystkie nasze konie i większość mężczyzn.
Zniewoliły nasze miasta, spaliły nasze pola i wciąż toczą z nami wojnę.
Teraz to nasze córki chwyciły za broń.

Galva – Galvicha dla swoich trzech braci, z których dwóch zginie z rąk goblinów – sprzeciwiła się życzeniom swojej rodziny i zaciągnęła się do nowej niesprawdzonej w boju jednostki Kruczych Rycerek. Maszerują w stronę niegdyś pięknego miasta opanowanego przez goblińską hordę, prowadząc dziesiątki olbrzymich bojowych kruków. Stworzone za pomocą najmroczniejszej magii, te groźne czarne ptaki mogą stanowić klucz do powstrzymania goblinów, które chcą zmienić ludzkość w bydło.

Droga do zwycięstwa jest krwawa, a gobliny sprytne i bezlitosne. Krucze Rycerki nie mogą być pewne niczego – rodzinnych więzów, mądrości swoich przywódców, ani swojego bezpieczeństwa w obecności groźnych bojowych ptaków. Ale nadzieja czasem jest warta każdego ryzyka.

Wołam grzmocących newsa:

@HerrJacuch @ciszej @BJXSTR @Okrupnik @adamszuba @Schecterro @AbenoKyerto @Shagot @KaligulaMinus @fonfi @l_p @100mph @vredo @WujekAlien @suseu @bojowonastawionaowca @bori @cyberpunkowy_neuromantyk @GEKONIK

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

43piorunów

Ja, miłośnik astronomii, fan książek popularnonaukowych, fantastyki, Mass Effecta, nerd, przeczytałem w swoim życiu jedną książkę scifi - ale w trzech osobach, bo 3. pierwsze tomy Diuny. I postanowiłem tę listę rozszerzyć, przecież to jest gatunek zawierający w teorii wszystko co lubię. No i sięgnąłem po klasykę, twórczość Stanisława Lema. Krótki research zasugerował Solaris. I tu pojawia się mój komentarz i pytanie do was. Najpierw komentarz:

I ja pierdziele...

Nie wiem co ze mną jest nie tak, ale chyba nigdy żadna książka tak bardzo mi nie podeszła. Przez miesiąc przemęczyłem coś koło 100 stron i postanowiłem pierwszy raz w życiu sobie dać spokój z kończeniem książki.
Język, dialogi, wzmianki techniczne pozwalają mi wyobrazić sobie świat przedstawiony, ale widzę go przez taki filtr jakościowy jak polskie filmy i seriale z czasów PRLu, przynajmniej w kolorze XD Kompletnie tego klimatu nie kupuję.
Sama fabuła mnie trochę ciekawi, ale narracja męczy bardziej. Potwornie się zawiodłem, bo z opinii w internecie wynika, że książka to ponadczasowy klasyk, najpopularniejsze dzieło Lema. I tu rodzi się pytanie:

Czy pozostałe książki też są takie mozolne? :v Nie chcę krytykować (ani tym bardziej obrażać kogoś kto twórczość Lema lubi), pytam raczej czy styl np. takiego Niezwyciężonego (który też mi się przewija jako jedna z lepszych pozycji) jest podobny, czy jednak akcja jest trochę bardziej wartka? Ewentualnie, jakie inne książki tego pana polecacie? Chciałbym dać szansę tak znanej postaci w literaturze scifi, ale szkoda mi czasu na coś "Solarisopodobne", bo to ewidentnie nie jest książka dla mnie

i może :v

Inspirator3piorunów

Spróbuj Asimova. Wróciłam niedawno do Równi Bogom i muszę powiedzieć, że już zapomniałam, jakie to jest dobre

Pokaż więcej komentarzy (44)

Mistrz

w Książki

40piorunów

380 + 1 = 381

Tytuł: Wyjarzmiona

Autor: Renata Bożek

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Marginesy

Format: książka papierowa

Liczba stron: 352

Ocena: 6/10

Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5185077/wyjarzmiona

Chłopomania plus powieść łotrzykowska? Przecież tego nie da się popsuć. To musi być genialne. Prawda? Prawda...?

Mamy lata 30. XIX wieku. Rozalia żyje na lubelskiej wsi. W chwili, gdy ją poznajemy, jest dzieckiem, które przemierza pobliski las i obserwuje śmierć młodego panicza na bagnie. Obserwuje też wiele innych śmierci. Do części się przyczynia.

Rozalia, naturalnie, nie chce pozostać na wsi — brud, choroby, brak perspektyw skutecznie ją odstraszają. Zwłaszcza że liznęła trochę lepszego świata, gdy przez krótki czas towarzyszyła małej dziedziczce jako dziewczynka do towarzystwa. W swych dążeniach do poprawy losu kieruje się nienawiścią do wielu osób, które stanęły na jej drodze — w tym do tajemniczego hrabiego Starka, i pragnieniem zemsty.

...To tyle, jeśli chodzi o zamysł, bo książka ta ma sporo wad. Przede wszystkim nie spełnia swoich obietnic z okładki, co najbardziej mnie irytuje. Pod tytułem znajdujemy dopisek: "Czyli historia biednej dziewczyny ze wsi przez nią samą opowiedziana", co jest jawnym kłamstwem, bo przez 99,999% książki narrator jest trzecioosobowy. Blurb na tyle okładki obiecuje też formę podobną do "Hrabiego Monte Christo": że poznajemy początek losów bohaterki, po czym przeskakujemy parę lat do przodu i retrospektywnie dowiadujemy się, w jaki sposób toczyły się jej losy oraz jak znalazła się w miejscu, w którym jest — już jako bogata kobieta szukająca zemsty. A tak nie jest, bo fabuła jest niemal całkowicie liniowa.

To, co chyba irytowało mnie najbardziej, to próby stylizowania języka na gwarę lubelską. Kurczę, sporą część życia spędziłam na lubelszczyźnie, i... to nie tak ludzie tam gadają. Dużo tu mazurzenia. Ale co ja się tam znam. Ta gwara jednak utrudnia czytanie przez znaczną część książki, jako że również narrator nią mówi. Jeszcze bardziej irytujące są nieustanne "poprawki". gdy narrator w pewnym momencie zaczyna mówić coś w stylu: "ciosnek, tfu, czosnek", poprawiając się po losowych słowach. Okej, taki zabieg jest w porządku przez pierwszych kilka stron, ale towarzyszy nam niemal przez całą książkę. Do tego często musimy się domyślać, o co chodzi narratorowi i bohaterce, bo część wątków i sytuacji nie jest opowiedziana wprost.

I tak, zamiast skupić się na przyjemności czytania i losach bohaterki, mamy trochę nie wiadomo co napisane trochę nie wiadomo jak o nie wiadomo czym. I, jak to często bywa w takich przypadkach, końcówka napisana na odwal się.

Książka przyda się natomiast w ramach , by zapełnić okienko "Nietypowy system magii lub technologia", bo mamy tu wielokrotne nietypowe czarowanie przy pomocy kołtunów i wierszyka po angielsku, którego nauczyła się główna bohaterka. Naciągane, ale skorzystam.

Prywatny licznik: 12/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Książki

18piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Państwowy Instytut Wydawniczy przygotował wznowienie w Rodowodach Cywilizacji. "Księga wychodzenia za dnia" Mirosława Barwika ukaże się 10 marca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 264 stron, w cenie detalicznej 69 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Zbiór formuł umieszczanych na staroegipskich papirusach wkładanych wraz ze zmarłymi do grobu zwykło się nazywać Księgą Umarłych. Sami Egipcjanie określali je mianem „Księga wychodzenia za dnia”, co było wyrazem nadziei, że zapisane zaklęcia umożliwią im po śmierci wyjście z mroków grobowca i krainy umarłych na światło dzienne. Sens tekstów Księgi Umarłych ma fundamentalne znaczenie dla zrozumienia religii starożytnego Egiptu.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

      

Fanatyk

w Książki

29piorunów

377 + 1 = 378

Tytuł: Malowany ptak

Autor: Jerzy Kosiński

Kategoria: literatura piękna

Format: e-book

Ocena: 9/10

Jedna z najbardziej "mocnych" książek jakie czytałem. Wstrząsające przeżycia małego chłopca który tułał się od wsi do wsi. Zoofila, gwałty i wiele różnych dziwactw można spotkać.

Jedyne do czego mógłbym się przyczepić to że pomiędzy rozdzielami nie było połączenia fabularnego - jak się znalazł w tej czy tamtej wiosce.

Sum2piorunów

@TyGrySSek ile w tym prawdy a ile fikcji?

Bo jak ktoś sprzedaje fikcję jako prawdę, to powinno być jasno to opisane.

Fanatyk0piorunów

@Majestic12 ciężko powiedzieć ale wcale bym się nie zdziwił jakby to wszystko mogło być prawda tym bardziej że rzecz dzieje się na wschodzie. Choć myślałem że w Polsce na początku gdy było wspomnienie o koziołku matołku xd

Gwiazdor3piorunów

@TyGrySSek to nie czasem ta książka, w której autor obsmarował osoby u których znalazł schronienie w czasie wojny?

Fanatyk0piorunów

@bscoop nie wiem. Całkowicie przypadkiem trafiłem na to książkę szukając całkowicie czegoś innego. O autorze wiem tyle że publikował po angielsku i popełnił samobójstwo w wannie i tyle

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Książki

15piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 24.02.2026

Wydawnictwo MAG podało listę autorów, których książki będą wznawiać i/lub kontynuować w nadchodzących latach. Lista nie obejmuje nowych osób w MAGu, jak Ken Liu czy Christopher Ruocchio

* Sheri S. Tepper

* Joe Abercrombie

* Victoria Aveyard

* Leigh Bardugo

* Chris Beckett

* Robert Jackson Bennett

* Ray Bradbury

* Pierce Brown

* Christopher Buehlman

* Octavia Butler

* Cassandra Clare

* Susanna Clarke

* James S.A. Corey

* James Dashner

* Steven Erikson

* Ian C. Esslemont

* Heather Fawcett

* William Gibson

* Chloe Gong

* Deborah Harkness

* Robert E. Heinlein

* Simon Jimenez

* Jay Kristoff

* Fonda Lee

* Yoon Ha Lee

* Ian R. MacLeod

* Ian McDonald

* Seanan McGuire

* David Mitchell

* Richard Morgan

* Ray Nayler

* Ada Palmer

* Alastair Reynolds

* Rebecca Roanhorse

* Brandon Sanderson

* Dan Simmons

* Neal Stephenson

* Michael J. Sullivan

* Tui T. Sutherland

* Peter Watts

* Brent Weeks (2027)

* Martha Wells

* Jen Williams

* Neil Gaiman

* Phillip Pullman

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

   

Koneser2piorunów

Wow, Morgan został, myślałem że poleci, za to gdzie jest Taylor ja się pytam? Przecież ostatnio AM pisał że się dogadali i będą dalej wydawać Bobiverse (czy mi się to przyśniło?)?

Osobistość2piorunów

@BJXSTR no dziwi Morgan, bo do tego nowego wydania to podchodzili z podobnym entuzjazmem jak do Hobb. Jeżeli Taylora jednak nie drukną, to się vcoorvię.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Książki

14piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Olesiejuk prezentuje następną powieść z Kolekcji Legend i wprowadza preorder edycji kolekcjonerskich (szczegóły w komentarzu). "Eskadra łotrów" Michaela A. Stackpole'a poderwie się do walki 25 marca 2026 roku. Wydanie w dwóch wersjach - miękkiej oprawie i twardej z barwionymi brzegami - ma 480 stron, w cenie detalicznej 49,99 za miękką i 129,90 zł za twardą. Poniżej okładki (miękka z lewej, wizualizacja twardej z prawej) i krótko o treści.

ODKRYJ DZIEDZICTWO ESKADRY ŁOTRÓW I JEJ LEGENDARNYCH PILOTÓW, KTÓRZY STALI SIĘ SYMBOLEM NADZIEI W CAŁEJ GALAKTYCE.

Zwinne, szybkie i zabójczo skuteczne – takie właśnie są X-wingi. Gdy wojna ogarnia bezkres galaktyki, nieustraszeni piloci bronią Sojuszu Rebeliantów przed wciąż potężnymi siłami Imperium i nieustannie ryzykują utratę maszyn... i własnego życia.

Dlatego dowódca legendarnej Eskadry Łotrów, Wedge Antilles, szuka tylko najlepszych — najodważniejszych i najbardziej utalentowanych pilotów X-wingów; tych, którzy przetrwają wyczerpujące szkolenia oraz niebezpieczne misje i stworzą zespół zahartowanych wojowników gotowych na wszystko.

Kiedy jednak eskadra dostaje rozkaz ataku na potężnie ufortyfikowaną twierdzę, najodważniejszy z Łotrów musi zadać sobie pytanie: czy tym razem choć jeden członek jednostki przeżyje...

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

      

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Książki

27piorunów

375 + 1 = 376

Tytuł: Małe ogniska

Autor: Celeste Ng

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Relacja

Format: e-book

Liczba stron: 424

Ocena: 6/10

Akcja powieści rozgrywa się w uporządkowanym, niemal modelowym amerykańskim miasteczku Shaker Heights, gdzie wszystko ma swoje miejsce - od starannie zaplanowanych ulic, po życiowe wybory mieszkańców. W ten uporządkowany świat wkracza chaotyczna Mia Warren wraz z córką Pearl - żyjące na uboczu, w ciągłym ruchu, bez stabilizacji. Ich losy splatają się po sąsiedzku z rodziną Richardsonów, ucieleśnieniem lokalnego porządku i przekonania, że życie można zaplanować tak samo jak zabudowę miasta. Z pozoru zwyczajna relacja między rodzinami stopniowo prowadzi do konfliktów, które odsłaniają ukryte napięcia i dramatyczne konsekwencje wyborów z przeszłości.

To książka bardzo nierówna, ale jednocześnie taka, która zostawia po sobie ogromny bagaż emocjonalny. Celeste Ng świetnie potrafi pokazać ludzi uwikłanych w decyzje, które nie mają dobrych rozwiązań. Najmocniejsze są tu właśnie podejmowane tematy: rozdzicielstwo, aborcja, adopcja i próby znalezienia własnego miejsca w świecie. Bohaterowie (głównie jednak bohaterki) nie są jednoznaczni, a ich wybory rzadko da się łatwo ocenić. To sprawia, że powieść momentami naprawdę angażuje, szczególnie wtedy, gdy skupia się na relacjach matek i dzieci oraz na konflikcie między biologicznym, a społecznym rozumieniem rodzicielstwa.

Najlepsze fragmenty książki mają w sobie dużą siłę - widać, jak bardzo autorka rozumie emocjonalne koszty podejmowanych decyzji. Konflikt wokół dziecka oddanego do adopcji parze innej rasy i kultury, jest jednym z tych wątków, które naprawdę zostają w głowie, bo nie ma w nim prostych odpowiedzi. Każda ze stron ma swoje racje i swoje krzywdy.

Niestety całość nie trzyma równego poziomu. Są fragmenty bardzo sugestywne i wciągające, ale są też takie, które sprawiają wrażenie przegadanych albo rozwleczonych. Narracja momentami wyhamowuje, a historia zamiast narastać falami napięcia, bywa poszatkowana między różnymi perspektywami i wątkami pobocznymi.

Największe rozczarowanie przynosi jednak końcówka. Po długim budowaniu napięcia oczekiwałem rozwiązania, które emocjonalnie domknie historię, tymczasem finał wydaje się zaskakująco słaby i nieproporcjonalny do ciężaru wcześniejszych wydarzeń. Jakby powieść przez większość czasu przygotowywała grunt pod coś większego, a ostatecznie zatrzymała się pół kroku przed tym wydarzeniem.

To książka ważna tematycznie i momentami bardzo poruszająca, ale przez nierówność i rozczarowujące zakończenie pozostawia poczucie niewykorzystanego potencjału. A szkoda, bo książek tak grających na emocjach i tak dobrze napisanych, bardzo brakuje.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Zawodowiec

w Książki

33piorunów

374 + 1 = 375

Tytuł: Książę

Autor: Niccolò Machiavelli

Kategoria: Traktat

Wydawnictwo: Wolnelektury

Format: e-book

Liczba stron: 144

Ocena: 5/10

Hmm, ksiazka ciekawa i jednoczesnie nudna. Podczas czytania mialem flashbacki z "Sztuka wojny" - tzn. zbior generalnie uniwersalnych porad, ktore mozna zaaplikowac w roznych dziedzinach zycia, ale jednoczesnie tak bardzo uogolnionych, ze ciezko je zaaplikowac w "prawdziwym zyciu".

Dodatkowo argumentowanie prawdziwosci tezy w stylu "dwoch wladcow kiedys tak zrobilo i zadzialalo" jest trudne do zaakceptowania.

No ale trzeba wziac poprawke na czas kiedy ten tekst zostal napisany (renesans). Taki styl nauczania byl wtedy po prostu praktykowany. Autor napisal to dla ludzi posiadajacych jakis rodzaj wladzy nad innymi. Jest to chyba jeden z pierwszych przykladow tzw. realpolitik - najpierw osiagnij cel, pozniej mysl nad tym czy bylo to moralne.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Książki

17piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 23.02.2026

Wydawnictwo Albatros przygotowuje dwie powieści Iry Levina. "Dziecko Rosemary" ukaże się 25 marca, a "Żony ze Stepford" 6 maja 2026 roku. Wydania w twardych oprawach liczą kolejno 288 i 192 strony, w cenach detalicznych 49,90 i 44,90 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.

"Dziecko Rosemary"

Guy i Rosemary Woodhouse, młode małżeństwo, wprowadza się do nowego mieszkania w eleganckiej nowojorskiej kamienicy. Sympatyczni sąsiedzi, Minnie i Roman Castevetowie, szybko zaprzyjaźniają się z nimi i chętnie służą im pomocą. Wkrótce Rosemary zachodzi w ciążę, ale zamiast ekscytacji i radości odczuwa coraz większy niepokój, zaczynają dręczyć ją koszmarne sny i halucynacje. Prowadząc własne śledztwo, ku swemu przerażeniu odkrywa, że Minnie i Roman są liderami satanistycznej sekty. Jednak nawet mąż nie chce jej uwierzyć i traktuje ją jak histeryczkę. Rosemary obawia się, że sąsiedzi chcą złożyć jej dziecko w ofierze Szatanowi. Prawda jest jednak o wiele bardziej złowieszcza…

"Żony ze Stepford"

Stepford w stanie Connecticut to miasteczko idealne i prawdziwy raj dla szczęśliwych rodzin. Kobiety są tu strażniczkami domowego ogniska i prawdziwymi tytankami prac domowych, wulkanami pomysłów i energii, którym uśmiech nigdy nie schodzi z twarzy. Mieszkający tu mężczyźni pragną perfekcyjnych żon i takie dostają, a żeby dostosować rzeczywistość do swoich wymagań, potrafią posunąć się naprawdę daleko…


'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

   

Pokaż więcej komentarzy (2)

Sum

w Hydepark

3piorunów

Ale sie wnerwilem, az musialem to rozchodzic.

Tytuł: The Rose Field: The Book of Dust series
Autor: Philip Pullman
Kategoria: fantasy
Wydawnictwo: Penguin and David Flicking Books
Format: Twarda oprawa
Liczba stron: 640
Ocena: 4/10

Pare lat temu przeczytalem serie ksiazek Philipa Pullmana- His Dark Materials (Mroczne materie) i bylem wtedy pod bardzo wielkim wrazeniem historii ale i tez stylu i kunsztu pisarskiego (w polskim przekladzie juz mniej ale o tym pozniej). Fantastyczna historia, ciagla niepewnosc czym jest Pyl, o co chodzi z tymi zwierzakami co sa czescia duszy bohaterow w tej powiesci, no i to fantastyczne uczucie niepewnosci, co sie wydazy na kolejnych stronach. No i to zakonczenie chwytajace za serce. 10/10 i topka ksiazek zycia. Najpierw przeczytalem wersje oryginalna, niestety polskie wydanie bylo przetlumaczone po macoszemu, nie oddalo niestety “duszy” i stylu oryginalu.

Ale nie o tej serii chcialem napisac, bo zaraz po tym jak skonczylem czytac ta serie to sie okazalo ze pan Pullman pisze dalej i wydal 2 kolejne ksiazki nie jako sequel ani prequel, tylko jak sam to okreslil- equel do His Dark Materials.

Pierwszy tom cyklu Ksiega Prochu (La Belle Sauvage), przenosi nas 12 lat wstecz, do pierwszych miesiecy zycia Lyry, glownej bohaterki oryginalnej trylogii. Powiesc czyta sie pieknie, i zakonczenie satysfakcjonujace, ale pytan na koniec wiecej niz bylo przy pierwszych stronach.

Drugi tom prawie rzucilem w kat pare razy ale wciaz podnosilem z nadzieja na lepszy ciag dalszy.

No i tu wchodzi nasz Autor, caly na bialo. Dziesiatki watkow pozaczynane tylko po to zeby je porzucic albo o nich zapomniec. Przewidywalna fabula. Ale co najgorsze, zblizajac sie do konca ksiazki czuc bylo ze watki sie nie domkna a samo zakonczenie prosi sie o napisanie od nowa.

Dalem ksiazce az 4/10 z sentymentu do pierwszej serii.

Gruba ryba

w Książki

36piorunów

373 + 1 = 374

Tytuł: Cała prawda o planecie Ksi

Autor: Janusz A. Zajdel

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: superNOWA

Format: e-book

ISBN: 9788375781755

Liczba stron: 271

Ocena: 8/10

Gdy słyszę o planach kolonizacji Marsa czy innej, bardziej przyjaznej dla człowieka planety, zastanawiam się, co to da, skoro prędzej czy później ludzkość doprowadzi do tego samego, co na Ziemi. Ludzie musieliby się diametralnie zmienić, ale czy jest to w ogóle możliwe?

Podobny problem na tapet wziął Zajdel. Wśród kolonistów znaleźli się zwolennicy utworzenia nowego porządku. Ich idee wydają się słuszne - chęć stworzenia społeczeństwa, w którym każdy jest równy. Brzmi wspaniale, prawda?

Szkoda tylko, że już na samym początku popełnili ten sam błąd, co zawsze. Zachciało im się władzy i życia w luksusach, gdy pozostałym kolonistom dali ochłapy. Tłumaczyli to tymczasowym rozwiązaniem, ale wiadomo, jak to jest. Trudno pozbyć się wrażenia, że Zajdel w ten sposób skrytykował komunizm i PRL.

Jednocześnie przeraża, z jaką łatwością udało się im zaprowadzić nowy porządek. Przedstawili fałszywą wersję historii, pozbywając się tych, którzy chcieli ją sprostować. Wystarczyły dwa pokolenia, by wnuki pierwszych kolonistów znienawidziły Ziemię, o której słyszały same okropieństwa. Brak możliwości przekonania się, jak jest naprawdę, na pewno nie pomaga.

Trochę jak z obywatelami współczesnej Rosji, którzy może i żyją w beznadziejnych warunkach, ale przynajmniej według władzy nie dzieją się u nich tak okropne rzeczy, jak na Zgniłym Zachodzie.

Rewelacyjna powieść.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Kosmonauta2piorunów

Dobre książki sci fi umieją w to: mianowicie że zmienia się scenografia i otoczenie ale natura ludzka i konsekwencje tego dalej te same

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Książki

20piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Znak ogłasza historyczną nowość. "Proto. Jak nasz prajęzyk dotarł na krańce świata" Laury Spinney w księgarniach już 11 marca 2026 roku. Wydanie w miękkiej oprawie obejmie 448 stron, w cenie detalicznej 69,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Zanim powstały miasta, prawa i religie, pojawił się język. Pięć tysięcy lat temu pramowa połączyła ludzi zamieszkujących ogromne obszary Eurazji i dała początek większości współczesnych języków – także polskiemu. Jej ślady odnajdujemy zarówno w codziennych słowach („mama”, „brat”, „dom”), jak i w opowieściach oraz wyobrażeniach, które do dziś porządkują nasze myślenie o rzeczywistości.

Laura Spinney prowadzi czytelnika przez stepy, pierwsze szlaki handlowe i zamglone świątynie, śledząc ludzi, którzy nieświadomie nieśli ten język dalej. Sięgając po odkrycia archeologów, lingwistów i genetyków, odsłania fundamenty kultur od materialnych śladów dawnych osad po idee i zwyczaje zapisane w języku.

Wpływ naszego prajęzyka odnajdziemy zarówno w eposach Homera, jak i we Władcy Pierścieni. Te wierzenia, mity i fantazje nadal tętnią w naszych sercach, głowach, a nawet w naszym DNA.

Proto to opowieść o wspólnym języku i wspólnym początku: o tym, co łączy ludzi ponad granicami i epokami, i co do dziś kształtuje nasz sposób myślenia o świecie.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

    

Fenomen

w Hydepark

30piorunów

371 + 1 = 372

Tytuł: Czas samotności. Ukraina w latach 1914-2022

Autor: Michał Klimecki, Zbigniew Karpus

Kategoria: popularnonaukowa

Wydawnictwo: Bellona

Format: papierowa

ISBN: 9788311165649

Liczba stron: 360

Ocena: 6/10

Tytuł w zasadzie mówi wszystko. Książka stanowi coś w rodzaju podręcznika do historii współczesnej Ukrainy, raczej adresowanego do szerokiego grona czytelników. Rozpoczyna się ona od przedstawienia historii Ukraińców w przededniu I wojny światowej i nieudanej próby utworzenia stałego państwa na mapie Europy (zaznaczam stałego, bo mało kto pamięta, że tuż po I wojnie światowej powstały Ukraińska Republika Ludowa oraz Zachodnioukraińska Republika Ludowa, z którą toczyliśmy wojnę). Pierwsze wydanie książki ukazało się w 2018 roku, drugie, które właśnie opisuję, zatrzymuje się na pierwszych tygodniach inwazji Rosji na Ukrainę.

Książka w przystępny sposób prezentuje najważniejsze wydarzenia z historii Ukrainy. Sporym problemem jest jednak nierównomierny rozkład tematów. Zbrodnie UPA są rozłożone po rozdziałach "Pod niemiecką okupacją" i "Ponownie w granicach Ukrainy radzieckiej", chociaż temat ten powinien być opisany w oddzielnym podrozdziale. Temat ten bardzo potraktowano po łebkach. Historia Ukrainy w latach 1945-1991 została skondensowana do 32 stron, podczas gdy dwa razy więcej treści poświęcono pierwszym latom niepodległej Ukrainy (tj. lata 1991-2014). Taki był marazm, że autorzy uznali, że nie warto pisać o tym okresie więcej? O samej eksplozji bloku elektrowni jądrowej w Czarnobylu poświęcono raptem dwa akapity i jedną fotografię na całą stronę. Wydarzenie to miało tak duży wpływ na politykę i środowisko naturalne Ukrainy (lub szerzej ZSRR), że temat ten powinien być znacznie rozwinięty. Zarżnięto również tematy, które może nie odgrywają dużej roli w historii Ukrainy, ale które stanowiłyby ciekawe uzupełnienie. Jednym z takich tematów jest... udział Ukraińców w bitwie pod Monte Cassino. Nie wiedziałem, że walczyli w szeregach Armii Andersa, poczytałbym więcej, a taki samograj ograniczono do przypisu.

Z drugiej strony przeładowany jest ostatni rozdział, poświęcony przygotowaniom i atakowi Rosji na Ukrainę. Zbyt dużo miejsca zajmują informacje o uzbrojeniu obu sił i przygotowaniach NATO (informacje o przygotowaniach w Redzikowie zajmują w książce tyle miejsca co... opis katastrofy w Czarnobylu).

Autorzy dokonali starań, by zachować neutralny punkt widzenia. Neutralności nie zachowano jednak w ostatnim rozdziale, dopisanym na szybko do drugiego wydania książki. Ogólnie Rosję j⁎⁎ać po same kule, ale Ukraina jest pokazana jako kraj odpowiednio przygotowany do wojny, która zdołała zatrzymać Rosję. Życzę Ukrainie jak najlepiej, ale mam świadomość, że i tuż przed wojną i w jej trakcie kraj ledwo sobie radził ekonomicznie oraz był przeżarty korupcją. Mamy pełne opisy stanowisk państw europejskich wobec konfliktu, ale ze świecą szukać punktu widzenia Chin, Indii czy państw afrykańskich, które życzliwie odnoszą się do Rosji.

Jako podręcznik książka spełni swoje zadanie, ale jeżeli ktoś zna z grubsza historię współczesnej Ukrainy to niewiele znajdzie nowych informacji. Polecam, ale bez większego przekonania.

Prywatny licznik: 8/50