Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chwalesie

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Hej, podzielę się z wami moimi wrażeniami po 2 miesiącach pracy nad projektem. Wiecie, jak jest? Trochę ciężko. Generalnie mój problem jest taki, że ja lubię dopracowywać szczegóły, pastwić się nad czymś, żeby było prawie idealnie, ale staram się zmienić podejście na „wystarczająco dobrze”.

To jest tak, że lubię nad tym pracować, sprawia mi przyjemność siadanie do tego projektu. Jest skończony w 70–80% na ten moment. Kosztowało mnie to dużo pracy, trochę pieniędzy na te abonamenty. Aczkolwiek nie żałuję. Miałem problemy techniczne, ale o tym napiszę na końcu — dłuższa wersja dla chętnych. Kręciłem się w kółko, wiedziałem, że należy wykonać pracę dookoła, zadbać o fundament. Musiałem nauczyć się pracować efektywnie. W korpo nie było to wymagane, bo kierunek w korpo jest taki, żeby wykonać polecenie przełożonego, bez względu na efekt. Inne podejście jest wręcz karane.

Natomiast tutaj musiałem skupić się na efektywności. Jak najkrótszą drogą dojść do zamierzonego celu. Ale jaki jest cel? Trzeba by go dobrze zdefiniować. Ja miałem z tym problem, bo ogólnie cel można zdefiniować dość łatwo, można wyobrazić sobie, co chcę osiągnąć na końcu. Ale co po drodze? Jakie problemy rozwiązać, co zrobić, żeby dojść do końca? Miałem problemy, ale ogarnąłem. Na usprawiedliwienie dodam, że zakładałem 2 lub 3 miesiące na projekt i właśnie mija drugi miesiąc. Natomiast włożyłem w to zdecydowanie więcej pracy i kosztowało mnie to więcej stresu, niż zakładałem. Bo chciałem to zrobić dobrze. Zbliżam się ku końcowi. MVP 1 było najtrudniejsze. Drugi cel jest w połowie, a trzeci zaraz za nim. Było ciężko, ale idę do przodu.

Dłuższa wersja dla wytrwałych:

Najpierw kręciłem się w kółko, zajęło mi to 2 tygodnie. Nie wiedziałem do końca, jak ma to wyglądać, zacząłem rzeźbić system, ale bez planu i ogólnej architektury. Agenci zrobili taki rozpierdol, że dałem sobie spokój. Próbowałem ustalić proces i zasady działania. Ustawiłem pierwszy system agentowy z podziałem na role i komunikacją. Działało częściowo, ale zapanował chaos. Wyciągnąłem wnioski, wywaliłem to do kosza i zacząłem od nowa.

Drugie podejście to już był znany kierunek. Wiedziałem, co chcę osiągnąć, ale nie wiedziałem do końca jak. Było kilka dróg. Kolega, który jest rzeczoznawcą, pokazał mi portal Emmersona, w którym kupuje dane. Postanowiłem iść tą drogą: własna baza danych, ale stabilna, zbieranie danych z kilku źródeł — z GUS-u, Geoportalu, skany lotnicze, bryły LOD. Brakowało powierzchni użytkowej przy większości domów, co uniemożliwiało szacowanie. Opracowałem kilka metod szacowania PU na podstawie różnych danych. Zadziałało. Jedna z metod była bardzo ciężka, głównie pod względem ilości danych. Dawała najlepsze wyniki, ale finalnie z niej zrezygnowałem, bo musiałbym zainwestować kupę pieniędzy w zarąbisty hosting lub własny serwer. To byłoby jakieś kilkanaście tysięcy złotych za serwer z dużą liczbą dysków. Lub drogi hosting, tylko po to, aby mieć lepsze oszacowanie i „fajniejsze” dane. Ale to byłoby 80% kosztów za 10% funkcjonalności. Więc finalnie to wywaliłem i zostawiłem uproszczone metody szacowania, bazujące na statystyce i lekkich danych.

Kryzys numer 2: codebase rośnie. Mam piękną architekturę, modularną, wszystko działa super, optymalnie, nie ma błędów, żadnych regresji. Ale komputer się grzeje. Liczyłem tempo pracy w zadaniach. Agent robił jedno zadanie, zajmowało mu ono zazwyczaj od 30 do 60 minut, rzadko czas był inny. Testy trwały początkowo 4 minuty, zoptymalizowane na maksa, baza testowa i fixtury na RAM-dysku. Problem zaczął się przy zadaniu numer 800 i 10 tysiącach testów jednostkowych, integracyjnych, regresyjnych. Zaczął się koszmar z tempem pracy. Praktycznie wszystko stanęło. Same testy zaczęły trwać 30 minut. System agentowy się zapychał... kolejka integracyjna rosła znacznie szybciej, niż byłem w stanie integrować zmiany.

Nie chciałem tracić jakości... ale chciałem utrzymać tempo pracy... Ufff, co tu zrobić? Zastosowałem metody integracyjne znane mi z dużych korporacji, gdzie zmian i paczek były dziesiątki, a kolejka integracyjna też ciągnęła się w nieskończoność. W skrócie: każda zmiana dostawała celowany zestaw testów, natomiast pełną integrację z kompletem testów przechodziła duża paczka, powiedzmy 50 zmian naraz... Uff, problem rozwiązany.

Mam teraz dobre tempo pracy, stosuję różne metody, żeby zaprzęgać tych EJAJÓW do pracy i idzie dobrze, ale miałem momenty kryzysowe, kiedy myślałem, żeby to wszystko rzucić w cholerę i dać se spokój.

Aczkolwiek to, co mam na ten moment, to nie jest nic, na czym da się zarobić. Są inne portale, które mają takie dane za darmo, takie jak Deweloperuch czy NaMapie. Mam to samo co oni, ale musiałem mieć tę bazę, żeby móc rozpocząć pracę nad właściwą wersją softu. I mam postanowienie, że się nie poddam i skończę to, co zacząłem, bo ja nie zostawiam pracy niedokończonej.

Może będę szukał roboty gdzieś na etacie, ale taki projekt podbija moje portfolio. Zdobyłem dzięki temu dużo doświadczenia i nie żałuję.

Następny projekt w kolejce to platforma do zarządzania produkcją i sprzedażą u kumpla w zakładzie produkcyjnym. Kończę więc powoli pracę nad mapacen.pl — mam nadzieję, że w kolejnym miesiącu — i biorę się za kolejną stronę, a od strony biznesowej MapaCen przejmuje mój wspólnik :smiley: Tak to wygląda. Jeśli to przeczytałeś do końca, to zostaw komentarz i pochwal się, bo to duże osiągnięcie.

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Cześć wszystkim!

Kolejny etap pracy nad moim projektem – MapaCen, czyli mapą rzeczywistych cen transakcyjnych nieruchomości: https://mapacen.pl

Udało mi się zbudować wydajny silnik i bazę danych, które działają całkiem sprawnie. Dane pochodzą z publicznego Rejestru Cen Nieruchomości, więc widzicie prawdziwe ceny z zawartych transakcji, a nie ceny z ogłoszeń.

Udostępniam do wglądu pierwszą, uproszczoną wersję – bez rejestracji. Na start są Zielona Góra i okoliczne powiaty lubuskie: krośnieński, nowosolski, zielonogórski, żagański i żarski.

Co już działa:

- mapa i lista transakcji z wyszukiwarką: powiat → gmina → miejscowość → ulica,

- wersja mobilna – na razie w przeglądarce na telefonie, można chodzić po mapie i sprawdzać ceny. Docelowo chcę z tego zrobić aplikację na Androida.

Co dalej:

- niedługo pojawi się uproszczona wycena nieruchomości – przez jakiś czas zupełnie darmowa, do czasu ukończenia serwisu,

- pod spodem trwają prace nad mechanizmem wycen i budowaniem operatów szacunkowych dla rzeczoznawców,

- za jakiś czas dodam rejestrację – po zalogowaniu będzie można przeglądać więcej danych.

Bez konta zobaczycie transakcje dla wybranej ulicy albo mniejszej miejscowości czy gminy. Większe obszary są na razie ograniczone, bo całość działa na takim gównianym serwerku, ale starałem się, żeby w miarę możliwości wszystko działało płynnie i optymalnie. Rejestracji jeszcze nie ma, konta na razie zakładam ręcznie.

Większość pracy jest już zrobiona, choć część dalej jest ukryta – to, co zobaczycie na stronie głównej i mapie, pokazuje działanie silnika. To dwa miesiące mojej pracy: tworzenia koncepcji i rozumienia biznesu rzeczoznawstwa majątkowego. To, co widzicie, to MVP 1. Przede mną, jak szacuję, jeszcze miesiąc pracy, zanim wypełnię plany na MVP 2 i 3.

Piszcie w komentarzach, które powiaty was interesują – dodam je do kolejki, żebyście mogli zobaczyć ceny transakcyjne w swojej okolicy.

Zapraszam do oglądania strony i podglądania, za ile somsiad kupił ten garaż i skąd miał na to pieniążki :)

Lider0piorunów

@DexterFromLab Zmień layery mapek - zaburzają czytelność, jest od groma fajnych tilesets. Popraw czyelność kropek z cenami - one się gubią, jeśli nie są zgrupowane. Takie szybkie uwagi.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Hydepark

18piorunów

Coraz bardziej cieszę się i zaczynam obawiać dema tej gry ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Mam już zrobione 34 z 41 poziomów.
Zostało 7 do zrobienia, co jest ostatnią prostą w projektowaniu.
Dziś zanim zejdę z komputera skończę zapewne 35 poziom ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gra wygląda wyśmienicie, dbam o praktycznie każdy szczegół.
Nasycenie światła na poziomach, pokonywane trasy, układ poziomów.
Wszystko testuję po 2x zanim przejdę do kolejnego poziomu.

Samo programowanie jest jednym z dokładniejszych i lepszych, braki w błędach, testowane mechaniki po kilka razy na różnych poziomach.
Żadnych ostrzeżeń, wszystko działa perfekcyjnie.
A i tak wewnątrz skręca mi flaki, że coś może pójść nie tak. Że o czymś zapomnę i cały trud pójdzie na marne.
Mimo, że tyle razy testowałem to samo ლ(ಠ_ಠ ლ)

Im bliżej tym gorzej, coraz większy strach i obawy.
Jakiś rok pracy, aż człowiek nie wierzy, że zaprojektował grę.
2 lata nauki programowania, aby to jakoś skleić, żeby działało.

Na pocieszenie, screen z pięknego wyglądu menu gracza, nad którym siedziałem jakieś 2-3tygodnie.
Ładnie zlicza każdy z testowanych poziomów, dodaje je do pozostałych wartości i wskazuje ogólny postęp w grze.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

25piorunów

New skill unlocked! (Jednak)

Serwisant ekspresów do kawy. Sors

Wczoraj przyszły części, nie chciało mi się, więc złożyłem tylko zawór, a resztę dziś. Przy uruchomieniu fakap - nie świeci się panel i to zupełnie, choć przeteornicę słychać po włączeniu. Szybkie śledztwo czym to jest przyłączone wykazało, że obecnie niczym, choć jednak dynda sobie obok złącza jedna wiązka. Pewnie wypięła się, kiedy wyjmowałem moduł sterownika dla lepszego dostępu.

Włożenie jednego kabla złożonego z czterech przewodów okazało się niesamowicie trudne ze względu na osłony wodne. Zdjąłem przedni panel, wyciągnąłem cały zestaw LCD + przyciski, wpiąłem kabel i mogłem to złożyć.

Pierwszy test jest od razu po włączeniu, ekspres się płucze. Z wyjść leci woda, noice.

Drugi test - ekspresso. Wypluło, raczej zgodnie z oczekiwaną objętością.

Trzeci test - jedziemy od razu jakąś kawę z mlekiem, to przetestuję oba za jednym razem. W szklance z mlekiem jest woda, słabo się pieni (trzeba było dodać płynu do naczyń ( ͡° ͜ʖ ͡°) ), ale wygląda jakby chciało. Za chwilę kawa, ale ustawiłem minimalną moc i zrobiło siki.

Zatem kolejnym krokiem była powtórka, ale z większą mocą. Tu zaskoczenie... werble...

Oddam, niech sprawdzają, ale na moje działa :3

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Hydepark

47piorunów

Ależ mi się humor od razu poprawił! Mam pierwszą ofiarę!

Ostatnio Srajsungi dostały aktualizację i mam w moim S25 opcję odbierania połączeń za pomocą asystenta AI. Postanowiłem od razu go skonfigurować i służył głównie do wkręcania znajomych, ale od razu pomyślałem że mam dla niego idealne zastosowanie!

Kojarzycie te wszystkie cholerne roboty dzwoniące z ofertą na prąd albo zaproszeniem po garnki? J⁎⁎ać ich wszystkich prądem. W nienawiści do takich praktyk spamerskich - tak zostałem wychowany.

Dzisiaj wydarzyło się coś na co czekałem od bardzo długiego czasu. Jakiś spamer wybrał dzisiaj mój numer! Ja w odwecie odebrałem połączenie za pomocą asystenta AI! W końcu to spamer się rozłączył! Wytrzymał całe 9 sekund rozmowy - powinien dostać medal! Dzisiaj bardzo lubię mojego srajsunga :heart_eyes: :smiling_face_with_3_hearts: :heart_eyes: :smiling_face_with_3_hearts: :star-struck::heart_eyes:

Lider4piorunów

@Fen Jak dzwonili ludzie, to odbierałem i umawiałem się na spotkanie razem z całą rodziną xD Zdarzały się telefony z pretensjami, że miało być ode mnie 8 osób :grinning: a nie było nikogo i zmarnowałem czyjś czas (no jaka szkoda :)). Wtedy mówiłem uczciwie co myślę o takich praktykach i o pani dzwoniącej, która zarabia na nieszczęściu innych. Odkąd dzwonią boty, niestety to nie ma sensu...

Fenomen3piorunów
odbierania połączeń za pomocą asystenta AI.

Korzystam z tego nagminnie wkurwiając baby w recepcjach przychodni. Polecam serdecznie xD

Najlepsza opcja jest jak wklejasz historie rodem z jakiegos Claude'a. Ona przerywa, i bot prosi o nieprzerwanie xD

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Hydepark

29piorunów


-Jeśli szef do jutra nie odwoła swoich słów to wypierdalam. A co ci powiedział? -Żebym wypierdalał. To spierdalam. "Albo się szanujemy, albo żegnamy.

Autorytet16piorunów

Miałem raz podobną sytuację w firmie, w której pracowałem. Jeden z kolegów sie niezbyt dogadywał z szefem (wina wspólna w zasadzie, bo raz jeden odpierdalał, a raz drugi) i pewnego dnia szefu kazał mu wypierdalać. Następnego dnia "a gdzie jest Kacper?". Nie pojawił się w pracy tego dnia i w kolejnym Kacper wrócił tylko dlatego, że rzekomo dostał przeprosiny!

Więc da się 😆 😆

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kompan

w Gry

6piorunów

Czy jestem słaby we własną grę? Może. A co? XD

W Wiki Wander możecie grać codzienne wyzwanie z takimi samymi hasłami dla wszystkich graczy rywalizując z nimi. Łatwo nie jest jak się okazuje ale jest satysfakcja z dobrego wyniku.

Zapraszam do sprawdzenia mojej gierki Wiki Wander w której połączycie wiedzę, spryt i spostrzegawczość skacząc po hasłach Wikipedii

https://wiki-wander.com/

Lider

w Hydepark

49piorunów

alkohol stał się w moim życiu do tego stopnia zbędny i pomijalny, że nawet ostatnio przegapiłem, że to już rok

rok temu nie wiedziałem jeszcze, że tak naprawdę nie robię nic wyjątkowego, a wręcz dołączam do ogólnego trendu, który w polskim społeczeństwie dojrzewa - trendu odstawienia tego ścierwa na stałe

tak, jak po pierwszych 2 miesiącach od tej decyzji, ogólne korzyści są niezmienne:

* lepsze samopoczucie

* więcej picia zwykłej wody

* brak kaca

* brak konieczności korzystania z taksówek

* zaoszczędzone pieniądze

* przyzwyczajonych ludzi w swoim otoczeniu, z których część poszła za moim przykładem lub podjęła decyzję, aby to w przyszłości uczynić

kwestią bezdyskusyjną jest, że nie ma absolutnie żadnych korzyści z alkoholu, dlatego niezmiennie polecam ten stan i życzę wytrwałości każdemu, kto również podjął lub chce/powinien podjąć taką decyzję

Tytan1piorunów

Można żyć bez alko, ale po co. Najczęściej patusy z genem alkoholika muszą kończyć, bo źle to dla nich wpływa. Na balans w życiu nie wszyscy zasługują

Pokaż więcej komentarzy (26)

Kompan

w Dyskusje

6piorunów

Ha! Ledwo wystartowaliśmy a tu już POPULARNA GRA! Tak myślę, że to dzięki wam ❤️

Wpadnijcie podbić popularność i sprawdzić spryt i wiedzę w Wiki Wander!

https://wiki-wander.com/

GURU0piorunów

Ale się pomyliłem... Idź od czegoś tam do IRA (zespół). Prosta sprawa, wchodzie w pierwszy kraj jaki się napatoczy, stąd do Irlandii, stąd do historii, stąd do IRA a tu Wiki podpowie inne znaczenia słowa...

NIE PODPOWIE!

Ale się po myliłem...

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

54piorunów

Patrzcie jakie piękności przyjechały ze mną do domu 🤓

Osobistość0piorunów

@l__p hmm, zastanawiam się nad Steinbeckiem, ale ja jak kupuję, to wszystko, a Prószyński już prawie 20 pozycji wydał...

Pokaż więcej komentarzy (9)

Kompan

w Dyskusje

7piorunów

Nowy tydzień - nowy sezon! Obczajcie jakiego zajebiaszczego kota można zbudować xD

Przy poniedziałku, zapraszam Was do mojej gierki Wiki Wander gdzie ścigacie się z innymi po... Wikipedii.

https://wiki-wander.com/

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kompan

w Dyskusje

4piorunów

Cześć! Mam dla was nową wersję Geoguessr ale w Wikipedii — Wiki Wander!

Jakiś czas temu wrzucałem posty z grze, którą stworzyłem a bazuje ona na podobnym schemacie i w podobnym klimacie co GeoGuessr.

Gra ewidentnie się spodobała i dostałem bardzo pozytywny odzew. Wyciągnąłem wnioski z feedbacku, przemyślałem projekt jeszcze raz i chciałem wam dziś zaprezentować nową, odswieżoną, ładniejszą i stabilniejszą wersję.

Zima za pasem, szarówa za oknem więc zapraszam do zabawy i dajcie znać jak wrażenia!

https://wiki-wander.com/

Fenomen0piorunów

Po co logowanie / zakładanie konta? Żeby je potem usunąć?

Kompan0piorunów

@pszemek ze względu na mechaniki które wymagają przechowywania danych sesji. Avatar, historia rozgrywek, ranking, itd.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Tytan

w Hydepark

19piorunów

Kolejne poziomy pojawiają się w grze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Już 28 skończony, zostało 13 do stworzenia a potem wysłania tego do grupki testerów.

Im bliżej końca jestem, tym mniej chcę grę wydać.
Coraz większy strach przewija mi się w trzewiach.
Potęguje to też, że aktualne produkcje, które się pojawiają zgarniają naprawdę złe oceny, wręcz przytłaczająco negatywne.
Dla przykładu od dawna czekałem na grę "The Dead We knew", zapowiadała się fajnie po filmikach, screenach i opisie.
A gra w dniu wyjścia w early access zgarnęła negatywne opinie i na ten moment ma 14% pozytywnych tylko.

Dlatego tak cisnę swoich testerów, o szczere opinie, o jechanie po mnie jak po burej wiadomo co.
O raportowaniu wszystkiego, nie ma znaczenia czy to wizualny bug, projektowy czy programistyczny.
Nawet źle ustawione światło, przesunięte o kilka pikseli względem latarni to błąd.

Wszystko ma działać jak w zegarku. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie ma prawa "ok, poprawię później" bo później są oceny jakie są.


Gruba ryba1piorunów

@Gagger Nie wpadaj w pułapkę perfekcjonizmu. Wydaj, poprawiaj, udoskonalaj.

Często ludzie porzucają naprawdę fajne projekty, z obawy przed negatywnymi opiniami.

Tytan2piorunów

@parabole Strach zawsze będzie, aż do czasu wydania i zauważenia niebieskiego opisu ocen ( ͠° ͟ʖ ͡°)
Pierwsze wydanie musi być perfekcyjne.
Drugiej szansy nie dostanę, a widziałem już upadek wielu tytułów bo miały średni start.
Bo coś się posypało, czegoś zabrakło.

Widziałem start, gdzie producenci wrzucili grę, bo myśleli, że będzie ok.
Okazało się, że ich przeciwnicy nie przyjmują obrażeń.
Minęło 4 miesiące, nie widziałem tej gry drugi raz.

Gra o której piszę u góry, tak samo, 14% pozytywnych ocen, przytłaczająco negatywne.
Mieli 350 000 wishlist, aktualnie po klapie mają 107 graczy.
To jest spadek graczy o ponad 99%
A sam czekałem na grę ponad rok od pierwszych materiałów.


Perfekcjonizm jest dobry, bo uniknę takiego losu.
Prędzej wydam ją X czasu później bo będę testował ją 4x czy wszystko działa jak to przemyślałem i zaprojektowałem.
Nie ma tu miejsca na ustępstwa, wszystko ma działać, a najmniejsze bugi reperuję na bieżąco, nie ma prawa coś nie działać ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

45piorunów

Budowałem interfejsy które wyglądały jak AI slopy zanim to stało się modne. To dowód na to że modele uczyły się robić design ode mnie. Dlatego teraz to działa jak działa xD

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w Hydepark

22piorunów

Jadernička Moravská, jabłko odmiany której szukała moja ciotka bo je pamiętała z dzieciństwa pod nazwą Rozmarynka. Mam nadzieję że będzie jednak właśnie ta odmiana co pamięta.

Trzy lata temu sprowadziłem zrazy z Ogrodu Polskiej Akademii Nauk w Powsinie i była jako jedna z kilku odmian jakie wówczas brałem.

No i w tym roku jako jedno z niewielu jabłoni zakwitło na tyle późno że nie skosił jej mróz - 4.5°c koncen kwietnia.

Ja to chyba mam rękę do roślin bo napisali że owocuje po 10-12 latach czy 5-6 jak na skarlajacej podkładce. Ale myślę że za moim sukcesem w jej zaowocowaniu jest to że wszczepilem ją dość wysoko w koronie innej odmiany