Odebrałem żonę ze szpitala, poza tym, że podarta i poobijana to wszystko ok.
Zaraz podjechałem do Decathlon i kupiłem jej drugi taki sam kask (rockrider expl540 mips) bo tamten wiadomo- do śmieci - swoje zadanie wykonał i poza małym guzem głowę ma całą.
Okleiłem pacjenta dobrze gazikami z żelem octenisept, kiedyś na podobne obtarcia używałem sutrisept i zrobił robotę (opatrunek się dzięki niemu nie przykleja do rany), a pani w aptece mówiła, że ten nawet lepszy więc zaufałem.
Ogólnie współczuję bo miałem podobne obtarcia jak się wyrąbałem na hulajnodze elektrycznej... z 7 lat temu? Goiło się to strasznie i boleśnie zwłaszcza, że było lato a ja w pracy się pociłem i ten pot mi spływał do rany... Grrr.
* Zjedzone: 3 900 kcal
* Spalone: 3 400 kcal
* Kroki: 10 000
* Trening: pull na siłowni + cable crunch
* Rower: 15.9 km z dziećmi
Ogólnie jak nie ja, wstałem po 7⁰⁰ i równo na 8⁰⁰ przy otwarciu byłem na siłowni i więcej w sobotę rano nie pójdę. Byłem drugi przy recepcji, przebrałem się i zacząłem robić rozgrzewkę to się wsypało ludzi i bez żadnej godnoś... Echm bez rozgrzewki od razu na maszyny- jeb jeb jeb.
Chyba wiem czemu ćwicząc high intensity low volume już dwa lata nie mam żadnych kontuzji.
PS Przestała żona marudzić, że boli więc tramadol zadziałał xD (dostała receptę przy wypisie jbc).

Uff tyle dobrze kumpel tez wy⁎⁎⁎al na gravelu fikola gdyby nie kask chlopa by nie bylo a skonczylo sie na 2 tyg L4
@ErwinoRommelo Jakby jechał czołgiem to nic by mu się nie stanęło ¯\\(ツ)/¯
@vredo co nie? Ci pedalarze to nic sie nie znaja na dobrej zabawie, czolgiem Tour de France tez mozna zrobic :p
@ErwinoRommelo Ktoś już zrobił Tour de France czołgami. W 1940 😉
zdrowia dla żony i szacun za ogarnięcie dzieciaków



