festiwal_otwartego_parasolaLider
13piorunówduma

festiwal_otwartego_parasolaLider
13piorunówduma

cyber_bikerFenomen
100piorunówNa głównej Onetu duży artykuł o prawdziwej cenie dostępności alkoholu w Polsce - 186 mld zł każdego roku - tyle tracimy na spożywaniu alkoholu! Wpływy z akcyzy są kilkanaście razy nisze. Widać, że walka powoli przechodzi do mainstreamu i cieszę się, że mam w tym swój udział ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Czy to czas, aby zacząć rozmawiać o modelu dostępności alkoholu podobnym do szwedzkiego - "polski system Bolaget"?
(sprzedaż alkoholu tylko w 400 sklepach na terenie całego kraju w pełni kontrolowanych przez rząd, w godzinach od 10 do 20; w soboty do godz. 15. W niedziele całkowita prohibicja)
#alkoholizm #alkohol #polska #zdrowie #wiadomoscipolska
CZy jesteś za wprowadzeniem systemu sprzedaży alkoholu na wzór szwedzki?
433 głosów

@cyber_biker jestem za ograniczaniem sprzedaży, np. zakaz sprzedaży nocą i na stacjach, ale pomysły w stylu ograniczeń skandynawskich robią więcej szkody niż korzyści. Takie rzeczy się zmienia stopniowo, a skokowe rozwiązania kompromitują ideę w oczach przeciętnego Polaka
@cyber_biker w Szwecji jest mnóstwo melin i przemytu (chociażby kierowcy tirów). U nas zacząłbym stopniowo. Najpierw zakaz na stacjach. Potem w marketach alko w sekcji "za parawanem", kolejno alko tylko w monopolowym ale w monopolowym możesz kupić tylko alko, a nie 6pak harnasia i chrupki dla dziecka przy okazji. Później monopole 10-20; nie muszą być państwowe wyłącznie ale liczba proporcjonalna do ilości mieszkańców w gminie.
wielkabertaOsobistość
4piorunówTL;DR Nocna prohibicja to półśrodek, gdzie instytucje umywają ręcę od aktualnego problemów z własnej nieporadności.
Nocna prohibicja i cyk pora na CSa.
Zakazywanie alkoholu na poziomie lokalnym jest na pewno lepszą inicjatywą niż państwowy zakaz.
Dlaczego? Ponieważ, odpowiedzialność za skutki dotykają lokalnych obywateli i nie rzutują na cały kraj.
Ale nie mogę się oprzeć by zauważyć szereg wyzwań tutaj.
Argument zerowy: "Alkohol jest legalny".
O dziwo googiel nie wskazuje mi artykułu, czy "nocna prohibicja jest legalna".
Numer jeden to twierdzenie: "zmniejsza ilość zgłoszeń do policji".
Ta sama instytucja co kładzie lachę na złe parkowania i wg doniesień konfitury to są pouczenia? To tak jakby nie chciało im się karać. Nie jest ich mi specjalnie szkoda od czasów Stachowiaka. Przekonany jestem że prawo pozwala dogłębnie karać ekscesy alkoholowe.
Numer dwa: "zmniejsza ilość na SORze".
No to jest duży kaliber. Faktycznie, życzyłbym sobie, by nie było nigdy przyczyny trafiać na SOR, a tylko iść na porady lekarskie i planowane operacje.
Argument, że to redukuje ruch na SORze to pozytywny efekt uboczny, ale nie może on być argumentem.
Jeśli ktoś uważa to za argument, to w takim razie trzeba dążyć do badania przyczynowo skutkowego i redukować inne główne przyczyny przyjęć. Może weźmiemy się za ruch samochodowy? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Numer trzy: "gotowanie żaby, a przynajmniej nie-polskie libki by mówiły".
Mam sobie wprowadzić zakaz, bo jakaś część społeczeństwa nie radzi sobie po alkoholu?
Brzmi jak zbiorowa odpowiedzialność za czyny których nie popełniłem.
Brzmi jak w szkole, gdzie cała klasa cierpi bo jest jakaś dwójka patusów, a nikomu ze szkoły nie chce ich wy⁎⁎⁎ać, bo za dużo roboty.
HA TFU
Na koniec. Alkoholizm to negowana choroba. Największym paradoksem / problemem, nie są żadne legislacje, tylko fakt, że alkoholik nie wie, że jest alkoholikiem. Nie rozwiązując tego problemu, to żadne półśrodki nie pomogą.

@wielkaberta nocna prohibicja nie jest od leczenia alkoholików, tylko uspokojenia miasta w nocy
Jeśli nawet jeden patus nie wyjdzie na⁎⁎⁎⁎ny na miasto, to i tak już jest warte zakazu.
Bardzo dobry pomysł, który na pewno coś wniesie do społeczeństwa.
aerthevistGURU
98piorunówNocną prohibicję wprowadziła przyjęta 11 września uchwała rady miasta. Zgodnie z nią od 9 października w sklepach i na stacjach benzynowych w całym mieście od 22.00 do 6.00 nie będzie można kupić alkoholu. Przedsiębiorcy, którzy go złamią, muszą się liczyć z karami i utratą

AlawarFanatyk
76piorunów
Harry porter
komnata kacora. trzeźwienie to zuoo
RogerThatFanatyk
8piorunów12.24, a w pijalni wódki i piwa 5 osób poza mną. Jedna o herbacie, cztery o piwie, w tym jedna już drugie.
Po co to piszę? W sumie nie wiem. Jak się zastanowiłem właśnie, to rozumiem tych ludzi. Mimo że ja o herbacie dziś.
Może oni jeszcze nie wyszło z wczoraj?
pijalnia wódki i piwa
to takie rzeczy istnieją?
death070Twórca
1piorunówczy w weekend pić alko?
107 głosów
@death070 no jak alkoholizm to się nie na⁎⁎⁎ać. Mam nadzieję, że pomogłem.
Spokojnego weekendu
Z umiarem, dlaczego nie.
AlawarFanatyk
6piorunówWracając do tematu:
#alkoholizm
https://www.hejto.pl/wpis/hejto-alkoholizm-zw-slightly-smiling-face-czasami-pije-ale-znam-sie-na-interneta
@StaryMokasyn @Jnchl Będąc alko ma się wszystko w c⁎⁎ju, tak też to czuje. Z tym że patrzę też na innych alkusów i sam w sobie czuję sie lepiej bo dbam o dom i wkoło niego. Nigdy nie podszedłem do prawa jazdy (mam 41 lat) zawsze polegam na innych bliskich sąsiadach itp
Ogólnie nie widzę w tym nic złego ale to moje zdanie. A co do wsparcia to pewnie w miastach są takie "a mi się nie chcę" ja wsiok.

@Alawar ja ostatnio nie pije alko i nie pale zioła, bo nie mam na to czasu. jak sobie pomyśle jaki zjebany bede na następny dzień to mi sie odechciewa. starczy mi, ze sie nie wysypiam
Z własnego doświadczenia, alkohol to równia pochyla, jeżeli nie wysiądziesz w porę to będziesz staczał się coraz niżej, nie chodzi już tylko o jakieś moralne pierdoły czy coś, ale na zdrowiu zaczniesz podupadać, nie zauważając tego. Kolejna kwestia to rób co chcesz w swoim życiu, wolna wola, rób sobie krzywdę, ale pamiętaj że Ty to Ty ale najbardziej krzywdzisz bliskich. Bardzo przykro się patrzy jak Twoi bliscy się staczają. Mi też ktoś kiedyś powiedział" Misiek menelisz się" chyba w porę. Lubię czasami sobie wypić nie powiem, ale najbardziej nie chciał bym o sobie mówić jestem alkoholikiem i to suchym.
Pozdrawiam Serdecznie
AlawarFanatyk
5piorunów#hejto #alkoholizm ZW:slightly_smiling_face: czasami piję. Ale znam się na internetach. Serio mam z tym problem. Z alkoholem 😒
https://youtu.be/-sMdatCs4Pc?list=RDStl4cG30oro

@Alawar to przestań. To prostsze niż się wydaje, tylko trzeba się przemóc.
Dużo pomagają grupy wsparcia, jeśli sam nie masz siły.
aerthevistGURU
55piorunówW sobotę 27 września rosyjskie władze cytowane przez agencję AFP ogłosiły, że do 25 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych zatrucia alkoholem metylowym od początku września w obwodzie leningradzkim w północno-zachodniej Rosji. W rejonie wołosowskim w dniach 10-17 września odnaleziono

cebulaZrosoluMistrz
33piorunów#takasytuacja #alkoholizm 1 i 1/3 roku za mną

Yupii. Good job maaaan.
Gratulacje, ja od kilku miesięcy odstawiłem i na razie bez problemu się trzymam. Chociaż nigdy z tym problemu nie miałem xD
zuchtomekGURU
9piorunówW sobotę (20 września) późnym wieczorem w Lubawie doszło do ataku z użyciem noża. Jak ustalili policjanci zaatakowany został 40-latek oraz jego 67-letnia matka. Mężczyzny nie udało się uratować, natomiast kobieta została ciężko ranna i trafiła do szpitala. \ W sprawie zatrzymano

WrzooMistrz
33piorunów1335 + 1 = 1336
Tytuł: Co ćpać po odwyku
Autor: Jakub Żulczyk, Juliusz Strachota
Kategoria: poradniki
Wydawnictwo: Newhomers
Format: e-book
Liczba stron: 312
Ocena: 7/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5208451/co-cpac-po-odwyku
Dotarła do mnie niedawno zamówiona w przedsprzedaży książka Żulczyka i Strachoty, autorów podkastu "Co ćpać po odwyku", którego słucham w zasadzie od początku jego istnienia (a które to istnienie zbiegło się w czasie z początkiem mojego trzeźwienia). Dla osób, które podkastu nie znają, to skupia się on na rozmowach dotyczących trzeźwego życia, trudności i pozytywów z nim związanych, ogółem wszelkich aspektów uzależnienia od substancji i czynności przeróżnych. Ostatnio natomiast skupiają się na zapraszaniu ciekawych gości (polecam przy okazji ostatni odcinek z Jankiem Świtałą, ratownikiem medycznym).
"Co ćpać po odwyku" w wersji książkowej jest niejako przedłużeniem podkastu. Ułożone jest głównie w formie dialogu, rozmowy między Strachotą i Żulczykiem na temat tego, co oznaczają dla nich różne pojęcia: lęk, miłość, spełnienie, złość, pogoda ducha. W dłuższych rozdziałach opowiadają z kolei o swojej drodze do trzeźwości — od pierwszego dnia odwyku po teraz.
Choć operują opowieściami, które znamy już częściowo z podkastów (wspominali wielokrotnie o swoich odwykach), to nie jest to kopiuj-wklej transkrypcji odcinków. Czuć to fajne flow, które jest też podstawą ich podkasterskiej relacji. Dobrze się to czyta. Na plus też to, że zamawiając fizyczną książkę w przedsprzedaży, dostałam przy okazji ebooka. A w ebooku lepiej mi się czyta.
Prywatny licznik (od początku roku): 46/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #alkoholizm #trzezwienie

@Wrzoo muszę sobie ponownie przesłuchać ich podcasty.
HeheszkiGruba ryba
13piorunówAkcja wydarzyła się w Brazylii, facet ma na imię Isaque, wziął udział w wyścigu bo jak stwierdził: bieganie to świetny sposób na kaca :smiley:

FurtoGruba ryba
24piorunówGdyby nie otwarte w niedzielę żabki, to w niektóre przykłady patologii bym chyba nie uwierzył.
Kojarzycie ten "dowcip" z mema? Ja zobaczyłem właśnie tę scenę na żywo.
Przyszedł dziadek z wnuczkiem, na oko 6-8 letnim i gdyby nie kolejka w sklepie, to by się młody nie doprosił loda za 2 zł, bo staremu chujowi musiało starczyć na 0,7 lubelskiej cytrynowej i 3 harnasie.

@Furto Patologia ma swoje priorytety, stare znałem xD
najgorzej to być biednym i robić dzieci..
kostekjestemDebiutant
19piorunów#gownowpis #zalesie #uzaleznienie #alkoholizm #przegryw #narkotykiniezawszespoko
Długo się zbierałem,żeby to napisać....
Takie wysrywy przegrywa,któremu udało się wyjść na prostą....
Może ktoś przeczyta...
Jestem Kostek....
Chociaż tak naprawdę mam na imię Paweł.W sumie to nawet nie pamiętam, żeby ktoś tak do mnie mowił po imieniu.Nawet moja wiecznie pijana matka wołała na mnie Kostek,może dlatego że byłem kolejnym niechcianym dzieckiem,którego imienia nawet nie pamiętała.
Zawsze nachlana,nigdy nie miała czasu dla swoich dzieci.Wazniejsze było,żeby się szybko na⁎⁎⁎ać.....
Od małolata sprawiałem problemy: bójki w szkole,kurator a później poprawczak.Piłem od kiedy pamiętam, nieważne co, aby szybko i tanio.Psycholog szkolny mówił mi,że to rodzina tak na mnie wpływa.,że muszę się ogarnąć....
Pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty typ myślał ,że to takie proste wyrwać się z takiego gówna.....bez wsparcia i osoby,która mi w tym pomoże.Nie ma szans..
Zacząłem od wódy,ale to było dla mnie za mało więc brałem grubsze rzeczy: amfetamina,LSD,grzybki.
To był raj....tak mi się wtedy wydawało....
Imprezy,dziwki,pierwsze włamania na haju..
Wóda i prochy to było moje paliwo..
Wtedy właśnie powinien powiedzieć stop!
Ale po co?
Było mi dobrze i po co przerywać?
To był mój pierwszy stopień do piekła....
Za włamania i handel prochami skazali mnie do kryminału i wtedy moje życie zmieniło się o 360 stopni.Tam nie było jak w poprawczaku,gdzie był spokój,cisza i rozmowy z psychologiem.Dostałem tam lekcję od życia, którą zapamietam na zawsze.
Ktoś powie,pewnie zmądrzał po tym...
Nic z tych rzeczy....
Byłem bezdomnym alkoholikiem i narkomanem,który nic się nie nauczył.
Chlałem i ćpalem dalej ...
To trwało kilka lat,aż spotkałem brata Marka,który pomagał narkomanom.To on do mnie wyciągnął pierwszy rękę i chciał mi pomóc pod warunkiem,że rzucę prochy i picie.Pierwsze próby nie wypaliły...moja psychika była za słaba nawet po odwyku i detoksie.
Ale Marek zawsze mowił: nigdy się nie poddawaj!! Jak nie za pierwszym razem to za dziesiątym się uda!!Nie możesz odpuścić!!!!
Musisz być twardy!!!
I wiecie co?
Udało mi pokonać alkoholizm i prochy!
Ciężko było i długo to trwało,ale dzięki pomocy Marka dałem radę!!.Jestem teraz innym człowiekiem....
Nie piję,nie ćpam.
Wyszedłem na prostą....
Nie wiem jak długo,ale mam nadzieję że na zawsze.Mam teraz rodzinę,jest dobrze i niech tak zostanie.Wspomnienia z przeszlosci wymazałem z pamięci i staram się żyć normalnie.
Na koniec mam radę dla tych co mają(mieli) takie problemy co ja:
nie możecie się k⁎⁎wa poddawać!!
Zawsze ktoś się znajdzie kto poda wam pomocną dłoń!!
Wystarczy tylko spróbować się zmienić!!!!
Kostek.
Nie żeby mnie interesowało jaki ułamek sceny stanowiłem swoim pijackim wysrywem , ale i tak przepraszam że przyłożyłem rękę do ośmielenia zielonek by wbijały tak rangi. @kostekjestem , wybacz, że na Ciebie padło, mam nadzieję że dotąd nadałeś sobie jakieś prawdziwe imię, zaraz przyjdzie ktoś dodać Ci otuchy, ale tymczasem przyjmij moje serdeczne
death070Twórca
138piorunówJuz 3 miesiące bez alkoholu 😒
@death070 ja jesio nie
@death070 u mnie podobnie ale jednak na weselu bimberku wujka i zimnego piwa do obiadu odmowic nie chcialem
festiwal_otwartego_parasolaLider
70piorunów
Jeśli kogoś mało bulwersuje temat płacenia wyższych podatków na mundurówkę i zus/nfz, to polecam temat renty alkoholowej 😉
Dołożyć do tego, że w wwie pod centralnym rozdawane są podrobione ciuchy dla meneli, (podobno) skonfiskowane wyroby tytoniowe i już powinno być cieplej na serduszku.
Trochę bawi mnie sformułowanie "nadużywanie alkoholu" w kontekście picia dla rozrywki i tego co już o alkoholu wiemy - a wiemy że jest toksyczny w każdej ilości. To tak jakby mówić "nadużywanie kokainy".
festiwal_otwartego_parasolaLider
44piorunów
je⁎⁎⁎ie o kupowanie alko po nocach maja:
1. Ludzie nie żyjący w tych miastach
2. Piwniczaki bez życia, nie wychodzące z domu po nocy
3. Społeczniaki
Taki piękny przykład polskiej zawiści.
aerthevistGURU
10piorunówNa czwartkowej sesji radni przyjęli zaproponowane przez klub KO uchwały ws. pilotażowego wprowadzenia nocnej prohibicji w Śródmieściu i na Pradze-Północ. Wcześniej prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wycofał swój projekt dotyczący wprowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu w nocy w całym
