zed123Osobistość
4piorunówCiekawy wywiad z Ołeksijem Panyczem, ukraińskim filozofem, tłumaczem, działaczem społecznym. Ukraińskie spojrzenie historię UPA i OUN w kontekście ostatnich tarć pomiędzy stroną polską i ukraińską.
#polska #ukraina #wolyn #historia
Oczywiście Bezlebub i reszta wie swoje i nie burzcie im światopoglądu.
https://www.sestry.eu/pl/artykuly/dla-polakow-historia-upa-konczy-sie-w-1945-roku-dla-ukraincow-wlasnie-wtedy-sie-zaczyna
Ciężka sprawa. Pełna zgoda, że o miejsca pamięci, pomniki i cmentarze na terenie Polski należy dbać, niezależnie od tego jaką narodowość honorują. Ich zniszczenie było haniebne, Polska bezdyskusyjnie powinna się tym zająć i uszkodzone naprawić, zbezczeszczone odrestaurować. Ale fikoł z tym, że Zbrodnia Wołyńska to nie ludobójstwo bo w rozkazie Klaczkiwskiego
nie mowa o eksterminacji wszystkich Polaków, a jedynie o zagładzie dorosłych mężczyzn
jest doprawdy niepoważny. Wyżynali wszystkich, ale rozkaz mówił tylko o dorosłych chłopach, więc ludobójstwo to to nie jest. Pora na CSa. Definicja Ludobójstwa przyjęta przez ONZ explicite stanowi (pogrubienie dodałem):
... any of the following acts committed with intent to destroy, in whole or in part, a national, ethnical, racial or religious group, as such:
(a) Killing members of the group;
...
Czyli nawet gdyby przyjąć, że liczy się tylko treść rozkazu, a nie to co faktycznie się stało, to nadal jest to ludobójstwo bo brało na cel konkretnie Polaków ze względu na ich etnos.
@KsRobag tu chyba chodzi o definicje stricte. Jest ludobójstwo i jest zbrodnia przeciwko ldzkosci i jest zbrodnia wojenna. Teoretycznie to różne rzeczy.
Z drugiej strony ekshumacje pokażą tak naprawdę jakiej dokładnie definicji można użyć.
@kodyak To jakbyś był tak dobry i mi objaśnił bo specjalnie sprawdziłem definicję konkretnie ludobójstwa, jej fragment wkleiłem i nie bardzo widzę tu miejsce do manewru.
@KsRobag a nie wiem, ale np zbrodnie w Katyniu nie uznano za ludobójstwo choć wydawałoby się że jednak to ludobójstwo.
Może właśnie brakuje dowodów a te są zakopane wlasnie
@kodyak
Tu jest kilka ciekawych rozważań. Rozróżnienie jest z jakiegoś powodu poczynione w kwestii "części" narodu. Argumentacja idzie torem, że mord wyłącznie inteligencji/oficerów to nie ludobójstwo, bo miał na celu uniemożliwić opór zbrojny etnosu i go spacyfikować, a nie unicestwić. Nie bardzo rozumiem czemu to ma zastosowanie, skoro definicja ludobójstwa mówi "z zamiarem zniszczenia, w pełni lub w części". Zamiar był, zniszczenie w części było, na Wołyniu w praktyce doszło do zniszczenia całkowitego, w moich oczach nadal wyczerpuje to znamiona ludobójstwa, w obu przypadkach. Zgodził się z moją oceną Sejm wydając rezolucję uznającą Katyń za ludobójstwo. Ale cóż, jednak co prawo międzynarodowe to prawo międzynarodowe, nie mamy Wszechtrybunału Ludzkości i każdy kraj ma swoje zdanie, swoich ekspertów i swoje dowody.















































