Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#playstation

Gruba ryba

w Gry

30piorunów

Tak sobie myślę nad tym nadchodzącym od Valve i myślę, że to ma szansę naprawę zdominować rynek. Spójrzmy, w jakim miejscu znajduje się teraz branża sprzętu do gier.

Xbox - Microsoft dwiema głupimi decyzjami praktycznie ubił swoją platformę. Pierwsza - ej, nie musicie kupować naszej konsoli, bo nie będzie tam niczego specjalnego, wszystko i tak będzie na PC, więc luzik tam. Druga - a wiecie co, tak właściwie, to gier też nie musicie kupować, bo wszystko będzie od premiery w abonamencie. W efekcie po paru latach muszą swoje marki wydawać na platformie konkurencji, jeśli chcą na nich zarobić. Więc wracamy do pierwszej głupiej decyzji - ej, nawet PC z Windowsem nie musicie mieć :grinning:

Playstation - tu równie głupia decyzja, prawie wszystkie swoje studia wmanewrowali w gry usługi, a później, po kilku spektakularnych porażkach, anulowali prawie wszystkie projekty. W efekcie mamy głównie remastery i rimejki, a Sony odrabia straty wydając swoje gry na PC.

Z boku jest jak zawsze Nintendo, które trzyma swoje marki u siebie, ale to jest oddzielna kategoria.

No i tu wchodzi całe na biało Steam Machine. Masz gry z PC. Masz gry z Xboxa. Masz gry z Playstation. Masz estetyczne pudełeczko pod telewizor - doświadczenie zdecydowanie bliższe konsolowemu niż pecetowemu (chyba, że chcesz na nim pecetować, to możesz!). Chcesz Game Passa, to też masz, bo możesz sobie Windowsa zainstalować. A jak się znasz i potrafisz, to nawet Nintendo i wszelkie inne platformy sobie emulujesz. Wszystkie zalety konsol bez żadnego z ich ograniczeń.

Jeśli to dobrze wycenią i nie spieprzą marketingowo (a raczej nauczyli się już, jak tego unikać), to będzie ciekawie. Na pewno będzie to droższe od konsol i składaka o analogicznych parametrach, pytanie tylko o ile. A droższe od zwykłego PC niestety być musi, bo inaczej stałoby się praktycznie niedostępne dla graczy - wszystko na paletach by szło do firm, dla których byłby to po prostu najbardziej opłacalny sprzęt do pracy. Taki minus otwartej platformy.

Fenomen1piorunów

A czym to się będzie różnić od zwykłego PC z zainstalowanym SteamOS? Integracją z VR? Wystarczy kupić samego pada i można śmigać.

Pokaż więcej komentarzy (28)

GURU

w DZIWENWERSUM - RECENZJE

49piorunów

W sumie miałem pisać recenzję **Ghost of Yotei**, ale czas nie z gumy, to pomyślałem, że zostawię tylko kilka groszy, które w sumie nie starczą nawet na ciągutkę. A jednak wyszła gruba recenzja. Kurde.

*

Ghost of Yotei opowiada historię najemniczki, która po 16 latach wraca do "domu", by zemścić się na 6 osobach, które - gdy była dzieckiem - w brutalny sposób zamordowały jej rodzinę, a ją samą zostawili na śmierć. Zaczęła od "węża", którego zabiła w brutalny sposób, przypłacając to stanem bliskim śmierci. Mimo wszystko przeżyła i stała się w oczach zwykłych ludzi Onryo, czyli duchem zemsty.

*

GoY dla mnie to chyba jedna z najpiękniejszych gier w jakich przyszło mi spędzić bodaj 40h, a historia na tyle ze mną rezonowała, że realnie oczy robiły się miejscami mokre. Widziałem w internecie - po ukończeniu - sporo krytyki tych aspektów, co nie ukrywam, mocno mnie zdziwiło. To nie fabularne Clair Obscur, ale... Kurde, coś w tym jest. W teorii mamy tu zwykłą historię zemsty dziecka, któremu zabito rodziców i brata, a w praktyce drogę głównej bohaterki, którą musi przebyć, by móc podjąć decyzję, czy warto. No i jak pewnie się domyślacie, przesłaniem tej gry będzie, że zemsta po trupach nie popłaca, ale tu jest coś więcej. Możliwe, że mój odbiór fabuły zależy od tego, jak dużo tego kontentu pobocznego ukończyłem, zanim dotknąłem wątki główne. Chyba przez to odniosłem wrażenie, że prawie każda misja, czy kontrakt "łowcy głów" kryje za sobą wskazówki na temat głównego wątku, w którym motywacja pewnych postaci pozostanie nieodkryta. Dostaniemy pewne wskazówki, ale to nie jest historia w której złol zostanie przedstawiony wielowymiarowo - że zaczniemy się z nim zgadzać. Nie. Raczej gra podsuwa wskazówki, a to my decydujemy w co będziemy wierzyć.

Brakuje mi tego w grach. Opcji, że nie musimy wiedzieć absolutnie wszystkiego. Dostajemy płótno i kilka kształtów głównych i sami musimy zapełnić luki. Odniosłem też wrażenie, że pewne aktywności miały dość metaforyczne znaczenie, jak oswajanie samotnego wilka, który wraz ze zwiększaniem się stada, stawał się coraz bardziej przyjazny, podobnie jak Atsu - główna bohaterka.

*

hejto pewnie skompresuje screeny niżej, które robiłem w trybie wydajności, bo jednak wolę 60fps, a nie chciało mi się zmieniać ustawień na jakość za każdym razem - **tutaj** i **tutaj** znajdziecie dwa które wrzuciłem na inny hosting, by nie było kompresji. Nie do końca rozumiem jak ktoś może nazwać taką grafikę słabą, a krąży w necie taka opinia. Nie grałem w nic, co by ją przebiło w ostatnich latach i głównie chodzi tu o spójność tego, co widzimy. Dla przykładu silniki które korzystają domyślnie z DLSS, czy FSR mają tendencje do szarpania tego, co jest oddalone i nakładania tekstur. Tutaj absolutnie wszystko wygląda jak jedna wielka całość. Do tego paleta barw jest po prostu piękna.

*

Walka jest miodna, choć jest pewna wada i jest nią AI podczas skradania. To jedna z tych gier w których jak kogoś zabijecie po cichu i jego ciało znajdzie inna osoba, to po chwili będzie to miała na końcu pleców i wróci do swojej rutyny. Na pocieszenie podczas walki to AI zachowuje się już bardzo dobrze i co ciekawe zależnie od poziomu trudności będzie zachowywać się inaczej. Tak, w tej grze poziomy trudności nie określają tylko ile wrogowie zadają obrażeń, ale też zmienia ich sposób ataku i poruszania.

*

Przed premierą sporym echem odbijały się zarzuty, że olaboga, baba samurajem i w ogóle "woke" i niektórym tak już zostało nawet po premierze. Czy słusznie? Nie. Atsu nie jest samurajem, tylko najemnikiem, wyrzutkiem. Nie żyje według kodu. Obecnie to chyba moja 2 ulubiona protagonistka z gier i nie umiem wyjaśnić dlaczego. Chyba przez drogę jaką przebyła.

Wątków rozumianych przez niektórych jako "woke" nie ma tu w ogóle. To nie jest gra o tym. Nie ma ani jednej dziwnej wzmianki, nic nie jest wymuszone. Nawet maruderzy powinni być zadowoleni, choć pewnie nie będą.

*

Chyba najważniejsze jest to, że to raczej nie będzie gra dla każdego. Jest powolna, a wątek główny w przeciwieństwie do wielu innych tytułów nie goni. Nie musimy nikogo ocalić, nie musimy się spieszyć. Dlatego w pewnych momentach nawet dostajemy prośbę, by się zatrzymać na chwilkę. Pomyśleć o tym, co robimy i co widzimy. Stąd te moje przemyślenia, że istnieje tu jakaś mniej widoczna warstwa fabularna pod tym wszystkim.

*

W grze pojawia się też legenda o pierwszym shinobi, jako mini misja poboczna, gdzie dowiadujemy się poniekąd co stało się z Jinem po wydarzeniach z GoT.

*

Czy polecam? Nie wiem. U mnie to 9.5/10, ale już potrafiłem udowodnić, że gust mam inny od ogółu. Ogrywałem na standardowym .

*

Autorytet1piorunów

@Dziwen Chłopy co grają w gierki zesrywają się teraz ciągle, że protagonista jest kobietą.

Ech, co za po⁎⁎⁎⁎ne czasy wojny płci.

GURU3piorunów

Jin w GoT układał haiku, a Atsu gra na Shamisenie i rysuje. Obie opcje dają minigierki z tym związane, z których ta pierwsza jest mniej ambitna, a rysowanie polega na pociąganiu palcem po padzie w wyznaczony sposób, by powstawały kształty. W kilku ważnych momentach sami wybierzemy słowa piosenek, które upamiętnią jakieś wydarzenia, trochę jak Jin układał haiku, ale tu realnie ktoś to zaśpiewa. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Hydepark

12piorunów

Kocham God of War! Przeszedłem obie części jedna po drugiej i dawno przy żadnej grze się tak nie bawiłem!
Satysfakcjonująca walka, barwni bohaterowie, wciągająca fabuła, mapy i eksploracja która jest faktycznie zajmująca i nagradza gracza. Wiele nowych gier zawiodło moje oczekiwania ale takie perełki przywracają wiarę w to że nie wszystko jest robione na jedno kopyto i tylko dla zysku. Szczerze jeżeli będę musiał kupić nowe Playstation aby zagrać w kolejną część to zrobię to bez mrugnięcia okiem.

Fanatyk0piorunów
Przeszedłem obie części

Jak obie? Chłopie, dużo cię ominęło, chociażby GoW3 z Lindą

Weź Kratos, przecież Ty nigdy nie znajdziesz pożądnej kobiety. No tak, bo Ty, Ty szukasz w Hadesie XD
Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Playstation

8piorunów

Ten chłodzony cieczą, zmodyfikowany "PS3 Pro" z podkręconym GPU uruchamia Gran Turismo 6 przy 60 FPS

Chciałbym takie 😀
https://www.notebookcheck.pl/Ten-chlodzony-ciecza-zmodyfikowany-PS3-Pro-z-podkreconym-GPU-uruchamia-Gran-Turismo-6-przy-60-FPS.1143552.0.html

GURU

w Gry

13piorunów

Przypuszczałem, że jeżeli najwięcej krytyki na Ghost of Yotei jest na aktorkę bo używa innych zaimków, może świadczyć o tym, że gra jest co najmniej bardzo dobra. Co prawda grałem dopiero 3 godziny, ale już widać napracowanko twórców. Co do fabuły to wiadomo, motyw zemsty jest chyba jednym z najbardziej popularnych motywów w grach, filmach i książkach, tylko ważne, żeby odpowiednio to przedstawić i moim zdaniem twórcom się to udało. Świetne są retrospekcje Atsu, a twierdzę tak jako przeciwnik retrospekcji czy chwilowych zmian protagonisty, tak Cirii patrzę na Ciebie.

Co do samej Atsu i zarzutów, że jest brzydka to x k⁎⁎wa D, to nie gwiazda ocenzurowanego porno tylko kobieta która przez 16 lat była najemniczką, zabiła nie jedną osobę i nie jedno widziała. Tu jest jednak mały zgrzyt, bo jako doświadczona wojowniczka czasem zachowuje się jak nastolatka.

Drugą główną bohaterką jest tytułowa Yotei, piękna góra, dominującą cały krajobraz, który jest równie piękny, świadczy o tym fakt, że jest to pierwsza gra w której serio wziąłem się za tryb fotograficzny. O dubbingu nie będę pisać, polski jest poprawny, nie ma szału i wiem, że mógłbym zmienić na oryginalny dla immersji, ale nie chce mi się, tak mi wygodniej 😛

No i pozostała jeszcze kwestia najważniejsza, walka! Mamy prowokację znaną z przygód Jina, ale tu są rozwinięte bo możemy wykończyć dwóch przeciwników, a z pomocą wilczycy trzech, fajne to i ładuje do Zew ouna czy jakoś tak, dzięki któremu można przerazić wrogów. Jak na razie walczyłem tylko jednym i dwoma mieczami, będę się brał za yari ale myślę że będzie to ciekawe.

Rzadko kiedy kupuję gry w okolicach premiery, może jedną w roku, w tym były już dwie, pierwsza to Henryczek, którego jeszcze nie skończyłem bo mi się nie spieszy. No ale jak na razie nie żałuję obu zakupów

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Gry

3piorunów

Gracie w Ghost of Yotei? Jak wrażenia? Czytałem dużo płakania na grafikę, ale dla mnie to sprawa drugorzędna,a jesli chodzi o gameplay? To jest po prostu wiecej tego samego co jedynka? Pierwsza czesc uwielbiam, ale niedawno ogralem sie dużo w AC Shadows i nie wiem czy potrzebuje aktualnie takiego klimatu znów.

Fanatyk2piorunów
niedawno ogralem sie dużo w AC Shadows

@kopytakonia wyrazy współczucia 😛

Czytałem dużo płakania na grafikę

Jak za te 250pln i jako jedyny ex od Sony w tym roku to grafika nieco zawodzi. Jesteśmy za półmetkiem obecnej generacji, ps5 pro na rynku a modele postaci są w standardzie ps4. Nie to, że jest źle czy niegrywalne ale część graczy spodziewała się po prostu więcej.

Osobiście nie kupię za pełną cenę, poczekam na używki (szczególnie, że jest sporo bugów i warto poczekać na patche), Ewentualnie przeczekam i kupię wersję na PC żeby to jakoś pomodzić.

Lider0piorunów

@kopytakonia czytałem, że w porównaniu do pierwszej części jest o wiele więcej broni a każda z nich ma swój własny styl walki i daje to o wiele więcej frajdy

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Gry

68piorunów

Dzisiaj mija 30 lat od premiery PSX w Europie (oraz w UK).

Najlepiej wspominam jak za gowniaka grałem w Spyro oraz demo Teeken 3 mialem i ciupałem w kółko w to demo 😀

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Gry

4piorunów

Kolejna gra od dowozi.
Jedynkę uwielbiam, czekanko więc.

Lider3piorunów

@kopytakonia ta mhm, kolejna postępowa 9/10-10/10 game of the year zanim jeszcze wyszła, tak samo jak te wszystkie veilguardy, concordy, shadowsy i inne horizony. Że ktoś jeszcze się na ten bezczelnie nakręcany gaslighting nabiera to ja nie mogę. Oni nawet się z tym nie kryją- jest 25 września, a oni już mówią, że została wydana 2 października, tak jakby to był czas przeszły.

Fanatyk0piorunów

@kopytakonia najlepsze w tej grze jest to, że jeszcze nie została wydana, nikt poza recenzentami nie grał a już prawackie frajerstwo wie, że będzie woke i ch⁎⁎⁎wa bo nie podoba im się lewacka aktorka xD

Arhon wspominał, że jest miejscami trochę niedopracowana więc pewnie poczekam aż połatają i kupię używkę. No chyba, że faktycznie będzie woke to trudno ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Gry

4piorunów

Zdaje sie, ze @Tygrysek. wprowadził nas dzis w błąd z tym 360p w Silent Hill f na

Digital Foundry, czyli znani i cenieni eksperci w zakresie technicznych recenzji i technologii wypuścili swój materiał, gdzie sprawdzili jakość grafiki.

Eksperci jednoznacznie stwierdzili, że gra wygląda świetnie na bazowym PS5, ale na Pro rozczarowuje. Co dla nas jest jednak najważniejsze — twórcy materiału na samym filmie powiedzieli też, w jakiej rozdzielczości działa gra. Jest to około 1080p dla trybu Performance oraz około 1440p dla trybu Quality.

https://x.com/GoDlikePL/status/1970418381728698594?t=VBty9eFaf19F6Z4ypbCLkA&s=19

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Gry

55piorunów

W Gran Turismo 7 ludzie cykają takie foty, że trudno odróżnić od prawdziwości ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

Plotki wskazują że PS6 wyjdzie już w 2027 roku i już pojawia się coraz więcej informacji na ten temat.
Więcej szczegółów możecie poczytać tutaj PS6 zaskoczy graczy? Przecieki o premierze, cenie i specyfikacji

A tym czasem, PS5 miało premierę już 5 lat temu, w 2020 roku, spróbowałem zebrać wszystkie tytuły w które można było grać tylko na tej konsoli i nie dało się ich ograć na PS4 i wyszło mi uwaga: 10 gier XD
Zostając na PS4 ominęło by Cię 10 gier, a w tym tylko 3-4 duże tytuły XD

Co myślicie o PS6? Będziecie nim zainteresowani? Czy zostajecie przy PS4/PS5/XBOX/PC?

Fenomen2piorunów

Konsole od Sony i Microsoftu moim zdaniem zaczynają tracić sens istnienia. Po tym jak MS uruchomił Game Passa w chmurze nie widzę powodu żeby kupować osobne pudełko do tego co mogę mieć przez usługę.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Autorytet

w Gry

27piorunów

Podstawka ukończona teraz czas na dodatek. Tak tutaj zachwalacie tego fantoma, że się skusiłem i nie czekałem na promke:slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Sowie Uniwersum

44piorunów

86 + 1 = 87

Tytuł: Death Stranding 2: On the Beach
Developer: Kojima Productions
Wydawca: Sony Interactive Entertainment
Rok wydania: 2025
Gatunek: Symulator jazdy ciężarówką
Użyta platforma: Playstation 5
Ocena: 6/10

[@koszotorobur](/uzytkownik/koszotorobur)
[@koszotorobur](/uzytkownik/koszotorobur)[@koszotorobur](/uzytkownik/koszotorobur)
mogą być spoilery, choć dość malutkie, więc lepiej nie czytaj, jak uznasz, że ci to przeszkadza.

Boli mnie to. Boli mnie to, co Kojima tu odwalił. Kilka dni temu wrzuciłem **rant** o tej grze, gdzie skupiłem się bardziej na samej aktywnej rozgrywce, tu opiszę całość z większym naciskiem na fabułę, czy co to kurna było. Innymi słowy tam warto szukać części recenzji.

Ukończyłem tytuł w jakieś 40-50h. Nie sprawdzałem dokładnie, bo po napisach końcowych jedyne na co miałem ochotę, to sprawdzić w necie, czy jestem porąbany i czy tylko dla mnie to coś nie miało absolutnie żadnego sensu. Ta gra nie kończy się satysfakcją, nie ma niedosytu. Jest niestrawność. Wychodziłem z poziomu osoby, która lubiła pierwsze Death Stranding i różnica w fabule jest kolosalna. Tam na końcu sporo się wyjaśnia, mimo że sporo wątków zostaje otwartych. Do tego ostatnia misja daje pewną klamrę na historię Sama - naszego bohatera. DS1 zdawało się być na serio, były tragedie, strach, łzy po stracie, to coś. Death Stranding 2 stawia na TikToka.

Przerywniki filmowe podczas 80% gry są za krótkie, głównie pokazują gadające głowy, ale da się je pomijać - no tylko zawsze w takiej sytuacji mam obawę, że coś stracę, więc nigdy tego nie robiłem. Tu wchodzi pierwszy problem. Nuda i powtarzalność. Postaci w kółko powtarzają o pewnych wydarzeniach, historiach lub przeszłości, którą już znamy. W jednej z końcowych misji miałem przypomniane dosłownie 3 razy co się dzieje i co trzeba zrobić, mimo że ja kurna dopiero miałem z tym przerywnik. Doprowadzało mnie to na pewnym etapie do szału, gdy leciałem w jakieś miejsce, bo mam zrobić X, a w połowie drogi ktoś "dzwoni" i wyskakuje z tekstem "Hej Sam, pamiętaj, że masz zrobić X, a potem najważniejsze, żebyśmy wszyscy mocno się skupili na Y" i tak 5-7 dialogów z d⁎⁎y o czymś absolutnie oczywistym. No ale bez obaw, podobny tekst dostaniesz też zaraz przed miejscem w którym robisz X. Tak jakbyś zapomniał. Takich akcji jest masa.

Cała fabuła tej gry jest przekombinowana, kopiuje wiele rzeczy z jedynki, ale w gorszy sposób, wprowadza idiotyczne elementy wybijające z powagi scen - ot jeden ze schronów do których dostarczamy paczki będzie miał waifu, zamiast człowieka, czasem odpali się w nieodpowiednim miejscu sekwencja jak z parodii gier typu Street Fighter, a główny bohater zagra na gitarze jak świat się będzie kończył, bo złol go o to poprosi i zrobią sobie przerwę od walki, ktoś zrobi wejście smoka tańcząc do jakiegoś popowego utworu i wszystko zacznie wyglądać jak musical - trzymajcie mnie. To gra o śmierci która wdziera się do świata żywych i apokalipsie, a widziałem typa, co tańczy zamiast wykończyć złola.

Oczywiście prawie wszystko jest dość przewidywalne. Prawie każdy twist widzisz z kilometra. Co nie oznacza, że jest fajny. Oczywiście dla dobra fabuły pewnych rzeczy celowo inne postaci nie zrobią, bo to, że prawie każdy by o tym pomyślał, to oni są specjalni. Nasz bohater kupuje wszystko jak pelikan, nie ma opcji, żeby cokolwiek kwestionował, my też nie dostajemy takiej opcji. Coś wydaje ci się idiotyczne? No cóż, Sam i tak zgodzi się to zrobić. Często będą akcje które wymagałyby przerywnika filmowego, jak coś co odwaliło się w terenie wymagałoby obgadania, ale nie. W takich przypadkach hologram nam opowie, że wszystko sprawdzili i sprawa do zapomnienia. O jednej ze scen dosłownie gra zapomniała. Sam powinien mieć na sobie pewien obiekt, który go rani. Po powrocie na statek [mobilna baza wypadowa] wszyscy o tym zapomną, obiekt znikł.

W sumie to pewnie mógłbym narzekać godzinami. Na końcu w zasadzie nic się nie wyjaśnia. Zamiast tego dostajemy więcej pytań lub coś co dosłownie nie ma sensu w odniesieniu nie tylko do DS1, ale i DS2. Jakby Kojima rzucał w nas losowymi scenami, a na końcu udawał, że one wszystkie mają sens. Nie mają. Za to będzie kilka miejsc w których się brandzluje do "fajnego" zwrotu fabularnego, sprawiając, że wszystkie postaci patrzą w ekran, jak na gracza.

Jeżeli jeszcze macie jakieś wątpliwości, nie polecam tej gry, chyba że szukacie symulatora jazdy ciężarówką. Tak są fajne sceny, tak gra miejscami wygląda ślicznie, ale trudno mi podejść na serio np. do jakiejś śmierci, gdy dosłownie scenę wcześniej ktoś robił numer taneczny w walce z bossem.

Całość posumowałbym jako nieudany recykling z wartością tiktokową, który absolutnie nie szanuje czasu gracza. Mam wrażenie, że sporo jest tu rzeczy celowanych w ludzi, co wrzucają taki kontent.

    

Autorytet1piorunów

@Dziwen Widzę że ten DS2 mocno spolaryzował odbiorców bo widziałem opinię że ta gra to guano jak i że super jest, zagraj nie zawiedziesz się i to zarówno od ludzi którzy grali w jedynkę i im się podobała jak i tych co grali i im się nie podobała.

Ja raczej się nie nastawiam, grałem w jedynkę, przeszedłem chyba z pół ale jak to czasem bywa zaświeciło mi się coś innego na steamie a potem jak wróciłem to już nie pamiętałem w ogóle o co w tej grze chodziło xD

Pokaż więcej komentarzy (24)