Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pdk

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

Ja tam czekam spokojnie do wtorku. Wszystko się wyklaruje. Dokładna liczba posłów zostanie podana.

Poznamy dokładną listę wyklętych posłów, senatorów i europosłów.

Albo jeszcze komuś rura zmięknie na widok (już zamówionych na weekend???) (prywatnych) sondaży.

Ale twórczość satyryczna internautów jak zwykle wspaniała.

A tak swoją drogą? DLACZEGO NIE MA SATYRY W TELEWIZJI?

KUUUUURWAAA!

DLACZEGO?

GURU

w Podróże

56piorunów

Jestem w Świnoujściu. Wszyscy gadają po niemiecku, radio w knajpie też. Napisy i informacje po miemiecku, blachy w autach niemieckie. Czy to jeszcze Bolzga? xDDD

Kompan3piorunów

Kocham moje miasto :grinning: Polecam pojeździć samochodem. Jazda niemiaszków nie ma sobie równych. Jak ktoś chce tipy co zobaczyć to piszcie

Pokaż więcej komentarzy (30)

Mistrz

w Hydepark

164piorunów

ja nie moge jak ja kocham zycie wlasnie pije sobie soczek w domu, kot zwalony, najedzony tuną z puchy. Nic mi wiecej nie potrzeba czytam sobie rzeczy na hejto, kotek leży mi na podłodze. Przypominam kot zwalony wiec zero potrzeb zero zgloszen nie musze z nikim walczyc bo nie mam o co. Mam hajsy mam jedzenie i bezpieczenstwo i kot zwalony. Pozdrawiam

Pokaż więcej komentarzy (33)

Gruba ryba

w Heheszki

19piorunów

Jestem biedronkowym wózkiem sklepowym i przysięgam na moje piszczące, wiecznie blokujące się lewe kółko, że to, co wydarzyło się dziś na dziale warzywnym, przejdzie do historii.

Przygarnęła mnie sympatyczna rodzinka. Jeździło się miło, trafiały do mojego wnętrza standardowe zakupy: warzywa, słodycze, chemia. Nagle zza palet wyłonił się on, facet w wielkich słuchawkach na uszach i dzikim szałem w oczach. I wtedy zaczął się mój dramat.

Typ podszedł i zaczął ładować we mnie kilogramy warzyw. Moja rodzina stała w szoku.
– Panie, co pan robisz? Zero reakcji. Nagle dorzucił taką ilość bananów, że zaczynałem obawiać się o granice mojej nośności. Ojciec rodziny w końcu go szturchnął, a ten tylko popukał się w czoło i robił dalej swoje.

Moja rodzina machnęła na to ręką i w końcu sobie poszła, a ja i mój oprawca udaliśmy się w stronę kasy numer 3. Teraz stoję pusty, jest 30 stopni w cieniu, a ja się cały trzęsę jakby to była styczniowa niedziela niehandlowa. Nie wiem jak ja mam się po tym teraz pozbierać... A pierdzielę, od jutra jadę na L4!

Fanatyk7piorunów

@strzepan no, L4 na ~trzeszczące~ piszczące ~kolano~ kółko dostaniesz na pewno. Tego nie wolno bagatelizować, bo to zagrożenie dla ~życia~ konstrukcji i możesz kopnąć w kalendarz (który się wyjał z palety na dziale papierniczym).

Trzymaj się i oszczędzaj ~z kartą moja biedronka~!

Fanatyk

w Hydepark

85piorunów

Byłem dzisiaj w biedronce z rodziną. Normalnie robiłem zakupy, trochę warzyw, słodkości i chemii. Po chwili patrzę i w koszyku mam nawalone papryki jak dla armii. No dobra, lubimy paprykę to moze ktoś wziął, choć dopiero co robiliśmy zapiekane papryki, więc po co ktoś brał je znowu?

Odwracam się i patrzę na półkę w poszukiwaniu dobrych paluszków (Beskidzkie ofc.), biorę paczkę i chcę ją wsadzić do koszyka, odwracam się a tam mam marchewkę. Wtf?

Stoję i się gapię do koszyka, w międzyczasie przychodzi członek rodziny i też się gapi do koszyka pytając, że po co nam jej tyle. Wtem nadchodzi jakiś facet w słuchawkach i wkłada nam całą reklamówkę cebuli do środka.

Gadamy do niego "panie, co pan robisz" a ten nic, odwraca się i idzie dalej. Idziemy za nim, gadamy do niego, a ten dalej nie reaguje, w międzyczasie wziął chyba z tonę bananów jakby chciał całą rzeszę małp w zoo wykarmić. No dobra, w pobliżu jest patologiczna podstawówka, więc okej - może są jakieś półkolonie. A ten robi parę kroków i cyk znowu wkłada nam je do koszyka.

Szturcham go i pytamy głośno co on wyprawia, a on stuka się tylko w głowę udając chyba, że nie słyszy. Wtem bierze nasz koszyk, zawiesza na plecach za rączkę (jak wiedźmin z mieczami) i urządza wspinaczkę górską na palety w stronę mitycznych kas samoobsługowych.

Idę do Lidla. W sumie widzę w appce, że jest promocja na proszek do prania, więc może dobrze, że tak wyszło.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Koty

45piorunów

* Ty, rusz d⁎⁎ę!

* Nie wstanę! Tak będę leżał!

Jest taki gruby że jak leży na plecach to czasem ciężko mu się przewrócić z powrotem. Wiejskie geny.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

57piorunów

Ja j, dobrze, że się nie wychylam za bardzo i mnie nie widać.

Na leśniczego przyszedł taki donos, że ja bym siedział 30 godzin, a bym takich rzeczy nie wymyślił.

Oczywiście podpisany ,,zaniepokojeni mieszkańcy" xd

Rozesłany wszędzie, gdzie się da, pewnie nawet do papieża.

Wszyscy wiedzą kto go wysłał. Gorzej, że ta osoba jest na wyższym stanowisku w pewnej służbie.

Nie podoba mi się zbytnio postawa przełożonego, który na początku chciał wyciszyć sprawę poprzez przeniesienie leśniczego na drugi koniec nadleśnictwa, jakby on czemu był winien xd

Lepiej być jak stonka, siedzieć cicho, nie rzucać się w oczy i wpi3rdalać kartofle

Chociaż stonka rzuca się w oczy, to autorowi tego powiedzenia nie wyszło

Chrabąszcz majowy dla uwagi

Sum6piorunów
@Airbag Chrabąszcz majowy dla uwagi

a ten co, zabalował i dopiero się obudził?

Któremu wysoko postawionemu samorządowcowi regionalny władca asygnat odmówił sprzedania papierówki dębowej jako opału? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba5piorunów

@sevenonine stare zdjęcie, nie miałem co dodać.

Tu bardziej chodzi o urażoną dumę. Ktoś miał zająć pewne stanowisko (nie w Lp). Drugi ktoś uznał, że jak pierwszy ktoś obejmie tę posadę to on odchodzi z tej formacji. No i odszedł. Pierwszego ktosia tak to zabolało, że stara nie nadążała bigosu na uspokojenie gotować, a że zbrakło kapusty to postanowił, że zniszczy drugiego ktosia. W skrócie

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hydepark

133piorunów

XDDDDDDDDDDDD

Ale wiecie że jak coś to wolność gospodarcza, prowadzenie działalności gospodarczej w rosji jest lepsze niż w Polsce?

Fanatyk117piorunów

@walus002 sto lat selektywnego chowu, usuwania jednostek które wykazują niezależność, moralność i inteligencje aby ostatecznie wyhodowac finalna formę: skrzyżowanie żuka gnojarza, z pokornym psem i szczurem: wielkiego współczesnego ruska

Ostatni co nie pasowali uciekali 3 lata temu na rowerach przez granicę.

Reszta co została, całe szczęście że jest izolowana od zdrowej tkanki ludzkości.

Z niecierpliwością dalej oczekuje na dalsze losy tego eugenicznego eksperymentu na stworzenie podczlowieka idealnego.

GURU11piorunów

@NatenczasWojski @Lukaskovic

doprowadziły do wykształcenia „nowego człowieka sowieckiego: ideologicznego schizofrenika, szczerego kłamcy, człowieka gotowego do nieustannych i dobrowolnych samookaleczeń umysłowych

https://pl.wikipedia.org/wiki/Homo_sovieticus

Homo sovieticusHomo sovieticus (łac. „człowiek sowiecki/radziecki”) – według Michaiła Hellera pojęcie funkcjonujące początkowo w ZSRR jako określenie kolejnego etapu ewolucji człowieka Homo sapiens ukształtowanego dzięki powodzeniu marksistowskiego eksperymentu społecznego. Równocześnie pojęcie zaczęło funkcjonować w drugim obiegu jako opis postępującego procesu demoralizacji społeczeństwa komunistycznego. W 1982 roku rosyjski pisarz i socjolog emigracyjny Aleksandr Zinowjew napisał książkę pod tym tytułem, stanowiącą połączenie relacji i próby analizy mentalności emigrantów rosyjskich we Francji „skażonych” komunizmem. Zinowjew utworzył także skrótowiec homosos (ros. гомосос) w stylu radzieckiej nowomowy. Podobnym znaczeniowo terminem w rosyjskim slangu jest sowok (ros. совок). Według Zinowjewa „cechami radzieckiego społeczeństwa są: nieokreśloność, płynność, zmienność, wieloznaczność we wszystkim. Składa się ono z galaretowatych…Wikipedia
GURU8piorunów

@NatenczasWojski

>Psem i szczurem

Podczas audiencji Iwan Groźny, chcąc pokazać angielskiemu posłowi, jak bezwzględne jest posłuszeństwo jego poddanych, wskazał jednego z obecnych i kazał mu wyskoczyć przez okno. Mężczyzna nie zaprotestował. Podszedł do okna, skoczył i zginął, łamiąc kark. Cała demonstracja miała dowodzić, że rozkaz cara wykonywano nawet wtedy, gdy oznaczał pewną śmierć.
Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

20piorunów

Zupy jeszcze z niego nie będzie ale urósł o 100% skurczybyk od czasu kupna. Jeszcze jeden tak przyładował masy. Dwa pozostałe chyba dostają wpierdol albo muszą kanapki oddawać, bo nie rosną tak szybko.

Tak, wiem, Durczok pewnie w grobie by się przewrócił gdyby to akwarium było jego stołem.

Debiutant

w Dyskusje

23piorunów

Jakiś czas temu w ramach MG obiecałem przestestowanie i reckę Topcon Unirex...nie udało się bo zapomniałem jak ustawić ten kunszt żółtej mechaniki precyzyjnej. Dziś lekcje odrobiłem i wlatuje czarno-biały slajd. Trzymajcie kciuki zeby TTL nadal trzymał parametry i nie oszukiwał pomiarów swiatla.

Co to za gunwo

Topcon Unirex jest ciekawym aparatem - łączy cechy klasycznej lustrzanki z rozwiązaniami, których nie spotyka się zbyt często. Najbardziej niezwykły jest migawkowy centralny system w obiektywie / za lustrem, a nie typowa migawka szczelinowa przy filmie, dzięki czemu synchronizacja lampy błyskowej sięga up2 1/500 s

Co rozpierdala?

To lustrzanka 35 mm produkowana w Japonii, wprowadzona w 1969 roku i wytwarzana do ok. 1973 roku. Ma dwa tryby pomiaru światła: uśredniający i spot, przełączane dźwignią przy pokrętle przewijania filmu. Pomiar jest TTL, czyli światłomierz „patrzy” przez obiektyw, co jak na tamte lata jest rozwiązaniem premium.

Konstrukcja korpusu jest masywna; sam korpus waży około 670 g, więc aparat uchodzi za solidnie wykonany, ale cięższy od przeciętnej, mojej różowej Praktika to waga Piórkowska.

Obiektywy Topcona mają własny bagnet, a ustawienia przysłony i czułości filmu są powiązane z konkretnym szkłem, więc przy zmianie obiektywu trzeba korygować nastawy światłomierza - banalne.

Ciekawostki

W trybie automatycznym aparat działa w jak priorytet migawki: wybierasz czas, a mechanizm sam dobiera przysłonę do właściwej wartości. Przysłona jest sterowana przez korpus, a nie wyłącznie przez obiektyw, co jest dość nietypowe i dziś brzmi egzotycznie.

W wizjerze są mikropryzmaty ułatwiające ostrzenie, a także wskazania ekspozycji dla trybu manualnego jak ktos potrzebuje.

Aparat ma też samowyzwalacz 10 s oraz synchronizację lampy w dwóch trybach.

Niektóre opisy określają go jako jeden z bardziej „dziwnych” i zarazem zaawansowanych technicznie SLR-ów swojej epoki, właśnie przez połączenie centralnej migawki, pomiaru spot i specyficznego bagnetu na szkła - ja mam tylko jedno szkło, ale w miarę szybkie/jasne.

Dlaczego

Wyduma technologiczna, slepa uliczka i pomimo upływa lat moze bawić! Nabyłem siakieś 4 lata temu...urzekło mnie to po przeczytaniu technikali.

Wynikami kiedyś sie podzielę.

A na razie spierdalam! ¯\\(ツ)/¯

PS' Pozdrawiam chłopaków z Legnicy!

Pokaż więcej komentarzy (6)