boogieLider
4piorunówChyba coś za spokojnie ostatnio... Jakiejś rocznicy nie było? Promocji w Biedronce?

boogieLider
4piorunówChyba coś za spokojnie ostatnio... Jakiejś rocznicy nie było? Promocji w Biedronce?

mannorothLider
6piorunów
RIP
boogieLider
6piorunów#swiniobicie ma może z tydzień, a ja już 6kg straciłem :) Pozdrawiam wszystkich cierpiących!

@bojowonastawionaowca I'm tired boss
boogieLider
5piorunówPrzynieśli lwa do sklepu :)
radziolGURU
11piorunów
100 rubli? Toż to majątek dla rosjan. Jakieś 4,50 PLN. Masakryczna chciwość ze strony Wildberries, jak tak można traktować orków, to jest oburzające.
Jakie to jest piękne jak sami sobie robią krzywdę :grinning:
DeykunLider
2piorunów
SzubiDubiDUAutorytet
18piorunówOjciec fanatyk Parkside: Energetyki to zło. Jak można pić ten syf.
Ojciec fanatyk Parkside po jednym wyjściu do Kauflanda na dział napoi:
#heheszki #dziendobry

Ciekawe, kiedy piwo wypuszczą 😅
XD
FurtoGruba ryba
14piorunówDzień 275., strona nr 105
Na oddziale reumatologicznym rehabilitanci masują dwóch pacjentów. Jeden w czasie zabiegu wije się z bólu, krzyczy, drugi natomiast bez najmniejszych oznak zniecierpliwienia poddaje się kuracji.
- Jak to możliwe, że zachowuje się pan podczas masażu, jak gdyby to wcale nie bolało - dziwi się pierwszy pacjent.
- Nie jestem taki głupi, żeby nadstawiać chorą nogę.
Tag do obserwowania lub blokowania: #wielkikawalarzfurto
OpornikGURU
5piorunów_They can’t lick our Dick_
Takie przypinki przez wiele lat były dość popularne i noszone przez zwolenników nixona.
_„To lick someone”_ w dawnym potocznym angielskim znaczyło przede wszystkim _pokonać kogoś, spuścić mu lanie, rozgromić go_.
Kiedy się pojawiła?
Najstarszy mocny ślad pochodzi już z kampanii Nixon–Kennedy w 1960 roku. Ówczesne satyryczne pismo The Realist wspominało sklep z politycznymi gadżetami sprzedający przypinki z tym napisem. To ważne, bo pokazuje, że hasło nie zostało wymyślone dopiero po Watergate ani przez współczesnych producentów reprodukcji.
Później wróciło podczas kampanii 1968 i 1972 roku. Jedna kolekcja muzealna datuje swój egzemplarz na lata 1968–1972 i opisuje hasło jako początkowo nieoficjalny, prowokacyjny slogan, który następnie znalazł się również w obiegu związanym z kampanią reelekcyjną Nixona.
#heheszkipolityczne #heheszki #usa #nixon #ciekawostkihistoryczne #angielskizhejto

Hejto bawi,
Hejto uczy
I twarogiem Cię nie tuczy
@RedCrescent nie wcale 😛
@Opornik już nie mogę edytować.
Może zamiana na "utuczy" nwert lepiej by pasowała?
RACOFanatyk
34piorunów
zuchtomekGURU
13piorunów
@zuchtomek Mie eee eee tek
RagnarokkGURU
23piorunów#heheszki #heheszkipolityczne #stanowski #najman
100% prawdy

Nie poemrownujmy biznesmena do pseudo sportowca.
OpornikGURU
25piorunówDowództwo Centralne USA (CENTCOM) wysłało do swoich podwładnych nietypową wiadomość e-mail z prośbą o burzę mózgów i nadsyłanie „kreatywnych i niekonwencjonalnych” pomysłów na ukaranie i wywarcie presji na Iranie.
W internecie wywiązały się dyskusje.
Padły propozycje.
Niektóre dość kontrowersyjne - zaproponowano użycie broni N

Mogliby też im wybrać Trumpa na prezydenta, ale też bez przesady, muszą być jakieś granice kary.
30ohmFanatyk
60piorunów
@30ohm
>Włącz wzmacniacz do wygrzania, na 10 godzin przed planowanym odsłuchem
>Upewnij się, że wszystkie 6 kwantowych switchów ethernet jest połączonych szeregowo w odpowiedniej kolejności
>Odłącz lodówkę z prądu i poczekaj aż sąsiedzi pójdą spać
>Wyciągjnij szklaną płytę CD za 15 000 zł z zamrażarki, włóż ją do transportu polskiej manufaktury z Kozic Wielkich i wciśnij plej
>KOMAR TO JEST ZWIERZE (10h loop)
Look at them yo-yos
manstainOsobistość
18piorunówZnalezione w sieci:
Znalezione w sieci:
Nie zaczepiaj ludzi po pięćdziesiątce. To nie jest grupa wiekowa. To stan skupienia materii.
To ostatnie pokolenie, które wychowało się bez psychologów dziecięcych, coachów emocji, aplikacji do medytacji i instrukcji obsługi życia.
Mieli pięć lat i już po odgłosie klucza przekręcanego przez matkę w zamku wiedzieli, czy dziś będzie spokój, czy lepiej zniknąć z pola widzenia.
W wieku siedmiu lat dostawali klucz na sznurku, garnek z zupą i krótką instrukcję: Obiad odgrzej. Gaz zakręć. Domu nie spal.
Nikt nie pytał, czy są gotowi na taką odpowiedzialność. Byli. Bo nie mieli wyboru.
Ich placem zabaw było wszystko, czego współczesny sanepid natychmiast by zakazał. Place budowy, rzeki, tory kolejowe, trzepaki i drzewa wyższe niż zdrowy rozsądek.
Przeżyli.
Kolana zszywał czas, a nie prywatna klinika. Na każde skaleczenie obowiązywała jedna procedura medyczna: Nie umarłeś? To biegnij dalej.
Jedli chleb z cukrem, pili wodę z ogrodowego węża lub ulicznego saturatora i lody kupowane od człowieka, którego nikt nigdy nie kontrolował. Ich mikrobiom wygląda dziś jak jednostka specjalna.
Alergie? Pewnie były. Po prostu nikt nie organizował z ich powodu konferencji prasowych.
Potrafią usunąć plamę z trawy, smaru, błota, atramentu i krwi. Nie dlatego, że oglądali poradniki w internecie. Dlatego, że alternatywą było spotkanie z rodzicami, którego wspomnienia zostają na całe życie.
Dorastali z radiem tranzystorowym, czarno białym telewizorem, gramofonem, magnetofonem szpulowym, kasetami przewijanymi ołówkiem i telefonem, którego nie dało się zabrać do łóżka.
Dzisiaj słyszą, że młode pokolenie przeżywa dramat, bo przez dwadzieścia minut nie działało WiFi.
Poważnie.
Prawo jazdy robili po to, żeby jeździć. Wsiadali do Malucha albo Syrenki i jechali przez pół Polski bez klimatyzacji, bez GPS, bez ABS i bez przekonania, że producent samochodu odpowiada za ich bezpieczeństwo.
Mapa papierowa, termos z herbatą, jajka na twardo i wiara, że jeśli droga się skończy, to ktoś wskaże następną.
I zawsze ktoś wskazywał.
W instrukcji obsługi auta były wskazówki jak regulować luz zaworów, a producent nie ostrzegał, aby nie pić elektrolitu z akumulatora.
To ostatnie pokolenie, które zna świat bez internetu, bez mediów społecznościowych i bez konieczności dokumentowania każdego obiadu.
Wybierają numery telefonów z pamięci. Pamiętają urodziny bez aplikacji. Pamiętają ludzi, którzy przychodzili z wizytą bez wcześniejszego wysłania pięciu wiadomości z pytaniem, czy można.
Do dziś potrafią naprawić niemal wszystko taśmą izolacyjną, drutem, kombinerkami i odrobiną zdrowego rozsądku. A gdy coś naprawdę się zepsuje, najpierw próbują to naprawić, a dopiero potem wpisują pytanie do wyszukiwarki.
To pokolenie nie miało dzieciństwa w jakości 4K.
Miało za to prawdziwe.
Nie potrzebowali bezpiecznych stref, trigger warningów ani certyfikowanych specjalistów od budowania poczucia własnej wartości. Wystarczył jeden tekst ojca: Jak skończysz, to wróć.
I wracali.
Dlatego naprawdę nie warto zaczepiać ludzi po pięćdziesiątce.
To ludzie z czasów, gdy bateria była tylko w latarce, chmura wisiała nad głową, a inteligentny był człowiek, nie telefon.
Całość przeżyli bez aktualizacji systemu.

I teraz piszą do botow na Facebooku xD
W wieku siedmiu lat dostawali klucz na sznurku, garnek z zupą i krótką instrukcję: Obiad odgrzej. Gaz zakręć. Domu nie spal.
Nikt nie pytał, czy są gotowi na taką odpowiedzialność. Byli. Bo nie mieli wyboru.
Przeżyli
A Bosak za gówniaka jeździł w samochodzie bez fotelika i przeżył. A ci co nie przeżyli to nie mówią że nie żyją. Poza tym ludzie po 50 są z wyżu demograficznego, było ich dużo, to pewnie nie widać nawet ubytku dzieci, które spaliły dom czy zaczadziły się gówno gazem który był wtedy w kuchenkach. Z jakiegoś powodu ten gaz został zmieniony
wonszGruba ryba
34piorunów
@wonsz Łazuka to wygląda tutaj jak typowa 50 letnia grażyna xD
wonszGruba ryba
14piorunów
@wonsz :upside_down_face:
od_bierdolta_sieOsobistość
22piorunówWanna babcie k⁎⁎wa
#heheszki #gownowpis #polska

Czyli jesteśmy 68
@wonsz idealnie pasuje stwierdzenie "not good not bad" :grinning:
WeathervaxAutorytet
42piorunów
trudne się wylosowało
peposlavGruba ryba
18piorunówCo mówi amerykańska pszczoła do polskiej?
* jesteś awesome (osom)
Fajne:3
@peposlav aż poczułem smak piachu w ustach xD
@Sweet_acc_pr0sa pranie mogłeś wywiesić