tomwolfGruba ryba
6piorunównie jestem aktywny pod tagiem #swiniobicie bo ze swoją świnią biję się od dawna, ale powiem Wam...
Jakieś cholerne przeziębienie mnie brało, czułem się od połowy dnia mega średnio, ale zmusiłem się pójść na siłkę i wypociłem to gówno. Nie wiem czy to kwestia endorfin i zmęczenia, czy placebo, ale wróciłem do domu i czuję się znacznie lepiej!
Generalnie dla tych, co zaczynają, albo mają kłopot z motywacją - jak ją pokonacie, to z każdym kolejnym razem będzie co raz lepiej, aż dojdziecie do punktu, w którym będziecie myśleć o tym, żeby pójść na siłkę, albo będziecie żałować, że ominęliście trening.
Jakie to jest za⁎⁎⁎⁎ste!
Jeeeedzieeemy! ;)))




