Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Pracbaza

Kategoria: Hydepark

czyli co tam w pracy słychać

  • 16 członków
  • 690 wpisów

Sum

w Pracbaza

18piorunów

To będzie nieco kontrowersyjny post, ale czuję, że jako osoba, która rozważała propozycję stworzenia linii produktów alkoholowych, nie mogę pozostać bierny.

Chodzi o Voodoo Monkey – markę, której kontrowersyjne opakowania wywołały niemałe zamieszanie w opinii publicznej. W odpowiedzi na to, trwają prace nad ustawami, które nie tylko uniemożliwią wprowadzenie takich opakowań na rynek, ale mogą też znacząco zmienić cały sektor, ograniczając dostępne formaty i pojemności produktów alkoholowych. Pozostawiam Wam ocenę moralną i polityczną tej kwestii, a ja skupię się na swoim doświadczeniu i perspektywie. Sądzę, że gdybym podjął się tego projektu, sprawy potoczyłyby się trochę inaczej.

Popełnili wszystkie błędy, których chciałem uniknąć.

Kilka lat temu opakowania typu DoyPack zdobywały popularność. Pracowałem wtedy nad marką kosmetyków, która miała być sprzedawana w takich opakowaniach. Mimo że w branży spożywczej były popularne, wiedziałem, że nikt nie zapłaci 200 zł za kosmetyk, który wygląda jak sok z supermarketu.

Moim celem było zmienić wszystko. Zgłębiłem techniki produkcji, jeździłem do firm, aby lepiej poznać ich możliwości. Nawet współpracowałem z laboratorium i uzyskałem kolory, które nie są dostępne w standardowej ofercie dla tych opakowań. Wszystko po to, aby podnieść rangę finalnego produktu i nadać mu unikatowość.

Wtedy poznałem ludzi (Nie powiązanych z tą spółką zamieszaną w kontrowersję), którzy zaproponowali mi stworzenie alkoholu w tego typu opakowaniach.

Po spotkaniach i wstępnych rozmowach zaczęliśmy projekt.

Oni mieli zająć się produkcją i konfekcją, ja – opakowaniami, marketingiem i budowaniem marki. Po kilku tygodniach miałem gotowe wizualizacje, prezentację i raport. Niestety, nie wyszło dobrze.

Problemów trochę było, warstwy opakowań wtedy, nie radziły sobie z wysokoprocentowym alkoholem. Oni nie widzieli w tym przeszkód, stwierdzili, że zrobią likiery, ja natomiast uważałem, że to powinien być tani produkt, podczas gdy oni widzieli w nim coś premium. Chcieli użyć już istniejących i kolorowych projektów, ja optowałem za surowymi i minimalistycznymi wyglądem, który przemówiłyby do bardziej wysublimowanej grupy docelowej.

Obawiałem się, że produkt zostanie źle odebrany i nie trafi do odpowiedniej grupy konsumentów. Choć oferta była atrakcyjna finansowo, różnice w podejściu były nie do pokonania.

Kilka razy jeszcze rozmawialiśmy. Kiedy ostatni raz poproszono mnie o zmianę stanowiska, odmówiłem. Uznałem, że podważenie własnych analiz byłoby oznaką braku kompetencji.

Finalnie, po latach, ktoś inny zrobił to dokładnie w taki sposób, jakiego chciałem uniknąć.

Fenomen0piorunów

>Uznałem, że podważenie własnych analiz byłoby oznaką braku kompetencji.
Albo oznaką bycia upartym osłem.

Swoją drogą fajnie się pisze postfactum że zrobili coś źle bo produkt był super fajny i wszystkim się spodobał i wygląda całkiem pozytywnie.

To nie ich wina że powstała afera z d⁎⁎y

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Pracbaza

47piorunów

Zmieniłem* duże korpo na trochę mniejsze i trzeci dzień IT nie umi rozwiązać problemu z zablokowanym VPNem. No to zamiast się wdrażać w systemy, to pierdzę w stołek i przeglądam Hejto xD przynajmniej płacą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

*- ta zmiana to nie do końca moja decyzja, ale i tak chodziło mi po głowie odejście. Więc przynajmniej odprawę przytuliłem

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Pracbaza

33piorunów

Dzień dobry czy raczej dobrego popołudnia.

Zgodnie z sugestią @Olmec zakładam tag i będę od czasu do czasu przez kolejne cztery miesiące z kawałkiem publikować progres wzrostu niosek od dostawy do dnia transportu. Jest to jeden z sześciu kurników jakimi zarządzam/pracuję na drugiej, mniejszej farmie. Stary, bez ekranu dotykowego, z częściowo ręczną obsługą wentylacji. Ale to tutaj wkrótce przyjedzie 14tys kurek (pojemność kurnika 16,5 tysiąca) więc tak wypadło 😉

Będą to w większości fotki kurek raz na kilka dni, by zaobserwować tempo wzrostu, więc tekstu dużo nie przewiduję. Oczywiście na pytania będą odpowiedzi.

Wczoraj dezynfekcja ogólna, dziś sprawdziłem wentylację, ogrzewanie (zdjęcia) i po lunchu w masce i kombinezonie ochronnym całą podłogę oraz ściany i filary do wysokości pół metra potraktuję Kilcoxem - kolejnym środkiem do dezynfekcji.
PS nie róbcie tego w domu 😉 zdjęć z akcji już nie będzie, piana jak piana, a dzisiejszy środek to grubsza sprawa niż wczoraj...

PS2 mam też aktualnie trzy kurniki pełne z kurkami na różnym etapie wzrostu, przed 7 robiłem szczepienie przez wodę, ale tutaj postaramy się skupić na jednym kurniku, by przez te 16 tygodni zobaczyć jak wygląda hodowla niosek w małej firmie na zadupiu Europy.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Pracbaza

27piorunów

No to historia z . Jak niektórzy wiedzą, a większość nie wie, pracuję sobie na kontraktach jako , a czasem przy budowie turbin wiatrowych. Z racji tego, że sejfciaków na rynku prawie tylu co to konkurencja jest i każdy jakieś dodatkowe uprawnienia robi, żeby się czymś wyróżnić. Ja sobie latam dronem i za to jakieś tam dodatkowe pieniądze mi już wpadły.

Kolega z projektu wybrał inną drogę i zrobił sobie uprawnienia konserwatora ŚOI. Po co to? A no co roku takie szelki, linki, haki, itd. muszą przejść przegląd, żeby sprawdzić czy nadają się dalej do użytkowania.

Teraz do sedna. Przeglądam ostatnio system ze zgłoszeniami HSE i w jednym z nich napisane jest, że niuprawniona osoba dokonywała przeglądów rocznych slider'a. Co to jest slider? To taki wózek, który z jednej strony przypinasz do szelek, z drugiej strony do drabiny i zamiast przepinać haki co parę metrów wspinasz się non-stop. Nawet jak nogi i ręce posłuszeństwa odmówią to po prostu zawiśniesz na tym wózku.

No i teraz, pytanie, kto to zrobił. No zrobił to mój kolega. Skoro ma uprawnienia konserwatora to czemu napisał ktoś w zgłoszeniu, że robiła to osoba nieuprawniona? A no właśnie producenci sliderów, oprócz tego, ze kasują 4,5k PLN brutto/sztuka w detalu zrobili sobie zapis, że przeglądy roczne tylko u nich można robić.

W pracy, w które zarabia się na polskie jakieś 0,4 - 0,5M brutto rocznie, chłopak wjebał się na minę, bo chciał dobrze i po prostu za flachę robił przeglądy kolegom w pracy.

Nie jest to

Na zdjęciu slider jakiego używamy.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Pracbaza

77piorunów

W kurniku, a gdzie?
Dezynfekcja bo za tydzień przyjeżdżają maluchy. Takie rzeczy lubię robić sam.
Jutro próbki pobrać, do laboratorium na przebadanie, trociny (w 25kg belkach) i fogger (zadymiacz? Nie wiem jak to się po polsku nazywa) rozpyli drugi środek do dezynfekcji.
Mucha nie siada.

Fenomen5piorunów

Mam pytanie. Jeśli ma się swoje kurki, które są wolno wychodzące, w małej ilości, tj 10-20 sztuk, to trzeba o nie jakoś szczególnie dbać pod względem medycznym? Jakieś regularne badania czy coś?

Inspirator3piorunów

@conradowl ten z pianownicy to na bakterie czy kombo na bakterie/grzyby/spory? jaki czas kontaktu? zamgławiacz to w branży nazywa się fumigator, mgła z roztworu nadtlenku wodoru - nie zabija grzybów i sporów, zabija tylko bakterie

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Pracbaza

20piorunów

Dwa niezawodne pytania żeby zostać persona non grata w dowolnej

1. Gdybyś miał opisać minuta po minucie, co znaczy że "pracuję przez 8 godzin w ciągu dnia"?
2. Na jakiej podstawie wyliczyliście moje wynagrodzenie i czemu uważacie że jest to odpowiedni ekwiwalent za wykonywaną pracę?

Szanse na dostanie po nich wypowiedzenia szacuję na 87%. Ot, nowoczesny feudalizm, w którym nie powinieneś podważać systemu z którego Twój chlebodawca czerpie niewspółmierne do wkładu korzyści.

Czy zwolniłbyś pracownika który zadaje takie pytania?

  • Tak6% (11 głosów)
  • Nie67% (124 głosy)
  • Nie zamierzam mieć takiej możliwości27% (50 głosów)

185 głosów

Pokaż więcej komentarzy (55)

Gruba ryba

w Pracbaza

18piorunów

Dawno nie zaglądałem w CV jakie do nas spływają, dzisiaj przejrzałem. Stanowisko juniorskie (nie IT) widełki oczekiwań od młodych 5 - 7 netto. Piszą to ludzie którzy musieliby się nauczyć wszystkiego od zera, a dotychczasowe doświadczenie to kasjer/sprzedawca itd. Widełki Sendlaka na to stanowisko 4700 - 6100 brutto.

Wiem, że zaraz włożę kij w mrowisko ale kurczę, chyba coś tu idzie nie w tę stronę, w którą powinno.

Gwiazdor2piorunów

Trochę nie wierzę że cięć weźmie 5k netto. U nas w mieście wszyscy dymaja za minimalną. Tyle płacą wszystkie większe firmy jak biedra czy McDonald’s i tyle płacą wszystkie mikrofirmy.
Przecież żeby zapłacić komuś 5k netto to prawie 10 brutto brutto

Pokaż więcej komentarzy (61)

Gruba ryba

w Pracbaza

19piorunów

anetka w lato, gdy odpalam klimę na 26 stopni: otwiera okno żeby nagrzać bo na zewnątrz jest 30+, echu echu, chory, bluza, długie spodnie.

anetka jesienią (dziś), gdy na zewnątrz jest 18 stopni w słońcu na parapecie (bez słońca 12), grzejniki już nie grzeją po osiągnięciu 25 stopni w pokoju: otwiera okno, jest w bluzie i długich spodniach, wychłodził już do 24 stopni w mojej części, a w swojej pewnie do 22.

- tag do opisywania mojego januszexu

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Pracbaza

34piorunów

Patrzę na swe karty pracy i widzę pewną zależność.
Gdy miałem "wsparcie" w postaci mobbingu podpięte do projektu i decyzyjne we wszystkim oraz gdy miałem nianię "sprawdzającego" moje efekty pracy nad innymi projektami (za moją wolą), robienie projektu trwało miesiącami. Taki dłuuuuugi ciągutek. Zanim zaspokoiłem mobbingującego mijały dwa tygodnie, zanim niania sprawdził mijały dwa tygodnie. Do tego zamówienie elementów minimum dwa tygodnie i odrywanie mnie w losowych momentach na nieokreślony czas.

Od majowego "masz być samodzielny" jakby mi kto kotwicę odciął (czasami tylko nogi podkładał i morze wzburzał). Firmware do obecnego urządzenia robię czwarty dzień i jest do poprawienia tylko wstępnie zrobiona komunikacja. Po tym może to pójść do testów i z grubsza mogę opisać jako projekt skończony w trzy - cztery tygodnie. Prawie wygryw.

- tag do opisywania mojego januszexu

Zawodowiec4piorunów

widze u siebie podobna zaleznosc. Pracuje teraz jako taki czlowiek orkiestra, robiacy prototyp pudelka iot + cala otoczke chmurowa wokol. Atmosfera w pracy spk, projekt ciekawy, mam duzo wolnosci, sam moge decydowac o poszczegolnych technologiach, o ile jestem w stanie moj wybor logicznie obronic. Normalnie eldorado, co nie?
No byloby gdyby nie ciagly mentoring z gory, zmienianie specyfikacji, dorzucanie "fajnych pomyslow". Przez to tylko gonie terminy, a produkt niekoniecznie ewoluuje w strone bycia lepszym, ale na pewno staje sie bardziej skomplikowany. Dajcie mi spokoj kurde belek, sam wiem lepiej czego chcecie...

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Pracbaza

41piorunów

Ręczne reflashowanie partii modułów z błędnym softem od dostawcy PCBA. Płytki dostarcza firma z Włoch, a Włosi słyną z dosyć luźnego podejścia do tematu jakości i terminowości dostaw. Może zaczną gdy dostaną rachunek za kilkadziesiąt roboczogodzin związanych z reflashem ok. 200 modułów :smiley:
Jakoś(ć) to będzie

Osobistość4piorunów

Wlosi to klepia wszystko w chin do EU - taki narod, nic nie zrobic ale cos tam zarobic i siesta XD
no a 13,5 € netto to dla Wlocha nie bedzie duzo, przy ich koszcie pracy rzedu pewnie teraz w okolicy 30€
-------
Juz pomine to, ze to co ty robisz godzine, wloch bedzie robil 3....

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Pracbaza

12piorunów
Drodzy Towarzysze i Towarzyszki,
Dziś stajemy przed Wami z pytaniem, które nurtuje nasze serca i umysły: "Czy przyjdzie dziś Janusz?"* To pytanie nie jest jedynie osobistym zmartwieniem, ale symbolem naszej wspólnej drogi, naszych aspiracji i nadziei na lepsze jutro.
Janusz, jako przedstawiciel naszego społeczeństwa, odzwierciedla wartości, które pielęgnujemy w sercach. To on, codziennie zmagając się z trudnościami, pokazuje nam, jak ważna jest solidarność, praca i determinacja. Jego obecność wśród nas to znak, że nie jesteśmy sami w naszych zmaganiach.
Wzywam Was, drodzy towarzysze, do jedności i wspólnego działania. Niech każdy z nas stanie się Januszem w swoim otoczeniu, niech każdy z nas podejmie wysiłek, by budować lepszą przyszłość dla naszej ojczyzny. Razem możemy pokonać wszelkie przeszkody, które stają na naszej drodze.

Niech nasze serca będą pełne nadziei, a nasze działania niech będą świadectwem naszej determinacji. Pamiętajmy, że to my, jako naród, kształtujemy naszą przyszłość.
Czy przyjdzie dziś Janusz? Odpowiedź leży w naszych rękach. Dziękuję!

'* - janusz jakiś czas temu powiedział, że nie będzie przychodził i pytał mnie czy już skończyłem. W piątek, gdy był u mnie znowu zapytać, ponowił swoje słowa: "powiadom jak skończysz". Czy może jednak dziś znowu przyjdzie? A jak przyjdzie, to co powie?

- tag do opisywania mojego januszexu

Czy janusz przyjdzie dziś zapytać jak sukcesy?

  • Jeszcze jak! Nie odpuści!82% (18 głosów)
  • Nie no, można mu zaufać, jak mówi - tak robi!18% (4 głosy)

22 głosów

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Pracbaza

11piorunów

No i znowu odpalił się tryb burdelu.

1. To konto, co miało być założone rok temu, do logowania na dysk sieciowy komputerem produkcyjnym, a później jeszcze tydzień temu też założone... No nadal nie jest, nadal ja miałbym się logować. Sprawa wygląda tak, że konto miał założyć niania, ale obecnie przejął to ten pan co mobbing stosuje. Pan idealny, jak widać, również konta nie założył i w d⁎⁎ie to ma, choć przecież on nie popełnia błędów.
2. Niania przychodzi do pracy na 10:30, choć częściej na 11:00 - 11:30. Produkcja w tym momencie jest w najlepszym przypadku godzinę (!) od wyjścia do domu, w najgorszym niecałe 5 godzin.
3. Pan idealny wysłał tydzień temu maila do kilku osób z pytaniem czy nowy firmware został przetestowany. Jak się okazało, nie został, bo nigdzie go nie udostępnił. Dostał pytanie zwrotne czy jest nowy i po jakimś czasie gość z produkcji zauważył, że data utworzenia pliku na dysku sieciowym uległa zmianie. Nie zmieniła się za to wersja (wersjonowanie semantyczne). Mobbingowiec zatem złamał dwie swoje zasady: wersjonowanie semantyczne nie zostało zastosowane i teraz dwa różne firmware-y są w tej samej wersji (o to prułby się do mnie mocno), a także nie wstawił plików (o to też się pruje).
4. Pan idealny wciąż (a będzie ze trzy tygodnie już) nie wstawił do repozytorium swoich zmian w hardware. Żeby było łatwiej wszystko inne odnaleźć (o co do mnie się pruje), pozmieniał nazwy repozytoriów. Działamy na mercurialu i to w trybie lat 90-tych, więc jakiegoś UI poza porażkowym tortoise nie ma.

Tym razem nie będzie głupiego obrazka wygenerowanego upośledzonym ai. Tym razem jest fragment prawdziwego maila pana idealnego.

- tag do opisywania mojego januszexu

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Pracbaza

16piorunów

Dzikie lata 90-te pełną gębą.

Pod koniec kwietnia załoga produkcji dowiedziała się, że "w maju", a później jednak "od maja", bo janusz zdecydować się nie mógł i zmieniał zdanie, będą pisać KARTY PRACY. Szkoły znaczy ciąg dalszy. Wszystko to w celu: "musimy monitorować koszty w firmie w związku z małymi obrotami i wzrastającymi kosztami". Wiecie, wielkość sprzedaży zależy od produkcji, nie od działu sprzedaży, marketingu i klientów...
W tych kartach pracy znajdują się takie dane jak: inicjały (bo pewnie rodo czy coś), data, wykonywane urządzenie, co robione przy tym urządzeniu, ile czasu to zajęło. Karty z założenia mają być wypełniane ręcznie, bo "nie każdy może sobie poradzić z komputerem". Komputery to w końcu taka nowość, że część osób jeszcze nie miała szansy go dotknąć, np. jeśli urodziła się w 2023 roku [złośliwy przypis przez: ja]. Karta występuje w formacie wydrukowanej i zeskanowanej tabelki w pdfie.

Przechodzimy teraz do wątku bezpośrednio mojego. Otóż zatrudniając się tutaj, kategorycznie nie chciałem iść na produkcję. Nie po to się uczyłem. Przez ponad dwa lata nie było takiego problemu, aż do momentu "kart pracy". Wtedy też dowiedziałem się, że:

* nie ma działu projektowania,
* nie tylko ja jestem w dziale projektowania,
* nie trzeba zmieniać schematu organizacyjnego zgodnego z iso 9001 bo punkt poprzedni,
* na I piętrze jest tylko produkcja i księgowa (i dział projektowania, nieistniejący z resztą i eksterytorialny dział sprzedaży [przyp. ja]),
* na aneksie do UoP zmieniło mi się stanowisko, czego wcześniej nie dojrzałem i co nie ma mocy prawnej (miałem jeszcze zaufanie do janusza).

Wszystkie te punkty w ciągu niecałych 24 godzin!
Żeby było ciekawiej, mam niepoparte papierem zapewnienie janusza, że anetka i niania (obaj w projektowaniu) też piszą karty. Za to mój mobbingujący "kolega" na pewno nie pisze i to mam potwierdzone, wprost, januszem. Łącznie na 5 osób w dziale projektowania dwie piszą, z czego jedna sama z siebie od ok. 15 lat.
Wierzgnąłem po miesiącu pisania. Skończyło się to ponadgodzinną rozmową na dywaniku, ale to już na któryś kolejny wpis.

- tag do opisywania mojego januszexu

Wirtuoz4piorunów

@macgajster prześledziłem kilka ostatnich wątków, które dodawałeś o swoim kołchoziku i zdecydowanie radzę Ci zawijać kitę czym prędzej stamtąd. Kojarzę ten rodzaj gęstej, toksycznej atmosfery w miejscu pracy i jedyny ratunek dla zdrowia psychicznego to wypowiedzenie. Życzę Ci abyś znalazł odpowiedni dla siebie sposób i przede wszystkim nigdy sobie nie wmawiaj negatywnych alternatyw, które Cię czekają po takiej decyzji. Dasz se radę byku :i_love_you_hand_sign:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Pracbaza

39piorunów

W sumie to zaskoczony trochę jestem... Bardzo dużo piorunów dostałem w wątku o nietypowych zawodach, więc dziękuję za każdy i dziś krótko. Niech tam 😉

Wołam @HolQ

Może to i nic takiego, ale tak święcę niedzielę 😉
Czym się zajmuję, gdy kurnik jest pusty? Naprawy i serwis.

Dziś sprawdzam wszystkie nogi od tzw. slats w kurniku numer 2 na jednej z farm. Są to systemy podłóg, które pisklakom opuszcza się na dół, a wraz z ich wzrostem podnosi. Do tego są na nich rurki służące za grzędy, u nas po zmianie przepisów widać te niebieskie rurki dołożone kilka lat temu (ministerstwo rolnictwa sobie wymyśliło, że grzęd musi być więcej, standard w rolnictwie niestety - w kółko coś kombinują).

Kurki uczą się dzięki temu korzystać z grzęd (co jest dla nich naturalnym zachowaniem), do tego jest stymulacja mięśni, gdyż wszystkie poidełka są nad slats, więc w miarę ich podnoszenia - by się napić kurka musi wyskoczyć. Oczywiście jest kilka ramp dla tych słabszych by mogły się wdrapać.

Na zdjęciach - kurnik w remoncie (dodatkowe zewnętrzne poszycie i nowy dach), umyty na szybko, jeszcze przed dezynfekcją. Więc nie za czysty.
Zdjęcie 1 - slats podniesione do góry i widoczne poidełka.
Zdjęcie 2 - dwa klucze 10 do kontroli luźnych śrubek
Zdjęcie 3 - zestaw do założenia urwanej nogi: w pudełku śrubki, nakrętki, podkładka metalowa i plastikowa.
Zdjęcie 4 - rampa do wchodzenia przymocowana trytytką 😛

To stary kurnik, ale jeszcze sporo wytrzyma, dzięki temu, że trwa wymiana dachu mam czas porządnie sprawdzić kilka tysięcy śrubek. W tle podcast i nikogo na farmie poza mną :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Pracbaza

22piorunów

Właśnie mi podwładny zasugerował, że jestem pierdolni3ty. Może i jestem ale to ja dzielę premią.

GURU36piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Koneser0piorunów

@Belzebub to rozumiem że mówienie przełożonemu w twarz że jest pierdolniety z gwarancją braku konsekwencji to jakieś nowe prawo pracownicze?

Lider2piorunów

@sadamasin są różne formy dyscyplinowania i nagradzania, argumenty finansowe nie są jedynymi do tego narzędziami, nie do wszytkich zresztą trafiają :) czasem oczekiwanie na karę jest samodyscyplinujące :)

Koneser2piorunów

@Belzebub nie no szanuję waszą niezłomną wiarę w dobrą wolę pracownika nawet jakby nasrał OPowi na biurko, ale są pewne granice profesjonalizmu i oczywiście, że premia może być od tego zależna. Jak pracownik mówi że szef jest jebnięty to ma do tego prawo, jak szef wyciąga z tego konsekwencje to szef jest jebnięty

Koneser0piorunów

@Belzebub do janusza to mi daleko i jestem za maksymalnym rozszerzaniem praw pracowniczych, ale jak ktoś się mija z logiką i wsadza mnie do szuflady janusza bo tak mu wygodniej to mogę tylko: XD

Gruba ryba15piorunów

@100mph jak ma rację, to w sumie należy mu się większa premia za odwagę i poprawne obserwacje

Gruba ryba1piorunów

@100mph powiem tak: jestem tym typem i dla mnie to forma hazardu xD

kasyno mnie nie kręci, bo rozumiem jak działa prawdopodobieństwo i generowanie liczb losowych, ale powiedzenie zwierzchnikom co o nich myślę i dostanie premii albo wypowiedzenia to jest to

nigdy moje słowa nie kwalifikowały by się jako zniesławienie

Pokaż więcej komentarzy (27)