Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Kawiarnia "Za Firewallem"

Kategoria: Literatura

"Mnie to się marzy, żeby ona była miejscem wszelkich swawoli słownych" @George_Stark #naczteryrymy #nasonety #naopowiesci #klubczytelniczy

  • 81 członków
  • 3305 wpisów

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Prawie jak Dante

Zapraszam państwa na tournée po piekle!

Kotłów przed państwem zdejmiemy dekle,

niejeden państwo poznacie sekret,

i przekonacie się, co to za miejsce.

Mamy ostatnio tu niezły zapieprz –

przychodzą, rzec można, całe parafie!

Jeden za drugim, tynkarz czy lekarz –

cali są w grzechach! Lecz nie narzekam,

ale nie przypisuję też sobie zasług,

ja kuszę tylko od czasu do czasu,

głównie zaś swoją robotę robię –

za przewodnika. I za księgowę.

Słucham? Nie, nie da się płacić w ratach.

Rachunek przyjdzie, później zapłata.

*

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Mówią, że w literaturze dobrze jest budować sytuację narracyjną na zasadzie kontrastu. No a na północy Szkocji podobno mają czyste powietrze:

*

Nessie po Brexicie

Te stalaktyty w jaskini naciekłe

są jak kły bestii, bestii oślepłej,

oślepłej przez toksyczne powietrze,

które zastała ta bestia w mieście.

W oczy ją szczypie i w gardło drapie,

dym w mieście, które ukochał papież,

które wydało wielkiego człowieka,

o którym to dym przekazał przekaz.

A dym w powietrzu pH ma kwasu,

dymu stężenie wzrosło w trójnasób

w ostatnim czasie w mieście Krakowie

i ledwo co może wytrzymać to człowiek,

a co dopiero bestia z wielkiego świata,

co zwykła kiedyś nad Loch Ness latać.

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Dzień dobry.

Jest wtorek, a właściwie jest już wtorkowe popołudnie, czyli jest już dość późno na to, żeby rozpocząć kolejną CXXXI edycję zabawy [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni [#zafirewallem](/tag/zafirewallem). Nie opóźniając więc sprawy jeszcze bardziej poprzez silenie się na jakieś pseudoelokwencyjne popisy, od razu przedstawiam Państwu tekst:

*

Anna Piwkowska

Sonet psa o imieniu Wtorek

Gdzie jest słońce co rano gryzło mnie w nos wściekłe?

Gdzie pchła, która się karmi moim własnym ciepłem?

Gdzie ta chwila gdy byłem? Teraz tylko jestem!

Gubię się w was, umieram, wszystkie czasy przeszłe.

Moja jest teraźniejszość. Władam nią gdy w łapie

utkwi kolec. Gdy swędzi, to żyję, bo drapię.

A kiedy głód odczuwam, złoszczę się i szczekam,

a czas przyszły rozumiem, gdy na miskę czekam.

O zawiłości mowy, filozofii, czasów,

jak pięknie pachnie trawa, sarna wyszła z lasu,

gonię ją, z nosem w chmurach pewnie jej nie złowię


I nie myślę o sobie, jako o osobie.

Wolę gryźć gorzki patyk, mieć w tym burym brata,

co jak ja jest psem tylko i dzieckiem wszechświata.

*

To tyle. Dobrej zabawy!

Ale zaraz! Zaraz, Jureczku! A terminy? A zasady? A no powinny być jakieś, ale za ocenianie, zamykanie, wyłanianie i inne tego typu rzeczy odpowiada w tym tygodniu kolega @fonfi, to niech on się o to wszystko martwi. Sam tak chciał. 😉

Fanatyk2piorunów

To ja od siebie dodam, że zasad tym razem nie ma - pełna dowolność. A bawimy się do niedzieli (05.07.2026), kiedy to w godzinach popołudniowo-wieczornych sklecę podsumowanie. A zwycięzcę jakoś tam wylosujemy 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

O raju! O rety! Kończymy CXXX edycję #nasonety! Przyznam szczerze, że tydzień ten miałam tak procowity, że wraz z podsumowaniem poznałam Wasze dzieła... i wpis @fonfi wywołał mnie do odpowiedzi. A więc podsumowanie: Było płodnie, było kreatywnie, było pięknie!

Wyjmuję notatki i zaczynamy!

OD początku:

1. Śmierć sowy @George_Stark , z przyczyn wielkiej sympatii do sów, przyznaję dodatkowe punkty 😉 Mamy moi drodzy kolejny z sonetów krakowskich, który poniekąd staje w opozycji do pogoni za podróżami i poznawaniem świata. Jednocześnie wspomniana sowa wykazała się dużą determinacją w dążeniu do celu, który ostatecznie został osiągniety. Ostatecznie pozostajemy z pytaniem: czy było warto?

2. Kolejny utwór, także @George_Stark Elegia wędkarska jest swoistą modlitwą i rozmową z Bogiem. Podmiot liryczny modli się aby komary zniknęły, zostały zabrane. Przeszkadzają one w spełnianiu pasji oraz spokojnym sobotnim pobycie nad wodą. Podmiot liryczny wyraźnie daje do zrozumienia, że wędkarstwo dla niego nie jest zwyczajnym moczeniem kija, jest w nie bardzo zaangażowany i ma doświadczenie. Niestety ostatni wers wskazuje że modlitwy nie zostały wysłuchane a wspomniany przeciwnik odleciał najedzony.

3. Kolejny utwór jak mi wiadomo, wynikł z dyskusji na kanapie z @Endrevoir - Kiciusioreizm, Autor w swym utworze docenia i wychwala koty jako dobro zasługujące na osobną filozofie. Nawołuje on do powszechnego wyrażania miłości do kotów jako stworzeń Bożych - należy tę miłość wyrażać serdecznie i wylewnie. Pod koniec utworu autor wspomina prawdopodobnie o kobiecie, która pragnie kolejnego kota o podobnych cechach do posiadanego, nie wyrażając przy tym sprzeciwu. I dobrze.

4. W kolejnym utworzę widzę wyraźne nawiązanie do ,,Małego Księcia". Jest to utwór @George_Stark Szesnastowersowy sonet o liczeniu. Podmiot liryczny wykazuje osobliwą cechę ppolegającą na silnej potrzebie liczenia wszystkiego co go otacza, juz od samego początku zadajemy sobie pytanie czy istnieje kres w takim zamiłowaniu. Pod koniec utworu dowiadujemy się że jednak nie wszystko da sie policzyć, gdyż jak sama nazwa wskazuje, istnieją rzeczowniki niepoliczalne.

5. Następnie dołączył @fonfi z Sonet w domyśle miłosny gdzie po cichu na początku liczyłam na jakiś hymn ku urodzie żony, jednak poczułam że powoli skręcamy w kierunku urody i kształtów sonetu. Autor ubiera słowa w wyrażenia wyrażające smak, przywołując to sugestie wykwintnego dania. Pod koniec utworu zauważyć można pewne niezadowolenie nad nie odwołaniem się do zamierzonego tematu, a może dobrze się stało?

6. Kolejny utwór pretenduje do hymny zdobywając dodatkowe punkty u @AdelbertVonBimberstein . Nasz drogi @splash545 w utworze Twaróg wychwala wspomniany produkt jako bóstwo oraz dobro niezbędne do życia. Pokusiłabym się nawet że autor mógł pójść w bardzo ukrytą gre słów, przyrównując Twaróg do Swaroga, który miał niewątpliwie boskie cechy! Ostatecznie autor określa go przecież zbawieniem ludzkości.

7. Ostatni utwór bardzo dobrze komponuje się z dzisiejszą aurą @fonfi w Krótkiej historii o nawadnianiu wspomina swoją heroiczną walkę z upałami. Walka jest nierówna i bolesna dla podmiotu lirycznego. Jednocześnie wskazuje że nie korzysta z pomocy bliskich w tej nierównej walce. Wnioski wyborów przyszły zbyt późno. Bohater celem ostatecznego ratunku używa wody aby ochronić swoją jakże cenną głowę, jednak otrzymane efekty nie zadowoliły go... i jednak poniekąd mogą wskazywać na udar cieplny.

Moi drodzy wybór jest trudny i już z 6 razy zmieniłam zdanie i ostatecznie mimo że sie odgrażałam nepotyzmem, decyduję że kolejną edycję w poprowadzi pogryziony @George_Stark
Jednak przede wszystkim chcę powiedzieć wszystkim: GRATUCACJE, jesteście wspaniali.

Dobra, ciul robimy ex aequo! @fonfi byłabym niezgodna z własnym sumieniem gdybym nie doceniła nawadniania. także Panowie, dogadujcie sie 😉

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Drodzy mili,

Uprzejmie dziękuję za docenienie.

Przybywam więc z dziejszym zadaniem,

A zatem:

Temat: lato w pełni

Rymy: krew - śpiew - zlew - gniew

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

* Szerzysz radość z tworzenia

* Et voilà

Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Fanatyk6piorunów

Gotuje się w niej krew,

Gdy przez pijacki śpiew,

Mąż pawia puścił w zlew -

Niech pozna co to gniew!

GURU5piorunów

Gotuje się we mnie krew

Gdy rano słyszę ptaków śpiew

Ucieka sen jak woda w zlew

Wstaje słońce, budzi się gniew.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Ja to się dopiero przed chwilą zorientowałem, że koleżanka @Evivalarte, to nam konkretne tematy prac do napisania zadała. Pewnie dlatego bieżąca edycja wciąż trwa. No więc wybrałem sobie jeden z brakujących tematów i zapraszam do lektury wytworu, który w bardzo luźny sposób nawiązuje do "szklanki z wodą".

Krótka historia o nawadnianiu

Za oknem pogoda - rzec można barowa,

Lecz bar był się trafił nasłoneczniony,

Więc patrząc w lustro, epitet "spalony",

Wiernie oddaje znaczenia słowa.

Bo chociaż miała być skóra brązowa,

To przez to, że z kremem przegnałem precz żonę,

Ramiona i nogi mam teraz czerwone,

I wiem już - wieczorem będę żałować…

Lecz resztką rozsądku (choć niezbyt zdrowego),

By głowy mi całkiem tu nie przegrzało,

- wszak głowa poety to coś cennego -

Ze szklanki z wodą nawadniam swe ciało.

A teraz od wody tej znacznej ilości,

Choć nie mam udaru - i tak mam mdłości.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Twaróg

Najgorzej gdy zacznie twarogu brakować.

Ja każdą ilość jego pochłonę.

Mógłby więc klinek mieć nawet tonę!

Choć ciężko by było na talerz go podać.

Pamiętaj, że twaróg należy szanować.

Więc jedz go dużo – to dozwolone.

Mięśnie twe będą tym zachwycone.

Gdy twaróg będzie ich wygląd kształtować.

Módl się codziennie do sera białego!

Wyznacz do tego swą porę stałą.

W misce z twarogiem rozpuścisz swe ego.

Niczego nie będzie Ci już brakowało.

Niech twaróg w Twym wnętrzu na zawsze zagości!

On jest zbawieniem dla całej ludzkości!

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

A się wbije bo wszyscy widzę już śpią

Temat: Rekordowe upały, a jaki inny?

Rymy: Woda - Szkoda - Wypije - Zabije

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

GL&HF!!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Miron Białoszewski

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

W tych pięknych okolicznościach przyrody, i ten… no… niepowtarzalnej, przychodzę do Państwa z wytworem sonetowanym. Wytworem co miał być miłosny, a wyszło - jak zwykle :face_with_rolling_eyes:

Sonet w domyśle miłosny

Pełna mętnych myśli puchnie moja głowa,

Składać się próbują świeżo rozbudzone,

W coś na kształt idei - nagiej, zawstydzonej,

Którą trzeba ubrać w odpowiednie słowa.

A że ja się lubię w słowach rozsmakować,

Więc je wpierw próbuję: ostre, wyważone,

Gorzkie i subtelne, sensu pozbawione -

Aż się jedno z drugim zaczną komponować.

Stawiam sobie pierwsze, drugie obok niego,

Potem jeszcze rymy - już mam strofę całą,

Jeszcze mała pomoc od Kopalińskiego,

Jest już sonet cały? Chyba się udało!

I fakt nawet taki wcale mnie nie złości,

Że wyszedł o niczym - choć miał o miłości…

Gruba ryba1piorunów

O! To jest bardzo dobry wiersz! Nie dość, że z gatunku tych, jakie lubię najbardziej, bo nie dość, że zaskakujący i o niczym, to jeszcze świetnie obrazuje, jak wygląda pisanie według planu! :grinning:

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Cholernie gorąco, aż poci się d⁎⁎a,

lecz zamiast narzekać na nieznośny upał

czy też zamiast biadać, że planeta płonie

lepiej usiąść w cieniu i napisać sonet.

A że tak wynika z praw fizyki treści,

że z temperaturą się objętość zwiększa

sonet się nie zmieścił

w przepisowych wersach.

*

Szesnastowersowy sonet o liczeniu

Taką miał przypadłość – wszystko chciał rachować.

Zaczął od wartości banknotów i monet,

później ziarnka piasku, na pastwiskach konie –

to nerwica natręctw, tyle że liczbowa.

Tak bardzo cyfrowa była jego głowa!

Liczby naturalne, chociaż nieskończone

już nie wystarczały, dodał urojone –

nic więc w tym dziwnego, że w końcu zwariował.

W mieście do liczenia nie miał już niczego,

porachował wszystko, lecz było mu mało:

– Liczyć, jeszcze liczyć! – ciągle mu się chciało,

poszedł więc na plażę Morza Bałtyckiego.

Za liczenie wody zabrał się tam śmiało

liczył przez dni dziesięć, wciąż się nie zgadzało!

Od nowa zaczynał, mylił się i złościł –

nie umiał odróżnić liczby od ilości.

*

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Temat: Gluchoniewidomi

Rymy: ciemność - cisza - wzajemność - nisza

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

Powodzenia :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Tak mnie natchnęło po wierszyki @splash545 że zrobimy tak że biorę rymy z utworu i zobaczymy co wyjdzie

Gra mi w głowie jedna piosenka więc niech będzie

Temat: żywot tirowca

Kilkaset - zgaśnie - bieg - zasnę

Gruba ryba2piorunów

W samochodowym radio gra DJ Kilka set
dzięki transowej muzie mój mózg nie zgaśnie

nieco przyśpieszę, wrzucając wyższy bieg

otworze okna, może dzięki temu nie zasnę

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Pora na mnie :grinning:

Temat: Tankowanie samochodu

Rymy: Samochód - Dochód - Droga - Sroga

GL&HF!

Gruba ryba4piorunów

W pracy ładuje swój samochód

zaś szef ma mniejszy dochód

jest to moja do bogactwa droga

nie straszna mi cena ropy sroga

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Ok, wczorajszą wygraną w dorzucam do listy dziwnych wypadków po pijaku.

Temat: Gorrrąco!

Rymy: żar - skwar-spocony-zmęczony

GURU6piorunów

Gdyby nie ten pi€rdolony żar,

Co go robi z dzisiaj skwar,

To byś nie był tak spocony,

Gdym ja rymowaniem tym zmęczony.

Gruba ryba4piorunów

Ostra baranina na grubym

W tyłku czuje osty żar,
Istne piekło, mega skwar.
Nawet kibel jest spocony -
Posiedzeniem tym zmęczony.

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Jak wczoraj rozmawiałem z @Evivalarte na temat tematu (xd) sonetu na jej edycję to pewnie myślała że to żart ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) a tu niespodzianka! Zapraszam xD

Kiciusioreizm

Każdy wie, kiciusie trzeba miłować

Nie zliczone są kocie kawiarnie odwiedzone

Bo tak piękne i słodkie są one

Nie wytrzymię, muszę je wycałować!

Każdy wie, kiciusie trzeba miłować

Do tego przez Boga są stworzone

Moje ramiona ich nienasycone

Chcę je głaskać, tulić i całować!

Mojej mało tego kota naszego

Ku następnym wyrywa się jej ciało

Chciałaby kolejnego, równie słodkiego

Ale takich okazów jest wyjątkowo mało!

Bo Kiciusioreizm to kult piękności

Oraz do kotów niezwykłej miłości!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Wybaczcie, ale wrzucę wcześniej, bo zapomnę i pójdę spać. ;D

Temat: 1, 2, 3 Lato!

Rymy: zboże - morze - owieczki - du⁎⁎⁎⁎ki

1, 2, 3!

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Się Jerzy postarał –

wytwór o komarach:

*

Elegia wędkarska

Od komarów, Panie, zechciej mnie zachować.

Już mnie pokąsały, nawet wewnątrz dłonie!

To początek lata – tak odległy koniec,

czy gdzie indziej by nie mogły trochę pożerować?

Bo wiesz przecież, Panie, tak lubię wędkować,

tak lubię w sobotę z oczu zniknąć żonie,

wszystko lubię łowić – płotki i okonie,

a raz to złowiłem nawet i węgorza.

Spojrzyj więc łaskawie na sługę swojego,

spraw by tam, nad rzeką, DEETem zapachniało…

Lecz Pan nie wysłuchał głosu pobożnego –

całą noc mnie milion komarów kąsało,

tyle właśnie wyszło z mojej pobożności:

byłem z krwi i kości, teraz tylko z kości.

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Tematem miał być epikureizm, a jest, przynajmniej w jakiejś części, stoicyzm. Ale cieszyłem się, kiedy ten wytwór pisałem, więc ja bym go uznał.

*

Śmierć sowy

Z swej sowiej mądrości słynie w świecie sowa,

a kontrargumenty? – zupełnie chybione!

Są dowody na tę mądrość, licznie zgromadzone –

spisał je pan Milne, Brzechwa je notował.

Cóż myślała jednak mądra sowia głowa,

to głupota była czy słabości moment,

że sowiego życia nagły nastał koniec,

gdy wleciała tylko sowa do Krakowa?

Ale tak po prawdzie, co jest w tym głupiego,

że się pełną piersią oddychać zachciało

sowie, po odbyciu lotu cholernie długiego,

lotu tak długiego, że ją zasapało?

I tak biedna sowa, znana z swej mądrości

umarła w Krakowie w wyniku duszności.

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dobry wieczór,

dziękuję wszystkim za głosy, cieszy mnie że antyrosyjskie nastroje mają się dobrze.

Nie ma co przedłużać, zaczynamy!

Tematem będzie: badanie okresowe u lekarza

Rymy: wyniki - tiki - skrzypienie - lśnienie

Zasady:

Masz podany temat i rymy

Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

Szerzysz radość z tworzenia

GURU6piorunów

Czekam niecierpliwie na wyniki,

Co opiszą te bolesne tiki,

Mdłości, wymioty, gardła skrzypienie,

Czy mnie dopadnie problemu olśnienie?

*Historia na faktach

Gruba ryba5piorunów

Skąd tak marne w mej pracy wyniki?

czy to przez niechciejstwo i nieróbstwa tiki?

słychać tylko polowego łóżka skrzypienie

nie będzie chyba premii - przyszło olśnienie!

Pokaż więcej komentarzy (8)