PrytozordOsobistość
55piorunówMiałem ostatnio rozmowę z szefem, ogólnie o kondycji firmy, o tym, co można poprawić i co mi w niej przeszkadza. Zawsze w takich sytuacjach najbardziej bawi mnie pytanie o zarobki, bo przecież wszyscy odpowiadają, że chcieliby zarabiać więcej. Dlatego ja mówię, że nie, nie potrzebuję więcej, bo co ja niby miałbym robić z tymi pieniędzmi? Najważniejsze, żeby lubić to, co się robi. Mina szefa bezcenna. 😂
Zdjęcie bez kontekstu.

@Prytozord no to już wiesz kto będzie pomijany przy podwyżkach przez kilka lat xS
Niestety w taki wypadku nawet jeśli chcesz być szczery to finalnie na tym tracisz.. No chyba że to twój spoko ziomek jest to wtedy co innego ale pytanie czy on też cię za takiego uważa xD
Oj tam mądrzycie się, że będzie pomijany w podwyżkach.
A jak już masz dobrą furę, hobby opłacone i mieszkanie spłacone, to zarabiać więcej niż te 40k (co się często wiąże z dodatkowymi obowiązkami) to naprawdę głupota i niepotrzebny stres. Tylko to co dla was jest sufitem, dla @Prytozord jest podłogą.

















