Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5744 członków
  • 245811 wpisów

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Możecie zabrać mi godność (rozumu i tak nie ma za wiele) i owocowe czwartki ale nie zabronicie Areczkowi jeść czosnku gdy ma na to ochote!

Kto przegląd ogłoszenia o prace ten w cyrku się nie śmieje XD

Fanatyk1piorunów

@SaucissonBorderline - wykluczarka hindusów 🤷

Gruba ryba2piorunów

@SaucissonBorderline 48h to tylko piątek po południu zostaje. Owocowe czwartki i czosnkowy piąteczek

Gruba ryba1piorunów

@SaucissonBorderline ostatnio jadłem z żoną pomidorowa w niedzielę i pytam czy natrzeć jej grzankę czosnkiem, a ona nie, bo będzie smierdziała w poniedziałek w biurze. A kto cię będzie wąchał? :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Hydepark

10piorunów

Opel Olympia Caravan z 1956 roku jest atrakcją turystyczną berlińskiej dzielnicy Kreuzberg. Jest zaparkowany przy Hohenstaufenplatz. Należy do emerytowanego profesora, którzy zajmował się bezpieczeństwem drogowym. Hanns-Lüdecke Rodewald kupił go w 1977 roku w Koblencji za 600 marek z przebiegiem około 89 tysięcy kilometrów. Niedługo później chciał go sprzedać, jednak nie znalazł chętnego. Co zrobić, gdy wóz nie chce się sprzedać? Tak, dobrze kombinujecie. Właściciel zachował jako eksperyment, powiedzmy, że naukowy. Postanowił, że będzie go utrzymywał w ruchu jak najmniejszym nakładem, byle tylko auto przechodziło przeglądy. Na przykład nie mył go od 1977 roku, ale na przykład regularnie zmieniał olej albo wymieniał zużyte elementy mechaniczne.

Przez lata wóz stanowił gwóźdź w głowie władz, które kombinowały, jak się go pozbyć. W 1995 roku auto skonfiskowała policja i wyrejestrowała, uznając go za niesprawny wrak. Jednak po trwającym półtora roku procesie, Opel wrócił na swoje miejsce. Został ponownie zarejestrowany, a władze musiały zwrócić koszty poniesione przez właściciela w czasie odholowania i batalii prawnej.

Ostatecznie Hanns-Lüdecke Rodewald dostał pozwolenie na parkowanie w zielonej strefie, a wóz został uznany przez władze za atrakcję turystyczną.

źródło: facebook com/stadozabytkowychbaranow

Osobistość

w Hydepark

4piorunów

Pamiętacie jak w zimę pisałem o tym, że dałem się złapać na limitowaną edycję chipsów, bo były w promocji z racji ich niezbyt miłego smaku? Jak nie, to link tutaj >> https://www.hejto.pl/wpis/dajac-sie-zlapac-na-sztucznie-wykreowana-potrzebe-zakupilem-paczke-chipsow-o-sma

Dlaczego o tym wspominam? Bo ja to chyba lubię….

Lider

w Hydepark

9piorunów

Lubię bieganie bo mam wtedy mysli przerużne, sam na sam ze sobą naprawdę.

I tak doszedłem do tego, że wcześniej często mówiłem, że bywam szczęśliwy. I uznawałem to za maksymalny stan jaki można osiągnąć: że życie to sinusoida szczęścia i nieszczęścia.

Wczoraj stwierdziłem bardzo szczerze, że jestem

całkowicie szczęśliwy.

I to nie oznacza braku gorszych chwil, problemów, momentów trudu bo zdałem sobie sprawę, że nieszczęściem wcześniej nazywałem dyskomfort.

Dyskomfort popsutego auta, dyskomfort niepogody, dyskomfort bycia grubasem.

Dyskomfort spraw na które mam wpływ, auto zawsze się przecież dało naprawić, pieniądze zawsze się znalazły, a niepogoda to powód do nowego doświadczenia biegu w deszczu, mrozie, śniegu, nocy- czego nigdy nie żałowałem. Kilogramy można było zgubić.

Dyskomfort małych rzeczy, które zamazywały mi obraz całości, że życie nie toczy się w 100 procentach tak jakbym chciał- ale czy to jakbym chciał byłoby dla mnie najlepsze?

Czy brak dyskomfortu braku czasu dla siebie, bo mam troje dzieci w tym niepełnosprawne, nie sprawiłby, że w końcu byłbym dalej "miękki"? Bo po maratonie biegowym w terenie mam przecież drugi w domu...

I duperele przesłaniały mi obraz całości: świetne dzieci, doskonałą żonę, mnóstwo miłości, pracę którą w sumie lubię. Rzeczy które mogę zmienić- zmieniam na ile się da a jak nie mogę- akceptuję.

I nawet dyskomfort braku Twarogu bo mi ktoś ukradł 1.5 kg nie jest straszny - bo może narodził się kolejny wyznawca, a Twaróg i tak na mnie czeka.

To, że nie jest jakbym chciał- nie znaczy, że jest źle, a dzięki/mimo/przez te wszystkie problemy, upadki i powstawanie mogę powiedzieć że jestem szczęśliwy.

I nawet z odległą myślą wielkiej tragedii wiem, że nic mnie nie złamie bo gdzieś jest całość większa ode mnie, a koniec świata nie będzie końcem mojego. Nie chodzi, że nie będę czuć bólu czy straty ale ona mnie nie zdefiniuje ani nie zniszczy tego kim jestem.

Autorytet

w Hydepark

5piorunów

Kończę Horizon Forbidden West i już planowałem w ocenie narzekać, że pod koniec gry w podręcznych przedmiotach jest ich tyle, że żeby znaleźć tego którego się chce to trzeba klikać i klikać. Po prawie 70h odkryłem, że można to dowoli edytować i przypisać tylko to co się chce xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

28piorunów

Wychowywalem sie w biednej rodzinie, gdzie szanowalo sie kazda rzecz i mozliwie jak najdluzej uzytkowalo. Czesto wykonywalo sie jakies prowizoryczne naprawy, ktore okazywaly sie nadwymiar trwale. Zostalo mi to do dzisiaj. Zona sie przypierdala ale macham na to reka i jak moge to naprawiam/drutuje. Nic mnie tak nie cieszy jak drugie zycie sprzetu domowego i oszczednosci na koncie.
W ostatnich miesiacach naprawilem tak lodowke i piekarnik. Dzisiaj przyszedl czas na plisy. Jedna szlag trafil - porwala sie na laczeniach, a jako, ze mam dwie i nigdy nie zaslaniam nimi calych okien ... to rozebralem obie, sprawna skrocilem o polowe, przelozylem material, zlozylem, zasznurowalem i oto rozmnozylem plisy niczym Jezus wino. Czuje dume i oszczednosc w kieszeni. Pijcie ze mna kompot.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Hydepark

2piorunów

zainstalowana na OptiPlex Micro 7020, i3-12100T, 8GB.

W grach na PS2 mam sekundowe lagi z kontrolera, podpowie ktoś czemu może tak być? System, NES, SNES, N64, PSP nie ma tego problemu, chodzi ładnie. Sprawdzane na różnych padach, po kablu, bezprzewodowo, zawsze to samo.

GURU

w Hydepark

14piorunów

Najbardziej w takich zawodach rozpierdala mnie rozrzut między zawodnikami. Ostatni są pod Słubicami, kiedy dwóch pierwszych już pod Elblągiem 800km dalej :grinning:

Radzilla gdzieś na Helu wyprzedził dotychczasowego lidera, ale cały czas w kontakcie. Na pewno będzie ważny jak rozplanują nocelegi na ostatnich prawie 2000km

Gruba ryba1piorunów

O, za godzinkę z hakiem będzie mnie czwórka mijał, to wyjdziemy pokibicować.

@Ragnarokk

Na pewno będzie ważny jak rozplanują nocelegi na ostatnich prawie 2000km

Albo jak dobrze się będzie chował support. Aż regulamin specjalnie sprawdziłem.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

79piorunów

Dzień dobry,

Chciałem się pochwalić, że właśnie spłaciłem kredyt hipoteczny.

Teraz tylko odłożyć parę groszy, w międzyczasie szukać działki i wjebać się w budowę domu xD

Gruba ryba0piorunów

@Rafau ile wyszedł m2?

Pokaż więcej komentarzy (27)

Autorytet

w Hydepark

6piorunów

Zastawia mnie jak będą na życie po 40 patrzeć dzisiejsze bananowe dzieciaki.

Ja mając 40 i będąc dzieciakiem-biedakiem myślałem, że wiele nie mogę przez brak kasy. Dziś wiele mogę, ale czuję że to na co mnie stać, ma doraźną wartość. Natomiast czasy liceum czy studiów oraz relacji z ludźmi wtedy to coś bezcennego.

Zastanawiam się jak dzisiejsze brokuł gangi i Julki będą patrzeć za 20 lat na to co mają teraz, a czego my 40-latkowie nie mielismy. Czyli kasy wystarczająco, ale relacje kulawe. A może one są normalne, ale nam się wydaje, ze jak siedzą w telefonach to te relacje są słabe.

Co myślicie?

Pokaż więcej komentarzy (8)