jedzczarnekotyFenomen
0piorunówMachnąłem dziś prawie 500km skuterem to się pochwalę. Nie mam tylko żadnego zdjęcia, więc wstawiam foto Medleya z katalogu :stuck_out_tongue_winking_eye:
Daje radę skubany.
15KM, a nic nie brakuje. Owszem, do wąskiej kierownicy trzeba przywyknąć, do pozycji jak na klopie (już wiem skąd się wzięło to określenie skuterów) też. A poza tym, fajnie, jak na klasycznym nakedzie, zero turbulencji i innych niepożądanych atrakcji z owiewek, szyb itd. No i bez bólu można wracać autostradą, wiadomo, stówkę prawym pasem ale jest zapasik mocy do wyprzedzania tirów bez irytacji innych pojazdów. Jedyne co irytowało z górki to odcinka przy 115km/h.
Trasę Nowy Sącz-Limanowa-Muchówka bardzo polecam. Ale co jest najlepsze - nie używałem dzisiaj nawigacji. Owszem, nadrobiłem trochę kilometrów, ale to jest inna frajda z jazdy. Jechać przed siebie, w nieznane, a nagle cyk - widok na Tatry https://maps.app.goo.gl/6BC1E2tLUGaXTpMf9
A dwa - jadę z Sącza kierując się węchem na Kraków, widzę jakieś większe miasto przed sobą, myślę co to. Dojeżdżam do znaku - Aaa, Limanowa :smiley: Ostatni motocyklowy dzień urlopu w tym roku, uwielbiam je co sezon, zawsze biorę jakiś w październiku, na tygodniu, jak świeci. Tym razem nieco wcześnie wypadł, w sumie przypadkiem trafił w pogodę, nie było to aż tak późne łapanie ostatnich promieni słońca ale do 12 było chłodno, po 18 też. Warstw miałem kilka - ale plus skutera że podróżują pod tyłkiem.
#motocykle #skutery #podroze








