Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5752 członków
  • 252235 wpisów

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

WItam, oto kolejna gierka do kolekcji, tym razem trochę moim zdaniem nietypowo, bo jest to gra pierwotnie wydana w 2007 roku na Nintendo DS, od zeszłego roku bodajże (albo od 2024) można w nią zagrać na i

To jedna z tych gier, które próbowały zrobić coś nietypowego dla swojej platformy, zamiast kolorowej przygody na przenośnej konsoli dostawałeś mroczny szpital, potwory, krew i niepokojącą historię

Ciekawostka: pierwotnie ta gra miała być SIlent Hillem na DS, przedstawili swój pomysł firmie Konami, ale ta nie zgodziła się na udostępnienie marki. Zespół nie porzucił jednak projektu stworzył własne uniwersum i oto mamy:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

11piorunów

Nawiązując do wpisu:

https://www.hejto.pl/wpis/mam-za-soba-rok-abstynencji-od-alkoholu-mam-niespelna-30-lat-daj-pioruna-to-napi

Jestem użytkownikiem Hejto prawie od początku jego istnienia i dzięki wam w pewnym sensie mam prawo jazdy,gałkę głośności do wzmacniacza, poszerzony gust muzyczny oraz galerie memów.

Wychowałem się w bardzo biednej rodzinie gdzie mój ojciec przepijał wszystko i bił matkę oraz swoje dzieci a jak ktoś się zapyta czemu nie uciekliśmy to zwyczajnie nie było gdzie bo Polska B i małe miasto.

Generalnie nie było z nikąd pomocy ale jakoś udało mi rodzeństwu wyjść na ludzi, mama chorowała na nowotwór ale koniec końców jest już okej.

MÓJ STOSUNEK DO ALKOHOLU:

(O mnie można pominąć)

Dorastanie- Mając 17 lat zacząłem wychodzić z nowymi znajomymi na miasto co krzyżowało się z imprezami i piciem. Oni ćpali srogo na szczęście mnie to ominęło, zwyczajnie się brzydziłem. Generalnie w tamtym okresie się snułem i martwiłem bo nie wiedziałem co mi przyniesie dorosłość. No raczej w szarych barwach mi się to rysowało bo brak perspektyw. Ogólnie zauważyłem że dzięki alko stawałem się pewny siebie i łatwo mi przychodziło bajerowanie dziewczyn czy zdobywanie kolegów.

Wczesna dorosłość- Znalazłem pracę ale czułem się tam bardzo źle. Generalnie co weekend jak się dało to jakaś impreza czasami w tygodniu piwko i tak jakoś szukałem miejsca w życiu. Jakieś epizody depresyjne plus bezsenność. Później zmieniłem pracę i zacząłem dziergać ciężary. Bardzo Szybki progres bo byłem konsekwentny a godziny na sali treningowej oddawały efekty. Znalazłem też pierwszą poważną dziewczynę a jeśli chodzi o alkohol to towarzyszył mi ale na grillach, weselach, rodzinnych imprezach.

Dorosłość- 24 lata i odkupiłem rodzinny dom od współwłaścicieli którzy też dziedziczyli. Wziąłem matkę pod skrzydła i z jej pomocą wyremontowaliśmy dom. Generalnie fajnie bo mam coś swojego. Popadłem w pracoholizm. Wyrabiałem chore ilości nadgodzin a po pracy robiłem remont domu. Później poznałem dziewczynę która u mnie zamieszkała. Też była z nieciekawej rodziny ale i bardzo dużo jej oddałem. Niestety po 2 latach podziękowała i poszła sobie do innego faceta z tego co wiem nie za ciekawie u niej.

Ja teraz- powrót do sportu- biegam, pływam, jeżdżę rowerem sam dla siebie nie pije no może czasami zapale papierosa raz w miesiącu jak kolega poczęstuje. Ale ogólnie aktywny tryb życia i uczę się angielskiego na aplikacji speakly. Jutro jadę do Włoch na wakacje.

CZEMU NIE PIJE SKORO NIE BYLEM ALKOHOLIKIEM?

Przeczytałem sobie kilka publikacji, później obejrzałem kilka podcastów a na samym końcu przeczytałem sobie książkę pt. ALKOILUZJA Pana Rutkowskiego. Otworzyło mi to oczy. Jestem DDA i mimo że się nie zataczam to jestem uzależniony. Alkohol traktowałem jako regulator nastroju. Kilka razy coś odjebałem, może nic nigdy nie zawalilem przez alko ale na kacu w pracy i w szkole byłem.

Kilka razy się biłem czasami coś ukradłem takie to życie. Jak w sobotę nad ranem wracałem z imprezy i widziałem kogoś kto wyszedł pobiegać albo szedł na targ to czułem się jak śmieć.

Jak to na mnie wpłynęło?

Zdrowie- pozytywnie brak kaców, zawsze po alko chciało mi się palić i jeść niezdrowe jedzenie.

Relacje towarzyskie- pozytywnie zwyczajnie odsiałem ludzi którzy służyli mi tylko do tego żeby się na⁎⁎⁎ać. Biorę udział w imprezach i koncertach ale zostało ci którzy tolerują moje nie picie.

Praca- jestem dziwakiem w mojej firmie alkohol uchodzi za elementarną składową dobrostanu każdego człowieka. Ludzie nie rozumieją czemu przestałem pić skoro nie byłem alkoholikiem w ich rozumieniu.

Rodzina- szanują ale nie rozumieją no cóż nie mają wyboru taki jestem że wolę iść na rower niz na imieniny do wujka Henia i 43 razy odmówić bimbru.

Finanse- pozytywnie bo nie wydaje kasy na imprezę. Ani na jedzenie na mieście ani nic z tym związanego.

Dobrostan psychiczny - pozytywnie odkąd sobie ułożyłem w glowie jakie to jest gówno to nawet przez myśl mi nie przechodzi żeby sięgnąć po kieliszek.

Podsumowanie poza januszowym pierdoleniem i utratą alkokolegow nie widzę minusów

Przepraszam za bałagan w tym wątku ale nie umiem składnię pisać pozdrawiam AmAd

Autorytet2piorunów

I szanuję ! Priorytety I samoswiadomosc.
Miałem w pracy ziomka, co nie dotykal alkoholu, bo ojciec mocno jazdy robił.

Lekko w pracy nie miał, bo w piatki robilismy po pracy wypad do karczmy i zawsze odmawial alkoholu. Dla kumpli skrajny dziwak.
Dla mnie zwyczajna decyzyzja jak kawa z cukrem lub bez

Każdy ma prawo zdecydowac co ma w szklance

Lider

w Hydepark

8piorunów

Siedze pod Biedronka w samochodzie. Czekam na tesciowa, ktors robi zakupy, i obserwuje ludzi pod butelkomatem. Wlasnie matka z corka wysiadly z nowki SQ5 z dwoma gigantycznymi torbami butelek. Z ludzi zrobili smieciarzy xD

Pokaż więcej komentarzy (35)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Lekarka najpierw na mnie spojrzala, potem na sciane, potem znowu na mnie, na scianie, na mnie, na komputer ... i wypisala mi 1,5x dawki antybiotyku xD

Sum1piorunów

@100mph A jakie masz objawy?

Gruba ryba1piorunów

@100mph nie bałdzo. Na takie coś dostaje się inne leki. Przy antybiotykach to może być przyczyną źródłową, ale objawem będzie np. wysięk ropy, lub po diagnozie - infekcja odbytu

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

KUR... CO TO BYŁO??

Dobra, dawaj jeszcze raz.

Moon Hooch: NPR Music Tiny Desk Concert

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

2piorunów

Czemu mój Awatar się nie kreci mimo że dałem format gif?

Lider0piorunów

Gify sa tylko dla tych z rogalem mordo!

Autorytet1piorunów

@100mph a ci, którzy mają więcej niż jednego rogala, to z dźwiękiem powinni mieć. A taki jeden tutaj, co na morzu coś majstruje, to widziałem nawet, że trzy rogale ma! Pewnie wibracje się włączają w urządzeniach, gdy jego nick pojawia się na ekranie XDDD

Lider1piorunów

@Ciuplowski
Seks „na karpia” (lub „efekt karpia”) to potoczne, humorystyczne i nieco ironiczne określenie określonej postawy partnera podczas stosunku. Oznacza sytuację, w której jedna osoba wykazuje całkowity brak aktywności, zaangażowania i entuzjazmu podczas zbliżenia.
Nazwa ta nawiązuje bezpośrednio do zachowania karpia wyciągniętego z wody – osoba ta leży nieruchomo, nie wykazuje inicjatywy, a jedyną jej reakcją może być (podobnie jak u ryby) łapanie powietrza ustami.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Sum

w Hydepark

17piorunów

Gruba ryba3piorunów

Tak, zdecydowanie lepiej odciąć chorą gałąź, niż czekać aż zabije cały organizm. Margaret Thatcher w UK czy Leszek Balcerowicz w Polsce - Ich reformy były bolesne, jednak z perspektywy czasu, dały lepsze życie.

Inspirator1piorunów

@Fulleks Problem pojawia się wtedy gdy odcinasz za dużo - o ile u nas szok Balcerowicza zadziałał, to niemałą zasługę miało to że niedługo po nim przysiedliśmy do zabezpieczeń dla pracowników, ogarnęliśmy opiekę zdrowotną itp. co pozwoliło zabezpieczyć fundamenty wylane przez plan Balcerowicza.

Thatcheryzm dla porównania działał zbyt długo i austerity wycinało przez lata dość kluczowe elementy państwa. Dlatego UK jest teraz na dużo gorszej trajektorii w porównaniu do nas, szczególnie że dobili się Brexitem.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Kurde coraz bardziej mnie kusi żeby sobie kupic chińskiego piździka 125ccm i zacząć motórem jeździć adv.

W oko mi wpadł Romet ADV 125 i nawet promka jest teraz na niego. Jeżdziłbym sobie nim na grzyby i na jakieś małe wyrypy w okolicę, po polniakach i innych TETach. No ale się troche cykam, bo nigdy na motorze nie jeździłem (chyba że komarkiem 30 lat temu, ale nie wiem czy to sie liczy), pewnie się wypierdziele ze sto razy i se ten gupi ryj rozwale, ale za to bedę mogł częściej jeździc, bo to gówienko mało pali. To jak sąddzicie??

PS zdjęcie moje z jakiegos wypadu na piaskownię ale ja raczej tak nie będę latał 😅

Czy kupić motór??

  • Tak!!40% (24 głosy)
  • Nie!!42% (25 głosów)
  • OP to pedau18% (11 głosów)

60 głosów

Mocarz1piorunów

Kupuj, w razie sprzedaży dużo nie stracisz. Jak nigdy nie jeździłeś to możesz w szkole wykupić same jazdy doszkalające

Pokaż więcej komentarzy (25)

Specjalista

w Hydepark

4piorunów

Zjadłem bułkę z kurczakiem i teraz odpoczywam sobie

Pokaż więcej komentarzy (7)