Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5753 członków
  • 254011 wpisów

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Znowu miałem autyzm moment xD

W weekend dowiedziałem się, że Car Park Capital jest już grywalne. Oczywiście kupiłem - całe 50zł.
Wnioski: jezu jakie głupie, uwielbiam <3.

Cel gry: "zachęcić" ludzi aby porzucili transport publiczny i kupili auta. Teoretycznie element główny gry to budowanie parkingów aby ludzie mieli gdzie parkować swoje samochody. Ale tez jest więcej mechanik pobocznych i chyba częściej skupiałem się na sprawach pobocznych niż samych parkinach.

Przykład: No ludzie mają auta ale by chcieli zjeść - trzeba stawiać fastfood drive-though. Okej ale teraz chce im się sikać - i cyk stawiam toalety, a najlepiej to takie gdzie nie trzeba wysiadać z auta (nie pytajcie xD). Dobra tutaj w centrum przy wieżowcach przydałby się parking ale kamienic przeszkadzają - ojej właśnie wykopałem ludzi z domu a ich budynek został wyburzony pod parking. Biedni ludzie nie mają gdzie mieszkać - o buduję domki na suburbiach. Ale nie mają jak dojechać (jakiś łobuz wykupił i zburzył przystanki autobusowe) - o proszę karuzela z autami na sprzedaż. Za mało aut na sprzedaż? - dobrze już stawiam fabrykę. Od fabryki trochę środowisko dookoła się zepsuło i drzewa umarły? - super teraz grunt jest tańszy więc postawię więcej fabryk za mniej pieniędzy. O nie, ludzie się buntują i robią protesty - trzeba wysłać policję do pacyfikacji! O nie protestujący spalili zaparkowane auta - teraz mieszkańcy muszą kupić nowe ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°).

Ogólnie wiem, że ta gra to parodia, hiperbola oraz krytyka systemu samochodowo-centrycznego jak USA czy UK w latach 50 i 60. Ale nie zmienia faktu jak przyjemnie się w to gra. Grafika inspirowana latami 90tymi, nawet samo menu główne jest kopią RollerCoaster Tycoona. Przyjemna symulacja, która sama siebie nie traktuje zbyt poważnie, i to jest piękne.

https://www.youtube.com/watch?v=nIztt9fjWPI

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

Google został poproszony o wstrzymanie prac nad centrami danych w Finlandii ze względów środowiskowych

Prace nad dwoma centrami danych Google’a w północnej Finlandii muszą zostać wstrzymane do 23 października z powodu braku ważnych decyzji środowiskowych. Inwestycje miały powstać między innymi w Muhos i Kajanni, a łączną wartość całego przedsięwzięcia szacuje się na 13 miliardów euro (ok. 57 miliardów złotych). Tuike Finland Oy, która reprezentuje amerykańskiego giganta technologicznego, odpowiedzialna jest […]

https://kontrabanda.net/r/google-zostal-poproszony-o-wstrzymanie-prac-nad-centrami-danych-w-finlandii-ze-wzgledow-srodowiskowych/

Gruba ryba3piorunów
Nakaz wstrzymania prac został wydany po tym, gdy – mimo braku decyzji środowiskowych – firma wycięła drzewa na powierzchni 330 hektarów w Muhos i niecałe 200 hektarów w Kajanni.

Zapomnieli się, że nie są w USA xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

41piorunów

Jak widać prezent wysłany przez Ukrainę yandexowi bardzo spodobał się użytkownikom polskiego internetu. W komentarzach sugestie że warto co jakiś czas wysyłać dawkę przypominającą xD

GURU1piorunów

@dez_ a niech to. przecież to nie boty indeksujące, tylko te polityczne, ruskie.

na 100% prawda.

za kilka dni będzie sprostowanie tych statystyk, ale na razie można grzać kołodziejczaka pod tezę :star-struck:

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

24piorunów


Przepiękny samochód. ❤️
Nowy koncept od Alfa Romeo.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Wirtuoz

w Hydepark

44piorunów

Wszedłem na X a tam puchy, wymiotło "polskich patriotów" i poparcie spadło Trampowi i Putinowi z AFD na czele xD wystarczyły tylko dwa ataki na serwerownie Yandexu xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

Kto chciał wrócić w tym tygodniu do aktywności sportowej po kontuzji? Ja
Kto obudził się o 4.50 (budzik nastawiony na 8.00) z powodu kataru i drapania w gardle? Ja...

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

42piorunów

Trump sugeruje zmianę prezydenta Ukrainy. Tymczasem powinien raczej zająć się sobą. Aktualny stan gry wskazuje, że Republikanie całkowicie przegrają midtermy w Kongresie. To oznacza, że od stycznia 2027 zacznie się czas 2 lat krwawej wojny politycznej w USA, bez brania jeńców, gdy Kongres na każdym kroku będzie sprzeciwiać się polityce Białego Domu powodując obstrukcję.

Całkowita wygrana oznacza, że kontrolujący obie izby Demokraci stworzą komisje, które zaczną wzywać na przesłuchania kolejnych członków administracji, wojskowych, funkcjonariuszy i urzędników. Działania te wyciągną na światło dzienne kolejne nieprawidłowości, pytania i wątpliwości względem prezydenckiej administracji. Trump, który już dzisiaj notuje rekordowo niskie poparcie, stanie się najbardziej znienawidzonym prezydentem w historii USA.

Im dłużej to będzie trwać, tym bardziej oczywiste stanie się, że prezydent działa wbrew prawu. Trump jeszcze głębiej popadnie w tendencje autorytarne, skłonność do rządzenia dekretami, kwestionowania wyniku wyborów, poszukiwania spisków i fake newsów. Z czasem jego izolacja będzie jedynie rosnąć. To oczywiście grozi poważnym bezwładem USA na arenie międzynarodowej, ale także wielkimi zawirowaniami finansowymi. Blokowanie budżetu jest podstawowym narzędziem walki politycznej Kongresu.

Gdybym miał dzisiaj ocenić, kto pierwszy wyleci ze stanowiska w tym duecie, to wydaje się że pierwszy może być Trump, a nie Zełenski.

Filip Dąb - Mirowski

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

64piorunów

Artykuł Michała Fiszera, który ładnie wyjaśnia wielowymiarowe konsekwencje fizycznego uderzenia ukraińskich dronów w kluczową infrastrukturę serwerową Yandexa

W serwerach Yandexa zginęło cyfrowe zaplecze Kremla i nieco polskich „patriotów”

Kolejnym celem ukraińskich dronów stały się centra danych Yandexa, co poważnie zakłóciło funkcjonowanie rosyjskich usług teleinformatycznych. Spektakularne uderzenia w trzy wielkie obiekty przyniosły natychmiastowy i mierzalny skutek w globalnej sieci. Twarde dane Cloudflare oraz NetBlocks potwierdziły, że po zniszczeniu infrastruktury automatyczny ruch zapytań pochodzący z sieci Yandex (system autonomiczny AS13238) załamał się z poziomu 100% do zaledwie 0,4% swojej wcześniejszej wydajności. NetBlocks odnotował natychmiastowe, masowe awarie routingu. Pętla wokół cyfrowego imperium Moskwy zaczęła się zaciskać, a o paraliżu „rosyjskiego Google” rozpisywały się najważniejsze media technologiczne na świecie, w tym prestiżowy portal Tom's Hardware.

Wokół tego cyberudaru narosło wiele dyskusji. Eksperci z branży cyberbezpieczeństwa, w tym polski Niebezpiecznik, słusznie studzili emocje, wskazując na techniczną precyzję danych: wspomniany potężny spadek o ponad 99% dotyczył przede wszystkim botów sieciowych, czyli crawlerów, scraperów oraz automatów do spamu HTTP i ataków brute-force, którymi serwery Yandexa masowo skanowały i bombardowały zachodni internet. Wyłączenie tych cyfrowych płuc nie oznaczało automatycznego i fizycznego unicestwienia wszystkich farm trolli. Te ostatnie operują bowiem w sposób bardziej rozproszony, ukrywając się w prywatnych serwerowniach, botnetach czy za fałszywymi adresami IP z całego świata.

Jednak uderzenie w Yandex uderzyło w rosyjską machinę wpływu w sposób pośredni, ale niezwykle bolesny. Współczesna wojna informacyjna Kremla nie opiera się już przecież na tysiącach „studentów” w Petersburgu piszących posty ręcznie. To w pełni zautomatyzowany przemysł oparty na algorytmach sztucznej inteligencji i modelach językowych (LLM). Zaatakowane centra danych w Sasowie, Kałudze i Włodzimierzu gościły najpotężniejsze rosyjskie superkomputery, na których trenowano i rozwijano te systemy.

Najważniejszy krótko- i długoterminowy efekt dotyczy właśnie mocy obliczeniowej niezbędnej do zasilania AI. W zaatakowanym obiekcie w Sasowie znajdowały się dwa z trzech najważniejszych superkomputerów Yandexa – Lapunow i Czerwononkis. Ten drugi w 2021 roku znajdował się na 19. miejscu listy najpotężniejszych maszyn na świecie. Z kolei w zniszczonym ostatniej doby centrum we Włodzimierzu stacjonował trzeci superkomputer – Gałuszkin. Te zasoby były bezpośrednio wykorzystywane do trenowania zaawansowanych rosyjskich sieci neuronowych, w tym modeli YandexGPT. Kiedy stopił się krzem pod Moskwą, fabryka dezinformacji straciła swoje strategiczne zaplecze technologiczne i możliwość masowego generowania bezbłędnych językowo tekstów, które imitowały głosy realnych obywateli na zagranicznych forach.

Dodatkowo, zniszczenie infrastruktury chmurowej Yandex Cloud i awarie systemów takich jak Yandex Pay odcięły wielu dezinformatorom stabilne kanały maskowania geolokalizacji. Poprzez te serwery rutowano wcześniej masowy ruch, ukrywając rosyjskie adresy IP za pomocą pętli VPN i tuneli proxy. W efekcie część zautomatyzowanych profili w mediach społecznościowych, które dotychczas udawały użytkowników z Polski czy Europy Zachodniej, straciła techniczną możliwość bezpiecznego logowania się na zachodnie platformy (takie jak X, Facebook czy YouTube). Wielu obserwatorów OSINT-u i analityków mediów społecznościowych odnotowało w tym okresie wyraźne zachwianie dynamiki w komentarzach pod polskimi artykułami. Zamiast zaawansowanej, masowej i perfekcyjnej narracji, w wielu miejscach pozostały prymitywne, trudniejsze w skalowaniu wpisy, które ze względu na błędy językowe są natychmiast wyłapywane i blokowane.

To potężne uderzenie w rosyjską strategię budowy „świata wielobiegunowego”, której fundamentem jest polaryzacja zachodnich społeczeństw. Żarty się skończyły. Okazało się bowiem, że najskuteczniejszą tarczą antyrakietową przeciwko rosyjskiej cyberwojnie nie są algorytmy moderacji z Doliny Krzemowej, ale fizyczne odcięcie zasilania w serwerowniach pod Moskwą. Ukraine uderzyła w punkt ciężkości, którego Zachód panicznie bał się dotknąć: w ekosystem, który karmił technologicznie kremlowski aparat globalnego kłamstwa.

Na placu boju pozostała jednak samonapędzająca się maszyna, czyli tzw. użyteczni idioci, którzy powielają propagandę nieświadomie, oraz ci, którzy robią to z pełną premedytacją. O mechanizmach werbowania takich osób pisali przed laty uciekinierzy z sowieckich służb, jak Wiktor Suworow, Władimir Bukowski czy Oleg Gordijewski – a dzisiejsza Rosja to oczywiste przedłużenie tamtych struktur. Przez lata rosyjskie boty i zaawansowane modele językowe nie tylko siały kłamstwa, ale przede wszystkim tworzyły iluzję, że radykalne, antyzachodnie czy antyukraińskie poglądy są w Polsce powszechne. Część autentycznych użytkowników, podatnych na manipulację lub zalęknionych, uwierzyła w tę cyfrową fatamorganę i przejęła te narracje jako własne. Dziś, gdy rosyjska automatyzacja dostała potężny cios, ci ludzie z pełnym przekonaniem, zupełnie za darmo i z poczuciem „misji” kontynuują pracę spalonego krzemu z Sasowa czy Włodzimierza.

GURU21piorunów

I jeszcze dane z Reddit sprzed 10 miesięcy, ale pokazujące problem.

Prawie codziennie dwóch użytkowników na r/Conservative odpowiada za ponad 30% nowych postów. Czasami przekraczając 50%.

Wniosek?

- Conservative jest zdominowane przez mniejszość autorów w sposób, który nie jest porównywalny z 5 innymi subami politycznymi.

Jedynym dniem, w którym dwaj najaktywniejsi użytkownicy w Conservative nie opublikowali postów, był 1 listopada, który przypadł na dzień przerwy w dostawie prądu w Moskwie spowodowanej atakiem ukraińskiego drona.

https://www.reddit.com/r/visualization/s/CnhhzIHH3d

Pokaż więcej komentarzy (6)