Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5742 członków
  • 244460 wpisów

Autorytet

w Hydepark

2piorunów

Już po tradycyjnym kujawskim weselu. Weselne bingo w pełni wypełnione:

1. Wypożyczony samochód - czek

2. "Polska muzyka nowoczesna" czyt. mieszanka disco polo z jakimiś klubowymi podkładami - czek

Jak boga kocham, chciałem potańczyć jak zły no ale cóż, nie wiem jak do tego.

3. Wódka w hektolitrach - czek

4. Wjebali cie w prowadzenie / szoty pijesz? / kierowca? / jak nie chcesz to ci dwa naleje / jak mozna na weselu nie pić? - czek.

5. Welon kto złapał? No moja, ofc xD - czek

6. "Hehe kiedy wy?" - czek

7. Nieskuteczne poszukiwanie chociaż jednych trzeźwych oczu - czek

8. Rapapara, rapapara, miała ryja - jak kopara. - czek

Overall, bez dram, bez zgonów, bez kłótni. Musiałem wysiedzieć do 4 bo transport wspólny.

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Trasa Transfogaraska zaliczona. Trochę się trzeba nakręcić, ale rozumiem już dlaczego tak ciągną tam tłumy. Lacul Bâlea to trochę jak nasze Morskie Oko, ale dostępne samochodem/autokarem więc zero wysiłku. Oczywiście na trasie pełno jest też motocyklistów, zakręty wydają się idealne do dynamicznej jazdy, natomiast ruch jest na tyle duży, że ciągle wyprzedzają na trzeciego - trzeba mieć oczy dookoła głowy.
Zdjęcia robione Dji Mini 3 - o dziwo nie ma tam żadnej strefy, więc można latać do woli.
Na ostatnim zdjęciu Sybin, w którym stacjonuję.

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Ostatnia aplikacja. Żegnaj przyjacielu, byłeś wspaniałym rocznikiem.

A co u Was w te upały?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Ktoś mi kurła Twaróg półtłusty podkrada z lodówki... Na szczęście zostaje już tylko chudy to nie znajdzie swojego amatora wśród obcych (bo się nie znają).

Ja to bym się podzielił, wystarczy zapytać, Twaróg nakazuje się dzielić ale skrytoskurwotwarożenie na cudzym... Będzie dzisiaj hemoroidowa klątwa nałożona.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kompan

w Hydepark

13piorunów

Hej!

Miesiąc temu zacząłem eliminować skutki zmiany trybu pracy i życia oraz uzyskanych nadmiarowych kilogramów. Mam nadzieję, ze tygodniowe raporty w sumie dla siebie samego mi w tym pomogą. Ostatni tydzień antybiotyk, ale wracamy i dzisiaj poranne wybiegane 10km

Waga: 84.9

Calgon w pępku: 104 cm

Urlop czas zacząć, ale cos się pobiega 😉

Fenomen

w Hydepark

11piorunów

1141 + 1 = 1142

Tytuł: Oni

Autor: Terea Torańska

Kategoria: historia, wojna

Wydawnictwo: Świat Książki

Format: papierowa

ISBN: 8371294735

Liczba stron: 720

Ocena: 5/10

Książka jest zbiorem wywiadów z komunistycznymi dygnitarzami okresu PRL, który sprawowali władzę w latach 40. i 50. XX wieku. Wikipedia podaje, że „Oni” przetłumaczono na kilkanaście języków, a w niektórych uniwersytetach znajduje się wśród lektur dla studentów nauk społecznych i politycznych. No niech będzie, chociaż źródła w artykule są słabe.

Kompletnie nie rozumiem fenomenu tej książki. Największy problem? Na każdym kroku czuć, że rozmówcy „Oni” majtczakują.

Torańska w uzupełnieniu do książki sama przyznała, że po latach nie napisałaby książki w ten sposób. Wszyscy rozmówcy usprawiedliwiają swoje decyzje, obrażają się, jak Torańska nie zgadza się z czymś, w przypadku Julii Mincowej byłem zażenowany jej wyjątkowo niskim poziom inteligencji i jestem pełen podziwu dla cierpliwości Torańskiej. Wszelkie relacje o początkach kariery komunistów, doświadczeniach z II wojny światowej i życiu prywatnym rzecz jasna należy odebrać z wyjątkową rezerwą. Część historii mogła być z premedytacją przeinaczona podczas wywiadu, inne po prostu spłowiały po kilkudziesięciu latach. Z drugiej strony Torańska zbyt słabo wierciła dziurę w brzuchu, zdecydowanie poświęcając zbyt dużo czasu na wspomnienia o partyzantce, trudach wojennych, prywacie, relacjach z innymi komunistami, a nie na samych czynach.

Skalę sensacji, jaką ta książka wywołała w drugim obiegu uważam za wyolbrzymioną. Rozumiem, że mógł zaskoczyć sam fakt, że wybrani komuniści zgodzili się na taką rozmowę, ale z samych rozmów niewiele wynika: tu jeden wyraża swoje zdanie o innych, tu wypiera się udziału w jakiś zbrodniach, tu usprawiedliwia się swoją uległość wobec ZSRR itd. Nic specjalnego. To że komuniści są cyniczni, ulegli i ubodzy intelektualnie? Szok, zwłaszcza dla ponad 30 milionów Polaków, którzy wiedzieli o tym od dawna. Dobór rozmówców? No pogrzebiemy po śmietniku historii tych, którzy zdążyli się skompromitować, damy im ostatnią szansę i posłuchamy, co mają do powiedzenia.

No ale książka stanowiła sporą sensację i jak ktoś interesuje się historią powojenną to powinien przeczytać tę książkę. Nie dlatego, że treść tych wywiadów jest interesująca, tylko dlatego, że Torańska pokazuje palcem setki dowodów na kłamstwa i manipulacje ludzi, który po wojnie budowali totalitarny kraj. Na studiach historycznych pojedyncze fragmenty (zwłaszcza z Bermanem) należy obowiązkowo omawiać, by pokazać mechanizm władzy i mentalność komunistów. Nie mniej czytanie przez ponad pięćset stron, jak komuniści wybielają się ze swoich czynów po prostu nuży. Do tego stopnia, że książkę czytałem przez trzy miesiące, podczas gdy międzyczasie przeczytałem kilkanaście innych tytułów, znacznie ciekawszych lub potrzebniejszych.

Prywatny licznik: 31/50

Fenomen3piorunów

Uzupełnienie do recenzji: ma tę świadomość, że Torańska wykazała się sporą odwagą, bo jednak rozmowy przeprowadzono w latach 80., gdy Polska była wpółtotalitarnym krajem i takie rozmowy mogły być odebrane bardzo źle. Tego absolutnie nie odbieram i jestem pełen szacunku za odwagę. Tylko niestety nie dostrzegam w tym zadaniu sensu. Wydaje się być, że książka z góry była skazana na pisanie pod tezę 😒

Osobistość

w Hydepark

17piorunów

Ja w 2025 kiedy ludzie na migi pokazują żeby odkręcić gazu: udaję, że nie widzę

Ja w 2026 kiedy ludzie na migi pokazują żeby odkręcić gazu: ALEŻ OCZYWIŚCIE JESZCZE JAK

Z country na słuchawkach tolerancja na wieśniaczenie rośnie xD

Ale żeby nie było, że samymi harlejkami człowiek żyje, w piątek udało mi się po czterech latach przerwy wybrać na trening pit bike. Nie wiem czy to ogromny progres mentalny który zaliczyłem mimo braku praktyki czy może zasługa nowych moto ciuchów (w końcu coś lepszego niż używka z olx za 500 zł), ale miałem chyba najlepszy dzień jazd w życiu, schodzenie na kolano po 5 minutach na placu, super czucie sprzętu, totalny fun. Plan jest żeby zaliczyć 10 treningów przed końcem sezonu, może się uda.

O ogólnie polecam mocno pit bike na Modlinie, 400 pln za 3h jazdy do porzygu z instruktorem na nieswoim sprzęcie jak na obecne czasy moim zdaniem to naprawdę spoko oferta. Muszę chyba sprzedać jakiegoś harlejka, to sobie kupię 400-600cc do upalania na tor jak należy

Osobistość

w Hydepark

16piorunów

Fajnie tak przyjechac na urlop do Polski i wechikulem czasu IC wrocic do czasow mlodosci. Wtedy tez w pociagu latem bylo gorqco a zimą zimno.

Jedyna roznica jest taka, ze teraz okna sie nie otwieraja.

Przed chwila cucilem jedna Pania, ktora zemdlala od tego upalu.

Klima nie dziala, kierownik pociagu nic nie moze. Warsa nie ma a wozkowemu skonczyla sie woda na sprzedaz.

PKP to nadal stan umysłu.

GURU4piorunów
Klima nie dziala, kierownik pociagu nic nie moze.

Cywilizowana instytucja, w takim upale, uznałaby te wagony za niezdatne do jazdy, ale nie PKP, widocznie.

GURU4piorunów

@Fly_agaric kiedyś były okna i ludzie sami sobie regulowali temperaturę, uzgadniali między sobą jaka pasuje, jak się nie dogadywali to walczyli na noże albo na pasywną agresję, i było git, było społeczeństwo.

A teraz banda autystycznych ciot! :}

(jakby ktoś miał kija w dupie).

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Hydepark

21piorunów

Widzę coraz więcej amatorów pcha się do zabawy w gofery Twarogowe więc polecę od siebie budżetową goferownice która robi spoko duże gofery i nie klei (psikam oliwą z oliwek).

https://mozano.pl/products/goforownica-mozano-smart?_pos=1&_fid=cff98ea70&_ss=c

To brandowany chińczyk chyba mpm ma też je w swojej ofercie ale u mnie przerobiło już tony Twarogu.

~160 zł

Wiadomo, dla bogoli to dezal. 😉

Osobistość3piorunów

Kolejne zboczenie jak te ajerfrajery, w d⁎⁎ie wam się przewraca, ognisko i podpłomyki, jak wam prundu zabraknie to będziecie żreć mech a nie gofry z twarogu 😆

GURU2piorunów

Wbrew popularnym zabobonom, to nie marka decyduje o tym, czy gofry wychodzą dobre, a moc urządzenia. Nic poniżej 1000W nie zrobi dobrych, tylko gumiaki. Tutaj jest już super - kupiłem taką teściowej i używam czasem. Chrupiące z wioerzchu i miękkie w środku.

Tak wychwalane Dezale robią gofry szybciej ale będą one wyraźnie cieńsze i stąd różnica. Dezal jest zarąbisty, ale 2-3 razy droższy.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Biegłbym dalej, bo siła była, ale w okolicach 10 km zaczęła mnie boleć głowa i nie chciało mi się męczyć. Chyba trzeba jakieś picie ze sobą targać. No ale przynajmniej pierwszy raz ponad 10 km poszło.

Pokaż więcej komentarzy (3)