Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Filmy Domyślna

Kategoria: Filmy i Seriale

  • 843 członków
  • 6901 wpisów

Fenomen

w Filmy

6piorunów

857 + 1 = 858

Tytuł: Wczoraj nikt nie zmrużył oka

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Rakan Mayasi

Czas trwania: 1h 40m

Ocena: 8+/10

Libańska wioska. Poznajemy zwyczajną rodzinę. Jedna z sióstr pracuje jako pielęgniarka, druga pracuje w polu i ma adoratora. Wszystko się zmienia, gdy ich brat potrąca śmiertelnie mężczyznę z wrogiego klanu. Ten klan domaga się zadośćuczynienia: albo śmierci brata, albo dwóch sióstr.

Rodzina więc ucieka, a siostry zostają zawiezione do szejka wrogiego klanu, który każe im wybrać, która tu zostanie i wyjdzie za mąż za jednego z nich.

Piekło kobiet wciąż istnieje, w tle plemienne waśnie, ale czemu za to wszystko co zmajstrowali faceci "płaci się" kobietami?

Smutny to film, wciąż razi, że dalej tak jest w XXI wieku. Z jednej strony kochająca się rodzina, ale gdy zawiśnie nad nią śmierć syna, nie ma zastanawiania się - wysłanie sióstr to o wiele mniejsza cena, a ich uczucia i to czego chcą od życia są drugorzędne, o ile w ogóle są ważne.

Zrobił wrażenie na mnie ten film, szczególnie ostanie sceny.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Filmy

10piorunów

856 + 1 = 857

Tytuł: Gentle Monster

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Marie Kreutzer

Czas trwania: 1h 54m

Ocena: 8/10

Lucy wyprowadza się z wypalonym pracą mężem i dziewięcioletnim synem na wieś. Ich życie wygląda jak idylla: Lucy ćwiczy swoje utwory na występy, synek skacze na trampolinie, a para uprawia miłe seksy na materacu.

Ale pewnego dnia do ich drzwi puka policja. Mąż jest oskarżony o rozpowszechnianie pornografii dziecięcej. Lucy natychmiast zabiera syna i wyprowadza się. Sprawę prowadzi policjantka, która sama boryka się z takim gentle potworem w domu, czyli chorym ojcem, który obmacuje opiekunkę.

Czy mąż Lucy popełnił po prostu błąd, czy może okłamuje Lucy przez cały czas? Film o tym, że nie można ufać najbliższym. Kochanie jest łatwe, ale wyłączyć kochanie gentle potwora już nie jest tak łatwo - to nie jest tak, że nagle dowiadujesz się, że twój mąż jest tym złym, to rzucasz wszystko - całe to życie i uczucie w środku. Nadzieja się tli do samego końca.

To było moje pierwsze (chyba, musiałabym sprawdzić) zetknięcie z filmami pan Kreutzer. Nie wiem czego się spodziewałam, ale nie dostałam ani emocjonalnej jazdy bez trzymanki ani sterylnej analizy problemu.

To bardziej przypomina relację z pola bitwy, gdzie walka jeszcze się nie zaczyna, a potem jesteśmy w środku - wyrąbani na zaufaniu jak żołnierz w okopach.

Bardzo fajna rola Léa Seydoux - muszę przyznać, że pani Kreutzer ma doskonałą rękę do aktorek, o czym upewniłam się na innym jej filmie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Filmy

11piorunów

855 + 1 = 856

Tytuł: Mężczyzna, którego kocham

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Ira Sachs

Czas trwania: 1h 35m

Ocena: 7+/10

Druga część "Bohemianr Raphsody"? Nie, ale znów Rami Malek jako homoseksualista chory na AIDS.

Opowieść o Jimmym George'u. A raczej o jego ostatnich tygodniach życia. Typ czuje się dobrze, mimo że jest blisko śmierci przez zaawansowane AIDS. Chce wystawić sztukę, znów występować i rusza nocami na imprezy, by korzystać z ostatków życia, jakie mu zostały. W tle dramat jego partnera. 8/10 po seansie, na dziś ocena lekko opadła.

Czuć było napięcie, chociaż nic nie wiedziałam o tym nowojorskim artyście.

Partner Jimmy'ego potraktowany po macoszemu, prawdziwym drugoplanowym bohaterem jest rudowłosy chuderlak, który z miejsca pała uczuciem i pożądaniem w stronę Jimmy'ego i myśli, że z tego tytułu ma jakieś prawa.

Film zrobiony bardzo dobrze, Malek szarżuje, ociera się o kicz, ale można dojść do wniosku, że George taki był, jako artysta czy tam performer.

Trochę mi przeszkadzało to, że losy Jimmy;ego obserwujemy parę tygodni później jak uciekł śmierci spod topora, dzięki jakiemuś tam lekowi. Koleś wygląda jakby wyszedł z siłowni, a nie ze ojomu. No ale powiedzmy, że reżyser chciał pokazać charyzmę bohatera nie tylko poprzez jego pasję do performensu i imprezowania, ale też przez piękną cielesność.

To zarazem smutna opowieść o tym jak dysonansowa może być żałoba samego przegranego z życiem i jego bliskich. Jego partner płacze w poduszkę, chodzi ze zbitą miną, a tymczasem Jimmy ćpa, chla i się r⁎⁎ha jak jakby jutra miało nie być... No właśnie.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Filmy

12piorunów

854 + 1 = 855

Tytuł: Ocalenie

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Emin Alper

Czas trwania: 2h

Ocena: 7/10

Daleka wioska na krańcach Turcji. Po wojnie wraca wygnany ród, co nasila obawy mieszkańców o ich dalszy los. Mesut, starszy brat szejka wiochy, bierze swoje sny za boskie wizje i zaczyna namawiać do walki z przybyłym rodem. Odbiera szejkowską władzę swemu bratu i rozsiewa swoje wizje pośród ludu, co kończy się czystką i rzezią.

Dla mnie te "religijne wizje" to monstrum nie tylko społeczności, ale także głównego bohatera, którego od środka zżerają różne lęki. Gdy dowiaduje się, że żona prawdopodobnie urodzi bliźnięta to przechyla szalę - mówi się, że tylko we wrogim rodzie rodzą się bliźniaki - to diabeł wkłada tam "dodatkowego" dzieciaka.

Mesut doskonale odczytuje swoje lęki i równie doskonale "podkłada" je swojej społeczności, wysiudając pokojowo nastawionego brata i rozpoczynając misję "ku ocaleniu".

Ogólnie pokazanie tego wszystkiego - jak własne lęki pojedynczy człowiek może przełożyć na więcej ludzi i do czego to prowadzi - jest niestety bardzo współczesne.

W samym filmie czegoś mi brakowało - może bardziej ludzkiego czynnika. Doceniam to, o czym chce opowiedzieć ten film, ale coś mi kulało w sensie realizacji.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Tytan1piorunów

Czy fajny ? No. Czy obejrzałbym jeszcze raz? No. Ja już w połowie miałem trochę wyjebane. Ale ta mała dziewczynka mnie ro⁎⁎⁎⁎wiła...

Fanatyk

w Filmy

10piorunów

853 + 1 = 854

Tytuł: Blood: The Last Vampire

Rok produkcji: 2000

Kategoria: Anime

Reżyseria: Hiroyuki Kitakubo

Czas trwania: 48 min

Ocena: 6/10

Kończy się dosyć szybko. Chciało by się więcej - choć może i dobrze bo kolejne sceny walki były by podobne. .

Postać zabójczyni wampirów jakaś nijaka tak jak pielęgniarka

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Oglądane z napisami

Sum

w Filmy

13piorunów

852 + 1 = 853

Tytuł: Wielki błękit

Rok produkcji: 1988

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Luc Besson

Czas trwania: 2h 48m

Ocena: 5/10

Inspirowana prawdziwymi osobami historia przyjaźni i rywalizacji dwóch nurków głębinowych.

Ciekawy pomysł na historię, piękne zdjęcia pod wodą (+ słitaśne delfiny) i klimatyczny soundtrack. Jednak film niepotrzebnie rozciągnięty, materiału to tam było na 1,5-2h seansu, a nie prawie 3h. Nie wiem, po co było pokazywać, jak Enzo i Jacques po raz 2137. pojawiali się na jachcie i szykowali do nurkowania.

Wgl Rosanna Arquette wyglądała w tym filmie, jakby w kreatorze postaci zblendował Sarę Michelle Gellar z czasów Buffy i Anę de Armas.

Dostępny na CDA.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Filmy

15piorunów

851 + 1 = 852

Tytuł: Ghost in the Shell 2

Rok produkcji: 2004

Kategoria: Anime

Reżyseria: Mamoru Oshii

Czas trwania: 1h 40moin

Ocena: 10/10

Fabularnie znacznie lepsze od 1.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Filmy

9piorunów

850 + 1 = 851

Idziemy na krucjatę w :popcorn:

---------

Tytuł: The Kingdom of Heaven

Rok produkcji: 2005

Reżyseria: Ridley Scott

Kategoria:

Czas trwania: 145 min

Moja ocena: 7/10

Będący w żałobie po żonie i synu Kowal wyrusza do Jerozolimy po namowie niespodziewanie spotkanego ojca, rycerza Godfryda.

Dobry spektakl od Scotta, zawierający kilka rozbudowanych scen batalistycznych, osadzonych w realiach średniowiecznych z większością akcji dziejącą się na Bliskim Wschodzie. Ciekawi bohaterowie drugoplanowi, zwłaszcza król Baldwin IV Trędowaty, którego twarz jest praktycznie cały czas zasłonięta maską (swoją drogą szkoda, że nie cały czas), Tyberiasz, Gwidon, czy Saladyn. Na mój gust różne rzeczy z początku filmu działy się zbyt szybko, tak, aby jak najszybciej dostać się do Jerozolimy. Zastanawiałem się też, czemu nie czułem wagi tego, co działo się na ekranie, i porównałem sobie film do innego dzieła Scotta, a mianowicie do Gladiatora. Najważniejszą dla mnie różniącą było przeniesienie środka ciężkości z bohatera na to, co działo się w tle. W Gladiatorze mamy historię człowieka, któremu zostało odebrane wszystko, a mimo to nie udało się go złamać; to człowiek, który musi walczyć o swoją rację, o swój honor, o pamięć o swoich bliskich, i płaci za to cenę krwi. W Królestwie Niebieskim miałem wrażenie, że głównemu bohaterowi, Balianowi, wszystko przychodziło zbyt łatwo, taka trochę Mary Sue. Z tego powodu zastanawiałem się, czy nie dać 6, bo mogło być bardziej angażująco, ale jak wspomniałem, drugi plan w miarę się broni. Poza tym podobało mi się przedstawienie muzułmanów, a szczególnie Saladyna, w sposób złożony i humanistyczny. Polecam fanom produkcji Scotta, czyli rozbudowanych widowisk historycznych.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Filmy

28piorunów

849 + 1 = 850

Film tak męski, że aż dziw, że go dwóch chłopów nie robiło. Zapraszam na :popcorn:

---------

Tytuł: 300

Rok produkcji: 2006

Reżyseria: Zack Snyder

Kategoria:

Czas trwania: 117 min

Moja ocena: 8/10

Król Leonidas gromadzi zastęp 300 najlepszych wojowników Sparty, aby odeprzeć nadciągający atak perskiej armii dowodzonej przez Kserksesa.

Film, do którego człowiek nadmiernie wrażliwy mógłby się przyczepić na wielu płaszczyznach: gloryfikacja przemocy, przerysowane przedstawienie ludów bliskiego wschodu, propaganda doskonałych (męskich) sylwetek w kontraście do karykaturalnie wyglądających ciał postaci fizycznie upośledzonych, a także homeopatyczna liczba ról kobiecych (w sumie są tylko dwie, z czego jedna podejmuje jakieś decyzje). Można wybierać garściami i oburzać się w imieniu różnych grup. I wiecie co? Mam to w d⁎⁎ie. Świetne widowisko, fantastyczna zabawa, wiele niesamowicie ciekawych ujęć i scen, które zapadają w pamięć, i z których kilka na stałe zagościło w popkulturze. Snyder dobrze się spisuje, gdy pracuje nad mocno wizualnym materiałem źródłowym, którym w tym przypadku był komiks, z którego różne kadry zostały przeniesione na ekran praktycznie jeden do jednego. Jesteśmy świadkami niesamowitej opowieści mającej zagrzać do walki wojowników przed decydującą bitwą z wrogą armią, i jest to opowieść fantastyczna. Film jest długi, bo Snyder uwielbia spowolnione tempo, ale moim zdaniem pasowało ono tutaj jak ulał i nie sprawiło, żeby seans się dłużył. Polecam do obejrzenia tym, którzy lubią mocno wizualne, stylizowane produkcje w stylu Sin City lub Mad Max: Fury Road.

P.S. Hot take: Fassbender był w tym filmie do bani i sceny z nim psuły mi odbiór.

Osobistość1piorunów

Bardzo mi się podoba to, że widać że film to adaptacja komiksu, bardzo mi się podobał też ten efekt w jednym z moich ulubionych filmów czyli V jak Vendetta

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Filmy

15piorunów

Ogladam se . . . . .

Ooops!

Kiedyś to były w filmy post apokaliptyczne, teraz to nie ma filmów postapokaliptycznych. 😛

50:04

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Filmy

8piorunów

848 + 1 = 849

Tytuł: Mój przyjaciel szpieg - Wieczne miasto

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Akcja / Komedia

Reżyseria: Peter Segal

Czas trwania: 1h 51min

Ocena: 6/10

Lecialo se to ostatnio na TVN, jakoś mnie tak wciągnęło więc pomyślałem - a co dodam do swojego skromnego licznika!

Przyjemny film rodzinny prawie jak za starych czasów, można oglądać z pociechami jeśli je macie (ja nie mam) i ogólnie są nawet zabawne momenty, spodziewałem się jakiegoś cringu a to na prawde niezły film.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Filmy

12piorunów

846 + 1 = 847

Tytuł: Komety

Rok produkcji: 2019

Reżyseria: Tamar Shavgulidze

Czas trwania: 1h 11m

Ocena: 2+/10

Spotkanie po latach dwóch kobiet które zapewne były jako nastolatki zakochane w sobie. Porównania do komet bla bla bla, i jakieś niewiadomo SF na końcu.

Kompletny missmatch. Jeśli dobrze pamiętam nie udało mi się dostać na inne filmy w tej sekcji godzinowej i poszłam na to z braku laku - mogłam iść na gofra lepiej...

Plusik za to, że film był krótki.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen

w Filmy

19piorunów

845 + 1 = 846

Tytuł: Papierowy tygrys

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Akcja / Dramat

Reżyseria: James Gray

Czas trwania: 1h 55m

Ocena: 6/10

Lata 80., Nowy Jork. Koleś ma dwóch dorastających synów i żonę. Nie są bogaci, ale sobie radzą. Problem pojawia się z jego bratem, byłym policjantem, który proponuje interes z ruskimi. Wygląda legit, więc koleś się nakręca. Wieczorem zabiera synów, by pokazać im swoje miejsce pracy. Jak to bywa, ruscy robią coś nielegit.

Straszą kolesia i jego synów, więc brat musi wyjaśnić sytuację, ale robi się coraz gorzej.

Taki film z typu - co może pójść źle w interesach z ruskimi? I przy okazji podkładka ku chwale średniego ale szczęśliwego życia.

Ten film mógłby być lepszy? Nie wiem, oglądało się go w sumie dobrze, ale czuć, że jest wybrakowany i sam film nie wiadomo do końca gdzie ostatecznie skręci, co nam skręca trochę zwoje w mózgu, bo zdezorientowany widz już sam nie wie czego się spodziewać - kolejnych pogadanek czy kolejnej akcji.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Lider

w Filmy

47piorunów

Preferencje widzów

  • Napisy91% (444 głosy)
  • Dubbing9% (44 głosy)

488 głosów

Pokaż więcej komentarzy (49)

Kosmonauta

w Filmy

11piorunów

843 + 1 = 844

Tytuł: Khoht phetchakhaat

Rok produkcji: 2005

Kategoria: Horror (dzięki YT komedia)

Reżyseria: Anat Yuangngern

Czas trwania: 86 minut

Ocena: 7/10

Krokodyl zjada Tajów (i jednego Kambodżyńczyka). Biorąc pod uwagę budżet i różnice kulturowe to całkiem zgrabny film. Końcówka zrobiła na mnie wrażenie.

(oglądane na YouTube w jakości 360p (w wyższej rozdzielczości ten komputerowy krokodyl byłby mniej przekonujący) i z automatycznymi napisam (bez których pewnie więcej bym zrozumiał))

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Filmy

34piorunów

842 + 1 = 843

Tytuł: Kura

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat

Reżyseria: György Pálfi

Czas trwania: 1h 36m

Ocena: 9+/10

Powinnam iść po kolei, ale aż tuptam pazurami i macham skrzydłami by napisać już Wam teraz o Kurze.

Możliwe, że spoilery dalej.

Życie kury od jej urodzenia na fermie kur. Udaje jej się uciec i obserwujemy jej perypetie. Najpierw ma tracić do gara jako główny składnik zupy, ale ucieka przed feralnym losem. Jednak na wolności problemy tylko się piętrzą - zdesperowany lis nie cofnie się przed drzwiami sklepu, byle pochwycić swoją ofiarę, niedoczekane twoje, lisie!

Nasza kurza odyseja trwa więc dalej.

W końcu trafia do pewnego domu i kurnika. Tam rozpoczyna się cykl: kura, kogut, jajko. Ale nauczona ucieczki znów co chwilę ucieka, a jednak wciąż tam wraca.

Z kurzej perspektywy dane nam będzie zaopatrzyć się w obserwację ludzkiego świata, jakże niedoskonałego, ale Kura jako prawie niewidzialny świadek jest idealny (cudna jest scena, gdy Kura przypadkiem wlezie do domu i zobaczy jak dzieci oglądają dokument o tyranozaurach). Ale ostatecznie najważniejsze dla Kury jest jej kurze życie, ruchanko z kogutem, wyciskanie jajek i systematyczne ucieczki z kurnika, ma we we krwi już odysejowatość, ten tytułowy drób.

Możemy się domyślać, że marzy jej się kurze macierzyństwo i kiedy w końcu ludzie opuszczą to miejsce, kurka spełni się w swoim marzeniu. Koniec.

Ten film sprawił to, że miałam ochotę tuptać jak ta kura i robić tak dźwiękowo "kooo kookokokokokokokokooooo kokokokokokokooooooo".

To taki film, po którym sama stajesz się trochę kurą.

Sam reżyser wspominał, że miał pomysł na ten film już od jakiegoś czasu, ale kolo z Polski nakręcił film o osiołku (IO).

IO jest dziwaczny i czasem bywa smutny, albo jest smutny, natomiast Kura wprowadza sporo humoru - jej obawa o przetrwanie oblecze w empatię niejednego widza.

Jedno jest pewne - na zgliszczach ludzkości rodzą się wolne kurczaki.

Ko-ko-ko!

PS. Ciekawostka: tytułowa Kura była grana przez osiem prawdziwych węgierskich kur o imionach Eszti, Szandi, Feri, Enci, Eti, Enikő, Nóra i Anett.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Filmy

13piorunów

841 + 1 = 842

Tytuł: Dziecko nocy

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Horror

Reżyseria: Hanna Bergholm

Czas trwania: 1h 32m

Ocena: 8/10

Chata w lesie. Tam sprowadza się para – Brytol taki (w tej roli rudy z Harego Potera) i Saga. Uprawiają seks w lesie i rodzi się dziecko. Dziwne, niepokojące. To wywraca do góry nogami marzenia o spokojnym rodzinnym życiu.

Film, który spokojnie można brać jako interpretację trudnego macierzyństwa, a zarazem dobrze działa też w formie niby horroru.

A jednak gdy weszłam na filmweb by spisać nazwisko reżyserski znów widzę słabe oceny. Dla mnie to trochę szok - bawiłam się zacnie na tym filmie, mimo że nie pałam sympatią do wszelkich motherhood motywów. Tu jednak zagrało mi idealnie.

Może dlatego, że film potrafi być zarazem horrorem i czasem komedią. Może dlatego, że rola ojca jest pokazana jako ułom, który nie kuma o co chodzi matce, gdy ona zmaga się z tak wieloma sprzecznymi emocjami.

Możliwe, że te oceny są właśnie dlatego takie, że ktoś myśli, że to film o toksycznym rodzicielstwie, albo że to "taki se horrorek". Lepiej wrzucić to wszystko do bębna i bawić się moi drodzy! Oglądam ten film ze swoją ekipą i raczej każdy wyszedł z seansu zadowolon.

Osobiście dla pani Seidi Haarla, grającej matkę, dałabym tuzin Oscarów.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Twórca1piorunów

Obiecałem sobie, że już nigdy więcej horrorów, bo wszystkie polecane w ostatnich latach (Midsommar, Substancja, Obsesja, Good boy itd.) niemiłosiernie mnie wymęczyły. Spróbuję jeszcze tego, a potem definitywnie koniec :)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Filmy

14piorunów

840 + 1 = 841

Tytuł: Gąska

Rok produkcji: 2025

Reżyseria: Karla Badillo

Czas trwania: 1h 49m

Ocena: 7/10

Film drogi w stylu nowohoryzontowym.

Zakonnica zostaje wysłana na misję skuterem do miasteczka, gdzie stacjonuje biskup. Siostra jest nieco nawiedzona, uważając, że to Bóg wskaże jej drogę. Spotyka pielgrzymkę, która niesie figurę świętego również do biskupa, ale przez jej lekkie obłąkanie ich drogi się rozchodzą.

Do miasteczka chce też się dostać pilot, który ma uciec z żoną przełożonego. Obserwujemy też, jak owa kochanka jedzie tam ze swoim szoferem.

Wychodzi na to, że tylko pobudki zakonnicy doprowadzają ją do celu, choć nie będzie to do końca to, czego oczekiwała.

Wyłożona hipokryzja religijnych ludzi, który dążą do celu za wszelką cenę, zamiast stosować się, powiedzmy do nauk Jezusa.

Film dobrze się ogląda, zdarza się parę śmiesznych rzeczy, moim zdaniem kino bardzo oglądalne.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app