Idę grać w Diablo. No mnie zdenerwowali, że jest 5 dni przerwy między sezonami i ostatni moment że mam czas, muszę pykać nonranked.
Jestem stary, gierki nie powinny cieszyć. Ale tego jebanego D2 się nie oduczę nigdy. Satysfakcja za każdym razem ta sama jak 20 lat temu. Zwłaszcza, że już mam etap nolifienia za sobą, więc bycie "topowym graczem" to już nie to i mogę teraz wymyślać sobie. Dlatego gram SSF na skillach, którymi się nie gra normalnie xd A na zimę czeka mnie ogrywanie sobie Warlocka, bo niby już tyle czasu jest, ale miałem do zakończenia własne "czelendże". Typu zakończyć grę na hellu, bez dawania choćby punktu w zdrowie każdą postacią. Zaliczoned.
W sumie nie wiem po co to piszę, jakby ktoś tu był tak po⁎⁎⁎⁎ny jak ja xd
PS - grałem w POE też, całkiem sporo nawet. Ale no nie, odkąd jest ressurected to wywalone w poe xd Dla mnie najlepszym diablolike jest mimo wszystko Grim Dawn - perfekcyjna gierka. Tylko nie ma online, a ja lubię online. Więc Grim Dawna odpalam z doskoku czasami, jak chcę pokminić postacie.
#gry #diablo2