boogieLider
0piorunówPierwszy dzień w Lozannie już za mną i muszę powiedzieć 6/10.
Troche sprostowania. Mój uropl to niestety nie tylko urlop bo mam kilka spraw do załatwienia i zwiedzanie jest ograniczone do czasu wolnego pomiędzy tym co muszę tu zrobić.
Pierwszego pół dnia zwiedzaliśmy głównie okolice uniwerka, akademik, sklepy, itd.
Brutalizm architektoniczny wszędzie.
Na codzień mieszkam w Edynburgu, więc do wysokich cen jestem przyzwyczajony, ale tutaj jest poważnie drogo. Jutro ogarnę temat cen bo teraz chce pokazać kilka zdjęć z EPFL.
Ten kolorowy budynek to jedyny kolorowy jaki widziałem. A ten dziwny, jakby fala, to Rolex Learning Centre (biblioteka i miejsce do nauki dla studentów).
Ta część miasta jest mocno średnia. Trochę bloków w takim polsko - hiszpańskim stylu :) Wiem, że dziwnie to brzmi, ale jak byłeś w Hiszpanii to pewnie kojarzysz ich bloki.
Dzisiaj idziemy na plażę, może muzeum olimpijskie.
Jutro wszystko zamknięte i nie wiem co będzie robione :)















