Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze dyskusje

gość

Typ wpisu

Tytan

w Hydepark

3piorunów

Nie obrażajcie się, ale mam wrażenie, że mało tu się dzieje w tym smutnym jak p⁎⁎da mieście =]

Ja tylko zupę zrobiłem na działce. A to w sumie też oddzielny temat.

Bo tu są sekcje... Jest gastronomia, energetyka, kuchnia, część sypialna, multimedia, oświetlenie, rozrywka. Na 2m^2. W sensie, które ja zajmuję.

GURU1piorunów

Bo to nie metry definiują kim jesteś i jak przepychacz się przez ten świat. Powolne bycie i monotonia codzienności są alegorią urodzenia się. A każdodzienne obowiązki i małe i wielkie przyjemności i te doświadczenia z nowym smakiem, nowym widokiem i nową myślą są analogiem parcia ku temu lepszemu Tobie oraz możliwości wykrzyczenia w pierwszym oddechu owego początku "OTO JA" oraz trochę skromniejszego "Ecce homo". To piękne móc być smutnym i nawet znudzonym... Pięknie jest być sobą. Po prostu być.

Zazdroszczę Ci.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Hydepark

3piorunów

To już przedostatni chyba wpis mój na tym tagu. Chłop umęczon....

Nie no j⁎⁎ac to, zaraz wam pokażę jak zupa wygląda. I to będzie ostatni.

Następnym razem - obiecuje,.że skondensuje to do jednego tagu i jednego wpisu. Ale sytuacja jest dynamiczna. Wybierzcie mnie, nie Barabasza.

GURU0piorunów

Zawsze wybierzemy Ciebie. Chyba, że jednak zrobisz tę zupę. Wtedy niewykluczone, że możemy wybrać zupę.

Tytan

w Hydepark

4piorunów

Ostatni składnik jak już się nam jabłka i parówki zagotują - zupka chińska. Trzymamy jeszcze że dwie minuty na płomieniu, potem zdejmujemy i trzymamy jeszcze pod kloszem ze 2-3 minuty żeby się kefir nie zsiadł. Ale to chyba nie muszę tego tłumaczyć.

Osobistość1piorunów

@enderwiggin Jeszcze podziel całość na pojedyncze literki i dodawaj po jednej w osobnym wpisie. Bo już mamy cztery wpisy na 3 zdania.

Edit: 5 wpisów jednak.............

Tytan1piorunów

@npnptcn Reasumując... Lekko podgotowałem jabłka, aż zawrzała woda. Dojebałem parówki krakowskie całe opakowanie. Dolałem 0,5 wody. Czekalem aż dalej zawrzy. I zaraz wrzucam zupkę chińska knorra ser w ziołach.

Dla wszystkich kulinarnych ekspertów i amatorów - z góry uprzedzam, że nie wiem co robię. Czasem wychodzi.

Dam wam znać za jakieś 15 minut.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

10piorunów

Wysadzili u nas szynę, tylko na szczęście niewłaściwą i nie doszło do katastrofy. Wystrzelili drony które do nas "zbłądziły", tylko na szczęście nieuzbrojone przynęty. Wystrzelili pocisk manewrujący, ale na szczęście trafił w środek pola. Teraz w Lipsku wysłali drona żeby zaatakować ukraińskiego Antonowa, ale na szczęście urwał się zapalnik.

https://centrumeuropy.pl/94722920/antonow-z-amunicja-i-dron-z-urwanym-zapalnikiem-nowe-informacje-ws-incydentu-w-lipsku

Coś mi podejrzanie za dużo tego szczęścia. Czy tylko ja mam wrażenie, że to były pozorowane ciosy, żeby wystraszyć opinię publiczną, ale pod żadnym pozorem nie dać powodu do wojny? Coś w rodzaju: co k⁎⁎wa speniałeś się frajerze uważaj k⁎⁎wa sobie bo ci zaraz przyjebię.

GURU6piorunów

Z drugiej strony to ruscy.
Na odpierdol w przerwie pomiędzy flaszkami.

Fanatyk0piorunów

@Taxidriver @boogie To by tłumaczyło część takich wypadków, nasze i sojusznicze służby też za darmo chleba nie jedzą. Ale WSZYSTKIE? Do dywersji lub ataku na terenie NATO nie braliby też ludzi z pierwszej łapanki, bo to odpowiedzialna i precyzyjna robota, a kto jak kto ale ruscy na terroryzmie się znają. Nie chce mi się po prostu wierzyć, żeby wszystko spieprzyli – nawet przypadkiem mogło im coś wyjść, co by się skończyło ofiarami. Wystarczyło im spytać dowódcy, która szyna albo wysłać zapasowego drona na lipskie lotnisko; ja bym tak zrobił. Tymczasem jedyne ofiary w Polsce (i w całym NATO) zginęły od rakiety naprawdę zabłąkanej, ukraińskiej. Nawet te paczki kurierskie zapaliły się zbyt wcześnie, przed załadowaniem na samolot. No do cholery, nie umieją zegarka ustawić albo nie znają właściwości materiału którego używają?

Lider3piorunów

@xniorvox

WSZYSTKIE

no właśnie nie wszystkie...

1. Wybuchy w magazynach amunicji w Vrběticach (Czechy, 2014)

2. Zabójstwo Zelimchana Changoszwilego w parku Tiergarten (Niemcy, 2019)

3. Seria pożarów i sabotaży w Europie Środkowo-Wschodniej i Zachodniej (2024)

4. Zabójstwo Maksyma Kuźminowa w Villajoyosa (Hiszpania, 2024)

5. Otrucie Aleksandra Litwinienki polonem-210 (Wielka Brytania, 2006)

6. Atak hakierski na niemiecki Bundestag (Niemcy, 2015)

7. Pożary w zakładach zbrojeniowych i hutach (Niemcy i Polska, 2024)

8. Wybuchy w bułgarskich magazynach broni (Bułgaria, 2011–2020)

9. Zabójstwo Umara Israiłowa (Austria, 2009)

10. Otrucie bułgarskiego biznesmena wyrobami tytoniowymi (Bułgaria, 2020)

11. Sabotaż i uszkodzenie kabli podmorskich na Morzu Bałtyckim (Region Bałtycki, 2023)

12. Zabójstwo Mamikhana Umarowa "Anzora" (Austria, 2020)

13. Pożar w zakładach zbrojeniowych BAE Systems (Wielka Brytania, 2024)

14. Śmiertelne otrucie Nikołaja Głuszkowa (Wielka Brytania, 2018)

15. Pożar centrum danych OVHcloud i zakłócenia infrastruktury (Francja, 2021)

16. Śmierć rosyjskiego dezertera i oficera wywiadu w pociągu (Austria / Włochy, maj 2026)

17. Morderstwo czeczeńskiego aktywisty w Antwerpii (Belgia, marzec 2026)

Mało? A to nie wszystko, a będzie więcej, o których tylko oni wiedzą.

Osobistość1piorunów

@xniorvox wybrałeś to co się nie powiodło, albo miało takim być. Niemniej przecież wiele zamachów im się udało i to na terenie niemal całej Europy.

Patrząc po rosyjskiej skuteczności w wojnie i tym jak po omacku potrafią działać - to najpewniej nie ma tu większego planu i trudno doszukiwać się jakichś zbiorczych planowanych powiązań.

Ot, część rzeczy im się udała, część nie. Wiele wskazuje, że dron wcześniej mógł być prowokacją, bo jednak nieuzbrojony, a że ta rakieta teraz faktycznie pobłądziła, zresztą tak twierdzi większość ludzi obeznanych z tematem.

Ruscy robią wiele rzeczy, ale tylko niewielka część się udaje. A my te nieudane również wpisujemy jako wielce zaplanowane działania. Śmiem twierdzić, że zapewne w ponad połowie przypadków chcieli inaczej, a wyszło jak wyszło i my sobie do tego dopisujemy teorie z d⁎⁎y.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Kompan

w Biżuteria

29piorunów

Hej, jestem tu nowa i nie wiem czy to legalne tutaj publikować swoje prace?
Zaczęłam robić jakieś takie, takie - metodą wosku traconego - szczerze to nie znam rynku zupełnie, nie wiem czy to podoba się tylko mi (i mamie rzecz jasna), lub żyje w jakimś wyimaginowanym świecie, w którym takie prace mają rację bytu. Może mają - nie wiem ಠ_ಠ
Chciałabym dowiedzieć się od bardziej doświadczonych w tej materii jak ciężko jest się przebić z takim wytworem(?)
Czy targi to jedyne miejsce gdzie się realnie da pokazać szerszej publiczności? Obawiam się Instagrama 😅 coś próbuje od niedawna i tam ale... poważnie bez insta się nie da?
Pozdrawiam uniżenie

Kompan0piorunów

Komentarz usunięty

GURU4piorunów

@Vacua No tak, z tym srebrem bym nie pomyślała nawet że tak jest.

Na razie w srebro się nie pcham, już i tak mam tego sporo. Czekam na tumblera do kamieni (może już jutro będzie - hurra), co pozwoli mi na własną obróbkę bursztynu i innych kamieni do pożądanego wykończenia (czyli np. półmat a nie świecące jak psu jajca).

Osobistość5piorunów

@Vacua Ja mogę powiedzieć bardziej od strony promocji i budowania marki, bo na tym się znam, a na biżuterii nic a nic.

W tego rodzaju pracy nie jest ważne czy to się podoba, czy nie podoba, bo znając życie jak się dobrze poszuka, to robią coś podobnego chińczyki na masową skalę, albo udają, że robią (też azjaci) produkt premium, reklamą jak z telezakupów Mango.

Otóż aby się przebić - powinnaś się oswoić z kamerą. Nie chodzi o ciebie, twoją twarz, czy cokolwiek, ale żeby nagrać jakieś przebitki z procesu tworzenia. Żeby uwiarygodnić się jako rzemieślnik/artysta.

Bo to zmienia bardzo, bardzo dużo. Najlepiej widać to na rynku noży, gdzie ludzie są w stanie zapłacić tysiące dolarów, żeby mieć nie tylko ręcznie tworzony, ale też powiedzmy filmik z tworzenia i dowód, że ktoś nad tym pracował ręcznie i fizycznie.

Rękodzieło powraca do mody, ale niestety - trzeba albo mieć już wyrobioną markę, albo udowadniać, że się to faktycznie tworzy. Zbyt wielu jest scamerów, którzy opublikują nawet twoje zdjęcia i wyślą plastikowe zabawki.

Takie czasy. Aczkolwiek jeśli się otrzaskasz z prezentacją i pokażesz coś tam z tworzenia, to można wyrobić sobie solidną markę i kupujących. Zwłaszcza, że to nie tylko na Polskę, ale na cały świat i ludzi zamożnych chcących jakiś bajer ręcznie robiony jest od groma.

Niemniej musisz "budować" to, bo tak po prostu - zginiesz w chińskim szmelcu.

GURU2piorunów

@npnptcn Wierz mi, że w biżuterii to widać i jak ktoś robi tanie podróby to widać że to jest tania podróba. Jak ten upośledzony wypchany lew ze Szwecji. Ludzie widzą jakość, która jest premium. Ja rozpoznaję na jeden rzut oka. Plastik, imitacje, masową produkcję. Jedna fota i już bez patrzenia na cenę wiem, że będzie conajmniej trzycyfrowa.

Kompan2piorunów

@npnptcn Bardzo dziękuję za ten komentarz. Obawiałam się tego, że nie ma innej drogi niż właśnie nagrywanie materiałów z produkcji no ale fakt - jak mam zbudować markę to muszę być wiarygodna, a to w tym kontekście zdaje się jedyny sposób. Cóż jak mus to mus 🥲

Mam też coraz większą świadomość (chociaż mam nadzieję, że się mylę), że sam produkt, nawet gdyby był na bardzo wysokim poziomie nie do końca jest w stanie obronić się sam (zakładając, że jest już wiarygodny) i w zasadzie to ludzie kupują bardziej emocje, jakie za tym idą niż sam produkt. Jak obserwowałam różne reklamy podobnych wyrobów (np na FB) to zaskakująco często widać różnicę w reakcjach między pierścionkiem położonym na beżowym obrusie + kwiatek, a takim gdzie jest czarne tło i panuje cięższa atmosfera... ale produkt jest zasadniczo bardzo podobny, tyle że przy jednym nie ma praktycznie odzewu.

Kompan1piorunów

@GazelkaFarelka ja się często spotykam z tym, że ktoś/sklep opisuje swoje prace jako 100% handmade, a na zdjęciach widać nieobrobione ślady po druku 3D. Problem w tym, że przeciętny kupujący może pomyśleć że tak to powinno wyglądać widocznie...

Pokaż więcej komentarzy (21)

Kosmonauta

w Chrześcijaństwo

1piorunów

6 sierpnia 2026

Czwartek

Święto Przemienienia Pańskiego

(Mt 17,1-9)

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza. Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie! Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: Wstańcie, nie lękajcie się! Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im mówiąc: Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie.

Matthew 17:1-9

At that time: Jesus took with him Peter and James and John his brother, and led them up a high mountain by themselves. And he was transfigured before them, and his face shone like the sun, and his clothes became white as light. And behold, there appeared to them Moses and Elijah, talking with him. And Peter said to Jesus, ‘Lord, it is good that we are here. If you wish, I will make three tents here, one for you and one for Moses and one for Elijah.’ He was still speaking when, behold, a bright cloud overshadowed them, and a voice from the cloud said, ‘This is my beloved Son, with whom I am well pleased; listen to him.’ When the disciples heard this, they fell on their faces and were terrified. But Jesus came and touched them, saying, ‘Rise, and have no fear.’ And when they lifted up their eyes, they saw no one, but Jesus only. And as they were coming down the mountain, Jesus commanded them, ‘Tell no one the vision, until the Son of Man is raised from the dead.’

https://www.youtube.com/watch?v=uMunc89IFZE

Koneser

w Stare Odmiany

9piorunów

Nazwa odmianowa:

Banziger, Banzinger, Amerykanin, Simonler, Sim nlerPochodzenie

Pochodzenie :

Amerykańska odmiana, która została sprowadzona do Szwajcarii w latach 80. XIX wieku

https://pomiferous.com/applebyname/banziger-id-490

Morfologia:

Średniej wielkości, zbliżone do dużych. Okrągło-stożkowate, często nieregularne. Podstawowy  Średniej wielkości, jasne przetchlinki. Łodyga długa i smukła, osadzona w zagłębieniu w kształcie lejka. Kielich otwarty, średnio duży, osadzony w żłobkowanym zagłębieniu. https://pomiferous.com/applebyname/banziger-id-490

Skórka

kolor zielonkawo-żółty, na którym widoczny jest winny czerwony nalot pokrywający około połowy jabłka po stronie wystawionej na słońce.

https://pomiferous.com/applebyname/banziger-id-490

Miąższ

Miąższ jest lekko żółtawy, jędrny, o gruboziarnistej strukturze. Soczysty, słodko-kwaśny, z nutką pikantności. Skórka bywa twarda.

.  https://pomiferous.com/applebyname/banziger-id-490

Zapylaccze nie wiadomo prawdopodobnie grupa C i D

Odporność na szkodniki oraz choroby:

Parch jabłoni:wysoka podatnosc

Mączniak prawdziwy-niska  podatność

Zaraza ogniowa-: średnia podatnosc

Rak drzew owocowych-: niska podatnosc

Owocówka jabłoniowa-

: średnia podatnosc

Przechowywanie:

Owoce można przechowywać przez okres 7miesięcy

Dojrzałość :

Dojrzałość zbiorcza:Zbiór koniec września październik poczatek

Okres dojrzewania dojrzewa od koniec pazdziernika do maja

Dojrzałość konsumpcyjna:koniec października

Odporność na mróz:

do -40C (do strefy klimatycznej 3) najprawdopodobniej

Przeznaczenie:

Dobra  kuchenna dobra deserowa

Korona:

Silnie rosnąca, wyprostowana, rozłożysta piramida, która wraz z dojrzewaniem ma tendencję do tworzenia opadających gałęzi. https://pomiferous.com/applebyname/banziger-id-490

Gwiazdor

w Perfumy

6piorunów

Jakbym miał się wkręcić w to od czego zacząć? Rzućcie jakiś zestaw na początek to sobie zamówię trochę odlewek

Mocarz1piorunów

Śledziłem tag "perfumy" jeszcze na w*kopie - jak wiadomości z innej planety. I jeśli cokolwiek wzbudziło moja żywą chęć powąchania, to właśnie Kouros.

Pokaż więcej komentarzy (3)