npnptcnOsobistość
1piorunówSwoją drogą niezły burdel robią z tą "deportacją" Ukraińców w wieku poborowym bez pracy xd
Tyle gadki, na raptem jakieś 10, może 15 tysięcy osób. Z których 90% pracuje po prostu na czarno, więc wlecą jakieś fikcyjne etaty. W większości ci ryzykujący to nie sami pracodawcy, a ci właśnie Ukraińcy, którzy w niektórych miejscach mogą dostać parę złotych więcej jak się przegibają na czarno, albo robi ich w wała ktoś z agencji pracy. Niemniej ryzykiem i tak jest wywalenie za granicę, nawet bez tych populistycznych gadek i najzabawniejsze jest to, że więcej Ukraińców zostało wydalonych na skutek łamania tych przepisów - niż zostanie po tej medialnej akcji...
Jest jeszcze oczywiście ta część, może z tysiąc, czy dwa tysiące ludzi, którzy uciekli i nie pracują. To na nich opierają swoje pierdolenie brauniści xd Burza na cały kraj, na tę garstkę bogatszych Ukraińców, którzy nie muszą. Których auta są fotografowane po tysiąc razy w różnych miejscach, żeby pomnożyć ich liczbę xd Bo jedno Bugatti sfotografowane w 50 miejscach Polski, to 50 różnych Ukraińców mających Bugatti.
Otóż nie ma chyba prostszego do obejścia przepisu, niż "niepracujący" dla zamożnego Ukraińca. Nie rozumiem jakie procesy myślowe zachodzą w głowach tych półgłówków, jeśli uważają, że "haha, teraz to ich wydalą, bo bogaty to nie pracuje". A tak dokładnie piszą. Nie będę nawet wymieniał sposobów, w tym samozatrudnienia, bo to poniżej godności.
Brauniści to skończeni idioci. A pisiory wiedzą w jakie tony uderzyć, żeby zbić kapitał na "deportacjach", które poprze zdecydowana większość kraju. Deportacji, których nie będzie, bo żaden kto chce tu zostać - bez kwitu nie zostanie. Czyli pogadane, pokrzyczane, kapitał zbity, a do deportacji ile będzie osób? Uwaga! Zero. Pozdrawiam.



















