Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika mati3654 w Hydepark

Kosmonauta

w Hydepark

9piorunów

Z cenami nieruchomości w Warszawie zaczyna się dziać to samo co od dawna obserwujemy w Azji, czyli kupno mieszkania przestaje być opłacalne z czysto ekonomicznego punktu widzenia w porównaniu z wynajmem.

Poszukujemy z żoną od kilku miesięcy mieszkania M5 na rynku wtórnym, ceny w lokalizacji która nas interesuje wahają się w okolicy 18-22tys. z metra czyli około 2,1 - 2,5mln zł za interesujący nas metraż 100-120m. Chcąc wziąć większość w kredycie na 20-25 lat (na dłużej nie dostaniemy ze względu na wiek) musielibyśmy się liczyć z ratą na poziomie 12-14tys miesięcznie z czego samych odsetek na początek 8-9tys.

Jednocześnie podobne mieszkanie można wynająć za... 5000zł plus czynsz administracyjny (który trzeba też płacić mając własnościowe więc można pominąć). Takich mieszkań w tej samej okolicy są 4 na wynajem i widzę że właściciele nie mogą ich wynająć i schodzą mocno z ceny jak na załączniku.

Czy kupno wg Was wciąż ma sens przy tak chorych cenach i stosunkowo tanim wynajmie? Czy lepiej zaoszczędzoną różnicę wrzucić na giełdę/obligacje i poczekać na spadki choćby w cenach realnych?

Komentarze (14)

Kompan0piorunów

Dużo też zależy od człowieka. W moim przypadku poza samym aspektem finansowym było to, że po prostu potrzebuje być na swoim, zmieniać sobie co chce i nie obawiać się że coś się zniszczy itp, nie mówiąc już o tym że często miałem sytuację "no sorry oddajemy mieszkanie córce która zaczyna studia" i kolejne szukanie mieszkania i przeprowadzka.

Gruba ryba1piorunów

@mati3654 z dupska trochę te ceny za mieszkania powyżej 100m mi się wydają, patrzyłeś na ceny ofertowe?

Jeden minus wynajmu to to, że po 10 latach zostajesz z niczym. A nierzadko w te 10 lat kredyt spłacisz. Owszem, zje to więcej pieniędzy, ale zostajesz z mieszkaniem, więc jest to inwestycja lewarowana tanim (najtańszym możliwym w naszym kraju) kredytem.

Kolejne pytanie czy różnice między wynajmem a kredo jesteś w stanie faktycznie zainwestować (i osiągnąć wyższą stopę niż oprocentowanie kredytu hipotecznego) i coś z tego mieć, czy przepalisz ten hajs.

Fanatyk2piorunów

@mati3654

kupno mieszkania przestaje być opłacalne z czysto ekonomicznego punktu widzenia w porównaniu z wynajmem

Przy takich metrażach raczej nigdy nie było. Ceny wynajmu są w ich przypadku bardzo niskie w przeliczeniu na m2 bo nikt normalny nie planował ich kupna z przeznaczeniem na wynajem.

To czy kupno ma sens przy takich cenach- to sami musicie sobie odpowiedzieć, w przypadku kupowania mieszkania "docelowego" wartość rynkowa i teoretyczna sensowność zakupu niekoniecznie musi grać pierwsze skrzypce. W Warszawie niestety normalnych mieszkań >100m2 jest jak na lekarstwo, tak samo jak klientów na nich. Ciężko coś znaleźć, ciężko sprzedać.

Krzyżyk na drogę :raised_back_of_hand:

Fanatyk3piorunów

@mati3654 czynsze za wynajem nie są stabilne, potrafią wywalić w kosmos. Wynajemca potrafi poprosić Cię o opuszczenie mieszkania nawet jak płacisz na czas i wszystko jest git.

Nie chciałbym wrócić na wynajmowane.

Lider4piorunów

Kupowanie mieszkania na kredyt by je wynajmowac nigdy dla mnie sensu nie mialo. Przy korzystnych warunkach mozna bylo tego probowac ale trzeba bylo miec w glowie to, ze rynek sie zmienia i zysk z najmu moze nie pokryc wysokosci raty. W kazdym razie, jezeli jest tak jak piszesz, to znaczy, ze zaczyna sie normalnosc.

Kosmonauta0piorunów

@100mph Ty chyba nie wiesz co to normalność. Pojedź sobie do takiego Taipei czy Szanghaju gdzie ludzie zarabiają podobnie jak u nas a mieszkanie średniej wielkości kosztuje milion dolarów i praktycznie nikogo młodego normalnie zarabiającego na nie nie stać. Normalność była w Polsce 10 lat temu kiedy kwota czynszu była podobna do raty kredytu.

Lider4piorunów

@jakub-krol Otóż to. Jeszcze rozumiem 10 lat temu ale obecnie instrumenty finansowe są dostępne z poziomu aplikacji bankowych, a na internecie jest mnóstwo informacji jak oszczędzać nie tylko na lokatach i betonowym złocie. Ryzyko podobne.

Gruba ryba3piorunów

@100mph dla mnie to też trochę jest słabe. Masz już mieszkanie i kupujesz następne w kredo pod wynajem :face_palm: wystarczy ten jeden lokator, który zrobi Ci kipisz w mieszkaniu i przestanie płacić.