Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Wrzoo w Hydepark

Mistrz

w Hydepark

98piorunów

Wróciliśmy z Nietrzymryjskim z noworocznego spaceru, i nie wiem, czy to kwestia , czy dzielnicy, w której mieszkamy, czy może jakiejś zmiany obyczajów, ale:

* "poważne" strzelanie zaczęło się na 5 minut przed północą, a skończyło 15 minut po — znacznie krócej, niż w zeszłych latach,

* fajerwerków było również znacznie mniej,

* o 12:00 większość syfu pofajerwerkowego była już uprzątnięta (stawiam, że to głównie służby sprzątały od rana, ale może zmiana w narodzie też była) — zbieraliśmy z chodników tylko pojedyncze kartony i śmieci.

Fajnie widzieć, że z roku na rok trochę kulturalniej tego Sylwestra obchodzimy. Choć lekko przerażający był widok karetki S-ki, która jechała 5 minut po północy na bombach w stronę szpitala.

PS A jeśli zostawiliście wczoraj ten syf po sobie, to weźcie go ogarnijcie plis.

Komentarze (23)

Fenomen2piorunów

@Wrzoo Zmienia się. Młodszych pokoleń nie jara wywalanie forsy w niebo. Dla nich te 500 zł to sobie odłożą na podróże po świecie albo, żeby kupić lepsze ciuchy. Tak zgaduję, ale nie przekonuje mnie gadka, że bida paaaanie. Kiedyś ludzie byli jeszcze biedniejsi a napierdalane było przez kilka dni.

Po prostu niektórzy wyrośli z tego, a młodsi mają coraz częściej wywalone na taką rozrywkę.

Zawodowiec1piorunów

Ja też z Gdańska (Morena here) i potwierdzam - było mniej fajerwerków i ogólnie spokojniej niż zwykle.

Gruba ryba11piorunów

@Wrzoo Piecki-Migowo here, strzelanie skończyło się koło 00:20, potem już pojedyncze akcje. Natomiast o 2 byłem na spacerze z psem i znalazłem więcej butelek po szampanie (chyba z 3) niż śmieci po fajerwerkach (1 wyrzutnia rakiet), także moim zdaniem jest postęp

Tytan11piorunów

W okolicach Myśliwskiej też wydawało się, że było mniej strzelania. Na pewno w okolicznych sklepach prawie nigdzie nie mogłem dostać zimnych ogni, a fajerwerki za to wciąż stały. Oby to był trend, a nie jednorazowa zmiana.

Zawodowiec2piorunów

@Roark W zeszłym roku zimne ognie też się skończyły wcześnie. Dlatego w tym roku zaopatrzyłem się już w okresie świątecznym, leżały gdzieś za stroikami choinkowymi 😉

GURU12piorunów

No ty to masz ciezko owczarki nie lubia pétard ehh pewnie lezal zchowany pod stolem przestrzszony a ty mu podstawilas miseczke z

GURU4piorunów

@owczareknietrzymryjski wez ja smuteczek lokalny intermarche sie ogarnol, wczesniej przy referencjach cenowych robil jakis debil i mozna bylo kupowav baldaki czerwone za 0,45€ jak najtansza zupke chinska wczoraj ide i jeb 3,85€ chyba ich pojebalo, znowu trzeba bedzie chodzic do samobslugowej i wazyc jakby to byly mandarynki