Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika RACO w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

200piorunów

W sumie racja.

Mam takich dobrych kumpli i co mi pokazuja to sam bym te kobiety w d⁎⁎e kopnal.

Komentarze (50 z 69)

Zawodowiec0piorunów

@RACO Choć nie wiem co to za sytuacje i można ponarzekać to też pomyślałbym o tym jakie można wyciągnąć z tego lekcje. Ogólnie co można samemu w sobie poprawić i rozwinąć by w takie coś omijać.

Mało rzeczy jest zero-jedynkowych.

Albo mogę się mądrzyć 😛

GURU2piorunów

Wolałbym jakiś import ze wschodu Korea czy Japonia. Od biedy to Kazachstan czy Ukraina by wystarczyła niż męczyć się z naszymi pustakami z kijem w d⁎⁎ie i muchami w nosie. Jako pojemnik na sperme się tylko nadają.

Specjalista4piorunów

Tak z ciekawości, bo jestem poza obiegiem, jak wygląda dziś rynek matrymonialny? I nie jakieś patusiary, wyprane ideologicznie baby czy sytuacje z memów. Jest aż tak źle?

Osobistość22piorunów

Ja to mam zagwozdkę w jaki sposób znaleźć sobie drugą połówkę będąc introwertykiem który większość czasu woli spędzać sam w domu. W sensie chciałbym znaleźć kogoś podobnego tylko well, na imprezie czy w klubie takiej osoby nie znajdziesz. Nie żebym wgl chodził po klubach. Aplikacje randkowe teraz to jest ściek. W sumie dobrze mi na razie samemu ale kiedyś jednak chyba bym z kimś chciał być. Idk takie przemyślenia z rana xD.

Tytan0piorunów

@Catharsis prawda, miałem to szczęście, że było tuż przed tym jak zaczynała studia. tak już jest, że najlepsze opcje są zwykle zajęte w ciągu kilku miesięcy od rozpoczęciu studiów

Osobistość2piorunów

@Fingal Jak już spotykam kogoś takiego na imprezie to dlatego, że faktycznie została zmuszona żeby wyjść ale przez swojego chłopaka xD.

Gruba ryba3piorunów

@Catharsis

Mam niby dopiero 27 lat więc jeszcze "jest czas" no ale ten czas jednak leci dość szybko.

Szybciej niż myślisz, każdego roku poziom trudności wzrasta, wykładniczo. To jak z koszem owoców w markecie, wybierz najlepsze teraz, później zostaną zgniłki.

Kombinuj nauki garncarstwa czy inne randki "speed dates", "PicMe" czy cokolwiek.

Osobistość2piorunów

@Catharsis ja to przerabiałem. wystarczy mieć dobrych znajomych a okazje same się znajdą.....tylko że przez długi czas twierdziłem, że dobrze mi jest samemu żyć własnym życiem a teraz baba już mi nie potrzebna bo dzieci w moim wieku robić nie będę 😛

A okazji było co nie mara....tylko trzeba było reagować.

Pamiętam taką rudą cycatą sprzedawczynię, ale ona na mnie leciała ( lubiła starszych bo różnica między nami jakieś 10 lat).

Także patrz dokoła a coś fajnego znajdziesz.

tylko że kobiety są trudne. a zwłaszcza Polki.

będą chciały całe Twoje życie ułożyć od nowa.

Tytan3piorunów

@Catharsis ja znalazłem introwertyczną, aspołeczną żonę na imprezie. czasem ktoś je zmusza do wyjścia i łatwo dość wtedy wyhaczyć, bo się wyróżniają z tłumu xD

Fenomen2piorunów

@Catharsis ja w wieku 17 lat zostalem poderwany przez 8 lat starsza kobiete. do tego momentu bylem kompletnie samotny i gralem w tibie calymi dniami. poznalem ja na demonach na yalahar. i to nawet nie bylo tak, ze zaakceptowalem ja, bo bylem kompletnie zdesperowany. podobala mi sie jej mordka, a charakter mnie od razu urzekl. od tego czasu jestem w stanie uwierzyc w najbardziej absurdalna historie milosna.

Gruba ryba8piorunów

@Catharsis poprzez hobby - jakieś spotkania np. jakieś wycieczki krajoznawcze, w góry, spotkania z planszówkami itp. Generalnie miejsca gdzie jest większy udział introwertyków

Sum4piorunów

@Catharsis Jak znam takie parki to dobrały się jeszcze w szkole lub na studiach. Mając 27 to już masz to za sobą więc szczerze to nie wiem xD Kiedyś powiedziałbym że przez internet, możesz zawsze spróbować o ile nie wyglądasz jak kwazimodo, ale nawet dobra morda obecnie nie gwarantuje sukcesu.

Tytan0piorunów
@Catharsis w jaki sposób znaleźć sobie drugą połówkę

Idź do żabki, a następnym razem od razu kupuj litra.

A poważniej - 10 lat temu sugerowałbym jakieś kursy i imprezy taneczne (bachata, salsa, kizomba) - o ile to wieksze miasto. Nie wiem jak to teraz wygląda ale jeszcze jak byly czasy to mozna bylo poznac mnostwo calkiem ogarnietych dziewczyn

Gwiazdor6piorunów

@Catharsis Ale ludzi ogólnie poznaje się nie tylko na imprezach. Masz na pewno jakieś hobby, zainteresowania, poszukaj imprez, eventów które się z nimi pokrywają i po prostu wyjdź do ludzi. Jak sam słusznie zauważyłeś siedząc na chacie nikogo nie poznasz. A na aplikacje randkowe trzeba mieć grubą skórę i duuuużo szczęścia (i cierpliwości).

Lider2piorunów

@Catharsis Cóż, związek to kupa pracy i kompromisów. Jak pisałeś, ciężko będzie znaleźć kogoś będąc samemu - to się wyklucza. Ale też nie zda egzaminu wyjście, znalezienie i powrót do samotności - chyba, że jak piszesz, trafisz introwertyczkę-domatorkę.

Fanatyk30piorunów

Co prawda i tak musiałem liznąć tych upokorzeń i rozczarowań, ale bukiet i tak się należy, że się w końcu znalazła i zaoszczędziła mi dalszych rozczarowań xD

Absurd, młode kobiety mają takie siano w głowie że wolałem umawiać się ze starszymi (od siebie), a te zwykle wolały starszych (od siebie) facetów.

GURU1piorunów

@Taxidriver ja tam nie wiem co wy macie za problemy xD dla mnie rynek matrymonialny jest łaskawy, wystarczy nyc niebrzydkim dynamiczniakiem z tendencjami do dominacji I same sie znajdują xD

Autorytet8piorunów

@ZohanTSW

>22, 25

Przypomniałeś jak dawniej jedna Grażynka z pracy próbowała mnie sparować ze swoją siostrzenicą. Opowiedziała o mnie siostrzenicy, że jestem ogarnięty, pracuję, nie piję, nie palę, mam pasje, kolekcjonuję kasety, fotograf amator. Siostrzenica oczarowana spytała ile mam lat.
-Ma 25 lat
-Ehh to ja nie chcę
-Co czemu?
-Za młody
-Przecież masz 28 lat, niewielka różnica
-Ale za młody dla mnie
Grażyna podobno się wnerwiła na siostrzenicę. Uznała ją za głupią xD

Fanatyk12piorunów

@SzubiDubiDU nie no, tyle to nie, mając 22 lata nie masz absolutnie nic do zaoferowania takiej 37 latce, jesteście w innych etapach życia. Chyba że masz bogatych starych i możesz zaoferować jej ich pieniądze xDD

Ale taka 25 to wtedy dobra opcja, bo mniej więcej w tym wieku dziewczyny orientują się, że nie są księżniczkami Disneya i rycerz nie przyjedzie, często skończyły szkołę lub są na końcówce, zaczęły pracę, życie zaczęło kopać w dupsko i zaczynają myśleć racjonalnie. Oczywiście są wyjątki, że jest młodsza i ma poważne, racjonalne plany życiowe, ale dość ciężko takie znaleźć.

No ale jak już sam masz 35 to teoretycznie 50 latki są już w zasięgu, a w drugą stronę (20 latki) nie polecam, patrz wyżej

Gruba ryba21piorunów

@RACO ja bym importowal z Tajlandii

Specjalista5piorunów

@AdelbertVonBimberstein Filipińczycy są w większości religijnymi katolikami, i wiedzą, że Polska to kraj katolicki. W UK pracowałem z Filipinką, która chciała mnie swatać ze swoimi nastoletnimi córkami. Po prostu Polak Katolik z paszportem UE to dla Filipinki mega dobra partia (nie mam nic przeciwko temu)

Osobistość15piorunów

@AdelbertVonBimberstein

Ja mam znajomego.Był po rozwodzie, dwójka dorosłych dzieci.Poznał w Polsce Tajkę (20 lat młodszą).Przypasowali się.Sprzedał dom i wyprowadził się na gospodarstwo do Tajlandii.

Od 10 lat tam mieszka, dziecko jest , chłop dostał drugie życie.Pamiętam jak mówił, że to co najbardziej go zdziwiło(pozytywnie) to szacunek okazywany przez teraz już żonę.

Po 30 letnim związku z pOlką to był dla niego szok i zaskoczenie.

Gruba ryba24piorunów

Oooo to to samo u mnie XD chociaż może 30 lat temu nie było tak źle.