Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Tak Poczta Polska chce odzyskać rynek paczek. "Nie będziemy drugą Żabką"

GURU

w Wiadomości Polska

15piorunów

Z około 3 proc. do nawet 25 proc. rynku paczek – taki cel stawia sobie Poczta Polska. Ale prezes Magdalena Gaj chce zmienić także rolę spółki. Tysiące placówek, flota i centra logistyczne mają być nie tylko biznesem, lecz także zapleczem państwa na czas kryzysu i wojny.

Poczta Polska czekała aż 468 lat na kobietę na stanowisku prezesa. Co chce pani wnieść do firmy, która przez lata kojarzyła się Polakom głównie z listami?

Magdalena Gaj, prezes Poczty Polskiej: - Widzę w Poczcie ogromny potencjał. Zaczęłabym od tego, co najważniejsze – od ludzi. Wartość ich pracy oraz poczucie służby i misji publicznej to jedne z największych kapitałów tej spółki.

Drugi to sieć. Mamy ponad 7500 placówek, z czego ponad 4800 to placówki własne. Żadna inna firma ani instytucja publiczna nie ma tak rozległej sieci punktów, do których obywatel może przyjść i załatwić swoją sprawę. [...]

Komentarze (14)

Fenomen0piorunów

Problemem PP jest to, że jest starym państwowym gównem i działa jak każde państwowe gówno. Jest rezerwuarem dla starych ludzi, pociotek, znajomości i wszelkich powolnych, niezdolnych ludzi, upychanych po kątach, żeby błażej i żanetka mieli pracę, bo są lekko upośledzeni.

Płaci się tam dobrze, nie wybitnie, ale kurier jakiegoś dpd na swoją premię musi k⁎⁎⁎ić po chodnikach 90, żeby się wyrobić, nic od pracowników nie wymaga, bo jeszcze zaczną strajkować. Wiecznie trzeba do tego dopłacać, a jak rząd nie chce dorzucać za dużo, to wszystko spada na kolejnego i kolejnego zarządcę, który musi jakoś spinać fakt, że w ogóle te paczki są dostarczane.

Wszyscy są na je⁎⁎⁎ym chilloucie. Podczas gdy inne firmy działają na powalonym rynku, walcząc o klienta co do grosza na paczce, to PP czasami przychodzi, wygrywa przetarg, bo ma wyjebane. Państwo dopłaci za to, że zrobimy usługę poniżej kosztów. Najwyżej się za rok zwiększy stawkę za listy urzędowe, żeby nie było takiego jawnego dorzucania hajsu.

Państwowe molochy nie mają na takim rynku zbyt wiele do powiedzenia bez wprowadzania specjalnych praw. Bo na państwowym nikomu nie każą zasuwać, nie ma kurierów na śmieciówkach, nie ma nadgodzin niepłatnych. Niby spoko, niby fajnie. Tylko PP jest po drugiej stronie medalu. Stara, niewydolna, wolna, ze starymi babami i siostrami faustynami wokół gromnic i krzyżówek.

Gdyby dać cały zasób PP sprawnemu człowiekowi, któremu by obiecać 10% od zysków, to to gówno by ożyło i działało jak w zegarku. O ile rzecz jasna mógłby zarządzać jak prywatną firmą i zwalniać Grażynki. Ba, Poczta by działała i generowała zysk, gdybym ja - Janusz biznesu, dostał ją do renowacji. Tylko znów. Pierwsza decyzja którą podejmujesz, placówki w pierdziszewach protestują, bo zamkniesz punkt w którym siedzą dwie grażynki.

Państwowe, to zawsze gówno w tym kraju. I tak byłoby z każdą firmą, gdyby musiała realnie rywalizować na rynku, nawet i z Orlenem. To są przepalarnie pieniędzy, działające jak w prlu.

Fanatyk0piorunów

Myślę że zgodnie z wolą wszystkich poprzednich prezesów powinni sprzedawać więcej katolickich książek, jakieś ręczniki, obrusy, kapcie, a może jeszcze opony do traktorów i noże do kosiarek. Najlepiej pozbyć się listów, bo to nieopłacalne. Zmniejszyć liczbę etatów i wywalić więcej pracowników, bo są tylko i wyłącznie kosztem. A dla zarządu premie za skuteczne cięcia budżetowe

Fanatyk0piorunów
ponad 4800 to placówki własne. Żadna inna firma ani instytucja publiczna nie ma tak rozległej sieci punktów, do których obywatel może przyjść i załatwić swoją sprawę

Chodzę i załatwiam swoją sprawę przy jednym z 30000 paczkomatów w tym kraju. DHL ma 9000 automatów. Orlen 8000. DPD 12500.

Z kim szanowna Pani się porównuje na rynku paczek, że te 4800 placówek jest jakąkolwiek przewagą?

Na "odbijanie" tego rynku jest zdecydowanie za późno. Bez wejścia z czymś nowym, mając bagaż w postaci opinii PP wśród ludzi - są bez szans.

Debiutant0piorunów

Przecież nikt nie będzie zasuwał do punktu pocztowego kilka kilometrów. A tak często wygląda to w miastach.

Bez przesady.

Osobistość1piorunów

Poczta Polska w tej chwili jedynie dostarcza mi co poniedziałek gazety i ewentualnie awizo.

Lider11piorunów

@Mr.Mars

Poczta Polska czekała aż 468 lat na kobietę na stanowisku prezesa

O takie statystyki nic nie robiłem. Samo to, że ta instytucja nie upadła przez kilka wieków, przy tak niskiej jakości uslug, to jest dla mnie fenomen i szczyt marnotrawstwa publicznej kasy.

Mamy ponad 7500 placówek, z czego ponad 4800 to placówki własne. Żadna inna firma ani instytucja publiczna nie ma tak rozległej sieci punktów, do których obywatel może przyjść i załatwić swoją sprawę

I robi dosłownie wszystko, żeby z własnej nieprzymuszowej woli do was nie trafić i nie musieć jej załatwiać xD

Fenomen16piorunów

@Mr.Mars

sieci punktów, do których obywatel może przyjść i załatwić swoją sprawę

a jednocześnie za wszelką cenę stara się załatwić swoje sprawy gdzie indziej byle nie musieć iść na pocztę.

Mini paczki poczty polskiej wysyłam w żabce...