Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark

Lider

w Hydepark

11piorunów

Przedwyjazdowa depresja mnie chyba gniecie.

* Zjedzone: 3 350 kcal

* Spalone: 3 550 kcal

* Kroki: 18 500

* Bieg: 10.2 km

* Spacer: 2 km

Byłem na grzybach. Zrobiłem z nich sos do polędwicy.

Wczoraj już po podsumowaniu stwierdziłem, że wrzucam kalorii do oporu aż się nasycę... i nie miałem czego zjeść. xD Wpadły jakieś 4 pralinki i odrobina płatków-może z 500 kcal. Po prostu u mnie w domu nie ma słodyczy i przekąsek.

Waga stabilne 82.4 kg bez uwzględnienia standardowych odchyleń (od 81.2kg do 83.5kg).

Mam jakieś poczucie... zmarnowanego czasu. Nie wiem czemu.

Ogólnie czuć jesień.

Komentarze (4)

Fenomen2piorunów

@AdelbertVonBimberstein największa wada bycia człowiekiem myślącym (a niewielu takich jest), to właśnie o ironio, myślenie. Overthinking, melancholia, nostalgia, poczucie przemijania, ciągła analiza, wyrzuty sumienia... Mózg potrafi robić niezłe pętle, nawet jak chcesz mu przetłumaczyć, że pi⁎⁎⁎⁎li głupoty. Niezależnie jak się zracjonalizuje, jesienna chandra musi być :confused:

Fenomen1piorunów

@AdelbertVonBimberstein tak, niech się głowa pierdoli, zajedziesz ją i zabierzesz resztki kalorii na jakieś nadmiarowe pierdolenie, to się obudzi jutro, a wtedy znowu wpierdol. Rach ciach i znowu dom z bliskimi, a hajsik za nadgodzinki jest, kilometry do statsów są, a energia którą chciała galareta zużyć na głupoty poszła w bicka xD Tak trzeba żyć!