Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Polacy chcą limitu kadencji. Tusk, Kaczyński i Bosak mogliby stracić mandaty

GURU

w Wiadomości Polska

37piorunów

Ponad dwie trzecie Polaków popiera ograniczenie liczby kadencji premiera i posłów. Taki przepis mógłby wykluczyć z kolejnych wyborów wielu znanych polityków.

Wprowadzenie w Polsce ograniczeń podobnych do tych, które przyjęto na Węgrzech, popiera 67,6 proc. ankietowanych. Przeciwnego zdania jest 12,4 proc. badanych, a 20 proc. nie potrafiło określić swojego stanowiska w tej sprawie - wynika z sondażu SW Research dla Rzeczpospolitej.

Respondentów zapytano, czy w Polsce powinno obowiązywać rozwiązanie, zgodnie z którym premier mógłby sprawować urząd maksymalnie przez osiem lat, a poseł przez najwyżej trzy kadencje, czyli 12 lat. [...]

Komentarze (11)

Osobistość1piorunów

A ja jednak wolę tych starych polityków-wyjadaczy. Już tłumaczę: przynajmniej wiadomo, co zmalują. Jak nakłamali, albo byli wyjątkowymi kanaliami, to pamiętamy. A młodych polityków i tak zjadają na śniadanie (jak tego Adama Gomołę z Polska2050). Zawód "polityk" to przecież stan umysłu. Nikt normalny i zdrowy na mózgu tego nie robi, a szczególnie: nikt normalny się do tego nie pali. Trzeba być naturalnym przegrywem z kompleksami, albo potomkiem takich, żeby się w to pchać. Mieć wszystkich w d⁎⁎ie, kłamać na prawo i lewo, uśmiechać się sztucznie i pieprzyć farmazony do kamer. Celem jest hajs, atencja i wpływy. Czyli na końcu hajs.
Taki polityk nigdy nie wie, ilu ma przyjaciół, bo wszyscy jego znajomi spekulują, że lepiej takiego mieć za przyjaciela, niż wroga.
I tak dalej, i tak dalej, patologia się nakręca i produkuje nam kolejnych klaunów. Dopóki nie zmieniają nam status quo, to się z tego śmiejemy, ale jak wjeżdża nam na po dach domu czyjaś ideologia, albo podatek, to nas d⁎⁎a boli. Dlatego lepsi są "umiarkowani" i znani politycy, niż nowa, nakręcona ideologicznie ekipa (jak AFD w Niemczech, czy nasza skrajna konfa) :innocent:
Ale bez ciśnienia, jak ktoś się z tym nie zgadza, to rozumiem.

Osobistość2piorunów

@Mr.Mars bo to pytanie zadane z zaskoczenia, gdy temat nie jest na świeczniku. Stąd też aż 20 procent nie ma zdania, a większość powiedziała pierwsze co wpadło, czyli z niechęcią do polityków.

Gwarantuje, że gdyby taki temat wszedł na realną debatę, to proporcje by się odwróciły.

Jedyne co jest możliwe, to wprowadzenie kadencyjności premiera, bo by Tuska chcieli odsunąć, co zmienia nic, bo można rządzić fasadowo jak Jarek.

Natomiast w dwie kadencje posła nie wierzę i uważam, że upadnie w najprostszy sposób. Bo ubija mniejsza opozycję i wielu nie pozwoliłoby nigdy rządzić, nawet jeśli sami zbudowaliby poparcie partii. Za samo posłowanie dwie kadencje to będzie za mało. Nikomu to nie będzie na rękę.

A patrząc też jak potrafią niektórzy kraść, to będzie niezły sprint z dojeniem, jak ktoś zdąży się dorwać do władzy w te 8 lat.

Sum0piorunów

Oj bardzo bym chciał, ale poseł max 4 lata. 12 lat to wystarczająco długo by przyuczyć swoje dzieci i wepchnąć je na swoje stanowisko z takimi samymi poglądami.

Specjalista3piorunów

@Mr.Mars Zbyt piękne żeby było możliwe...

Sami sobie przyznają podwyżki, to mieli by sami sobie odebrać prawo do żłoba???

Podpisuję się pod tym, 2 kadencje i wypierdalać, bo powstanie kolejna kasta zarabiająca na mszych podatkach

Fanatyk2piorunów

Jestem za. Chociaż co do posłów, to wydłużyłbym na cztery kadencje, czyli 16 lat. Dałbym im też zasiłki amortyzacyjne, a dla prezydenta i premiera dożywotnie, żeby nie musieli z powodów finansowych pracować dla kogoś obcego albo podejmować się zajęć nielicujących z powagą Rzeczypospolitej.

Fenomen7piorunów

I dlatego na ograniczenie liczby kadencji, maksymalnego wieku kandydatów na posłów i senatorów nie ma co liczyć. Bo sami by się musieli wyeliminować.