Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Spleen w Podróże

Fenomen

w Podróże

207piorunów

Po powrocie z wojaży światowych, na lotnisku miałem okazję zaobserwować słynną polską gościnność. Miałem przesiadkę w Wawie, więc trzeba było przejść ponownie kontrolę bezpieczeństwa. Stoję w kolejce, podchodzi celnik i takim wręcz agresywnym tonem: BILET!

Podaję mu kartę pokładową, ten tylko patrzy, oddaje i podchodzi do jakiegoś Hiszpana za mną. Hiszpan pyta po angielsku czy ma wyjąć laptop z plecaka, a ten do niego po polsku: BILET! Gość stoi bo nie wie o co mu chodzi, więc ten jeszcze głośniej TICKET! Gość mu podaje tamten sprawdza. Hiszpan pyta ponownie o laptopa a ten bez słowa odchodzi.

Dalej jakaś czarnoskóra pani wykłada zakupione w bezcłówce butelki, a celnik niemal z teatralnym rozgoryczeniem, do kolegów siedzących przy skanerze 10m dalej (czyli ponownie bardzo głośno) - BOŻE ILE ONA TEGO MA?

Ja rozumiem, że każdy może mieć gorszy dzień, ale tacy ludzie są często wizytówką kraju, pierwszym kontaktem cudzoziemców z Polską, więc mogliby jednak ich trochę podszkolić z kultury i nie bycia totalnym bucem.

Komentarze (38)

Twórca0piorunów

mam te same odczucia... caly swiat przelecialem z bryloczykiem przy kluczach heinekena otwieracz do piwa w ksztalcie takiego malego naboju.. nigdzie problemu nie bylo, ale w poznaniu oczywiscie sie pan musial przyjebac :smiley:

Tytan0piorunów

Skorzystam z tej okazji aby pozdrowić personel Frankfurtu. Który nie chciał jakieś babci z Polski przepuścić na samolot do Kanady chociaż miała potrzebne dokumenty. Gdybym przypadkiem nie był w pobliżu to by ją pewnie zatrzymali na tym lotnisku

Autorytet1piorunów

@Spleen A może po prostu wyjąć notesik i długopis i zapytać: pana nazwisko poproszę. I zanotować sobie bez słowa.

Czasem działa lepiej niż siarczysty opierdol.

Osobistość1piorunów

@Spleen Mam pewną hipotezę co do pochodzenia tych ludzi i notorycznie zauwazam tez podobieństwa do ludzi w korporacjach mimo ich wyższego wykształcenia.

Takie jakby sloiki ktore w wieku lat 30 juz nie wyrabiają z utrzymaniem maski xD

Lider1piorunów

@Spleen Heathrow wcale nie jest pod tym względem lepsze 😉

Gruba ryba0piorunów

@WujekAlien Mnie właśnie Hindus przepuścił z tym narzędziem w bagażu. Jeśli już miałbym wskazać stereotypową prawidłowość, to kobieta na takim stanowisku jest o wiele bardziej upierdliwa od faceta, niezależnie od kraju. I to nie upierdliwa w zrozumiały sposób, tylko tak po prostu, żeby pokazać robakom, kto tu ma odrobinkę władzy przez najbliższe trzy minuty.

Lider0piorunów

@jonas nope, leciałem z szefami z USA, przez Londyn do Cork w Irlandii i znowu przez Londyn do Warszawy, raz jeden, raz drugi miał rewizję osobistą, trzepanie płynów w bagażu i sprawdzanie czemu zawraca dupe swoją osobą ;) Hindusi i czarni są nieugięci w pokazywaniu białej rasie, że nią gardzą xD

Gruba ryba0piorunów

@WujekAlien Fanzolisz pieronie. Na Heathrow w dziesięć minut mają przemiał większy niż w Warszawie przez tydzień, nikt tam nie ma czasu ani chęci na odstawianie bucówy i inne popisy znudzonego strażnika Teksasu.

Wracałem kiedyś z kursu pod Londynem, miałem tylko bagaż podręczny, a w nim to co na obrazku - sondę wysokich napięć, otrzymaną po zakończeniu kursu. Oczywiście wyłowili mnie na bramkach i odstawili na bok do wyjaśnienia, co to jest? Sonda, o tu napisane, a tu mam certyfikat z kursu. Aha, a dokąd lecisz? Do Polski. Aha, dobra, to leć i weź se to na pamiątkę. Widocznie wyglądam na zbyt głupiego na terrorystę albo innego zamachowca.

GURU6piorunów

@Spleen trzeba po prostu przyjąć, że służb w naszym kraju idą nie najostrzejsze kredki w piórniku. Im niżej tym bardziej mniej zaostrzone.

Fanatyk5piorunów

@Spleen to ja mam podobne doswiadczenie, gorszy personel na kontroli bezpieczenstwa niz w PL, spotkalem tylko w Paryzu na BVA. Z Tym ze na BVA bylem tylko raz i moglem zle trafic (aczkolwiek lotnisko ma kiespka opinie) w PL bylem wiele razy xD

Autorytet8piorunów

@Spleen Warszawa Modlin - to jest dopiero hardcore. Wsiury ubrane w mundury. Nie cierpię stamtąd latać, ale że w sumie to są moje okolice, to nie mam za bardzo wyboru. Nawet miałem tam okazję pracować i poznałem to od zaplecza.

Kosmonauta10piorunów

@Spleen Kontrola bezpieczeństwa na Chopina to najgorszy personel z jakimkolwiek miałem do czynienia gdziekolwiek, a lotnisk odwiedziłem już w życiu minimum ze 30 różnych.

Ani w Paryżu, ani w Monachium, ani w jakiejś Hiszpanii czy innym kraju nie byłem nigdy tak źle traktowany i nie miałem do czynienia z takim absolutnymi bucami i znudzonymi życiem przegrywami jak w Warszawie. Obydwie płcie. Po prostu hołotę tam zatrudniają.

I co ciekawe za każdym razem doświadczenie jest takie samo, a mam nieszczęście korzystać z tego lotniska od czasu do czasu bo jest najbliżej.

Fanatyk9piorunów

@Spleen Warszawska kontrola bezpieczenstwa (ta "wewnetrzna", przy przesiadkach) to negatywne creme - de la - creme.

kilka razy mialem wrazenie, ze traktuja podroznych jakby toczyli wojne z terroryzmem na pierwszej lini z mudzahedinami.

Raz mialem tez bardziej osobista przygode z "Macierewiczem" - kolesiem od wykrywania metali, ktory moglby grac fanatyczna wersje Antoniego M.

Gruba ryba6piorunów

@Spleen aż mi przypomniałeś samochodowe przejście graniczne bodajże w Medyce. Chryste Panie jak mi było wstyd przed Ukraińcami z którymi podróżowałem autobusem przez zachowanie naszych pograniczników.

Normalnych do takich prac chyba nie biorą. Wydaje mi się ze lekki rasizm i ksenofobia muszą sprawdzać już na etapie rozmowy rekrutacyjnej.

Gruba ryba25piorunów

@Spleen kontrola bezpieczeństwa Poznań-Ławica... przepisy wymyślają sobie w biegu, i masz wybór albo będziesz się z idiotami kłócił i się spóźnisz, albo ustąpisz idiocie i wywalisz połowę zawartości bagażu podręcznego do śmieci. Warto poczytać opinie lotniska na google, czasem można się za głowę złapać.

Gruba ryba84piorunów

@Spleen na kontroli bezpieczeństwa nie pracują ani celnicy, ani straż graniczna! To są normalni cywile zakontraktowani przez zewnętrzną firmę. Tacy ochroniarze z Biedronki na sterydach.

Gruba ryba0piorunów

@RedCrescent Nie, ci w kamizelkach sprzątaczy to ewidentnie żadna tam straż czy inna mundurówka, tylko jakieś dwudziestoletnie dzieci na praktykach studenckich albo czymś takim. Tych się w ogóle nie boję i niespecjalnie zwracam uwagę co mamroczą. Nie po to wylatałem już kolejny raz złotą kartę KLMu, żeby mnie jakiś gołowąs bez uprawnień pouczał o dozwolonej ilości płynów w bagażu.

Na lotnisku Chopina dorodnymi bucami są właśnie ci z napisem Straż Graniczna niestety. No i po angielsku też nie każdy bałaka, a wydaje mi się, że ewidentnie powinien.

Fanatyk1piorunów

@jonas może to coś jak ta "policja" na kamizelce odblaskowej?

Nie znam podstawy prawnej dot. Ich ubioru.

Niemiej jednak nawet w moim przypadku gdy sprawa się skomplikowała sami się naradzali i zdecydowali "wołaj Straż Graniczną" gdzie przyszedł profesjonalista i wyjaśniliśmy cała sytuację już z nim.

Gruba ryba6piorunów

@Opornik na stuwe bym nie powiedział, bo np. nauczyciele kiedyś też zostali funkcjonariuszami publicznymi. Po aferze jak łepek wsadził nauczycielowi kosz na śmieci na głowę.

Gruba ryba42piorunów

Straż graniczna na lotnisku w Warszawie rekrutuje chyba spośród największych buców i pospolitych chamów z kompleksami, bo mam podobne odczucia i obserwacje. W Gdańsku ani Poznaniu nie zachowują się tak odpychająco, a przecież też są na służbie i mają dość poważne zadania.

Koneser0piorunów

@jonas W Gdańsku różnie bywało do ok. 2020. Później coś się zmieniło i albo się zmieniła część ekipy albo nie wiem co, ale odprawy stały się kulturalne, a raz w sytuacji kryzysowej, gdy moje dziecko dostało w podróży gorączki, celniczka pomogła jak tylko się dało, ogarnęła ratownika medycznego, a potem pomogła znaleźć osobę z paracetamolem dla dzieci. Byłem w mega pozytywnym szoku. Żałuję tylko, że z tego zamieszania i zmęczenia nie wysłałem maila z podziękowaniami, na który zasłużyła.

GURU12piorunów

@Spleen Na pieszym przejściu w Medyce taki był/jest. Na pasie UE/Schengen darł ryja na wszystkich, którzy wchodzili: "TYLKO POLSKIE PASZPORTY!". No kurła nie tylko. I se po polsku możesz drzeć ryja na pasie UE/Schengen.