Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Dalian w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

103piorunów

Mam w pracy nowego gościa. Pomijam fakt że irytujący typ i bardzo nachalny wobec klientów. Ale tutaj tylko 3 z jego poczynań:

- Kupił dziecku lalkę Labubu, dziecko nie może spać, lalka to dzieło szatana i nawet pokropienie wodą święconą nie pomogło
- Banki naliczają dodatkową prowizję, za wydrukowanie potwierdzenia z terminala płatniczego
- We Francji, wystarczy że zajmiesz mieszkanie na dwa miesiące, pod nieobecność właściciela i po tych dwóch miesiącach, mieszkanie jest twoje

Dziś sprawdzę go na chemitrails, zobaczymy co powie xD

Komentarze (50 z 54)

Fanatyk0piorunów

@Dalian Ło Panie. Mam w pokoju też taką jedną szurniętą. Poza tym że ciągle chwali brauna to jeszcze mam odloty typu: -Wszelkie remonty w Wawie są robione po to żeby te wyremontowane rzeczy żydom sprzedać.

-Korki w tworzą się przez ścieżki rowerowe i drzewa przy drogach

-Kurierzy Ubera, Glovo itp rozwożą nie jedzenie/zakupy ale narkotyki

A to tylko lista z tego tygodnia.

Autorytet5piorunów

Każdy ksiądz egzorcysta, babcia z kółka różańcowego i slasher wie o tym, że szatańskie przedmioty przestają działać dopiero jak się je spali. Pokropienie mógł zrobić tylko amator, który nigdy nie widział żadnego horroru w kinie 🤦♂️

Lider8piorunów

@Dalian z tą Francją to coś słyszał, ale pijany byl. Pewnie mu chodzilo o ocupas.

https://agnesinversiones.com/blog/czym-jest-okupas-i-dlaczego-nie-dotyczy-nieruchomosci-na-costa-del-sol/

Aczkolwiek nie rozumiem również twojego wpisu.

Czym jest „okupas” i dlaczego nie dotyczy nieruchomości na Costa del Sol?O problemie „okupas”, z którym muszą mierzyć się właściciele nieruchomości w Hiszpanii, media pisały już wielokrotnie. Warto jednak mieć na uwadze fakt, że dotyczy to często określonego typu nieruchomości – raczej opustoszałych osiedli, niż apartamentów kupowanych w celach inwestycyjnych przez klientów indywidualnych. Lokalizacje takie jak Costa del Sol są niemal wolne od prób zajęcia nieruchomości.Agnesinversiones
Fenomen24piorunów

musialem przeczytac kilka razy, zeby w ogole zrozumiec i dalej nie do konca rozumiem

Fanatyk45piorunów

W każdej teorii spiskowej jest ziarno prawdy. Np to, że woda święcona nie działa

GURU22piorunów

@Dalian

labubu

prole wszystko kupią co im się każe. najbardziej mnie rozwalają ci NPC którzy kupują labubu w celach inwestycyjnych.

skośnoocy Żydzi zacierają łapki z radości.

GURU2piorunów

@Opornik bardzo możliwe, wygląda to jak sztucznie wylansowana moda

czasami jest coś faktycznie fajnego, że nie dziwi cię że dzieciakom się podoba, jak szał na rzeczy z "krainy lodu" - choć film ma już ponad 12 lat, ale nadal zachwyca małe dziewczynki i ten zachwyt widać że pochodzi z ich wnętrza, a to jest jakaś "moda" totalnie z zewnątrz i dopiero "zachwyt" innych ludzi indukuje ich zachwyt, a raczej "inni mają to ja też"

Osobistość0piorunów

.@Felonious_Gru Jak pierwszy raz usłyszałem o skrzynkach, skórkach do broni to miałem takie WTF, ludzie płacą realną kasę, za wirtualną skórkę do broni ...

Fanatyk21piorunów

@Dalian Znam takie przypadki. Mam sąsiada, swoją drogą to jest fajny chłop nawet, który ma takie odloty. Spotykam go przed blokiem i jak ma dobry dzień, to jest jazda. W mięso pompowana jest woda, ale nie po to, by więcej ważyło, ale w tej wodzie jest trucizna. Banki nas śledzą, wiedzą co kupujmy i gdzie. Na podstawie tego dają znać koncernom i wielkim korporacjom a te nas trują...

Lider2piorunów

@Opornik grok popiera moje podejrzenia: ważniejsze były nawozy, ciężko było o substraty do produkcji.

Tak, zakłady produkcyjne w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej (PRL, 1945–1989) były w stanie produkować sacharynę (sacharynian sodu, E954), a jej wytwarzanie odbywało się w ramach przemysłu chemicznego. Sacharyna, jako prosty związek organiczny (imid kwasu o-sulfobenzoesowego), była produkowana na skalę przemysłową w zakładach chemicznych, choć nie była to jedna z głównych gałęzi gospodarki – skupiano się na niej głównie ze względu na zastosowanie jako niskokaloryczny słodzik w przemyśle spożywczym, zwłaszcza dla diabetyków i w okresie niedoborów cukru.
### Kluczowe fakty i kontekst:
- Możliwość techniczna: Proces produkcji sacharyny opiera się na sulfonowaniu toluenu i dalszych reakcjach chemicznych (np. z chlorem i amoniakiem), co było dostępne w standardowym wyposażeniu zakładów organicznej syntezy chemicznej w PRL. Technologia ta była znana od lat 50. XX wieku na świecie i wdrażana w Polsce po wojnie, wraz z rozwojem przemysłu chemicznego.
- Klasyfikacja zakładów: W polskim systemie klasyfikacji zakładów przemysłowych ze względu na szkodliwość (obowiązującym w okresie PRL i później), produkcja sacharyny była zaliczana do Klasy IV (umiarkowanie uciążliwa dla środowiska i pracowników). Wymieniano ją obok wytwórni gliceryny, mydeł czy lakierów w ramach przemysłu chemicznego. Ta klasyfikacja potwierdza, że takie zakłady istniały i działały.

- Przykłady zakładów i produkcja:

- Głównymi producentami mogły być zakłady zrzeszane w Grupie Chemicznej CIECH (założonej w 1945 r. jako państwowa Centrala Importowo-Eksportowa Chemikaliów), np. Zakłady Chemiczne Organika-Sarzyna w Nowej Sarzynie (powstałe w 1937 r., upaństwowione po wojnie). Choć specjalizowały się w środkach ochrony roślin i żywicach, ich infrastruktura do syntezy organicznej pozwalała na produkcję prostszych związków jak sacharyna.
- Inne potencjalne lokalizacje: Zakłady w Chorzowie-Batorym (d. Zakłady Chemiczne Hajduki, upaństwowione w 1945 r.) czy Tarnowie, gdzie rozwijano wielką syntezę chemiczną. Produkcja była realizowana w mniejszych lub pilotażowych instalacjach, bo sacharyna nie była priorytetem (w przeciwieństwie do nawozów czy tworzyw sztucznych).
- Kontekst gospodarczy w PRL: W latach 50.–80. sacharyna była importowana (np. z ZSRR lub RFN), ale rosnące zapotrzebowanie na substytuty cukru (z powodu racjonowania cukru w latach 70.–80.) stymulowało lokalną produkcję. Używano jej w napojach, gumach do żucia i wyrobach dla diabetyków (dopuszczona w Polsce tylko do takich celów ze względów zdrowotnych). Dane z lat 60.–70. wskazują na jej obecność w przemyśle spożywczym, co implikuje zdolność do wytwarzania krajowego.
- Ograniczenia: Produkcja nie była masowa (brak dokładnych danych statystycznych, bo PRL nie publikował szczegółów o niszowych chemikaliach), a problemy z zaopatrzeniem surowcami (np. toluenem) mogły powodować niedobory. Mimo to, zakłady chemiczne PRL, rozwijane w ramach planów pięcioletnich, miały niezbędne technologie.
GURU2piorunów

@Felonious_Gru ja niedokładnie pamiętam bo byłem wtedy nastolatkiem, ale na przykład z tego co pamiętam wszelkie pochodne saharyny były kompletnie zakazane, sacharyna była powszechnie uważana za środek rakotwórczy.

Lider2piorunów

@Opornik

dozwolono ogromną ilość chemikaliów do żywności które były zakazane,

Możliwości są takie:

-nie było własnych badań o bezpieczeństwie danej substancji a zachodnie badania byly "be"

-nie było lokalnego źródła takiej substancji, a zachodnie źródła były "be", to po prostu się zabraniało ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider2piorunów

@Dalian

przeglądają np. oferty lodówek w necie i rozmawiając i jak się zdecydują to sklep wie już o tym wcześniej zanim nawet klient przyjdzie do sklepu i ściągają wcześniej towar by już go mieć na stanie w momencie jak kupujący przyjedzie do sklepu

Kurwa, jak ja kocham te teorie xD

Lider3piorunów
Osobistość2piorunów

@ql00 Słyszałem takie plotki że w Stanach te wszystkie Alexy, Google Home śledzą i podsłuchują rozmowy i przekazują te dane do ichniejszych Media Expertów. Ludzie przeglądają np. oferty lodówek w necie i rozmawiając i jak się zdecydują to sklep wie już o tym wcześniej zanim nawet klient przyjdzie do sklepu i ściągają wcześniej towar by już go mieć na stanie w momencie jak kupujący przyjedzie do sklepu.
Tylko z drugiej strony nie trzyma się mi to kupy bo przecież jak ktoś przegląda oferty i internecie to raczej zamówi też przez internet z dostawą do domu a nie będzie się jeszcze fatygował jeździć po sklepach.

GURU5piorunów

@WatluszPierwszy pierdoli głupoty, ale faktem jest że jak się komuna skończyła, to w Polsce nagle dozwolono ogromną ilość chemikaliów do żywności które były zakazane, może profilaktycznie, może nie słusznie, nie znam się przyjaciółka matki, lekarka mi opowiadała.

oczywiście nie ma tu żadnego spisku, chodzi o zwykły zysk, zatrudnia się lobbystów którzy przepychają co trzeba, zleca się korzystne badania a niekorzystne się ukrywa - jak było z fajkami przez dziesięciolecia.

GURU4piorunów

@ql00 @MostlyRenegade @WatluszPierwszy @Dalian

jeszcze lepsze numery odchodzą:

GM sprzedawał dane o klientach między innymi firmom ubezpieczeniowym i jak ktoś jeździł na przykład dynamicznie, to mu ubezpieczenie nagle drożało.

Skurwysyny.

https://www.nytimes.com/2025/01/16/technology/general-motors-driving-data-settlement.html

a jakie historie czasami Luis Rossmann opowiada, to włos się jeży na głowie

(lol twój nick zawsze czytałem Wateusz Pierwszy) :}

General Motors Is Banned From Selling Driving Behavior Data for 5 YearsThe New York Times
Sum7piorunów
@WatluszPierwszy Banki nas śledzą, wiedzą co kupujmy i gdzie. Na podstawie tego dają znać koncernom - ale to akurat jest prawda (do tego momentu). Banki tworza i sprzedaja profile zakupowe
Mistrz15piorunów

@Dalian o

We Francji, wystarczy że zajmiesz mieszkanie na dwa miesiące, pod nieobecność właściciela i po tych dwóch miesiącach, mieszkanie jest twoje

Dawaj Erwinek zrobimy melinę u kogoś na chacie @ErwinoRommelo

Inspirator3piorunów
to to chyba Hiszpania xD

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Zgadza się. Był o tym interesujący odcinek Działu Zagranicznego. Koleś tam przedstawił statystyki i okazuje się, że przypadki długotrwałych problemów z eksmisją się zdarzały, ale w skali kraju był to ułamek ułamka procenta, do tego szybko wprowadzono przepisy, które w trybie ekspresowym rozwiązują takie problemy. Więc to bardziej mem, niż rzeczywistość.

https://www.youtube.com/watch?v=R4xB5caElk8

Co okupas mają wspólnego z pogromami w Hiszpanii (Dział Zagraniczny Podcast#248)Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube