Wpis użytkownika mnie_tu_nie_ma w Gry
mnie_tu_nie_maTytan
9piorunówJakie gry z niebanalnymi, niejednoznacznymi fabułami polecacie? Takie, które zobaczyliście napisy końcowe, ale później jeszcze wiele razy wracaliście do nich myślami? Nie na zasadzie "ale tam była epicka walka" tylko "kurde, ale to było... mocne". Podam kilka przykładów z własnej listy, aby lepiej odzwierciedlić co mam na myśli:
* Clair Obscur
* Spec Ops: The Line
* niektóre wątki z Wiedzmina 3
* Mass Effect 3
* Nier: Automata
* Planescape Torment (sam nie ukończyłem, ale wiem że idealnie pasuje do tej kategorii)
* Steins;Gate
* Persona 5 (właśnie kończę i mimo sporych dawek humoru i cringe, były też dosyć poważne tematy)
Komentarze (32)
"Inside", koniecznie. Ta gra nigdy ze mnie nie wyszła. Krótka, ale esencjonalna.
"Life is strange", też mocno fabularnie wpływa na gracza. Mega immersja.
Soma
DELTARUNE, zwłaszcza, że nie jest ukończone
@mnie_tu_nie_ma Stara, i bardzo liniowa, ale ciężkokalibrowa i z plot-twistem - Heavy Rain.
@LondoMollari mam kupione i zakolejkowane razem z Detroit
@LondoMollari - wszystkie gry od Quantic Dream 😁
Nie gram wiele, sporadycznie na switcha ale "Ori and the will of the Wisps"
@mnie_tu_nie_ma elden ring
@lokurva - klasyczek :face_holding_back_tears:
Po DLC miałem jeszcze większe rozkminy nad całą grą jeszcze niż po przejściu podstawki.
@mnie_tu_nie_ma - Final Fantasy VII, każda część Metal Gear Solid, pierwsza część The Last of Us (niemniej to za ładunek emocjonalny - nie miałem od razu zamiaru grać jeszcze raz).
@mnie_tu_nie_ma każda gra z serii Yakuza
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta ograłem póki co 0-3, zero najbardziej mi siadlo fabularnie
the neverhood :grinning:
@mnie_tu_nie_ma a mi się podobała fabuła Death Stranding xd
@Zielczan - w końcu gra od Kojimy 🙂
RDR2 z tych większych tytułów to na pewno, ale ostatnio ograłem kilka mniejszych/krótszych produkcji.
Stray - mega klimat jak dla mnie. Gierka bardzo przyjemna i ciekawie zrobiona.
The Invincible - na podstawie książki Stanisława Lema, o poszukiwaniu życia na obcej planecie
Indika - ta to chyba najbardziej zapadła mi w pamięci. W tak dziwną grę jeszcze nie grałem. Ciężko mi ją opisać jakkolwiek, ale w skrócie to o zakonnicy zmagającej się z własnymi demonami, mega tytuł.
Tak na szybko to te właśnie
@Harpersy RDR2 pod koniec faktycznie potrafiło poruszyc.
Pierwsze Hotline Miami. Jeśli mechanika Ci podpasuje, rzecz jasna. Za prymitywnym, wydawałoby się, predatory stealthem kryje się kawał ryjącej czaszkę fabuły. To jedna z niewielu gier, do których czasami wracam i nie przewijam elementów fabularnych.
Dwójeczka też zacna.
@Lopian jedynke zaliczyłem, dwójki nie kojarzyłem ze isnieje
Cyberpunk, zarówno podstawka, jak i DLC "Widmo Wolności" po którym jeszcze przez pewien czas siedziałem wbity w fotel.
Z takich mniej oczywistych to Valiant Hearts: The Great War. Miałem serce rozbite na milion kawałków. Poruszająca gra.
EDIT: Bym zapomniał, oczywiście cała fabuła Kingdom Come 1 i 2 :grinning:
@Earl_Grey_Blue henryczek dużo frajdy mi dał w obu czesciach, fabuła tez solidna
Stray.
@dolitd - nie powiem - cała gra nawet nawet - fabuła nawet zaskakująca :thinking_face:
@mnie_tu_nie_ma
„Disco Elysium”
@cyberpunkowy_neuromantyk probowalem, zainwestowalem z 10h ale mnie nie porwało. Gameplay zbyt mi przygodowki pointnclick przypominał, a fabuła przez te pierwsze lokacje mnie nie wciągnęła. Uzasadnisz bardziej, może nie mój klimat a może za mało czasu poświęciłem?
Bjoszok 1
@Herr_Tygrysek o tak, ten plot twist na końcu... Z podobnych powodów mie sie KotOR przypomina
@Herr_Tygrysek - dwójka była ok ale Infinite mnie rozjebało - tylko trzeba było czytać wszystkie notatki by poznać i zrozumieć tą zawiłą fabułę.
@mnie_tu_nie_ma fallout 1
Po nocach mi się śniło. A jeszcze jak nie umiałem dogmeata uchronić przed śmiercią... boże, jaką ta gra była smutna 😒
@plemnik_w_piwie sam zaczynałem od 2, nie sądziłem ze 1 miała cięższe klimaty.
@PaczamTylko nie no, dwójka to skończyła się wręcz happyendem, enclava rozjebana, ludziska uratowane, mieściny costam po swojemu sobie zorganizowały. Ale zakończenie jedynki to jak szmatą w ryj... no długo nie mogłem dojść do siebie, się kompletnie tego nie spodziewałem. Kiedy myślałem, że po stracie dogmeata już nic złego mnie nie czeka, że już po wszystkim i wracam do domu... Eh...
W dwójce to jakby mi sulika przymusowo zabili to bym chyba monitor wyjebał za okno. O cassidiego się bał że mi na zawał zejdzie w trakcie gry
@plemnik_w_piwie idąc tym tropem to i Fallout 2. Od siebie dodam Homeworld.