Jadłem, dostałem od kolegi z Kazachstanu. Smakuje praktycznie jak nie najlepsza czekolada.
paramyksowirozaKosmonauta
Dołączył/a:
- 67 wpisów
- 1063 komentarzy
- 13 obserwujących
@lubiespac Raz w życiu to kupiłem - właśnie dlatego, że ludzie polecali, no i z ciekawości wziąłem.
To jest najohydniejszy syf. Milimetr czegoś co smakuje jak stara zielona papryka (wiecie, taka co już jest całkowicie zmarszczona), a potem kilka centymetrów naprawdę niejadalnej buły.
Poszło do kosza po 3 gryzach.
@Sheppard30 A pamiętasz ten smak? Musisz mieć na uwadze, że do restauracyjnego czasami dodają mleko kokosowe zamiast śmietanki. To już w zależności od tego, jakiej narodowości są kucharze :smiley:
BTW, nie, żebym chciał robić konkurencję @kotos , ale pozwolę sobie podesłać własny przepis:
https://wykop.pl/wpis/42745351/tikka-masala-z-chlebkami-naan-prosty-przepis-krok-
Tikka masala z chlebkami naan. Prosty przepis krok po kroku poniżej!... (@paramyksowiroza)Wykopwyprażyłem pierw własnej roboty garam masala na patelni i uzyskałem zupełnie inny smak.
@Odwrocuawiacz No i szacun! Też tak robię za każdym razem.
Kupne garam masala ma jakieś 30% aromatu w stosunku do tego "świeżego" :smiley:
@ChlopakiZDzialeczek Pustułki jedzą myszy. Ta pustułka jest już chyba prawie dorosła, ale może być jeszcze dokarmiana przez rodziców.
@DexterFromLab A w jaki sposób ma się nauczyć, skoro jedzenie które mu dajesz do karmidełka ma inną formą i wygląda zupełnie inaczej niż paćka ze strzykawki?
Bardzo skuteczne jest karmienie ręczne, a następnie zostawianie reszty jedzenia w karmidełku.
To już zdecydowanie nie ten wiek, aby karmić strzykawką.
@DexterFromLab Bo ten hodowca to idiota. Stwierdzam to, skoro jego jedyną sugestią było głodzenie papugi.
Najłatwiej po prostu zalać gorącą wodą trochę normalnego pokarmu dla papużek falistych.
Gdy ostygnie, postawić miskę z pokarmem tak aby papuga ją widziała.
Następnie karmić trochę przymusowo tym pokarmem.
A na koniec zostawić resztę jedzenia w klatce.
Gdy papuga zobaczy, że w misce jest to samo czym ją karmisz, to zacznie jeść z miski.
Zresztą to dotyczy nie tylko papug. Kosy, szpaki, wrony, kawki i nawet głupkowate gołębie łapią ten schemat po kilku dniach.
@paramyksowiroza teraz to i ja wiem. Pytanie dlaczego chodowca tego nie wiedział. Miał do wyboru kilka innych papug. Anyway liczę na to że młody za kilka dni zacznie jeść ziarno albo sam próbować przyjmować pokarm. Totalnie zły wiek na odstawienie.
@DexterFromLab Bo ten hodowca to idiota. Stwierdzam to, skoro jego jedyną sugestią było głodzenie papugi.
Najłatwiej po prostu zalać gorącą wodą trochę normalnego pokarmu dla papużek falistych.
Gdy ostygnie, postawić miskę z pokarmem tak aby papuga ją widziała.
Następnie karmić trochę przymusowo tym pokarmem.
A na koniec zostawić resztę jedzenia w klatce.
Gdy papuga zobaczy, że w misce jest to samo czym ją karmisz, to zacznie jeść z miski.
Zresztą to dotyczy nie tylko papug. Kosy, szpaki, wrony, kawki i nawet głupkowate gołębie łapią ten schemat po kilku dniach.
@Deykun Na jej miejscu nie byłbym taki pewny...
Wielokrotnie podrzucałem kaczkom jakieś "osierocone" sieroty, gdy te kacze matki pływały z własnymi dziećmi.
No i nadal nie wiem, czy one TAK BARDZO nie potrafią liczyć, czy po prostu nie mają bladego pojęcia które dzieci są ich i nie potrafią odróżnić własnych dzieci od tych na doczepkę.
@GazelkaFarelka @Zjedzon Otóż nie :smiley:
Bo jeśli kaczka się połapie, że ktoś chce dołączyć do radosnej gromadki, to robi się agresywna i przepędza intruzów.
Na szczęście, gdy pływa w jeziorze to raczej nie odwraca się do tyłu :smiley:
@paramyksowiroza jejuś, a może po prostu instynkt macierzyński im się odpala nawet przy sierotkach, które znikąd dołączyły do sznureczka młodych i po prostu nie przeszkadza im kolejny w kolumnie kaczuszek
@paramyksowiroza A może mają dobre serce i przygarniają obce jak swoje
@GazelkaFarelka @Zjedzon Otóż nie :smiley:
Bo jeśli kaczka się połapie, że ktoś chce dołączyć do radosnej gromadki, to robi się agresywna i przepędza intruzów.
Na szczęście, gdy pływa w jeziorze to raczej nie odwraca się do tyłu :smiley:
@kuba-brylka Biedna 😒
Uciekła komuś, ale zimy pewnie nie przeżyje 😒
@NatenczasWojski Wcale bym się tym nie zdziwił.
Aleksandretty mają sporą tolerancję na niskie temperatury.
W ogrodach zoologicznych potrafią żyć w zewnętrznych wolierach przez okrągły rok.
Z kolei ary są znacznie delikatniejsze.
@paramyksowiroza aleksandretty podobno w Polsce już zimują.
@Giban Tak, głupie nie są.
Ale są strachliwe, potrafią spanikować a następnie nie potrafią wrócić.
umrze na wolności, nie w klatce
No tak, tyle że umieranie z hipotermii, albo będąc zadziobywanym przez inne gatunki to słaba przyjemność.
@Giban dzisiaj dalej lata, tzn nie widziałem, ale słychać ją bo specyficznie skrzeczy
@paramyksowiroza Głupie nie są, może na spacer ją wypuścili. Niektórzy tak robią, robi rundkę i wraca
@paramyksowiroza umrze na wolności, nie w klatce
@NatenczasWojski Wcale bym się tym nie zdziwił.
Aleksandretty mają sporą tolerancję na niskie temperatury.
W ogrodach zoologicznych potrafią żyć w zewnętrznych wolierach przez okrągły rok.
Z kolei ary są znacznie delikatniejsze.
@Giban Tak, głupie nie są.
Ale są strachliwe, potrafią spanikować a następnie nie potrafią wrócić.
umrze na wolności, nie w klatce
No tak, tyle że umieranie z hipotermii, albo będąc zadziobywanym przez inne gatunki to słaba przyjemność.
@Airbag "rosyjska" - dla mnie ma idealną ostrość.
Ale na Twoim miejscu nie skreślałbym francuskiej. Może po prostu wykorzystaj ją w inny sposób?
Sam nie jestem miłośnikiem, ale lubię ją dodać na przykład do dressingu do sałatki.
IMO pasuje też do takiej prostej karkówki z grilla.
@fonfi No, ja też bym dodał coś od siebie...
Na samym początku warto dodać troszkę wody.
Ona i tak zdąży odparować, bo wytapianie jednak trochę trwa, ale przynajmniej nie trzeba od samego początku się martwić, że będzie przywierać.
Druga kwestia jest taka, że warto jednak zmieniać ustawienia palnika. Jeśli cały czas od początku robisz na "średnim", to faktycznie trzeba ciągle stać i mieszać.
@mannoroth Zasada jest prosta - tyle, ile zmieści się w szyjce butelki od np. wody czy coli, to porcja dla jednej (średnio-głodnej) osoby.
Nie za bardzo wiem, co masz na myśli mówiąc:
chciałbym taki zeby mozna było opiec kebaba
Masz na myśli opiekanie jakiejś tortilli wypełnionej gotowym mięsem, czy grillowanie adana kebab, albo na przykład nadzianego mięsa z kurczaka?
Oczekujesz "opiekacza", czy raczej grilla kuchennego?
@paramyksowiroza dziekuję za rzeczową polecajkę
@FriendGatherArena No, do opiekania mięsa to musisz celować w takie, które mają te min. 1800W, najlepiej >2000W.
Optigrill to droga impreza, ale być może uda Ci się wyhaczyć SuperGrill, też z Tefala.
Sam mam Optigril, ale przez ładnych parę lat miałem SuperGrilla i bardzo polecam, ale niestety nie pamiętam modelu.
Prawdopodobnie, to był Supergrill GC451B.
Wiesz, generalnie chodzi o to, że opiekanie tortilli ogarnie Ci niemal każdy grill.
Z mięsem jest już problem, bo jeśli grill jest kiepski, to temperatura po włożeniu mięsa błyskawicznie spadnie, a urządzenie nie będzie w stanie rozgrzać tych płyt ponownie w krótkim czasie do "temperatury grillowania".
A to jest kluczowe, bo jak temperatura spadnie i szybko się znowu nie rozgrzeje, to mięso zacznie się dusić zamiast grillować i ostatecznie dostaniesz suchą podeszwę, zamiast grillowanego mięsa 😒
A z kolei nawet spora moc deklarowana przez producentów wcale nie musi się przekładać bezpośrednio na grzanie płyt grzewczych.
No więc wybacz, że cały czas gadam jak przedstawiciel firmowy tefala, ale z innych grillów elektrycznych nie korzystałem, a akurat w tej kwestii mam zaufanie do tej firmy.
Polecam, choć pewnie da się się taniej z podobnymi rezultatami.
@paramyksowiroza tak, precyzyjniej to mialem na mysli opiekanie tortilli ale mięso też bym chcial nim opiekać jak Bartek555
@FriendGatherArena No, do opiekania mięsa to musisz celować w takie, które mają te min. 1800W, najlepiej >2000W.
Optigrill to droga impreza, ale być może uda Ci się wyhaczyć SuperGrill, też z Tefala.
Sam mam Optigril, ale przez ładnych parę lat miałem SuperGrilla i bardzo polecam, ale niestety nie pamiętam modelu.
Prawdopodobnie, to był Supergrill GC451B.
Wiesz, generalnie chodzi o to, że opiekanie tortilli ogarnie Ci niemal każdy grill.
Z mięsem jest już problem, bo jeśli grill jest kiepski, to temperatura po włożeniu mięsa błyskawicznie spadnie, a urządzenie nie będzie w stanie rozgrzać tych płyt ponownie w krótkim czasie do "temperatury grillowania".
A to jest kluczowe, bo jak temperatura spadnie i szybko się znowu nie rozgrzeje, to mięso zacznie się dusić zamiast grillować i ostatecznie dostaniesz suchą podeszwę, zamiast grillowanego mięsa 😒
A z kolei nawet spora moc deklarowana przez producentów wcale nie musi się przekładać bezpośrednio na grzanie płyt grzewczych.
No więc wybacz, że cały czas gadam jak przedstawiciel firmowy tefala, ale z innych grillów elektrycznych nie korzystałem, a akurat w tej kwestii mam zaufanie do tej firmy.
Polecam, choć pewnie da się się taniej z podobnymi rezultatami.
czynniki zoonotyczne – bakterie, wirusy lub pasożyty, mogące wywoływać zoonozy, podlegają obowiązkowi rejestracji
Troszkę to uprościłeś 😉
Niby rozumiem, że to tak dla czytelności, ale IMO trochę szkoda, bo nie ma tego co najciekawsze.
@_eudajmonia No wiesz, priony, grzyby...
Trochę też chlamydia, ale obecnie są uważane za bakterie, więc nie będę z tym polemizował :smiley:
@paramyksowiroza co dokładnie masz na myśli, czego brakuje? Chciałam ten pierwszy wpis zrobić taki bardziej ogólny, a już kolejne konkretne jednostki chorobowe opisywać wnikliwiej :relaxed:
@_eudajmonia No wiesz, priony, grzyby...
Trochę też chlamydia, ale obecnie są uważane za bakterie, więc nie będę z tym polemizował :smiley: