Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

WnukStefanaGwiazdor

Dołączył/a:

  • 19 wpisów
  • 142 komentarzy
  • 0 obserwujących

Gwiazdor

w Dyskusje

80piorunów

Uprzejmie proszę moderację o zmiany mojej rangi z "Gwiazdor" na "Mikołaj". Ja mówię po polsku a nie jakimiś kujawsko-poznanskimi warknięciami.

@bojowonastawionaowca

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gwiazdor

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Dobry wieczór, dziękuję za docenienie mojej twórczości, ale czas nagli więc do dzieła.

Temat: Żar

Rymy: drży - mi - ciał - strzał

Zasady:

Masz podany temat i rymy

Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

Szerzysz radość z tworzenia

Et voilà

Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gwiazdor

w Dyskusje

109piorunów

Drugiego dnia szkoły zadzwoniła wychowawczyni mojego syna.

Godzina 10:43.

Nie lubię telefonów ze szkoły przed południem.

O tej porze placówka edukacyjna powinna przekazywać dziecku wiedzę, a nie generować zadania operacyjne dla rodzica.

- Czy może pan dzisiaj przyjść na rozmowę? - zapytała.

- W jakiej sprawie?

- Chodzi o zachowanie pańskiego syna na lekcji.

- Co zrobił?

Po drugiej stronie zapadła chwila ciszy.

- Wolałabym porozmawiać osobiście.

Nie lubię takich odpowiedzi.

- Czy sprawa jest pilna?

- Kilkoro dzieci płakało.

Odłożyłem długopis.

- Czy syn kogoś uderzył?

- Nie.

- Obraził?

- To zależy, jak rozumiemy obrażanie.

Czyli nie.

Pojechałem.

Wychowawczyni czekała w sali.

Syn siedział obok.

Spokojny.

Ręce na kolanach.

Przed nim leżała kartka w kratkę pokryta liczbami.

Usiadłem.

- Co się wydarzyło?

Pani westchnęła.

- Dzisiaj dzieci rozmawiały o wakacjach. Jedni byli w Hiszpanii, inni w Grecji, ktoś w Turcji, ktoś na Malediwach...

Klasyczny błąd.

Pierwszy tydzień szkoły.

Zamiast od razu wejść w matematykę, język polski i nauki przyrodnicze, nauczyciele uruchamiają dzieciom publiczny przegląd statusu majątkowego rodziców.

- I kilkoro dzieci zaczęło się śmiać z pana syna, że on nigdzie nie był za granicą.

Spojrzałem na niego.

- Śmiali się?

Syn wzruszył ramionami.

- Trochę.

- Co im odpowiedziałeś?

- Najpierw nic.

Dobrze.

Nie należy reagować na pierwszą rynkową prowokację.

- A później?

- Potem zapytałem jednego chłopaka, ile kosztował ich wyjazd do Grecji.

Wychowawczyni zamknęła oczy.

Jakby już znała dalszy ciąg i nadal nie potrafiła go zaakceptować.

- Powiedział, że nie wie, więc zapytałem, ile osób, czy na własną rękę i ile mieli posiłków. Podał mi wszystkie dane, a ja oszacowałem koszt.

Popatrzyłem na kartkę.

Na górze widniał napis:

„Niewykorzystany potencjał kapitałowy klasy”.

Poniżej tabela.

Kraj.

Liczba osób.

Liczba dzieci.

Szacowany koszt jednego wyjazdu.

Częstotliwość.

Hipotetyczna wartość inwestycji.

Musiałem przyznać, że układ dokumentu był przejrzysty.

Brakowało tylko źródeł danych i daty sporządzenia.

- Przyjąłem, że taki wyjazd kosztował około czternastu tysięcy złotych - wyjaśnił syn.

- I powiedziałeś to koledze? - zapytała wychowawczyni.

- Najpierw zapytałem, czy jeżdżą tak co roku.

- I co odpowiedział?

- Że prawie co roku.

- Co znaczy „prawie”? - wtrąciłem.

- Dlatego dopytałem.

Spojrzał na swoją kartkę.

- Siedem razy w ciągu ostatnich ośmiu lat.

- Następnie założyłem, że zamiast wydawać czternaście tysięcy rocznie, rodzice mogliby inwestować te pieniądze w szeroki ETF - kontynuował. - Przy założonej średniej stopie zwrotu wartość portfela wynosiłaby dzisiaj około stu trzydziestu tysięcy złotych.

- Jakiej stopy użyłeś?

- Osiem procent.

Zmarszczyłem brwi.

- Po podatku?

- Nie.

- Następnym razem zaznacz założenia.

- Dobrze.

Wychowawczyni spytała się:

- Czy pan uczy syna takich rzeczy?

- Uczę go, że każda decyzja ma koszt alternatywny.

Pani zacisnęła usta.

- Pan uważa, że to jest w porządku?

Zastanowiłem się.

- Zależy, co powiedział później.

- Powiedziałem, że jeżeli ktoś co roku wydaje kilkanaście tysięcy na wakacje, a potem mówi dziecku, że nie ma pieniędzy na mieszkanie na start albo edukację, to nie jest problem dochodów, tylko alokacji kapitału – odpowiedział syn.

Pani uniosła głowę.

- Właśnie o tym mówię.

- Ale to jest prawda - powiedział młody.

- Nie chodzi o to, czy to jest prawda!

Syn spojrzał na mnie.

Ja spojrzałem na niego.

To było jedno z tych zdań, po których człowiek zaczyna rozumieć, dlaczego edukacja finansowa w Polsce wygląda tak, jak wygląda.

Pani próbowała tłumaczyć:

- Dzieci mają prawo opowiadać o wakacjach. Nie powinieneś ich zawstydzać.

- Ja ich nie zawstydzałem.

- Powiedziałeś Mai, że jej rodzice „sprzedali 30 lat procentu składanego za zdjęcie z palmą”. Ona zaczęła płakać.

- Bo zrozumiała procent składany.

- Nie. Zaczęła płakać, bo powiedziałeś jej, że rodzice zabrali jej sto czterdzieści tysięcy złotych.

Musiałem interweniować.

- Proszę pani, oczywiście rozumiem, że forma mogła być zbyt bezpośrednia.

Syn spojrzał na mnie zaskoczony.

Podniosłem lekko rękę.

Jeszcze nie skończyłem.

- Ale nie możemy też udawać, że decyzje konsumpcyjne nie mają kosztu alternatywnego tylko dlatego, że robimy je w lipcu.

Pani patrzyła na mnie nieruchomo.

- Ja naprawdę nie chcę teraz prowadzić rozmowy o inwestowaniu.

- Ja też nie.

Wychowawczyni westchnęła.

- Chcę, żeby pański syn przeprosił klasę.

Spojrzałem na niego.

On spojrzał na mnie.

- Za co konkretnie ma przeprosić? - zapytałem.

- Za ocenianie rodziców innych dzieci.

Syn się wtrącił:

- Ale nie oceniałem wszystkich negatywnie.

Przesunął palcem po tabeli.

- Rodzice jednej dziewczynki pojechali pod namiot w Polsce. Koszt był niski, byli razem przez dwa tygodnie, a ona nauczyła się pływać kajakiem. Zaznaczyłem ich jako efektywnych kosztowo.

Nauczycielka była już zrezygnowana i powiedziała tylko:

- Proszę z nim porozmawiać.

Kiedy wyszliśmy na korytarz, syn zapytał:

- Mam ich przeprosić?

Spojrzałem na niego.

- Za to, że nie przedstawiłeś dokładnych założeń.

- A za resztę?

- Nie.

Skinął głową.

- A jutro mogę im pokazać, ile kosztują coroczne wakacje przez dziesięć lat przy założeniu średniorocznej stopy zwrotu w kilku wariantach?

Zastanowiłem się.

- Możesz.

Przerwa.

- Ale uwzględnij inflację.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gwiazdor

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Jako że coraz więcej jesieni za oknem, czas już chyba odkopać kalosze i otworzyć sezon na....

Temat: Grzyby

Rymy: Kraje - obyczaje - zielony - ceniony

Zasady:

Masz podany temat i rymy

Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

Szerzysz radość z tworzenia

Piorunujesz jak najęty

Odwiedź wątek jeszcze raz i daj szansę wierszom dodanym później

Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

Pamiętasz o tagach i społeczności

Gruba ryba6piorunów

@WnukStefana

Dobry grzybiarz nie stęka, co uzbiera to kraje,

Ugotuje, sam nie zje, takie zięcia zwyczaje:

Poda Kanię jak szmaragd, co ma kolor zielony,

Amanitę muscarię, co jak rubin ceniony.

Gruba ryba5piorunów

Lubię odkrywać egzotyczne kraje

poznawać piękne panie i ich obyczaje

gorzej jak "dżordż" robi się cały zielony

wiem że wtedy lekarz będzie ceniony

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gwiazdor

w Dyskusje

20piorunów

Sos pomidorowy typu leniuch (cebula, pomidory, czosnek, bazylia, ser). Nie będę mówił, że to marinara, bo zaraz się odpalą pasjonaci prawdziwej włoskiej kuchni, więc niech będzie że leniuch.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gwiazdor

w Gotowanie

56piorunów

Strogonow po polsku czyli duszona wołowina z papryką, grzybami i ogórkami kiszonymi. Jak na pierwszy raz wyszło całkiem nieźle.

Gwiazdor0piorunów

Robiłem wg przepisu z AI, który potem lekko zmodyfikowalem dając więcej warzyw bulionu, moje proporcje ponizej

800g mięsa wołowego (użyłem udźca, spokojnie można użyć lepszego)

2 duże cebule

2 duże papryki

5 ząbków czosnku

4 duże ogórki kiszone

Ok 150ml zalewy z ogórków (wartość mocno orientacyjna)

500g pieczarek

Ok 30g suszonych grzybów (opcjonalne)

Musztarda do smaku

Sos worcesterhsire (opcjonalnie)

Ok 1.2 litra domowego bulionu wołowego (tu możesz mieć problem, jeśli nie robisz to polecam zacząć - na kościach i trochę mięsa, robię wg przepisu AI w szybkowarze lub chef Jean Pierre na YT w garnku, potem porcjuje i mam gotowe w zamrażalniku)

2 liście laurowe

4 ziela angielskie

Ok 1 łyżka koncentratu pomidorowego

Szczypta tymianku

Ok 2 łyżeczki papryki słodkiej

Ok 1 łyżeczka papryki wedzonej

Trochę mąki do zagęszczenia (ok 2 łyżki)

Pietruszka do dekoracji

Przygotowanie

Mięso wołowe pociąć na plasterki, u mnie wyszły trochę za duże, docelowe wymiary ok 1x3cm

Cebulę pociac na kostkę

Pieczarki obrać, pociąć na plastry

Grzyby suszone rozdrobnić rękoma na mniejsze kawałki namoczyć w wodzie ok 200ml

Paprykę pociąć w słupki

Ogórki kiszone pociąć w slupki

Czosnek obrać i sprasować

Gotowanie

Wołowinę zbrązowic na patelni w małych porcjach

Cebulę zeszklić, dodać szczyptę tymianku, liść laurowy i ziele angielskie

Dodać koncentrat pomidorowy, chwilę podsmażyć żeby stracił na kwasowości

Dodać czosnek

Kiedy czosnek zacznie pachnieć wlać bulion, dodać mięso wołowe, wlać zalewę z ogórków, dodać musztardy (ok 3. łyżeczki), dodać grzyby i przecedzoną przez sitko wodę z nich. Dodać sól i pieprz, sos worcesterhsire ok 1 łyżkę

Gotować powoli ok 1.5-2 godziny pod przykryciem

Na 30 minut przed końcem gotowania dodać mąkę - włożyć sitko do garnka z gotującą się potrawa i nasypać do niego mąkę, łyżka przecisnąć mąkę przez sitko. Wymieszać.

W tym samym momencie dodać też ogórki konserwowe i pieczarki

Sprawdzić doprawienie, w smaku powinno być sporo umami z lekko kwaśną nutą musztardy i ogórków w tle. W razie potrzeby dodać trochę zalewy i musztardy, soli pieprzu itp.

Podawać z posiekaną pietruszką

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gwiazdor

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Dziękuję za docenienie mojej szanty, a skoro szanta to czas na Wikingów

Temat: Valhalla wzywa

Warkoczyki

Narkotyki

Siekierą

Rozdzielą

Zasady:

Masz podany temat i rymy

Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

Szerzysz radość z tworzenia

Et voilà

Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie

Inspirator9piorunów

Ingrid, na swym łonie zapleć warkoczyki,

Bo gdy z Gdańska prywiozę nowe narkotyki,

Rżnął cię bedę jak bym rąbał Yggdrasil siekierą,

Puki nas Thor, Odyn i starzy nie rozdzielą!

GURU8piorunów

Na głowie już niewiele za to na brodzie warkoczyki

By wejść w szał bojowy niepotrzebne narkotyki

Żony marudzenie wystarczy bym wymachiwać zaczął siekierą

I tak już chyba będzie póki nas Valhalli bramy nie rozdzielą.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gwiazdor

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Temat: szał uniesień

Rymy: czeka - rosną - rzeka - wiosną

Powodzenia :slightly_smiling_face:

Mocarz4piorunów

W Krakowie "Szał uniesień" na mnie czeka,

Im bliżej Galerii tym bardziej oczekiwania rosną,

Widzę już! Ach! Aach!! Aaach!!! Emocji rzeka,

Tak podniecony byłem nagom babom wiosną!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gwiazdor

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Dziękuję za docenienie rymowanki, Wasza kolej!

Temat: Pan Władek to jednak zawodowiec

Rymy: wczesny - grzeje - bolesny - wieje

Zasady:

Masz podany temat i rymy

Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

Szerzysz radość z tworzenia

Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

GURU3piorunów

Fachowiec na urlop już poszedł przedwczesny,

Umowa ze mną nie bardzo go chyba grzeje.

Czeka więc mnie teraz zły tydzień bolesny,

Bo z prysznica, po głowie, ciepły wiatr mi wieje!

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gwiazdor

w Dyskusje

25piorunów

Chylący się hamburger (sos tzatziki, karmelizowana cebula, szpinak, rukola, wołowina, pomidor, dryblas małosolny, jajko)

Kolesław (kapusta biała i czerwona, jabłko, marchew, cebula czerwona, cebula dymka, pietruszka, dressing)

Kukurydza

Można się częstować.

Gwiazdor

w Dyskusje

14piorunów

Przed papieskim deadlinem

Temat: Będzie bolało

Rymy: dokoła - zdoła - zwleka - ucieka

Zasady:

Masz podany temat i rymy

Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

Szerzysz radość z tworzenia

Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor do 21:37 wrzuca własny temat i rymy

Et voilà

GURU5piorunów

Obchodzę to zagadnienie delikatnie dookoła,

Licząc, że erudycja przekonać oponenta zdoła.

Gdyż racja i logika w drodze do prawdy nie zwleka,

A wszelki przefałsz i niepewność przed faktami ucieka.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gwiazdor

w Dyskusje

42piorunów

Dzień dobry

Pokaż więcej komentarzy (12)