Pluj na swojego sąsiada a potem dziw się, że woli dogadywać się z kimś innym.
CatharsisOsobistość
Dołączył/a:
- 75 wpisów
- 2369 komentarzy
- 6 obserwujących
Jeżeli komuś zależy na tym kraju i swoim bezpieczeństwie to na to pytanie jest tylko jedna sensowna odpowiedź. Niezależnie od osobistego sentymentu do narodu ukraińskiego w interesie naszego państwa jest aby ci nie wpadli do rosyjskiej strefy wpływów. Koniec kropka i żadne propagandystyczne pierdolenie prorosyjskich śmieci tego nie zmieni.
Jakby kogoś ciekawiło o czym faktycznie jest ten film. Zwykły clickbait, nic odkrywczego dla osób które faktycznie uczą się języka i ten filmik w zasadzie jest tylko o tym, że młodzi ludzie mówiąc między sobą w nieformalny sposób często zamieniają końcówki niektórych słów na inne. Jak ktoś ogląda anime to na bank trafił już na słowa wypowiadane w ten sposób i jeżeli uczy się języka to już dawno to zgooglował z samej ciekawości czemu wypowiadają te słowa inaczej. Mówię z własnego doświadczenia xD.
@Legendary_Weaponsmith Z tego co się orientuje to większość producentów gier ma wywalone na zgłaszane błędy jeśli gra była odpalana na Linuxie więc możesz se do nich pisać xd.
@Catharsis w sumie to to. Z drugiej strony ile to ja PRow nawystawialem projektom opensurs, ktore zostaly po prostu olane xD
@kwahu666 Tak jak wielu ci tutaj pisało, ta stronka nie ma większego sensu i powodem nie jest fakt czy była vibe codowana czy nie. Po prostu sytuacja jest trochę jak w tym klasyku od xkcd. Zrobisz kolejną stronę która będzie służyła do tego samego z której będzie korzystała tylko część osób ponieważ nie ma opcji że nagle każdy się na to przerzuci i informacji i tak trzeba będzie szukać rozwalonych po różnych stronach.
@wielbuont ma racje, największy sens to by miało w postaci scrapera wszelkich innych social media + np. stron miast i gmin gdzie użytkownicy mogli by przypisywać do danego miasta/wsi dane konta na socialach i to by zbierało wszystkie informacje i robiło feeda. Ale to i tak się nie uda bo większość social mediów aktywnie walczy ze scrapowaniem i to by się cały czas psuło i wymagało ciągłych aktualizacji obchodzących zabezpieczenia oraz wielkiej puli dobrej jakości adresów proxy do obchodzenia blokad na ip.
Nie bardzo rozumiem jak zmiany obiadów w szkole mają na to wpłynąć jak one nigdy nie były powodem otyłości tych dzieci xD. No i te porcje na stołówce w szkole i tak zawsze były małe fes. Jak chodziliśmy do gimnazjum i wszyscy byliśmy w wieku dojrzewania to jedliśmy obiad w szkole a potem wracaliśmy do domu i jedliśmy drugi obiad bo nadal byliśmy głodni xD.
XD
@zuchtomek Nah, dzienniki elektroniczne to jest gamechanger. U mnie dopiero pojawił się po tym jak skończyłem gimnazjum i poszedłem do technikum. W gimnazjum musieliśmy obowiązkowo prowadzić zeszyciki do którego wpisywaliśmy wszystkie oceny, nauczyciele je podpisywali każdą z osobna, były tam też miejsca na uwagi, informacje do rodziców itp i to wszystko musiało być za każdym razem podpisane przez nauczyciela a potem rodzica, każda pojedyncza ocena. Ile to marnowało czasu a jaki był problem jak czasem zapomniałeś tego przynieść do szkoły albo zapomniałeś ogarnąć podpisy od rodziców.
Potem w technikum od początku był Librus, następnie przez rok MobiReg (dla oszczędności) a potem wrócili do Librusa bo był dużo lepszy mimo, że droższy. I dziennik elektroniczny sprawia, że taki zeszycik na oceny jest zbędny. Oszczędność czasu, miejsca w plecaku i stresu. Znika też problem latania z dziennikiem do pokoju nauczycielskiego. Ale chyba największe plusy dla mnie jako ucznia to były:
* Możliwość łatwego zobaczenia jaką się ma średnią z każdego przedmiotu
* Znałeś oceny z kartkówek i sprawdzianów dużo wcześniej bo nauczyciele często oceniając je w domu od razu wpisywali do dziennika tak, że np jak miałeś sprawdzian w piątek to przez weekend już wiedziałeś co dostałeś.
Liczenie frekwencji*. Dla nas to było coś cudownego bo sporo osób w technikum miało problem zdać przez frekwencje xD. Wymagane było min 50% obecności na każdym przedmiocie i na kilku ledwo się załapałem. I to tylko dlatego, że wiedziałem, że mam niską frekwencję właśnie przez dziennik i pilnowałem się bardziej.
* Kolejna sprawa to możliwość napisania wiadomości do każdego nauczyciela bez posiadania do niego kontaktu. Chodziłem do bardzo dużej szkoły i często prościej było wysłać nauczycielowi wiadomość na Librusie niż iść przez 3 budynki mojego zespołu szkół i tracić całą przerwę. Tak samo odpisywali też po lekcjach i w weekendy.
* Tak samo gamechangerem było informowanie uczniów na żywo o odwołanych lekcjach, zastępstwach itp.
* Ogólnie cały widok "kalendarza" był genialny bo na jednej podstronie można było łatwo sprawdzić jakie się ma sprawdziany w danym tygodniu i jakie lekcje są odwołane i ogólnie wszelkie wydarzenia.
Tych zalet pewnie było więcej ale skończyłem tą szkołę parę lat temu to już nie pamiętam wszystkiego. No generalnie po tych 4 latach technikum to nie wyobrażam sobie jak szkoła ma działać sensownie bez dziennika elektronicznego. To jest gamechanger i moim zdaniem obowiązkowa rzecz w szkole bez której placówka cofa się do średniowiecza. Naprawdę nie widzę żadnej wady która miała by sprawić żeby szkołą nie zdecydowała się na taki dziennik. No może poza ceną. Jak pisałem moja szkoła była ogromna i mieliśmy dużo uczniów i Librus nas nieźle kroił za ten dziennik. Dlatego też uważam, że ten państwowy dziennik powinien powstać bo odciążyło by to szkoły z takiego wydatku.
EDIT: Tak w sumie jeszcze czytam inne komentarze ludzi którzy wspominają coś o nadmiernej kontroli oraz problemach od rodziców jak się dostawało pały. Well tu się nie wypowiem bo mam względnie normalnych rodziców a oceny zawsze miałem bardzo dobre i prawie co rok pasek na świadectwie. Więc mi akurat łatwy dostęp do ocen pomagał bo wiedziałem jaką mam średnią i gdzie się muszę przyłożyć a co mogę olać. Ale z drugiej strony jak się miało złe oceny to rodzic prędzej czy później i tak by się dowiedział. Chyba lepiej żeby wiedział od razu a nie dopiero po kilku miesiącach szkoły na wywiadówce xD.
@Catharsis Jest drastyczna różnica między młodym dorosłym, który szkołę wybiera bo chce, a nie musi i dziennik służy jemu, a nie rodzicom.. Na tym etapie raczej każdy już powinien mieć wykształconą odpowiedzialność i świadomość, o której piszę.
A, akurat to, że w Twojej szkole jakieś dziwne zasady były z koniecznością wpisywania każdej oceny do 'zeszycików' to myślę, że nie zbyt popularne rozwiązanie - to nie indeks. U mnie normalnie były dzienniczki ucznia, ale żadnego rygoru i przymusu nie było z ich uzupełnianiem. Rodzice na wywiadówce dostawali kartki z ocenami spisanymi z dziennika i tyle.
"a jaki był problem jak czasem zapomniałeś tego przynieść do szkoły albo zapomniałeś ogarnąć podpisy od rodziców." - tego właśnie miało Cię to nauczyć, żeby sobie w przyszłości z takimi 'problemami' radzić.
Ja też nie miałem problemu z rodzicami, ani tym bardziej ocenami - wręcz odwrotnie, brałem udział w olimpiadach, reprezentowałem szkołę i byłem 'w czołówce' - moim problemem była raczej frekwencja bo nudziłem się na lekcjach, ale to też nie był problem dla moich rodziców tzn. był, ale nie jakiś dramatyczny. Widziałem dzieciaki, które ze mną 'rywalizowały' i ich ambitnych rodziców, i już wtedy im współczułem.
"Ale z drugiej strony jak się miało złe oceny to rodzic prędzej czy później i tak by się dowiedział. Chyba lepiej żeby wiedział od razu a nie dopiero po kilku miesiącach szkoły na wywiadówce xD."
Kilkukrotnie, również w głównym poście pisałem, że to dawało dziecku czas na wzięcie spraw w swoje ręce, a nie że było fajne bo odwlekało problem w czasie..
Kiedyś gdzie czytałem że w Japonii (nie wiem czy to powszechne czy jakieś pojedyncze placówki) dzieci sprzątają po obiedzie na stołówce itp. I to jest realna nauka podstawowych i praktycznych rzeczy.
Tak to jest powszechna praktyka w szkołach od podstawówki po liceum. Kto ogląda anime albo czyta mangi ten wie xD. Uczniowie mają swoje dyżury i zazwyczaj po lekcjach albo na długiej przerwie sprzątają sale, korytarze a nawet toalety. Czasem też mogą zajmować się innymi aktywnościami jak np. pomoc w wydawaniu obiadów na stołówce itp. Ma to uczyć ich życia oraz dbania o przestrzeń publiczną. Ponieważ żadne dziecko nie będzie chciało robić syfu w toalecie jeśli sam potem będzie musiał ją sprzątać. Uważam, że to jest kurde genialne rozwiązanie.
A jak chcesz jeszcze jakiś dowód to masz tutaj oficjalną rządową stronę która udostępniła PDFa dla obcokrajowców po angielsku gdzie opisują japońskie szkoły i na stronie 7 masz o tym napisane i nawet zdjęcia wkleili xD:
https://www.gov-online.go.jp/en/assets/hj_december_2025_all.pdf
Hmm z jednej strony dobrze wiedzieć, że mogę sobie odpuścić jedną z bajeczek z tego sezonu bo mało czasu a seriali sporo.
Z drugiej to ostatnio pojechałeś po Witch Hat Atelier które mi się bardzo podobało więc podchodzę do opinii z dozą ostrożności xD.
@Catharsis każdy ma inne gusta xD
Letni sezon się jeszcze nie skończył więc to jest ten "aktualny". Co do poprzednich sezonów z tego roku to tak się składa, że napisałem tutaj 2 artykuły z polecanymi anime z nich xd:
https://www.hejto.pl/wpis/jakie-anime-warto-obejrzec-z-sezonu-wiosna-2026
https://www.hejto.pl/wpis/maly-przeglad-anime-z-sezonu-zima-2026
Jak starczy mi czasu to planuje też zrobić artykuł o letnim sezonie. Tylko że serie anime z lata nadal są w emisji i dopiero za ok 2 tygodnie większość będzie zakończona. Plus ja to jeszcze wszystko muszę obejrzeć to nie spodziewałbym się go wcześniej niż za 1,5 miesiąca.
Jakie anime warto obejrzeć z sezonu wiosna 2026 - CatharsisZaczął się sierpień więc to jest idealny czas aby lecieć z podsumowaniem z wiosny 2026 xd. Wiem, że trochę po czasie ale tak jak ostatnio zacząłem wszystko oglądać dopiero po zakończeniu się sezonu. Ten sezon jest dość ciężki do tworzenia takich zestawień ponieważ jest tu masaHejto@Catharsis podziękował
@malkontenthejterzyna Nah, swego czasu śmiano się z Javy że jest bardzo ekspresyjna i kod jest długi przez długie nazwy. Skracanie (z umiarem) ma ogromny plus tworząc krótszy kod który mimo skróconych nazw będzie czytelniejszy niż funkcja na 3 słowa z dokładnym opisem co robi itp. Chociaż w wypadku creat -> create to nie robi większego znaczenia.
Oj ten motyw bardzo często pojawia się w anime. Nie narzekam xD.