Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wojna

Lider

w Filmiki z wojny

43piorunów

Pozostałości magazynu w obwodzie moskiewskim😁

https://streamable.com/acfp2b

Lider

w Filmiki z wojny

77piorunów

Jesteście gotowi na kolejne ujęcia z Moskwy?:smiling_imp:Miłego oglądania!

https://streamable.com/apo4ni

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Filmiki z wojny

86piorunów

Pozdro z płonącej Moskwy🔥Lecimy nie śpimy!!! Oglądać i się delektować:coffee:

https://streamable.com/bk6db5

Sum1piorunów

Tyle filmów, a nie ma żadnych bluzgów, żadnego glonojada, żadnej smutnej muzyki w tle...

Widać, że stolica :grinning:

Koneser0piorunów

@MuojemuKotu po tylu miesiącach (a nawet latach) samemu juz można podkład dawac. Poćwiczyć trzeba tylko zaskoczenie w głosie: nu bljać, jebaniec. Oohuii!...

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

25piorunów

Ciekawa inspekcja ruskiej opl.

Są tak skuteczni, że nie muszą ściągać osłony obiektywu.

https://streamable.com/9srk9t

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

87piorunów

19 września 1940 roku Rotmistrz Witold Pilecki celowo pozwolił się aresztować podczas łapanki w Warszawie, aby trafić do obozu koncentracyjnego Auschwitz.

Do obozu Pilecki przybył nocą z 21 na 22 września 1940 roku i otrzymał numer 4859. W kolejnych miesiącach zorganizował ruch oporu, nazwany Związkiem Organizacji Wojskowej, oraz wysłał do dowództwa Armii Krajowej pierwsze raporty o niemieckich zbrodniach. Za swoją działalność został w 1941 roku awansowany do stopnia porucznika.

Zagrożony dekonspiracją zbiegł z obozu wraz z dwoma kompanami (Jan Redzej i Edward Ciesielski) w nocy z 26 na 27 kwietnia 1943 r.. Wszystkim udało się dotrzeć do Nowego Wiśnicza, gdzie Pilecki napisał raport o sytuacji w obozie.

„Obliczałem, ile dni przesiedziałem w Oświęcimiu. Było ich, w tym piekle za drutami, 947” – podsumował Pilecki. Po wojnie spotkał kolegów z obozu, którzy opowiedzieli mu o echach ich ucieczki. „O tym, że obóz śmiał się z wyprowadzenia w pole władz obozu i o tym, że żadnych represji w stosunku do kolegów nie było. Za wyjątkiem pilnujących nas esesmanów, którzy siedzieli jakiś czas w bunkrze” – pisał rotmistrz.

Pilecki walczył potem w powstaniu warszawskim i w II Korpusie Polskim gen. Władysława Andersa we Włoszech. Pod koniec 1945 roku powrócił do Polski, gdzie prowadził działalność wywiadowczą na rzecz II Korpusu. W maju 1947 roku został aresztowany przez władze komunistyczne i skazany na śmierć za zdradę i szpiegostwo. Wyrok wykonano 25 maja 1948 roku w warszawskim więzieniu przy ul. Rakowieckiej. Został zamordowany strzałem w tył głowy.

Fanatyk2piorunów

Gdybyśmy jakiś dobry filmonim zrobili

Kompan4piorunów

@RedCrescent @alaMAkota @jedzczarnekoty PiS miał w planach zrobienie filmu o nim, ale takim porządnym hollywodzkim.

Próby nakręcenia filmu fabularnego o rtm. Witoldzie Pileckim w ostatnich latach zakończyły się wielkim fiaskiem z powodu chaotycznego zarządzania politycznego, konfliktów prawno-autorskich, zmian kadrowych oraz braku spójnej wizji. Pomimo przeznaczenia ogromnych środków publicznych i stworzenia wokół projektu podniosłej oprawy, superprodukcja utknęła w produkcyjnym chaosie.

Najważniejsze przyczyny i absurdy związane z tym projektem:

* Wojna na scenariusze i reżyserów: Przez lata projekt przechodził z rąk do rąk. Do wyreżyserowania filmu przymierzani byli m.in. Leszek Wosiewicz oraz Łukasz Barczyk. Scenariusz modyfikowano wielokrotnie, a nowi twórcy wyrzucali do kosza efekty pracy swoich poprzedników, co generowało ogromne koszty jeszcze przed wejściem na plan.

* Miliardowe ambicje kontra rzeczywistość: Projekt zapowiadano jako „polskie Gladiatora” lub dzieło na miarę oscarową z budżetem rzędu kilkudziesięciu milionów złotych. Zamiast stworzyć solidny film historyczny, kierownictwo skupiło się na gigantomanii i obietnicach ściągnięcia hollywoodzkich gwiazd, co okazało się całkowicie nierealne.

* Procesy sądowe i spory o prawa: Zamiast skupić się na produkcji, podmioty zaangażowane w projekt (w tym Polski Instytut Sztuki Filmowej i Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych) weszły w prawne spory dotyczące autorskich praw do scenariusza oraz rozliczeń za już wykonane, a niewykorzystane prace.

* Niejasne przepływy finansowe: Mimo że film nie powstał, z budżetu państwa wydano miliony złotych na preprodukcję, koszty przygotowawcze, gaże dla kolejnych reżyserów oraz konsultacje. W efekcie powstał jeden z najdroższych „półkowników” w historii polskiego kina — film, którego nikt nie obejrzał, bo nigdy nie został dokończony.

* Polityczny nacisk na terminowość: Produkcja była forsowana jako priorytet polityki historycznej, co doprowadziło do podejmowania pochopnych decyzji zarządczych. Zamiast pozwolić na organiczny rozwój artystyczny, próbowano dostosować harmonogram do kalendarza politycznego, co ostatecznie sparaliżowało całe przedsięwzięcie.

GURU2piorunów

@achimpl każdy chce zekranizować lekturę lub temat patriotyczny, bo dzięki temu ma pewność, że zapełni kina szkołami i kasa się będzie zgadzać. Film nie musi być wtedy dobry, wystarczy temat.
Niestety

Pokaż więcej komentarzy (14)

Sum

w Dyskusje

17piorunów

Cena za wierność. Jak rodziła się demokracja szlachecka?

Klęska pod Chojnicami była nie tylko początkiem wojny trzynastoletniej. W jej konsekwencji ogłoszone zostały statuty nieszawskie, które były wyrazem wzrostu znaczenia szlachty. Tak zbudowane zostały podwaliny pod powstanie demokracji szlacheckiej.\ \ #ciekawostkihistoryczne #historia

GURU

w Hydepark

26piorunów

1243 + 1 = 1244

Tytuł: Wojenna lekcja przetrwania

Autor: Marcin Strzyżewski

Kategoria: reportaż

Format: ebook

Liczba stron: 140

Ebooka kupiłem, bo jestem widzem kanału Marcina, ale też byłem ciekaw jego punktu widzenia. Znam bardzo dobrze realia zachodniej Ukrainy i w czasie lektury prowadziłem coś w rodzaju wewnętrznej polemiki.

Ale do rzeczy: książka ma swoje - całkiem dobre przesłanie, które jest podparte rozmowami z ludźmi: ekspertami, profesorami, albo po prostu wolontariuszami-mieszkańcami Kijowa. Zawiera dużo informacji, choć część z nich odnosi się stricte do bezpośredniego zagrożenia wojną. Jeśli więc mieszkasz blisko przesmyku suwalskiego, to mam nadzieję, że już jesteś spakowany i znasz podstawy bushcraftu. Ale mieszkańcy Krakowa, czy innego Wrocławia? No jakby mniej. Jest tam sporo odniesień do kwestii broni, plecaków ewakuacyjnych, odpowiedniej odzieży do ucieczki - wg. mnie to nie jest dla każdego. W większości przypadków potrzebujemy informacji jak przetrwać 3 dni bez prądu lub nawet dłuższy czas bez dostępu do aptek, czy sklepów. Bo to faktycznie się zdarza - wystarczy po prostu powódź lub atak ostrej zimy. Mam znajomych, którzy nawet powodzi nie widzieli, ale odczuwali jej skutki - nie było prądu, zasięgu, niektóre drogi/mosty były zupełnie nieprzejezdne. Więc generalnie warto być przygotowanym, choć z perspektywy zachodniej Ukrainy nie do marszu z plecakiem ewakuacyjnym, a do przetrwania w domu mimo różnych braków i niedoborów. Z resztą już popełniłem wpis na ten temat przy okazji blackoutu w Hiszpanii (gdzie było akurat dwóch różnych znajomych).

Dygresja:

Tu już się narażam na krytykę, ale takiego choćby plecaka ewakuacyjnego we Wrocławiu, czy innej Łodzi - nie rozumiem. Jedynym momentem, gdzie by się miał przydać, to uderzenie bronią jądrową - oczywiście na tyle odległe, że nam bezpośrednio nie zagrozi. Albo uciekasz przed mobilizacją i wtedy potrzebujesz dokumentów, kart płatniczych, pieniędzy i szybkiego auta, albo... zostajesz w domu (o ile nie mieszkasz w pobliżu ewentualnej linii frontu oczywiście). Myśl, że przewidzisz, że dron akurat uderzy w twoje mieszkanie i sobie uciekniesz z takim plecakiem... no to chyba nie jest takie proste. A przy 5 latach wojny i tysiącach alarmów taki "plecak" wygląda jednak nieco inaczej - telefon, powerbank, karimata, śpiwór, książka, rozkładane krzesełko, czyli to, co się przyda na kilka godzin w schronie.

Książka zawiera oczywiście przydatne informacje do wykorzystania przy innych zagrożeniach, choć nieco prosiłoby się o ich rozwinięcie, bo wciąż uważam, że właśnie to dotyczy większości ludzi. Przydałoby się np. więcej o prądzie: od prostych spraw typu oświetlenie, czy zasilanie routera aż po "off-grid" 😁

tl;dr książka o wojennej sztuce przetrwania, która skupia się na wojennej sztuce przetrwania

Autorytet3piorunów

Teoretycznie plecak ewakuacyjny może się przydać jak woda zaleje twój dom lub zacznie się palić.

Oczywiście najbardziej prawdopodobny jest blockout w wyniku awarii/zaniedbań infrastruktury.

Edit.

Zastanawiam się czy nie lepiej mieć gotowy rower z sakwami by sprawnie móc się ewakuować. Wtedy plecak, woda i prowiant nie przeszkadzają wagą czy rozmiarem.

GURU1piorunów

@WysokiTrzmiel Przy pożarze potzrebujesz dokumenty, karty, kluczyki, telefon, laptop. Ale już kuchenkę turystyczną, apteczkę, czy racje żywnościowe? Niekoniecznie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Wiadomości Świat

75piorunów

Ruskie straty na dzień 19.09.2026r.

Fanatyk27piorunów

Panie Arkadyjeczku, premia za 1000 sztuk była w zeszłym miesiącu, od pierwszego target wynosi 2000 sztuk.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Wiadomości Polska

14piorunów

Tusk z sejmowej mównicy nagłaśnia sekret Ukrainy. Straty w ludziach są wysokie: 27 tys. żołnierzy msc.

Donald Tusk powiedział w Sejmie, że według informacji przekazanych przez ukraińskich partnerów Ukraina traci obecnie około 27 tys. żołnierzy miesięcznie — zabitych i rannych łącznie. To jedne z najbardziej konkretnych danych o ukraińskich stratach podanych publicznie przez wysokiego