Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wlochy

GURU

w Podróże

6piorunów

Bestsellery Istrii - atrakcje, które musisz zobaczyć - Wędrowne misie

Największe atrakcje chorwackiej Istrii - przylądek Kamenjak, zamki, jaskinia Baredine, forty, plaże i koty. Można by rzec, że ten chorwacki półwysep przejechaliśmy wzdłuż i wszerz zachodniej i centralnej części. Zwiedzaliśmy już włoskie miasteczka i imponującą starożytnymi

Inspirator

w Hydepark

26piorunów

Albo kiedyś żem se jeździł takim Punciokiem. Tutaj akurat na zdjęciu na mini torze wyścigowym, gdzie zagotowałem silnik i potem trza było dolewać 5L wody na 50km. Ciekło i dymiło. Ale jechało. Zdarzyło się i zalewać deszczówkę zebraną gdzieś z rynny do butelki których woziłem zapas.

Żeby żarł zimne powietrze to mu wyciąłem dziurę w masce w miejscu gdzie był filtr powietrza. W filtrze też zrobiłem dziurę.

Sam wymieniłem szybę przednią bo była pęknięta i mi przeglądu nie chciał przejść. Na złomie za grosze kupiłem używkę i "założyłem" se sam. Wypchnąłem starą od wewnątrz stopami i ręcami (w goglach, bo sypało szkłem jak złe), a uszczelkę i klej naokoło usunąłem młotkiem i przecinakiem. Nacztałem białego silikonu sanitarnego od chinola (najtańszy) i pacnąłem na to nową szybę. Uszczelki mi się nie chciało montować, a i zbędny koszt. Wycentrowałem całość na drewniane kliny, zostawiłem na dwa dni i gotowe. Potem żeby nie było bardzo znać że silikon od klopa jest nakokoło szyby to popsikałem sprajem na czarno.

Jak już była wyjęta szyba to dało radę podejść do głośników na desce. Wyciąłem więc boszem dziury tak żeby weszły większe. Z tyłu też na wkręty dałem jakieś pierdziawy ze złomu byle mocne. Ale najlepszy był woofer- głośnik od zestawu 2.1 z kompa podłączony przez inwerter 12/230. Rzeczony inwerter był pod deską koło kierownicy, więc wziąłem przedłużacz od kosiarki i pociągnąłem do bagażnika razem z kablami sygnałowymi z radia jako wejście do suba. No i tak se to grało.

Do tej pory trzymam sobie zapis z Gopro z tego dnia co go tyrałem. Takiej radochy nie miałem od nastu lat- pierwszy raz na jakimkolwiek torze! I to własnym autem które mogę rozpieprzyć! Eh, były próby i emocje wtedy.

Na bank zapomniałem jeszcze o jakiejś modyfikacji, a sytuacje z policją czy carabinierami też często się zdarzały. Na drugim zdjęciu chyba największa sensacja jaką stworzyłem. Zjechały się patrole z całej okolicy, co najmniej jak do zabójstwa czy coś xD

Abo na autostradzie- chyba to był jakiś swap czy coś już jak go kupiłem- przełożenia miał strasznie krótkie w stosunku do tego jaką miał moc. 165 licznikowe na 5 biegu i centralka odcinała zapłon przy ok. 6k obrotów jeśli wierzyć obrotomierzowi.

Ogółem lubię wyciskać ze słabych rzeczy ostatnie poty x) Kiedyś może popiszę więcej jak mnie najdzie tak jak dziś heh.

A w bonusie: pokazałem kiedyś te zdjęcia ziomkowi z innych okolic. Zaczął się śmiać w uj, bo w jego dialekcie "No elo" znaczy tyle co "Nie jedzie".

(tag na moje badziewie do czarno albo obserwo)

Fenomen4piorunów

@DonRzoncy tak trzeba żyć! Najfajniej się upala słabe gruzy bo można rzeczywiście wycisnąć z nich 100% możliwości, a czasem nawet więcej xD no i nie szkoda. Jaki motur? Chociaż one wszystkie niezajebywalne były. Budy gniły a to dalej chciało jechać. Kumpel miał takiego. Pewnego dnia dzwoni że mu się Punciak jara, siedziałem z innym kumplem na warsztacie i mówimy aaa, pewnie jakieś zwarcie i dym poszedł, i ziomek świruje. Wsiadamy w auto, jedziemy, podjeżdżamy pod Multikino a tam dwie straże pożarne i szkielet auta w pianie xDD pierwsze co to podszedłem do zszokowanego ziomka i pytam, czy to nie była aby wersja Fire XDDD
Dalej mnie to śmieszy, jego wtedy chyba nie do końca 😛

Inspirator1piorunów

@Odczuwam_Dysonans Dokładnie, jakoś trzeba emocje upuszczać :smiley: 1.1 8v, choć wydaje mi się że dowód rejestracyjny prawdy nie mówił. Miał strasznie krótkie biegi (przez co przyspieszał lepiej niż każde inne punto którym jeździłem) więc albo był wymieniany motor albo skrzynia (były różne kombinacje skrzyń z silnikami).

Jak na złość był też zdrowiutki. Nie widziałem grama rdzy na nim od spodu. Zdarzają się takie egzemplarze, ale bardzo rzadko. Kumpel ma już 7 rok białe "Sole", nie mył go jeszcze nigdy nawet po zimie- a jak wymieniałem nagrzewnicę i zdarłem wykładzinę to oniemiałem jak czysto tam pod spodem :grinning:

Tekst z płomieniem bawi, ale chyba faktycznie tylko osoby postronne xD

Pokaż więcej komentarzy (15)

Inspirator

w Hydepark

75piorunów

Prace przy damce Michelin dobiegły końca. Pojeździłem se nawet trochę.

Historia w skrócie: uratowana z 7 czy więcej lat temu od eksportu na Afrykę. Znajomy murzyn robił kontener i chciał ją wysłać na czarny ląd. Ale zobaczyłem ten zielony kolorek i chromy- i się z nim wymieniłem na jakąś kolarzówkę (bodaj Bianchi się nazywała, kupiłem ją kiedyś za dwa browary). Przestała sporo czasu razem z resztą polskiego złomu kilka lat i się w końcu doczekała.

Została rozmontowana na części pierwsze co do śrubki, wyczyszczona, i złożona z powrotem. Oryginalne dętki, opony, oświetlenie, siodełko.. nawet linki. No wszystko. Nowe dołożyłem kliny pedałków, bo starych się nie dało uratować. No i kilka kulek w łożyskach (koronek nie ma). Jeśli dobrze czytam numer ramy to rocznik 65, ale równie dobrze może to być moje pobożne życzenie. Niemniej- cieszy oko. Moje na pewno 😉

i w sumie takie tycie tycie xD

Inspirator3piorunów

Znalazłem 3 fotki zrobione zanim była w SPA: Tragedii nie było, ale na ten przykład smar z pomiędzy kulek to wyjmowałem jak wyschnięte kamyczki prawie :grinning:

Dzisiaj wypoleruję jeszcze pewnie obręcze, dam kabelek do świateł i będzie finalmente finito x)

Gruba ryba1piorunów

Ciężka?

znaczy w jej masowości, nie w prowadzeniu 😉

Inspirator1piorunów

@VonTrupka Właśnie o dziwo nie. Przynajmniej nie wydaje się. Mam wrażenie, że cała reszta moich rowerów jest cięższa niż ten- pewnie przez hamulce w piaście którego tu nie ma :smiley:

Mogę zważyć, to będzie pewne. Jak pamiętam, to Ambasador ważył ok. 18kg, a Mińsk 15-16. Ten "na czuja" ze 13-14.

Gruba ryba1piorunów

@DonRzoncy ooo to lekuśki, moje alu mtb waży pod 15 i mam serdecznie dosyć
cyżby tutaj cienkie stalowe rurki, czy to już aluminiowy "cudak"? 😁

No kuurcze bardzo fajny, podoba mi się, wygląda na bardzo wygodny do jazdy przynajmniej na krótkie odległości :smiley:

Inspirator1piorunów

@VonTrupka No, chyba rurki i ta kapka alu co na nim jest robi robotę. Pomiar niedokładny- nie miałem jak jej za koło wagą złapać opuścić żeby swobodnie wisiała- bo pada i nie chciałem jej "brudzić" 😒 Wszystko stal, prócz hamulców i obręczy. Błotniki z nierdzewki, bagażnik, kiera i reszta detali stal chromowana.

Powiem, że właśnie fajniutko się jedzie i lekko, mimo że teoretycznie jestem ze 20cm za wysoki na niego. Kolan nie ma szans wyprostować 😉

Kiedyś zważę je wszystkie porządnie, bo coś czuję że mogę się zdziwić. Mińsk mi dzisiaj wyszedł 13.7 xD

Gruba ryba1piorunów

@DonRzoncy tylko żebyś nie poszedł w paranoję jak pedaliści, którzy nawet przerzutki ponawiercają żeby zrzucić 10 gramów z wagi koła ( ͡° ͟ʖ ͡°)

Inspirator0piorunów

@VonTrupka To chyba już wiem jaki kierunek obierze rozwój ramy od górala BTWIN co kiedyś dostałem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Taki nowy jakiś w miarę, a niedrogi z tego co na necie patrzyłem- to nie będzie szkoda rzezać :slightly_smiling_face:

Gruba ryba1piorunów

@DonRzoncy chciałem dorzucić jakieś foto poglądowe ponawiercanych przerzutek, ram rowerowych, kier itp. ale za hóia nie mogę nic takiego znaleźć.

Ja się śmieję, ale są pojeby, którzy wiercą alu w mtb i crossach.
Musiałbym chyba upaść łbem na kamień żeby coś takiego robić 😉
Pewne trendy są niebezpieczne, no ale nie zabronisz ludziom skakania na bunjee.
bez liny 😉

Inspirator1piorunów

@VonTrupka Spokoluz, odelżę po swojemu ( ͡° ͜ʖ ͡°) No cóż, każdy ma swój sposób na zastrzyk adrenaliny xD Ale fakt, są pewne granice których nie przekraczam bo się po prostu cykam. A ludzie straszniejsze wyczyny uskuteczniają i się świetnie przy tym bawią heh

Choć modyfikować aluminiowe części to już wyższa szkoła jazdy

Gruba ryba1piorunów

@DonRzoncy ja nie potrafię tak zostawiać tematu, bo mi to nie daje spokoju.
Ale chwila szperania, przypomniałem sobie co było zalążkiem, a potem jak cały ten "trend" się nazywa.
Czeknij w grafikach pod "bike drillium".
Zaczęło się w zasadzie od sensownego podejścia, ale z głową i w określonym celu, gdy koła ważyły w cholerę.
Natomiast nie potrafię znaleźć fot tego co widziałem i przy czym pobladłem, bo tak chamskiego wiercenia, na kompletny odpierdol i bez pomysłu to mógłbym tylko w budowlance szukać 😉
Zresztą, zejść z np. 12kg do 11,3kg obniżając bezpieczeństwo to dla mnie nic innego jak głupota.

No, ale takiego rzezania już nie przytoczę, bo za dużo jest fot, gdzie tak patrząc na pojedyncze elementy to jeszcze całkiem fajnie wygląda, ale jak cały rower ma porobione dziurska to mnie chyba zaczyna dopadać trypofobia (☞ ゚ ∀ ゚)☞

https://en.brujulabike.com/drillium-nothing-lighter-than-hole/

The Drillium lives: because there is nothing lighter than a holeDespite the dictatorship of modern carbon bikes, searching for the lightest bike, even drilling components to scrape off grams, has its followers.brujulabike.com
Pokaż więcej komentarzy (26)

Kosmonauta

w Hydepark

2piorunów

Cześć!
Przeglądam sobie oferty noclegowe na wakacje. Miałem plan pojechać na kilka dni w Alpy Julijskie do Słowenii (tam mam już z grubsza ogarnięty temat), po czym skoczyć na 7-8 dni w okolice Corvary/ Cortiny-Zuel we Włoszech (ten rejon gdzie Seceda i pokrewne) z naciskiem na łażenie po via ferratach. Był tam (we Włoszech) ktoś może w ostatnim czasie i mógłby polecić jakiś nocleg w rozsądnych pieniądzach i taki, gdzie nie będę tracić dziennie 3h na dojazdy na szlaki?
Czego nie szukam to wychodzą mi jakieś kosmiczne pieniądze za 8 nocy... Z góry dzięki za pomoc!

Swoją drogą - 7 dni na miejscu spokojnie wystarczy żeby obejść najciekawsze trasy + Secedę?

Fanatyk

w Muzyka

3piorunów

Premiata Forneria Marconi - Impressioni di settembre (1971)

Giganty rocka progresywnego w stylu Pink Floyd, King Crimson, Jethro Tull czy Genesis pewnie każdy fan progrocka zna. Jednak mniej ludzi już wie, że również we Wloszech rozwijała się wtedy bardzo prężna scena progrockowa. Jednym z jej mocniejszych reprezentantów jest właśnie Premiata Forneria Marconi - stylistycznie wypadają gdzieś w pobliżu ELP czy Genesisu z czasów Petera Gabriela.

https://www.youtube.com/watch?v=tpOybQsDzoM

Jeśli komuś to przypadnie do gustu, to pierwsze dwie płyty (Storia di un minuto oraz Per un amico) są zdecydowanie do odsłuchania.

Fenomen

w Podróże

83piorunów

Treviso jest ciekawym miastem położonym w północnych Włoszech. Miasto posiada mury obronne zachowane w ponad 70% i jest to jednocześnie pierwsze włoskie miasto włączone do projektu “Miasta stojące murem”. Samo miasto kojarzone jest jeszcze z deserem tiramisu.

Zapraszam do artykułu na blogu

* Treviso znajdują się dobrze zachowane mury miejskie, które miały około 5 kilometrów. Do dzisiaj zachowało się około 3800 metrów (dane wg pomiarów z Google Maps). Pierwsze mury powstały w czasach rzymskich, a te istniejące do dzisiaj pochodzą z XV wieku. Zachowało się również kilka ciekawych bram, z których najciekawsza to Porta San Tomaso, ale wyróżnić można jeszcze Porta Santi Quaranta, Porta Caccianiga i Porta Frà Giocondo.
* Katedra San Pietro położona jest w centrum starego miasta w Treviso. Pierwsza świątynia w jej miejscu powstała w VI wieku, a wcześniej istniał tam rzymski teatr, świątynia i łaźnie. W XI i XII wieku przebudowano ją na styl romański, a w XVIII stuleciu przebudowano go na styl neoklasycystyczny. W niezmienionym stanie pozostały krypty. We wnętrzu kościoła można zobaczyć dzieło Tycjana.
* Kościół św. Franciszka (Chiesa e Convento di San Francesco) położony jest w północnej części miasta. Powstał w stylu romańsko-gotyckim w XIII wieku i początkowo franciszkanie, którzy go zbudowali nadali mu wezwanie Najświętszej Maryi Panny. Pod koniec XVIII wieku świątynia została przejęta przez Francuzów, którzy wypędzili zakonników, a w późniejszym czasie służyła ona m.in. jako stajnia.
* Tiramisu to bardzo znany włoski deser. Najprawdopodobniej pierwszy raz podano go właśnie w Treviso w 1962 w restauracji Le Beccherie. Miejsce to istnieje do dzisiaj i jeśli chcielibyście spróbować tego pysznego deseru to z pewnością musicie to zrobić właśnie w tym mieście.

-------------------------------------------
Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi znaleziskami to zapraszam do śledzenia hashtagu
Jeśli chcesz, żebym Cię wołał w przyszłości, to zostaw piorun pod odpowiednim komentarzem poniżej :smiley:

Fenomen3piorunów

Wywołuję obserwujących i zainteresowanych:
@IceXXX @mrololl @Kolej_na_drony @jordan @lluke @Ralfralf @Gruby @robaczek @Anabel2023 @SzaloneWalizki @mateoaka @Wobiektywie @Rudeiczarne @places2visit.pl @lukasz-piernikarczyk @Grubas @polaczkropki
@Atarax @Dzikie_oregano @Boltzman @kbk @Lemmy @schweppess @4Sfor @dybtas @DOgi @dasistfubar @Nirvash @Geratius @Kruczek555 @Sofie @gaga262 @Patalizator @mikeku @SuperSzturmowiec @gingerowl
@Parowkowy_Skrytozerca @Venfi @Roci @krzysztof-k-d @Duvel @Misiasio @Lime @kejdzu @Sorokawojcie.ch @Atexor @Huxley @Warus @Damdzior @_wojti @bbwieli17 @shack_my_kak @cyberpunkowy_neuromantyk
@tyci_koks @Wlacza @3cik @alaMAkota @Roche @Barabarabasz7312 @e5aar @zuchtomek @Lawyerish @razALgul @Lurker69 @konto_na_wykop_pl @anervis @Ewcias @koniecswiata @Dzban3Waza
@Minotaur_Kebabowy @AndrzejZupa @wozny87 @cejaczek @Icon_of_sin @SzwarcenegerKibordu @Jarosuaf @ddhadq @Farmer111 @Villdeo @Pawelvk @Maciej_Amadeusz @mahoney @Odczuwam_Dysonans
@Buendia @stimmhorn @ataxbras @m-q @Bukuria @Tino @meinigel @bagela @suseu @ovoc @rakokuc @Koloalu @Bjordhallen @bielak1212 @Cybulion @Kulfi_89 @lucabianco @Berdonzi @Taxidriver @szymek @nazwa_uzytkownika @Siejek @Tyglys @cyber_biker @epsilon_eridani @teetx @Rudolf @BND @oromek @Wojciechpy @HerrJacuch @Chunx @galencjusz @Arxr @ismenka

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Mamy tu jakiegoś specjalistę od ? Mieliśmy jechać na wakacje do Iranu, odwołali bo zagrożenie. Mieliśmy jechać do Kazachstanu - nie ma już miejsc. Ch... bombki strzelił nasze plany.
Byliśmy 2 razy z rzędu we Włoszech, raz Como, Mediolan, Genua i potem uderzyliśmy na lazurowe wybrzeże, drugi raz - Garda, Wenecja. Zastanawiamy się nad tym, czy nie strzelić włoskiego hattricka i nie jechać znów do Włoch.
Plan: kilka dni aktywnie (gdzie obskoczymy miasta typu Rzym czy Neapol czy cokolwiek innego gdzie są zabytki i muzea robiąc po 25km dziennie na nogach), reszta leżenie plackiem. Zawsze jeździmy samochodem wiec transport nie jest problemem.
Może ktoś zna jakieś ciekawe miasteczka lub wsie położone nad morzem lub jeziorem, gdzie jest w miarę blisko do cywilizacji (market, knajpy w zasięgu 20km), nie będzie tam tłumów turystów we wrześniu, a plaża i widoki są wyjątkowo urokliwe? Tak zwane Dupowo Dolne poszukiwane, wiocha do typowego odpoczynku na plaży, spacerowania, leżenia.
W trakcie naszej pierwszej podróży trafiliśmy na takie miejsce i w Genui, i nad Como, jakby ktoś szukał, mogę się podzielić.

Osobistość2piorunów

Alberobello piękne miasteczko
Tropea nad samym morze urokliwe miasto
Matera tam gdzie nagrywali Jamesa Bonda niżej urywek z filmu 🙂
https://www.youtube.com/watch?v=pr3NuJ04LWk
Rejon Toskanii - Montepulciano, Montalcino miasta winem płynące
Wszędzie równie byłem autem 🙂

ITALY CHASE SCENE NO TIME TO DIE FULL 4K#jamesbond #danielcraig #bond #notimetodie #seanconnery #astonmartin #spectre #rogermoore #bondjamesbond #ianfleming #movie #piercebrosnan #skyfall #casinoro...YouTube
Gruba ryba1piorunów

@MoralneSalto ze swojej strony proponuje toskanie i jezdzenie od regionu do regionu, spanie na agroturystykach, ktore sa tak piekne, ze styki przepala, urzadzanie sobie calodziennych wycieczek od winnicy do winnicy, gdzie sprobujesz lokalknej oliwy, szynek, serow i oczywiscie wina, a w miedzyczasie miasta “gminne”, ktore wygladaja jak zywcem wyjete z filmu

Gruba ryba2piorunów

@cweliat winko opada bo staramy się o dziecko 😒 świetny pomysł, obczajalismy właśnie w podróży te winnice i są takie z basenem, opiekunka dla dziecka (!!!) Zamknięte, bezpieczne że można w środku się zabunkrowac, pić winko i czillowac. Mamy to na liście planów jak gowniak będzie już z nami.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Historia bardzo nietypowej "kariery" w kalabryjskim podziemiu.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/pojechala-do-wloch-by-zarabiac-jako-opiekunka-polka-stanela-na-czele-mafii/s6g515r

Pokaż więcej komentarzy (3)

Twórca

w Rowerowy Równik

17piorunów

101 693 + 124 + 49 + 32 = 101 898

Dorzucamy ostatnie 3 dni na ziemi włoskiej.

  

Mistrz2piorunów

@FITMADE pokaż jeszcze widoczki 😉

Twórca1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Historyczne Fotografie

9piorunów

Ostrzeżenie na granicy San Marino podczas II wojny światowej. Tablica informacyjna brzmi (po włosku, niemiecku i francusku):
Republika San Marino - Kraj neutralny

To po prawej to prawdopodobnie civil flag (flaga kraju bez herbu) biało-błękitna.

https://en.m.wikipedia.org/wiki/File:San_Marino_in_World_War_II.jpg

(mniejszego obrazka nie było)

  

Lider

w Architektura

22piorunów
Castel del Monte – zamek zbudowany w pierwszej połowie XIII w. przez cesarza Fryderyka II Hohenstaufa; uznawany za jedno z najdoskonalszych dzieł architektonicznych średniowiecza.

W 1996 roku został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Castel_del_Monte

    

Twórca

w Ciekawostki

41piorunów

Włochy nie mają szczęścia, jeśli chodzi o elektrownie wodne. Na początku kwietnia w Ardesio (Lombardia) pękł wodociąg, co wymusiło ewakuację wioski. W zeszłym tygodniu, podczas prac serwisowych, doszło do wybuchu turbiny w innej elektrowni wodnej w Suviana (Bolonia).

Jedną z najbardziej spektakularnych, choć nie największą, tragedii w historii włoskich elektrowni wodnych była katastrofa tamy wodnej Diga del Gleno. Około trzy tygodnie po rozpoczęciu funkcjonowania tama nie wytrzymała ciśnienia wody i uległa zniszczeniu. W wyniku zawalenia się tamy, różne źródła podają, że życie straciło od 300 do 600 osób, a kilka wiosek w dolinie zostało zalanych.

Trudno jest wyliczyć wszystkie nieprawidłowości związane z konstrukcją tamy. Wymienić można zmianę rodzaju konstrukcji tamy w trakcie budowy (główny inżynier został zwolniony w już po rozpoczęniu konstrukcji i postawienia fundamentów), oszczędzanie na materiałach budowlanych – w betonie znaleziono wiele śmieci, a do zbrojenia wykorzystano stare, pozostałe z czasów pierwszej wojny światowej zbrojenia.

Dzisiaj obszar ten jest popularną atrakcją turystyczną, przez którą przebiega kilka szlaków górskich, w tym jeden prowadzący do jednego z najwyższych schronisk górskich w Lombardii.

Gwiazdor24piorunów

@Ziemniak czy to na pewno o szczęście chodzi? A może jednak to ich kultura "mienia" wszystkiego gdzieś. Bo do mostów też szczęścia nie maja. Nie jakoś tak dawno runął im most w Genui. Brak szczęścia? A może jednak:
"Śledczy prokuratury i Gwardii Finansowej z Genui na 2000 stron akt śledztwa wykazali mnóstwo zaniedbań eksploatacyjnych, konserwacyjnych i nadzorczych wielu ludzi i podmiotów, które przyczyniły się do katastrofy budowlanej, sporządzili 69 aktów oskarżenia."

Twórca3piorunów

Diga del Gleno to akurat przykład oszczędzania na wszystkim. To jest historia z innej epoki, prawie sprzed prawie 101 lat. Ta tama była prywatną inwestycja, żeby dostarczyć energi prywatnej firmie. Inwestor i właściciel zatajał przed inspektorami zmiany planów i wiele innych rzeczy np. Rozpoczynał kolejne etapy bez odbioru wcześniejszych. Włochy były też wtedy w kryzysie i przymykało się oczy na wiele nieprawidłowości.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kosmonauta

w Podróże

34piorunów

Jak kiedyś przyjdzie Wam do głowy narzekać na  to wyobraźcie sobie wyspę z ograniczeniami prędkości a bez fotoradarów. Wyspę, gdzie pierwszeństwo ma ten kto ma większego. Gdzie zakaz zatrzymywania się stoi tylko po to by mewa miała gdzie usiąść zdrożona lotem z jednego drzewa na drugie. Gdzie STOP czy pozioma linia przy skrzyżowaniu to linia mocno umowna a miejscowi na drodze z pierwszeństwem przed skrzyżowaniem po prostu trąbią 😉

Serio, dla mnie to jest więcej niż szok kulturowy, mamy ogarniczenie do 60, jadę 65 bo licznik trochę ciula. Wyprzedza mnie na wpół zgnita Panda a za nią ciężarówka :).
Jestem jedynym zatrzymującym się przed pasami( za co miejscowi za każdym razem z mniejszym lub większym zdziwieniem dziękują), co nie raz było zarzewiem sytuacji mogącej doprowadzić do ekspresowego wybudowania garażu w wynajętym samochodzie ;d
Wyjazd z Lida zwieńczony jest nakazem w lewo. Tylko ja jadę w prawo i zawracam na rondzie 600 metrów dalej.
Ale hitem jest parkowanie. Wszędzie. Przed pasami, na pasach. Jadąc z podporządkowanej i tak zatrzymuję się praktycznie na środku bo aut nastawiane tak że dosłownie niczego nie widać ;d To nowość że po jeździe samochodem bardziej niż plecy czy d⁎⁎a boli kark od kładzenia się na kierownicy i obserwowania otoczenia :grinning:

Niby Europa a człowiek ma wrażenie że cofnął się w czasie do Polski circa 2010.
Aha, jakbyście pytali "gdzie policja" - ostatni raz ich widziałem przy budce z ravioli :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@mike-litoris no siema, wpadnij na korsyke, masz już całkiem niedaleko, tez sie napatrzysz xD tutaj parkuja nawet na rondzie, jadac pod prad, znaki drogowe przestrzelone, jednokoerunkowe umowne, bez oznaczej, a reszta jak wyzej, ale jednak kultura jazdy jest dosc wysoka:)

Pokaż więcej komentarzy (15)