Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wedkarstwo

Fanatyk

w NSFW

24piorunów

Kalendarz wędkarski 2024 (+18)
Po 3 miesiące w komentarzu 😅

   

Fenomen2piorunów

Ciekawe czy zrobili strony zapachowe jak w katalogach Avonu? 😂 😂 Pocierasz w wybranych miejscach i pachnie rybą

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kosmonauta

w Hydepark

71piorunów

Prognoza pogody na dzisiaj zapowiadała słońce i do 12 stopni, czyli całkiem znośnie, więc postanowiłem zafundować sobie wędkarskie ostatki.
Nad stawem zameldowałem się o 7:30. Po przeciwnej stronie łowił jeszcze jeden zapaleniec i nikt więcej. I dobrze, bo ja nie lubię tłumów, chodzę nad wodę się wyciszyć, a nie błyszczeć w towarzystwie. Doradzano mi cieńszy przypon, więc zakładam taki o wytrzymałości 4 funtów, co się później okazało błogosławieństwem i klątwą jednocześnie. Poranek upłynął spokojnie - trochę okonków i leszczy, nic specjalnego.
Po 12 mam niezbyt obiecujące branie, ale ryba waży trochę, przy brzegu zaskakuje mnie swoim rozmiarem - karp ma około 4 kilogramów, ale zrywa mi się tuż przed załadowanie do podbieraka. Klnę jak szewc - oczywiście zrywa się ten cieńki przypon. Nic to, po uspokojeniu nerwów, zakładam nowy, o takim samym udźwigu, ale hamulec zmniejszam tak, że pracuje nawet przy wyciąganiu tych malutkich okonków. Albo coś to da, albo zmieniam grubość przyponu.
Około 14:40 znowu anemiczne branie, ale teraz to coś większego. Ryba specjalnie nie szaleje, ale przy moich ustawieniach hamulca każde jej szarpnięcie wyciąga metry żyłki, w końcu jednak ją przegoniłem kręcąc kołowrotkiem jak opętany. Newralgiczny moment wpakowania jej do podbieraka poszedł bezproblemowo i już mogłem świętować zwycięstwo. Mój nowy rekord karpiowy, chociaż nie wiem dokładnie, ile ważył. Drugi wędkarz robiąc mi zdjęcie i jeden z zarządców wody ocenili go na 12 - 14 funtów, czyli około 6 kilogramów. Świetne zakończenie tego sezonu, jak dla mnie. Chyba pozostanę przy tych cieniutkich przyponach, bo mieć na kiju dwa ładne karpie jednego dnia jeszcze mi się nie zdarzyło.
Po fotkach ryba wróciła do wody.

Wirtuoz1piorunów

Nie ma czegoś takiego jak koniec sezonu. Teraz czas na łódkę albo spinning :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

29piorunów

Na głód po debacie proszę bardzo! Częstujcie się, mam dużo można brać po dwie!
imo, makrela to nadryba, a połów był udany. 100 sztuk siadło.
   

Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Hydepark

26piorunów

Ostatnio wkręciłem się w wędkarstwo. Pierwszy raz w życiu coś złowiłem (a drugi raz byłem w ogóle- raz za bajtla z wujem jak miałem z 7 lat). Teraz chodzę regularnie i za każdym razem oczywiście trzeba urwać zestaw.
Makrela królową patelni!
   ela e e

Osobistość3piorunów

@AdelbertVonBimberstein 
Szczupak to jest król wód, jak lew jest król dżungli.

Raz byłem z kolegą za dzieciaka, złowiłem płoć :smiley: Fajne uczucie jak się wyciągało.

Samych udanych wypadów!

Pokaż więcej komentarzy (7)

Specjalista

w Hydepark

1piorunów


Czy kupię jakiś sensowny kij+kołowrotek na karpia za max. 500zł? Łowić będę ze 2-3 razy w roku na prywatnych łowiskach. Spodziewam się więcej piwa niż łowienia.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Wędkarstwo

4piorunów

Uszanowanie Tomki,
Z racji posiadania wolnego czasu oraz chęci częstszego obcowania w spokoju z naturą uznałem że warto wzorem bohaterów mojego ulubionego filmu "Sum tak zwany olimpijczyk" zacząć wędkować.
Zastanawiam się jednak czy na początek lepszy będzie spinning czy może feeder?
Spinning i spacery nad Wisłą wydaje się najciekawszą opcją jednak mam w okolicy kilka łowisk z białorybem i zrelaksować się nad nimi z feederem też nie wydaje się złym pomysłem. Od feedera odstrasza mnie jednak większy próg wejściowy, przygotowywanie zanęty itp.
Co sądzicie?


Specjalista0piorunów

Jak chcesz zarzucic i czekać bezczynnie (relaksowac się) to feeder, jak wolisz cały czas aktywnie to spinning. Sztuczne przynęty są czystsze i wygodniejsze dla mnie, no i nie ma kiedy się nudzić bo musisz nimi cały czas pracować.

Twórca0piorunów

@Merkury - masz dwa zestawy poniżej, w niedużej cenie i na początku powinny starczyć.
https://fatfish.pl/pl/p/Zestaw-pod-Method-Feeder-Sonik-SKSC-Commercial-Feeder-3%2C3m-Kolowrotek/21507
https://fatfish.pl/pl/p/ZESTAW-METHOD-FEEDER-BROWNING-WEDKA-ARGON-2.0-3%2C3m-10-50g-Kolowrotek/21343

Do tego jakieś koszyczki z foremką, np.
https://feederland.pl/koszyki-podajniki-poczatkujacy
Przypony (ucz się najlepiej bez zadziorowo od samego początku) - hak max 10/12 rozmiar
https://allegro.pl/oferta/przypony-mf13-bezzadziorowe-roz-10-mikado-13708085556
Żyłka wystarczy ta
https://allegro.pl/oferta/zylka-dragon-specialist-pro-match-feeder-0-23-300m-7808098424

Pellet:
https://feederland.pl/1940-pellet-skretting-2mm-1kg.html I/LUB https://feederland.pl/96-pellet-aller-aqua-classic-2mm-1kg.html

Zanęta (polecam mimo wszystko coś na mączkach rybnych, na początek)
https://feederland.pl/8717-zaneta-matchpro-sweet-fishmeal-700g.html / Jak masz większy budżet to OSMO/Feeder Bait czy Solbaits

Albo jakiś gotowiec na początek (nie wiem czy da efekty, a glupio się na początku zrazić)
https://allegro.pl/oferta/pellet-jaxon-ready-ochotka-2mm-500g-13536941522

Podpórki (na początek wystarczą, a w przyszłości się przydadzą na podbierak :D)
https://marathon.istore.pl/pl/p/PODPORKA-wedkarska-TELESKOPOWA-50-80cm-WROCLAW/22309448

Krzesełko styknie takie - https://allegro.pl/oferta/krzeslo-wedkarskie-turystyczne-moro-fotel-duze-12167040228

Podbieraka nie będę Ci na razie polecał. Kupisz co będziesz uważał za słuszne, ale przyszłościowo - fajna sztyca (nie giętka!) i kosz DELPHIN / MATRIX Carp i będziesz zadowolony

Zestaw pod Method Feeder Sonik SKSC Commercial Feeder 3,3m + KołowrotekZestaw Method Feeder Wędka Sonik SKSC Commercial Feeder 11ft (330cm) cw 60g + Kołowrotek RobinsonFatFish internetowy sklep wędkarski
Pokaż więcej komentarzy (21)

Kosmonauta

w Hydepark

29piorunów

Wreszcie udało mi się złapać karpia!
Pogoda od rana była kiepska. Rozpadało się w drodze nad staw i jeszcze zanim rozłożyłem wędki, zdążyłem cały przemoknąć. Jak tylko przestało padać, zaczęło wiać i nie bardzo dało się łowić na spławik, więc założyłem bottom feedera na oba kije. Wpadło mi kilka leszczy, jakiś lin, karaś zwykły i drugi czerwonawy :smiley: Pytałem potem zarządzcę, co to za ryba. Oni to określają po prostu "gold fish", ale to chyba nie jest dokładna nazwa gatunku.
W samo południe na kukurydzę branie mam takie, że o mało wędki mi do wody nie wciągnęło. Karp walczył głównie trzymając się dna i uciekając w lilie wodne, w pewnym momencie myślałem nawet, że mi się tam zerwie, bo targałem na żyłce sporo zielska. Na szczęscie poddał się po chwili i bez oporu wpłynął do podbieraka. Szczęście ogromne. Jedyne karpiki, jakie wcześniej w życiu złapałem miały długość mojej dłoni, a doskonale wiem, że w tym stawie pływają ogromne sztuki i jest ich sporo. Zupełnym przypadkiem zarządca wody pobierający opłaty przechodził wtedy obok mnie, zgodził się zrobić mi zdjęcie (przynajmniej raz mam jakieś normalne) i ocenił wagę karpia na około 10 funtów (4,5 kilo).
Po sesji fotograficznej karp wrócił do wody, a ja połowiłem jeszcze kilka godzin, ale nic znaczącego już nie wpadło.
Zaliczam dzień do wędkarsko udanych.
    

Autorytet2piorunów

@Felidiusz Fajne łowsko, z rybą bogato.

A ta złota rybka to po porostu karaś, tyle że genetycznie zmutowany przez człowieka z przeznaczeniem pod oczka wodne :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w surfcasting

18piorunów

W końcu się doczekałem relaksu o jaki nic nie robiłem:upside_down_face:
 

Pokaż więcej komentarzy (10)

Inspirator

w Hydepark

124piorunów

Najlepsze wspomnienia wedkarskie. Lata minely. Lowilem wszelakie ryby. Przewalilem cala Europe. Od pln Norwegii, poprzez Francje az na poludnie Hiszpanii. Bylo pare dni za gowniaka ktorych niezapomne. Jak ten co opisze. Taka nostalgia, czy ludzie kiedys byli inni? Akcja w okolicach roku 1994 tak zgadauje. Zima, zaraz swieta. Chcialem byc bohaterem i zlowic rybe na wigilijny stol. Zapierdalam w gumofilcach i trzech parach dresow, wzdluz rzeki, chcac przechytrzyc jakiegos mikro pstraga. Mimo tego ze bylem jeszcze w podstawowce, mama tylko kiwnela przytakujaco glowa, kiedy jej powiedzialem ze ide na ryby. Snieg do kolan. No i w koncu doszedlem, w okolice gospodarstwa rybackiego/hodowli ryb. Przez ogrodzenie przygladalem sie, ciezko pracujacym ludziom, ktorzy w gumowym odzieniu po pas w prawie zamarznietej wodzie, lowili karpie i pstragi na swieta. Tak stalem sie gapilem. Zmarzniety na kosc rozkminialem jak oni wytrzymuja w tej wodzie. Jeden z nich nagle krzyknal do mnie. "Ty mlody zabladziles, chodz tu, juz!"
Troche wystraszony przeszlem, przez otwarta brame. Chlop mnie poklepal po ramieniu i mowi: "Polujesz na pstraga? Chodz ze mna." Myslalem ze, zlamalem jakis przepis i bedzie policja lub wpierdol. Troche sparalizowany ide za gosciem. Doprowadza mnie do betonowego stawu. "Tu sa pstragi, lów Masz 10 minut" 5 rzutow wyjalem 5 pstragow. Znowu chlop zlapal mnie za ramie. "Wystarczy. Przerwa" Poszedlem za nim. Cala ekipa siedziala przy piecach w ktorych wedzily sie ryby. Dali mi bułke, goraca rybe z pieca, ktorej smak pamietam do dzis. Kubek z herbata i komentarzem. "Mlody jest twardy ale widac ze zaraz zamarznie" I dolali mi rumu do tej herbaty. Patrzylem na nich, jak na jakichs superheros, a oni mnie potraktowali jakbym byl im równy...   

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gwiazdor

w Dyskusje

8piorunów

Byłem też na rybach. Mój dziadek i ojciec łowili pewnie tysiące razy w życiu, ale gdy byłem już w odpowiednim wieku to dziadek nie miał już tak siły na ryby a potem zmarł, a ojciec wtedy już chlał i miał inne problemy, przez co na ryby już zbytnio nie chodzi, więc nie zostałem tego nauczony jako dziecko (w sumie nie zostałem nauczony niczego, jeśli cokolwiek umiem, to raczej dzięki samemu sobie, relacje w domu były bardziej jak lokator z lokatorem, bardziej takie "masz, żryj, sp*erdalaj") i teraz sam się trochę podszkoliłem coś, podstawy jak w ogóle się rzuca i tego typu nawet. 

Praktykant1piorunów

Skill radzenia sobie samemu to chyba jeden z najważniejszych darów jaki można sobie wytworzyć. Wędkarstwo dodatkowo wzmocni twoją umiejętność obserwacji i obcowania z naturą

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Hydepark

29piorunów

Warto było wstać o 3 rano dla takiej zdobyczy. Piękny szczupak 5,11 kg z Foss Basin w Yorku. Ryba była w dobrej formie i walczyła do końca robiąc efektowne wycieczki. Nie jest to mój rekord, ale niewiele mu brakowało. Trochę ryzykownie mi się go odhaczało, bo kotwiczka tkwiła głęboko w jego pysku, głębiej niż długość moich szczypiec, a nie bardzo chciałem wkładać palce do takiej paszczy :face_exhaling: Po zważeniu i pstryknięciu fotki wrócił do wody, a ja postanowiłem się zwinąć, bo mój głód wędkarskich przygód na dzisiaj został zaspokojony :smiley:

    

Fanatyk1piorunów

@Felidiusz Foss Basin to rzeka?
Szczupal wygląda jak jeziorowy.
Kiedyś jak wędkowałem, to zauważyłem że jeziorowe były sà grubsze, a rzeczne bardziej smukłe.

Kosmonauta1piorunów

@Gepard_z_Libii Nie jestem pewien, co to dokładnie jest :stuck_out_tongue_closed_eyes: Rzeka nazywa się Foss, w Yorku zbudowano na niej śluzę i drobne, uregulowane cementowym nadbrzeżem rozlewisko za śluzą nazywane jest Foss Basin.

Pokaż więcej komentarzy (17)