
Wpis użytkownika Felidiusz w Hydepark
FelidiuszKosmonauta
29piorunówWarto było wstać o 3 rano dla takiej zdobyczy. Piękny szczupak 5,11 kg z Foss Basin w Yorku. Ryba była w dobrej formie i walczyła do końca robiąc efektowne wycieczki. Nie jest to mój rekord, ale niewiele mu brakowało. Trochę ryzykownie mi się go odhaczało, bo kotwiczka tkwiła głęboko w jego pysku, głębiej niż długość moich szczypiec, a nie bardzo chciałem wkładać palce do takiej paszczy :face_exhaling: Po zważeniu i pstryknięciu fotki wrócił do wody, a ja postanowiłem się zwinąć, bo mój głód wędkarskich przygód na dzisiaj został zaspokojony :smiley:
Komentarze (17)
>wrocil do wody
psujesz polakom opinię
pamietam jak pierwsi polacy pojechali na ryby w anglii na jakis staw zalozony przez lorda kolo roki 1650 gdzie lowia ryby od stuleci, kazda ryba ma swoje imie a co wieksze okazy powszywane koraliki.
a przyjechali polacy, wyciagneli 7kg szczupaka Hermana, ogluszyli jakas palka i zgrillowali na miejscu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Bajo-Jajo Kary za zatrzymanie ryby zaczynają się tak od około £300, a sięgają ponad £1000. Nie stać mnie na utrzymywanie wizerunku Polaka :grinning:
@Felidiusz Foss Basin to rzeka?
Szczupal wygląda jak jeziorowy.
Kiedyś jak wędkowałem, to zauważyłem że jeziorowe były sà grubsze, a rzeczne bardziej smukłe.
@Gepard_z_Libii Nie jestem pewien, co to dokładnie jest :stuck_out_tongue_closed_eyes: Rzeka nazywa się Foss, w Yorku zbudowano na niej śluzę i drobne, uregulowane cementowym nadbrzeżem rozlewisko za śluzą nazywane jest Foss Basin.
@Felidiusz nawet nie wiedzialem, że coś takiego uczyniłem 🙂 Zupelnie nieświadomie, bo nie zamieszczałem żadnego komentarza w tym wątku.
@dolcetto Pusty komentarz? Czy mnie się coś źle wyświetla?
Barbarzyńskie hobby.
Zajebiste hobby
@Yossarian Ale wiesz, że ten szczupak to był głodny i chciał jakąś małą bezbronną rybkę wpierdolić. Przecież OP to bohater, który uratował małą rybkę przed wielkim drapieżnikiem.
@Felidiusz ale piękne bydlę :smile_cat:
@Yossarian Chłopie, jeśli na zdjęciu widać wagę, której ty nie zauważyłeś i jeśli mylnie założyłeś, że ważyłem rybę unosząc ją na haku wbitym w przełyk i na tej podstawie wydałeś radykalną opinię o barbarzyństwie takiego zachowania, to jest to opinia (albo inaczej: "wyrok") uformowana pochopnie i błędnie. Nie ma znaczenia, czy mówiłeś coś o mnie personalnie, czy oceniałeś sytuację ogólnie, twój osąd sytuacji był oparty na niedokładnym zbadaniu sprawy, co sam zresztą przyznałeś. Proszę więc mi tu nie robić kurtyzany z logiki, bo mi się święty Tomasz na memach obrusza 😉
@Felidiusz zwracam honor. choć częściowo tylko - to, że nie torturowałeś ryby przy ważeniu bardzo, a tylko trochę, nie znaczy, że wcześniejsze tortury: wbicie haka, holowanie, wyciągnięcie z wody można uznać za niebyłe.
PS Wyroki ferujesz Ty: nazwałeś mnie "fajnym, szybkim w ferowaniu". A ja nazywałem zachowania, nie mówiłem nic o Tobie. Polecam rozważyć różnicę.
@Yossarian Fajny jesteś, taki trochę pośpieszny w ferowaniu wyroków. Jak widać na zdjęciu unoszę go na podręcznej wadze wędkarskiej. Hak na tej wadze jest wyłożony miękką gumą. Dla ryby jest to pewnie nieprzyjemne, ale barbarzyństwem bym tego nie nazwał. Nie rozrywa jej ciała i nie muszę przebijać rybie skóry, żeby ją zważyć.
@Felidiusz Ważyłeś go na haku wbitym w przełyk??
BARBARZYŃSTWO, niczym nieuzasadnione okrucieństwo.
@Today Dzięki 😁 Nie mogłem go unieść do zdjęcia. Był za duży i za ciężki.