splash545Lider
78piorunów
splash545Lider
78piorunów
splash545Lider
62piorunów
@splash545 dowiozłeś. XD
splash545Lider
84piorunów
@splash545
> odcięli mi prąd i internet za nie płacenie rachunków
@CzosnkowySmok no i spoko, gdybym miał pieniądze to bym zapłacił, ale że ich nie mam to martwienie się tym i tak nic nie zmieni, problemu nie ma.
@Odczuwam_Dysonans żeby to było takie proste...
@CzosnkowySmok ale to jest takie proste xD
@CzosnkowySmok >mam teraz więcej czasu na zajmowanie się pasjami/pracą/rodziną/etc.
splash545Lider
21piorunów
No i pozamiatane...
splash545Lider
131piorunów
Fui quod es, eris quod sum, ale przegadane
Komentarz usunięty
dobre, mocne
splash545Lider
27piorunów
splash545Lider
102piorunów
Czasami zmienić wszystko wydaje się łatwiejsze niż zmienić samego siebie.
@ErwinoRommelo No nieraz nie jest to łatwa sprawa
@Opornik jeśli zmieniasz się pod wpływem siebie samego a nie czyimś to nie
>jeśli zmieniasz się pod wpływem siebie samego a nie czyimś to nie
@splash545 Zmieniasz się z własnej woli, aby dostosować się od warunków narzuconych przez kogoś innego. Nadal konformizm.
@LondoMollari do warunków narzuconych przez naturę/los/Boga?
Ale tak ogólnie to tylko gupi memik to może być i konformizm :stuck_out_tongue_winking_eye:
@LondoMollari akurat w dzisiejszym społeczeństwie stoicyzm będzie zaprzeczeniem konformizmu
do warunków narzuconych przez naturę
@splash545 Człowiek od zwierząt różni się między innymi tym, że może w dużym stopniu kontrolować swoje otoczenie. Pada - wchodzę pod dach, za zimno - grzeję w domu, za ciepło - włączam klimę.
>/los
Los nie istnieje. Tj, jasne - są rzeczy losowe (przypadkowe), ale los jako jakieś przeznaczenie po prostu nie ma prawa bytu. A na rzeczy przypadkowe wpływamy przesuwając szale zwycięstwa na swoją stronę, i tym samym zmniejszając przestrzeń, gdzie przypadek może zadecydować.
>Boga
Nie będę tu rozstrzygał, czy istnieje, natomiast wg większości znanych mi filozofii, jeśli istnieje, to nie ma żadnego wpływu na bieżącą rzeczywistość.
Od wielu "stoickich" tekstów (w tym tego) wyczuwam aurę defetyzmu, dlatego podejmuję (wiem, że bezsensowną) dyskusję z memami.
@LondoMollari Dobra to pogadajmy o stoicyzmie do którego mem nawiązuje. Dla uproszczenia ja jestem ateistą. Kwestia natura/los/Bóg to dla mnie są rzeczy nieuchronne albo takie, na które nie mamy wpływu do końca. A są to rzeczy takie jak śmierć, która czeka każdego. Może być to ciężka choroba, gdzie pomimo tego, że dbamy o zdrowie to na nią zapadniemy, przecież zdążają się takie rzeczy prawda? Albo mimo tego, że jesteś ostrożny to wjedzie w Ciebie samochód i skończysz ze złamaną nogą. Albo np. jak biegasz to skręcisz sobie kostkę i skończysz z kilkumiesięczną kontuzją, pomimo tego, że byłeś ostrożny.
Czyli tak chodzi tu bardziej o rzeczy losowe niż o jakieś z góry narzucone przeznaczenie, w które absolutnie nie wierzę.
I przy tego typu rzeczach losowych, bądź nieuchronnych masz wybór czy będziesz utyskiwał na swój los :upside_down_face: czy też przyjmiesz to na klatę i zaakceptujesz to przeznaczenie 😉 , które akurat Cię spotkało. I o to właśnie głównie chodzi stoikom. Co prawda Ci starożytni wierzyli w jakąś formę siły wyższej czy tam może po części w przeznaczenie, ale też podkreślali w swoich tekstach, że wcale nie jest to konieczne. No i nie jest czego jestem przykładem bo ze swoją niewiarą się dobrze w stoicyzmie odnajduje.
>na rzeczy przypadkowe wpływamy przesuwając szale zwycięstwa na swoją stronę, i tym samym zmniejszając przestrzeń, gdzie przypadek może zadecydować.
Tak to prawda ale i tak może coś pójść nie po naszej myśli. I zobacz to co napisałeś to jest tak naprawdę nakaz od stoików, żeby to robić. Jak masz jakiś cel to masz zrobić wszystko co w Twojej mocy, żeby go osiągnąć. Jeśli mimo wszystko się nie uda bo będzie ta rzecz losowa, wybuchnie wojna, whatever to wtedy dopiero masz to zaakceptować, bo wiesz, że zrobiłeś wszystko co w Twojej mocy. A nie, że masz siąść na dupie i akceptować co by się nie działo - to głupota a nie stoicyzm. A niektórym się wydaje, że na tym to polega i później się stoikom zarzuca bierność. Jest to po prostu niezrozumienie sprawy. Stoicyzm jest to zawsze aktywne dążenie do polepszenia sobie w każdym aspekcie. Z tym, że stoicy na pierwszym miejscu stawiają rozwój wewnętrzny bo to co jest w Tobie jest rzeczą w większym stopniu zależną niż to co poza. I tego, że wykonasz pracę nad sobą już los Ci nie odbierze, a jak założysz firmę i zdobędziesz pieniądze a zmieni się rynek czy wybuchnie wojna to możesz stracić i firmę i pieniądze, dlatego stoicy mówią, żeby pogardzać tego typu rzeczami o traktować jako obojętne po to, żeby oswoić się z ich stratą albo, że pomimo starań nie uda Ci się ich osiągnąć, po to, żeby w razie w nie bolało. Ale jak najbardziej dąż do nich ale najpierw poukładaj sobie w głowie, albo nie zapomnij o tym, żeby robić to równolegle i że rozwój wewnętrzny nie jest mniej ważny niż np dążenie do bogactwa.
A co do natury to stoicy nie mają na myśli przyrody tylko naturę człowieka. To jak funkcjonuje, to że musi umrzeć. Skupiają się na tym, że naturą człowieka jest rozumność i że tymże rozumem człowiek może przeciwstawić się temu co przyniósł mu los i nawet w najgorszym gównie może się urządzić i być szczęśliwy. Kwestia podejścia. Stoicy uważali, że człowiek kiedy poprzez rozum nie daje się złamać losowi, akceptuje to, że pomimo starań coś poszło nie po jego myśli i nie załamuje się w ciężkich chwilach staje się równy bogom. 😉
Mam nadzieję, że udało mi się trochę wyjaśnić i ten stoicyzm odczarować. Bo żeby go zrozumieć i nie przeinaczać trzeba wejść głębiej niż w jakieś cytaciki. Trzeba przeczytać choć jedną książkę w całości. Stoickie teksty są bardzo często sytuacyjne, a stoicy mają tendencję do stosowania uproszczeń, żeby dla ich samych wybrzmiało coś mocniej i dzięki temu mogli się lepiej nastawić. Stąd też nieraz w tekstach wybrzemiewa np. pogarda bogactwa, akceptacja wszystkiego, a później wynika z tego niezrozumienie i zarzuty o bierność.
@splash545 tak samo buddystom się zarzuca defetyzm. Ze względu na to, że nie przykładają tak dużej wartości do rzeczy niestabilnych takich jak bogactwo, związki, itd. Tylko że jak się porówna te wszystkie doktryny i ich efekty to wychodzi na to, że kultura masowa jako tako jest tak naprawdę najbardziej defetystyczna. Kultura masowa uznaje, że człowiek może tylko podążać za chwilowymi niestabilnymi przyjemnościami. Każda z tych przyjemności prędzej czy później blaknie i powoduje stres.
Defetyzm to jest właśnie podążanie w tym kierunku. Bo idziesz za czymś niestabilnym, nietrwałym nie dającym satysfakcji aby chwilowo coś uzyskać i ostatecznie z czasem stracić. Stoicyzm w tym momencie wstawia spokój i zrównoważenie nauczając że wszystko jest kruche i że trzeba czasami odpuścić. To jest realizm i droga do lepszego samopoczucia w przeciwieństwie do tego co promuje kultura masowa. Tylko dla wielu ludzi będzie się to kojarzyło wszystko na odwrót ze względu na to, że nie mają perspektywy na coś poza niestabilną zmysłowością. W takim przypadku jeśli widzą, że ktoś odpuszcza to mu współczują bo uważają, że się poddaje i jest słaby. Nie widzą tego jako relaks zrzucenia bagażu ze swoich pleców.
@Dan188 dokładnie tak, czasami lepiej coś odpuścić, żeby zyskać coś większego. Bardzo ładnie to ująłeś 😉
splash545Lider
107piorunów
Heh.. cieszmy się małymi rzeczami by elicie dać spokój i w rzeczy wielkie się nie wpierdalać xD
@Dalmierz_Ploza
Wydaje mi się że cieszenie się małymi rzeczami nie wyklucza dążenia do jeszcze lepszego życia i sięgania po więcej (w granicach rozsądku).
@Endrjuu Pewnie, że nie. Ale takie obrazki sugerują zupełnie co innego.
Można cieszyć się życiem i żyć jak robak
A można cieszyć się życiem i być jak lew.
To każdego indywidualne podejście.
splash545Lider
30piorunów
splash545Lider
42piorunów
splash545Lider
38piorunów
@CzosnkowySmok nie ma co dramatyzować
( ͡° ͜ʖ ͡°)
splash545Lider
168piorunów
Seneca jak wygłaszał raczej stary i schorowany jeszcze nie był ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Przeżuwanie </ 3
Swoją drogą przynajmniej można mieć pełen brzuszek od najedzenia się wstydu :3
splash545Lider
46piorunów
Zauważyłem, że jak mam zły poranek to najczęściej cały dzień idzie tak średnio. Staram się wtedy nie robić nic ważnego no i nie złoszczę się, bo przecież taki dzień i wiadomo było od rana, że będzie kiepski.
@RogerThat powiedziałbym, co mi się zdarzyło wczoraj, ale nie chcę wyciągać takich rzeczy publicznie
@RogerThat bardzo dobre podejście.
@RogerThat dobre, dobre, coś w tym jest. To się czuje w kościach, że jest zły dzień, że jest się drażliwym. Lepiej, tak jak mówisz, wtedy dmuchać na zimne i nie prowokować sytuacji, gdzie można coś spieprzyć, coś złego powiedzieć albo się przysłowiowo "odpalić". Organizm sam da znać, kiedy jest lepiej, widzę to po sobie w pracy :smiley:
Najgorzej też non stop rozpamiętywać co było ostatnio, to potrafi wpędzić w depresję.
splash545Lider
96piorunów
splash545Lider
43piorunów
Ten tag to coś czego mi było trzeba xd
splash545Lider
35piorunów
Jest jeszcze ten Polak od „to kill me k⁎⁎wa” 😂
@Gepard_z_Libii ten był najbardziej stoicki xd
@splash545 Żaden problem, mogę nawet więcej wymienić:
* Tales z Miletu
* Erazm z Rotterdamu
* Sedes z Bakelitu
@sierzant_armii_12_malp sedes najbardziej konserwatywny stoik z tego co pamiętam
Komentarz usunięty
@Oczk a co to za usuwanie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@splash545 chciałem zażartować "sedes z ceramitu" ale potem się zczaiłem, że to już jest żart xD
@Oczk dziękuję za wyjaśnienie 😁
splash545Lider
28piorunów
Glembokie
Z cyklu: mam 15 lat a to jest głębokie
splash545Lider
31piorunów
@splash545 dobre podejscie zeby nigdy nie żyć
@GrindFaterAnona albo żeby zacząć żyć bo nie nakładasz na siebie presji, lęków i niepokoju. Ja właśnie nie żyłem jak się o wszystko bałem, blokowało mnie i uciekałem w używki, niemyślenie i nicnierobienie. Teraz jak już przejmuje się coraz mniejszą ilością rzeczy robię co chce, bez spiny, na luzie i co rusz odnoszę swoje małe sukcesy. Czytam książki, pisze wiersze, opowiadania, (pisze chujowe wiersze i opowiadania:stuck_out_tongue_winking_eye: ale nie przejmuje się i je publikuje i przynosi mi to sporo frajdy i satysfakcji, a kiedyś bym się wstydził) robię pompki (dziś 150, a zaczynałem od 12), biegam bije rekordy w czasie i odległość, łapie kontuzje zaczynam od nowa i mam to gdzieś i się tym nie przejmuje dlatego wciąż to robię. A kiedyś np przestałem chodzić na siłkę po 4 miechach po zachorowałem i miałem spadki w sile a kolega poszedł dalej i się przejąłem i odpuściłem. Więc no wiem, że wygląda to trochę przewrotnie ale to naprawdę działa i luz w głowie pozwala na wiele i nie oznacza bierności 😉
@splash545 ciekawe podejście.
@GrindFaterAnona #stoicyzm ( ͡° ͜ʖ ͡°)
splash545Lider
35piorunów
@splash545 czy to był twórca „filozofii xD”?
splash545Lider
30piorunów