gwynebleidSum
36piorunówStirlitz ukradkiem karmił niemieckie dzieci. Od ukradka dzieci puchły i umierały.
Klasyg.
gwynebleidSum
36piorunówStirlitz ukradkiem karmił niemieckie dzieci. Od ukradka dzieci puchły i umierały.
Klasyg.
skorpionGURU
17piorunów#heheszki #dowcipy #stirlitz to i ja:
Stirlitz wolnym krokiem zbliżał się do lokalu kontaktowego.
Zapukał 127 razy.
Nikt nie otworzył.
Po namyśle wolno wyszedł na ulicę i spojrzał w okno.
Tak! Nie mylił się.
Na parapecie stały 63 żelazka – znak wpadki.
Idzie stirlitz i patrzy - krzaki
O krzaki - mowi stirlitz
O stirlitz - mowia krzaki
Felonious_GruLider
41piorunówWróciwszy do swego gabinetu, Muller zauważył, że Stirlitz podejrzanie kręci się w pobliżu sejfu.
- Co tu robicie, Stirlitz? - srogo zapytał.
- Czekam na tramwaj - odparł Stirlitz.
- W porządku! - rzucił Muller, wychodząc. Ale na korytarzu pomyślał: Jakiż u diabła może być tramwaj w moim gabinecie? Zawrócił. Ostrożnie zajrzał do gabinetu. Stirlitza nie było.
- Pewnie już odjechał - pomyślał Muller.
Felonious_GruLider
25piorunówHitler i Bormann stoją przed mapą i planują ważną akcję. Wchodzi Stirlitz z pomarańczami, wyciąga aparat fotograficzny, robi zdjęcia mapy i wychodzi. Hitler zdziwiony pyta Bormanna:
- Kto to był?
- Stirlitz, radziecki szpieg.
- Czemu go nie aresztujesz?
- Nie ma sensu. Znów się wykręci. Powie, że przyniósł pomarańcze.
boriMistrz
40piorunówTak sobie co jakiś czytam o kolejnych wyczynach Grzegorza Brauna i jego popleczników i mierzi mnie ta całkowita bezczynność państwa i polityków w jego sprawie. Aż chce się sparafrazować jeden z dowcipów o Strilitzu:
Na posiedzeniu sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych siedzą i żywiołowo debatują posłowie. Nagle otwierają się drzwi i na salę wchodzi Grigorij Braunienko z torbą pomarańczy. Podchodzi do stołu z tajnymi dokumentami, wyciąga telefon, robi zdjęcia papierom, po czym chowa go i wychodzi. Jeden z posłów pyta drugiego:
* Kto to był?
* Grigorij Braunienko, rosyjski szpieg.
* To czemu go nie aresztujecie?
* Bez sensu, znów się wykręci. Pewnie powie że przyniósł pomarańcze.
@bori a potem powie Ci taki szwagier brałniarz, że on nie widzi powodów żeby go nie popierać i nie rozumie co mi w nim przeszkadza.. :man-facepalming:
@Gadu_gadu A jak mu powiedziałeś co w nim Tobie przeszkadza, to jak zareagował?
@Alembik standardowe wypieranie, że oni wszyscy tam są jednakowi, na
argumenty o otaczaniu się ludźmi, którzy są na garnuszku Kremla udaje, że nie słyszy a za chwilę jak mówisz mu o jego prorosyjskości to się unosi: jaka prorosyjskość?!
Szkoda szczepić ryja. Każdy, kto to gowno popiera powinien się wstydzić.
@Gadu_gadu Jak mój dziadek. Gówno by zjadł spod siebie, byle inny miał gorzej.
Ostatnio zarzucił mi, że nie ma takiego słowa jak "monotonia".
Ograniczony stary chuj.
@bori dlaczego Cię to dziwi?
W kraju ultrakatolickim, gdzie nienawiść do Żydów jest powszechna, taki Braun ma poklask. Różnica polega na tym że robi to o czym inni śnią lub marzą
skorpionGURU
56piorunówHitler i Bormann stoją przed mapą i planują ważną akcję. Wchodzi Stirlitz z pomarańczami, wyciąga aparat fotograficzny, robi zdjęcia mapy i wychodzi. Hitler zdziwiony pyta Bormanna:
- Kto to był?
- Stirlitz, radziecki szpieg.
- Czemu go nie aresztujesz?
- Nie ma sensu. Znów się wykręci. Powie, że przyniósł pomarańcze.
"miniaturowy rosyjski aparat szpiegowski wielkości cegły, ważący 12 kg" :grinning:
Zartobliwy_JanuszTytan
30piorunówMoże to głupie, a może nie, ale postanowiłem nocą wrzucić kilka #suchar o Stirlitzie, a jak dobrze pójdzie, to dołączycie do mnie, a jak jeszcze lepiej pójdzie, to mnie wesprzecie, bym w urodziny (27 stycznia) wypił ze znajomymi.
Stirlitz ukradkiem karmił niemieckie dzieci. Od ukradka dzieci puchły i umierały.
Hitler i Bormann stoją przed mapą i planują ważną akcję. Wchodzi Stirlitz z pomarańczami, wyciąga aparat fotograficzny, robi zdjęcia mapy i wychodzi. Hitler zdziwiony pyta Bormanna:
- Kto to był?
- Stirlitz, radziecki szpieg.
- Czemu go nie aresztujesz?
- Nie ma sensu. Znów się wykręci. Powie, że przyniósł pomarańcze.
_
Stirlitz szedł ulicami Berlina, coś jednak zdradzało w nim szpiega: może czapka-uszatka, może przypięty do piersi rosyjski order, a może ciągnący się za nim spadochron?
_
- Stirlitz, co jest lepsze: radio czy gazeta? - zapytał podejrzliwie Mueller.
- Gazeta, w radio nie zawiniesz śledzia - odparł spokojnie Stirlitz.
_
Stirlitz spacerował po dachu kancelarii Rzeszy. Nagle poślizgnął się, upadł i tylko cudem zahaczył o wystający gzyms, unikając upadku z dużej wysokości. Następnego dnia cud posiniał i obrzękł.
_
Stirlitz otworzył drzwi od łazienki. Nagle zapaliło się światło. "To zasadzka!" - pomyślał Stirlitz. Nie wiedział, że omyłkowo otworzył lodówkę.
------------------------------------------------------------------------------------------
Uciekają Kloss i Stirlitz przed Niemcami. Wpadają w ciemną uliczkę, z której nie ma wyjścia. Kloss zdążył schować się do śmietnika, a Stirlitza złapali Niemcy. Kiedy go prowadzili i przechodzili obok śmietnika, Stirlitz kopnął śmietnik i powiedział:
- Kloss, wyłaź. Złapali nas!
-----------------------------------------------------------------------------------------
Gestapo obstawiło wszystkie wyjścia, ale Stirlitz je przechytrzył. Uciekł wejściem
PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.
PPS Zbieram sobie na urodziny, które mam 27 stycznia, jeśli ktoś chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz
#pasjonaciubogiegozartu #iiwojnaswiatowa #stirlitz #heheszki
@Zartobliwy_Janusz Dla mnie najlepszy jest ten:
Stirlitz zaatakował znienacka. Znienacko bronił się tak jak umiał. A Umiał to też był nie lada zawodnik...
DiscoKhanGruba ryba
54piorunówStołówka Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy. Müller, Himmler i Bormann cierpliwie stoją w kolejce. Stirlitiz wchodzi na stołówkę i od ręki dostaje obiad. Müller, Himmler I Bormann stoją osłupiali.
Nie wiedzą, że kobiety w ciąży oraz odznaczeni bohaterowie Związku Radzieckiego są obsługiwani poza kolejnością.
Zawsze bawi
BjornIronsideOsobistość
101piorunówStirlitz, spacerując latem nad rzeką, zauważył niedożywionego chłopa.
-Łotysz - pomyślał Stirlitz.
-Zimniok - pomyślał Łotysz.
Crossover na miarę zimnioka
@BjornIronside crossover episode
SzopinKompan
8piorunówWróciwszy do swego gabinetu, Mueller zauważył, że Stirlitz podejrzanie kręci się w pobliżu sejfu. - Co tu robicie, Stirlitz? - srogo zapytał.
- Czekam na tramwaj - odparł Stirlitz.
- W porządku! - rzucił Mueller, wychodząc. Ale na korytarzu pomyślał: Jakiż u diabła może być tramwaj w moim gabinecie? Zawrócił. Ostrożnie zajrzał do gabinetu. Stirlitza nie było.
- Pewnie już odjechał - pomyślał Mueller.