Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ryby

GURU

w Zwierzęta

4piorunów

Diabeł morski w Głębinach Oceanu

Podczas głębinowego nurkowania w Monterey Canyon, zespół naukowców natknął się na niezwykłe stworzenie – rzadko widywaną żabnicę Oneiriodes. Ten niezwykły rodzaj diabła morskiego znany ze swojej ultraczarnej skóry, która działa niczym „peleryna niewidka”, został sfilmowany na głębokości 781 metrów

GURU

w Czarna Dziura Intelektu

44piorunów

**Wandelia zyskała złą sławę ryby wpływającej do cewki moczowej. Czy trzeba się jej bać?**

Czyli fragmenty artykułu, który polecam w całości, bo to niesprawiedliwe, żebym tylko ja czuł dyskomfort genitalny, podczas czytania. Ten tekst jest kompletne normalny, ale z jakichś powodów to jedna z tych rzeczy, która przeraża mnie jak cholera. XD

-I FRAGMENTY I-----------------------
Ameryka Południowa jest zamieszkana przez najróżniejsze gatunki zwierząt, z których wiele budzi autentyczną grozę wśród tubylców i turystów. Jaguary, pumy i jadowite węże to jeszcze nie wszystko. Niebezpieczeństwo czyha także w wodzie. W końcu Amazonka, najdłuższa rzeka świata, jest terenem łowieckim wielkich anakond, kajmanów, piranii i żarłaczy tępogłowych. Opinią jednego z najniebezpieczniejszych żyjących tam zwierząt cieszy się także wandelia – niewielka, niepozorna ryba. Czy rzeczywiście jest tak groźna, jak głoszą opowieści na jej temat?

Jak wygląda wandelia?
Jest pozbawiona łusek i podobnie jak węgorz ma wydłużone ciało. Jej płetwa grzbietowa nie zawiera promieni twardych. Na pokrywach skrzelowych wandelii występują ostre, skierowane do tyłu kolce. Otwór gębowy jest wyposażony w króciutkie, za to ostre jak szpilki zęby. Osobniki z tego gatunku są przezroczyste. Ciało niektórych okazów jest zabarwione na żółto lub ciemnożółto. Wandelia jest niewielka. Osiąga długość od kilku do kilkunastu centymetrów i grubość od kilku do kilkunastu milimetrów.

Vandellia cirrhosa to gatunek pasożytniczy. Pożywia się krwią dużych ryb, pasożytując na ich skrzelach. Gdy namierzy żywiciela, wpływa w jego pokrywę skrzelową. Następnie swoimi kolcami przytwierdza się do łuku skrzelowego.

Podobno niewielka ryba jest w stanie przedostać się do cewki moczowej osób pływających nago lub oddających mocz do rzeki. Zdaniem niektórych naukowców, ma ją wabić zapach mocznika Substancja ta w niewielkim stężeniu jest obecna w wydalanej ze skrzeli wodzie. Właśnie dlatego ma dochodzić do pomyłkowych ataków na ludzi.

Wśród rdzennych mieszkańców obszarów, na których występuje ten gatunek, panuje przekonanie, że bezpieczni nie są nawet ludzie stojący na brzegu lub na pokładzie łodzi. Podobno wandelia potrafi przepłynąć wzdłuż strumienia uryny i dostać się do cewki moczowej.

Gdy do tego dojdzie, jedynym właściwym postępowaniem jest wizyta u lekarza. Wandelia nie jest w stanie samodzielnie wypłynąć z tak wąskiego otworu. Kolce wyrastające z pokryw skrzelowych ryby kotwiczą się w tkankach, przez co jej usunięcie jest bardzo trudne. Podobno czasami udaje się to zrobić metodą endoskopową. Gorszy scenariusz przewiduje interwencję chirurgiczną.

Zatem, mit czy fakt? Bardzo trudno o jednoznaczną odpowiedź. Faktem jest, że takie przypadki odnotowano w literaturze, ale przyjmując, że były prawdziwe, należy uznać je za incydentalne, zwłaszcza że w XXI wieku nie opisano ani jednej sytuacji, w której wandelia pasożytowała na człowieku.

-------------------------
Niby wiedziałem, że istnieje taka ryba, ale przy takich tekstach wyobraźnia mi pracuje za bardzo. XD

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Znalazłem sobie wśród pól piękne dzikie starorzecze, droga tam żadna nie prowadzi, więc dziś był "prawdziwy" off-road po ugorze, potem wodery, sierp I koromyslo z drążka reakcyjnego i linki by oczyścić stanowisko, pierwsza próba połowu po oczyszczeniu wypadła słabo, bo było tylko kilka niemrawych brań drobnicy, zobaczymy za kilka dni co tam w wodzie siedzi.


Lider

w Wędkarstwo

30piorunów


Jedyne co udało się złowić nad ranem. 47cm/1,1kg wrocił do wody cały i zdrowy.

Gruba ryba7piorunów

@winiucho „wrocił do wody cały i zdrowy” to po co go łowiłeś i narażałeś na utratę zdrowia / życia?
chyba nigdy nie zrozumiem tego hobby xd

Gruba ryba1piorunów

@winiucho hmm no myśliwi z tego co kojarzę to nie strzelają sarnie w nogę, robią wspólne selfie, a potem ja wypuszczają, żeby potem się wykrwawiła na wolności. Tylko zabijają, oprawiają i zjadają

Osobistość2piorunów

@winiucho z tego co wiem to co do zasady myśliwi polują żeby regulować populację dzikiej zwierzyny i chyba nie wyrzucają tego co zabiją?

Lider2piorunów

@A_I Sens w tym jest taki, że jednym leszczem to można przystawkę zrobić, jeśli już bym miał przyłów 3szt. takiej wielkości to jak najbardziej bym je wziął na szamkę, znaczy się do szamki.

Osobistość6piorunów

@winiucho sory, ale dla mnie to tak samo dziwne jak dla kolegów wyżej. Nie chciałbym żeby ktoś mi dla zabawy wbił hak do ryja i podduszał (podtapiał), dziwne macie to hobby

Inspirator0piorunów

@winet wędkarzowi hak do gęby i podciągnąć go na gałęzi i niech troszkę powisi i po zabiegu będzie cały i zdrowy

Lider0piorunów

@superhero z tym odczuwaniem bólu przez ryby to temat jest dyskusyjny. Jakiś czas temu badałem sprawę i czytałem opracowanie naukowe, którego wniosek był taki, że ryby bólu nie czują, a za "ucieczkę" od bodźca jest odpowiedzialny inny mechanizm.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Fanatyk

w Hydepark

21piorunów

Srodowa porcja wiesci z Kommersanta:

1. Tinkoff Bank zmienia nazwę na T-bank
2. FT: USA gotowe udzielić Ukrainie 50 mld USD pożyczki, jeśli sankcje UE zostaną przedłużone
3. Ceny dorsza atlantyckiego i plamiaka rosną w Północno-Zachodnim Okręgu Federalnym z powodu niskich połowów EXCLUSIVE
4. Główne wiadomości do rana 5 czerwca
5. Ekstremistyczna grupa "Czarna Armia" będzie sądzona w Moskwie EXCLUSIVE
6. Ukraińska policja poinformowała o zajęciu rosyjskich aktywów wartych prawie 1 mld USD
7. Aksakow przyznaje się do stopniowego obniżania głównej stopy procentowej od września
8. Rosyjskim dostawcom ograniczono dostęp do przetargów Programu Żywnościowego ONZ
9. W Moskwie i Petersburgu kierowcy zapłacą kilka razy więcej za niezapłacone mandaty

Oficjalne kursy wymiany walut takze na obrazku.

A dla fanow fish&chips kolejne zle wiesci:

>Nieuchwytny plamiak
>Ryb wystarczy tylko na eksport
>W Północno-Zachodnim Okręgu Federalnym, gdzie odławia się dorsza atlantyckiego i plamiaka, ceny tych gatunków ryb rosną. W ciągu ostatniego tygodnia ceny hurtowe dorsza wzrosły o 1,7%, a plamiaka - o 1,4%. W tym samym czasie plamiak znacznie podrożał - o 32,7% od początku 2024 roku. Eksperci przypisują to spadającej wielkości połowów.
>
>W ciągu ostatniego tygodnia (od 27 maja do 2 czerwca) głównymi czynnikami wzrostu hurtowych cen ryb w północno-zachodniej części Rosji były dorsz atlantycki (o 1,7%, do 295 rubli za 1 kg) i plamiak (o 1,4%, do 215 rubli za 1 kg), wynika z danych FGUP "Natsrybresurs". Wyjaśniają to aktywnym popytem eksportowym na tę rybę na tle niskich połowów, które są produkowane w północno-zachodniej części kraju.
>
>Według obliczeń Centrum Analitycznego Związku Rybackiego, na początku czerwca 2024 r. ceny hurtowe w obszarach połowowych plamiaka wynosiły średnio 240 rubli za 1 kg, czyli o 58% więcej niż w styczniu tego roku.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Ciekawostki

92piorunów

Ziomka niżej, który używa płetw do chodzenia po dnie morskim znaleziono w pobliżu Sala y Gómez w Chile. Nie jest to pierwszy tego typu przypadek, ale kolejny, który urealnia SpongeBoba. Używając angielskiej terminologii (bo ta Polska bywa cholernie nieintuicyjna) należy on do rodziny morskich ropuch.

Jednym z wyróżniających się stworzeń jest rodzaj "chodzącej" ryby, z wyłupiastymi oczami i skórą, która wygląda na szydełkowaną. Jest to rodzaj ropuchy morskiej - rodzaj głębinowej żabnicy słynącej z ponurego wyrazu twarzy i świecącej przynęty, która zwisa przed jej twarzą, aby przyciągnąć zdobycz. Jego przypominająca serwetkę skóra składa się z małych igieł, które prawdopodobnie zapewniają ochronę i otwory na narządy zmysłów.

Ropucha morska ma zmodyfikowane płetwy, które pozwalają jej chodzić po dnie morskim - częściowo jako strategia łowiecka, a częściowo dlatego, że jest to bardziej energooszczędne niż pływanie.

Nadal dość mało o nich wiemy.
Pierwsze 2 zdjęcia, wliczając mema to ta "nowa" ropucha, a 3 kolejne to ziomeczki z tej samej rodziny. Prace nad oceną, czy "nowa" jest "nowa" nadal trwają, ale te ryby znaleziono w dość odizolowanym miejscu i stąd założenie, że są bardziej odpryskiem, niż częścią większej całości.

------------------------------
https://www.nationalgeographic.com/animals/article/walking-fish-deep-sea-new-species-chile

> < Tag do obserwowania i blokowania

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

62piorunów

Tak trzeba żyć. Może i bestie nie biorą ale jest kontakt z naturą i czil i kiełba z ogniska,czego chcieć wincyj. Junior jest w niebo wzięty. Powiedział że to najlepszy prezent na dzień dziecka 🥲

Autorytet1piorunów

Ehhh, ten wędkarski klimat. Nie do podrobienia. Zazdroszczę, bo czasu ciągle mało, a tego typu imprez brakuje mi strasznie. Z fartem tam. Połamania!

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Przyroda

8piorunów

Od 1970 roku populacja słodkowodnych ryb wędrownych spadła o 80 proc.

Populacje wędrownych ryb słodkowodnych, w tym łososia, pstrąga, węgorza czy jesiotra, maleją w szybkim tempie. Nowe ustalenia pokazują, że od 1970 r. liczebność tych gatunków zmniejszyła się o ponad 80 proc. Spadek ten zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu i źródłom utrzymania milionów ludzi na całym

Osobistość

w Koty

71piorunów

Zamówiłem rozkładane krzesełko nie patrząc na wymiary...

   

Fanatyk2piorunów

Jakiś ten kot fejkowy jakby generowany przez AI ta czarna łatka na mordce mnie zastanawia.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Zwierzęta

23piorunów
Prawdziwe udomowienie królików zawdzięczamy prawdopodobnie dopiero średniowiecznym zakonnikom, za sprawą których zwierzęta te trafiły na europejskie stoły. Zainteresowanie zakonników tą hodowlą brało się stąd, że płody królicze uznawane były za coś pośredniego między jajkiem a rybą i mogły być spożywane nawet w okresie wielkiego postu, czego zabronił dopiero papież Grzegorz z Tours. W średniowieczu utrzymywane były w „króliczarniach” – ogrodach łowieckich, które zakładano zarówno z populacji królików dzikich, jak i już udomowionych.

Prowadzona przez mnichów praca selekcyjna doprowadziła do powstania ras królików o zróżnicowanej barwie futra oraz różnej wielkości. W XVI w. pojawiły się pierwsze rasy królików o kolorowym umaszczeniu. Uwiecznione zostały na obrazach. W 1530 r. Tycjan przedstawił „Madonnę z białym królikiem”, w 1587 r. Hans Hoffmann królika hodowanego dla jego futra – „Hare”. W 1700 r. istniało już 7 ras kolorowych, dziś mamy ich ponad 200.

https://wz.izoo.krakow.pl/files/WZ_2013_1_art05.pdf

 

GURU4piorunów

Australia to nie tylko słynna wojna z Emu
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_Emu
mieli tam też problem z królikami
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kr%C3%B3lik_w_Australii

Wojna EmuWojna Emu, Wielka Wojna Emu (ang. Emu War, Great Emu War) – ironiczne określenie operacji wojskowej podjętej przez armię australijską na polecenie ówczesnego ministra obrony, sir George’a F. Pearce’a w okresie od 2 listopada do 10 grudnia 1932. Kiedy armia australijska została zaangażowana w próbę ograniczenia populacji emu (dużych, nielotnych ptaków, dewastujących uprawy w Zachodniej Australii). Pomimo zastosowania broni maszynowej i taktyk wojskowych, kampania zakończyła się niepowodzeniem i została szeroko wyśmiana zarówno w mediach, jak i przez historyków. Tło Po I wojnie światowej wielu australijskich weteranów otrzymało ziemię rolną na zachodzie kraju w ramach programów reintegracyjnych. Gdy w 1932 roku nadeszła pora żniw, około 20 000 emu rozpoczęło wędrówkę przez te tereny w poszukiwaniu wody i pożywienia, niszcząc przy tym płoty i plony. Zdesperowani rolnicy zwrócili się…Wikipedia

Gruba ryba

w Akwarystyka

17piorunów

Mam do oddania dwa akwaria z rybami. 

* większe, 68 x 32 x 31 z kiryskiem pandą, samcem i samicą mieczyka hellera. Z wyposażenia: lampa typu świetlówka do sieci, filtr typu kaskada, grzałka. W środku zostawiłem kilka roślin, ale szkło jest do czyszczenia z glonów i kamienia.
* mniejsze, 55 x 24 x 31 z jedną brzanką sumatrzańską. Oryginalnie mieszkała w większym, ale nie miałem już jak zmieścić do samochodu. Do akwarium dodaję żwir na dnie, jakieś rośliny, od biedy słabą listwę LED (trzeba zmienić światło, bo inaczej roślinki słabo sobie radzą). Filtr zostaje u mnie, pożyczyłem go i muszę oddać.

Jest, a właściwie była, to część hobby osoby, która nie może się już nim zajmować. Ryb było więcej, ale niestety wyzdychały.
Będę miał jeszcze duże akwarium, mniej więcej jak to większe wypisane powyżej, w którym mieszkały brzanki. Są tam jakieś rośliny i podłoże, do tego filtr kaskada i światło, na razie jednak nie sprowadziłem go do siebie.
Kolejne duże akwarium jest również w pełni wyposażone, w nim żyją Naskalniki Marliera, jakieś 6 szt.

Jeśli nie znasz się na akwarystyce, ale zapaliłeś/aś się, bo rybki i za darmo ( ͡° ͜ʖ ͡°) to poczytaj, serio. Żadna z tych ryb nie powinna pływać sama, trzeba będzie jeszcze kilka sztuk dokupić. Podłoże nie jest drogie, ryby i rośliny też, ale to zawsze obowiązek, który trzeba spełnić.

Od biedy mogę to gdzieś dowieźć na terenie Wawy na zachodnim brzegu, ale jak mi ktoś się rozmyśli w ostatnim momencie to go poślę gdzie czort boi się zapuszczać (serio, mam zbyt dużo takich specjalistów ostatnio).

    

Fenomen1piorunów

@macgajster to z mieczykami mógłbym przygarnąć w przyszłym tygodniu na 90%. Co prawda wolałbym bez ryb żeby zrobić „żywy las” ale może wkręcę się znów w rybki.
Na razie muszę kupić jakiś stolik na którym mógłbym je postawić.

Czy na dobrze pamiętam że mieczniki to dość agresywne rybki i nie z każdą się dogadują?

Gruba ryba0piorunów

@Astro nie jestem specjalistą, ale to chyba przeciwnie z mieczykami - są łagodne i trochę weloniaste, przez co potrafią być obskubywane. Za to brzanka na pewno bywa agresywna.
Jest strona rybyakwariowe.eu, z niej:
>Samce bywają agresywne wobec siebie, wyznaczają rewiry.

Fenomen1piorunów

@macgajster pw.
Ja rybki miałem „za dzieciaka” to też mogło mi się pomieszać. Trochę chodzi za mną powrót do tego ale zawsze brakuje bodźca :/

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Ciekawostki

5piorunów

Dziś podczas spaceru zobaczyłem, że na całej długości wybrzeża wyrzuciło małe rybki. Czy jest tu jakiś rybiarz co jest w stanie określić czy to sardele, sandrynki czy inne cuda?
   

Autorytet2piorunów

Za duze na sadrynki imo, moze pilchardy

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Zwierzęta

1piorunów

Ta niewielka ryba potrafi wytwarzać ekstremalnie głośne dźwięki. Głośniejsze niż samolot odrzutowy

Nowe badania wykazały, że maleńka ryba o średniej wielkości zaledwie 12 mm potrafi wytwarzać dźwięki o natężeniu 140 decybeli. To znacznie powyżej progu bólu dla człowieka. (...) mało kto mógłby się spodziewać, że maleńka ryba może być jeszcze głośniejsza, niż podrywający się w powietrze samolot. A