Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika winiucho w Wędkarstwo

Lider

w Wędkarstwo

29piorunów


Jedyne co udało się złowić nad ranem. 47cm/1,1kg wrocił do wody cały i zdrowy.

Komentarze (29)

Inspirator0piorunów

nie no kura, z pokaleczonym otworem gębowym i zestresowany został wrzucony do wody - to już trzeba było go zeżreć w kociołku

Osobistość6piorunów

@winiucho sory, ale dla mnie to tak samo dziwne jak dla kolegów wyżej. Nie chciałbym żeby ktoś mi dla zabawy wbił hak do ryja i podduszał (podtapiał), dziwne macie to hobby

Lider0piorunów

@superhero z tym odczuwaniem bólu przez ryby to temat jest dyskusyjny. Jakiś czas temu badałem sprawę i czytałem opracowanie naukowe, którego wniosek był taki, że ryby bólu nie czują, a za "ucieczkę" od bodźca jest odpowiedzialny inny mechanizm.

Inspirator0piorunów

@winet wędkarzowi hak do gęby i podciągnąć go na gałęzi i niech troszkę powisi i po zabiegu będzie cały i zdrowy

Gruba ryba7piorunów

@winiucho „wrocił do wody cały i zdrowy” to po co go łowiłeś i narażałeś na utratę zdrowia / życia?
chyba nigdy nie zrozumiem tego hobby xd

Lider2piorunów

@A_I Sens w tym jest taki, że jednym leszczem to można przystawkę zrobić, jeśli już bym miał przyłów 3szt. takiej wielkości to jak najbardziej bym je wziął na szamkę, znaczy się do szamki.

Osobistość2piorunów

@winiucho z tego co wiem to co do zasady myśliwi polują żeby regulować populację dzikiej zwierzyny i chyba nie wyrzucają tego co zabiją?

Gruba ryba1piorunów

@winiucho hmm no myśliwi z tego co kojarzę to nie strzelają sarnie w nogę, robią wspólne selfie, a potem ja wypuszczają, żeby potem się wykrwawiła na wolności. Tylko zabijają, oprawiają i zjadają

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk2piorunów

@lexico Nie mam ostatnio jak złowiliśmy sandacza to kutang mi porysował łapy bo nie mieliśmy podbieraka ale za to grill z niego był w pytkę:yum:

Osobistość1piorunów

@Alawar To jest ryba, taka sama jak te, którymi Jezus nakarmił apostołów. Więc mówisz że Jezus też był "sadychą"? Odważnie.