Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#przyroda

Gruba ryba

w Ciekawostki

107piorunów

Unikatowy biały ryś :white_circle::cat2: 22 października 2025 roku na zalesionym terenie w prowincji Jaén w południowej części Hiszpanii po raz pierwszy w historii udało się sfotografować niemal zupełnie białego rysia iberyjskiego.

Ryś iberyjski (Lynx pardinus), znany też jako ryś hiszpański, ryś lamparci lub pardel, bywa niekiedy uznawany za podgatunek rysia i jeszcze całkiem niedawno należał do kotów krytycznie zagrożonych wyginięciem. W ostatnim dziesięcioleciu, dzięki programom skoncentrowanym na ochronie i odtworzeniu populacji, jego liczebność wzrosła jednak z nieco ponad trzystu do przeszło dwóch tysięcy osobników. Ryś ten żyje na terenach południowo-zachodniej Hiszpanii i Portugalii.

Sfotografowany biały ryś to samica o imieniu Satureja, która przyszła na świat w 2021 roku – jest znana badaczom związanym z programem ochrony rysia iberyjskiego, jednak jej istnienie nie było jak dotąd nagłaśniane. Nie do końca wiadomo, dlaczego samica zbielała, ponieważ urodziła się ubarwiona normalnie i dopiero w ostatnim czasie jej futro zmieniło kolor. Nie jest to podobno ani albinizm, ani leucyzm i badacze zastanawiają się, czy przyczyna nie leży w jakiejś formie nadwrażliwości na określone czynniki środowiskowe.

Poza Satureją zbielała także inna samica rysia iberyjskiego pochodząca z tego samego obszaru, która urodziła się z normalnym ubarwieniem, później zmieniła kolor na biały, a po jakimś czasie odzyskała poprzedni wygląd. Kompleksowy monitoring rysi prowadzony w ramach programu ochrony może w przyszłości pomóc ustalić, czy istnieje więcej osobników z podobną przypadłością i czy może być ona dziedziczna.

Na drugim i kolejnych zdjęciach - ryś iberyjski z "domyślnym" ubarwieniem.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU12piorunów

@Apaturia

Biały ryś dla dziewczyny....:notes:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Ciekawostki

60piorunów

Egzotyczny kot w dwóch wariantach :black_cat::cat2: Jaguarundi (Herpailurus yagouaroundi), znany też jako jaguarundi amerykański lub zatokowy, to dziki kot zamieszkujący większość obszarów Ameryki Południowej i część Ameryki Środkowej aż po północny Meksyk. Jest średniej wielkości, ma smukłą, wydłużoną sylwetkę, niewielką głowę, zaokrąglone uszy oraz długi ogon - z wyglądu przypomina trochę coś pomiędzy pumą a kuną. Jego futro może być, w zależności od odmiany, ciemnoszare lub rudawe, choć notowano też osobniki melanistyczne o prawie zupełnie czarnym futrze. Jest mniej więcej dwa razy większy od kota domowego i osiąga wagę do 7 kilogramów. Nazwa "jaguarundi" wywodzi się z języka guarani i oznacza "ciemnego jaguara".

Jaguarundi zamieszkuje różnorodne środowiska, od tropikalnych lasów deszczowych i lasów liściastych po obszary pustynne i kolczaste zarośla. W przeciwieństwie do wielu innych kotów jest aktywny za dnia i nie poluje w nocy - jego zdobycz to przede wszystkim gryzonie i żerujące przy gruncie ptaki. Okazjonalnie jego łupem padają też oposy, pancerniki, zajęczaki i małe małpy, takie jak marmozety, zdarza mu się też polować na gady, płazy i stawonogi. Potrafi pływać i dobrze wspina się na drzewa, ale zawsze poluje na ziemi. Prowadzi samotny, bardzo skryty tryb życia i zręcznie unika pułapek.

Od początku XX wieku jaguarundi bywają czasem widywane na Florydzie. Wiąże się to z tym, że pewien anonimowy pisarz z Chiefland sprowadził sobie grupę tych kotów i wypuścił je na wolność w okolicach swojego rodzinnego miasta, jak również w kilku innych miejscach w tym samym stanie. Prawdopodobnie stąd wzięły się niektóre lokalne opowieści o dziwnie dużych kotach przypominających czasem czarne pantery.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Gruba ryba3piorunów

Fajne kotki.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Ciekawostki

98piorunów

Manul jaki jest, każdy widzi - ale nie każdy pewnie widział rudego manula :cat2: Manul stepowy (Otocolobus manul) to występujący na azjatyckich stepach i półpustyniach nieduży, prowadzący samotny tryb życia dziki kot blisko spokrewniony z przedstawionymi we wcześniejszych wpisach kotkami (Prionailurus). Ma zwartą budowę ciała, krótkie łapy, małe uszy i bardzo długie, gęste, najczęściej szare futro. Podobnie jak u pum czy gepardów, jego źrenice nie zwężają się pod wpływem światła do pionowych kresek, ale zachowują okrągły zarys.

W języku angielskim manul jest znany jako Pallas's cat. Nazwa ta nawiązuje do nazwiska zoologa Petera Simona Pallasa, który w 1776 roku jako pierwszy opisał manula zaobserwowanego w okolicy jeziora Bajkał. Od lat 50. XX wieku manule zaczęły być sprowadzane do ogrodów zoologicznych, a obecnie kilkadziesiąt ogrodów rozlokowanych na całym świecie bierze udział w programach hodowlanych mających na celu rozmnażanie tych kotów, tworzenie stabilnej populacji i ochronę gatunku.

Podgatunek Otocolobus manul ferruginea wyróżnia się charakterystycznym rudym futrem. Z kolei podgatunek Otocolobus manul nigripectus występujący w Himalajach na obszarze od Kaszmiru do Bhutanu ma ubarwienie podobne jak "zwyczajny" manul, ale z wyraźnymi, ciemnymi pręgami na grzbiecie i ogonie.

https://www.youtube.com/watch?v=kgrV3_g9rYY

GURU4piorunów

Wygląda jakby cykl pranie i suszenie przeszedł :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Ciekawostki

60piorunów

Mały morderca :cat2: Kot czarnołapy (Felis nigripes) to najmniejszy dziki kot afrykański i zarazem jeden z najmniejszych przedstawicieli rodziny kotowatych na świecie. Dorasta do 35 - 52 cm, jego ogon mierzy maksymalnie 20 cm, a jego masa ciała nie przekracza 4,5 kg, przy czym dorosłe samce są wyraźnie większe i cięższe od samic. Ma małe, zaokrąglone uszy, cętkowaną sierść i czarne podeszwy stóp, od których wzięła się jego nazwa.

Kot czarnołapy występuje na suchych, trawiastych obszarach południowej części Afryki. Jest uznawany za najskuteczniejszego łowcę wśród wszystkich kotów - każdej nocy przemieszcza się na odległość od 5 do nawet 16 kilometrów i w ciągu trwającego kilka godzin polowania zabija kilkanaście niewielkich zwierząt o łącznej masie zbliżonej do 1/6 masy jego ciała. Około 60% jego ataków kończy się powodzeniem i upolowaniem ofiary (dla porównania, u dużych kotów w rodzaju lwów to 20-30%).

Kot ten żywi się niewielkimi kręgowcami, przede wszystkim gryzoniami. Potrafi bardzo sprawnie chwytać podrywające się do lotu ptaki, skacząc na wysokość prawie półtora metra, jednak kiepsko radzi sobie ze wspinaniem się na drzewa. Podczas polowania stosuje trzy podstawowe strategie łowieckie: "szybką", kiedy płoszy i ściga ukrywającą się wśród wysokich traw zdobycz; "wolną", kiedy powoli skrada się, by zaatakować ofiarę z zasadzki; oraz strategię "siedź i czekaj" - przesiaduje wtedy w bezruchu przed norą gryzonia, czekając i nasłuchując, często z zamkniętymi oczami.

Na większości obszarów występowania kot ten jest objęty ochroną. Jego populacja zmniejsza się w wyniku działalności człowieka, zdarza się między innymi, że wpada w pułapki zastawiane na większe drapieżniki zagrażające zwierzętom hodowlanym.

https://www.youtube.com/watch?v=nl8o9PsJPAQ

GURU2piorunów

Czyli gdyby nie te czarne poduszki to w sumie nie dałoby go odróżnić od kota domowego?

Fanatyk2piorunów

@Apaturia :cat: Widzę kotki daje plusa :feet:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Ciekawostki

72piorunów

Lśniąca pajęcza mama :sparkles: Samice pająków z rodziny pogońcowatych (Lycosidae) pozwalają swoim młodym podróżować na swoim grzbiecie do czasu, aż będą gotowe się usamodzielnić. Pogońcowate mają oczy zaopatrzone w błonę odblaskową, co sprawia, że gdy zostaną oświetlone pod odpowiednim kątem, ich oczy świecą w półmroku na kolor zielonkawy, podobnie jak oczy kotów. Samica z młodymi wygląda wtedy, jak gdyby była ozdobiona maleńkimi, błyszczącymi cekinami.

Podczas jednego z eksperymentów starano się ustalić, czy samice pogońcowatych rozróżniają swoje młode od cudzych. Okazało się, że najwyraźniej nie rozróżniają - pajęcza mama bez problemu pozwalała sobie dokładać na grzbiet także młode od innych matek. Nie próbowała też zrzucać "nadmiarowych" pajączków nawet w momencie, gdy umieszczono ich na jej grzbiecie tyle, że prawie nie mogła się poruszać.

GURU16piorunów

Statek matka, pajakowo by bylo jakby jak na koniec zjadaly, ostatnio boost proteinowy od mamy zanim pojda w swiat.

GURU4piorunów

@ErwinoRommelo lol! Też się spodziewałem, że na koniec wspólnej podróży jest jakaś kanibalistyczna uczta :grinning:

Gruba ryba9piorunów

@ErwinoRommelo @sireplama Otóż nie tym razem 🙂 W tej rodzinie pająków młode nie pożerają samicy. Wożą się na jej grzbiecie przez kilka tygodni, a potem każdy idzie w swoją stronę.

GURU2piorunów

@Apaturia ooo... Co za wpis na dzień matki :heart_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mocarz

w Dyskusje

9piorunów

Te lwy siały grozę. Ofiarą ludojadów z Tsavo mogło paść ponad 100 osób

Przez kilka miesięcy para lwów polowała na robotników pracujących przy budowie kolei między Kenią a Ugandą. Życie straciło dziesiątki osób, a niektóre wstępne szacunki mówiły o ponad stu ofiarach śmiertelnych. Co kierowało słynnymi ludojadami z Tsavo?\ #historia

Gruba ryba

w Ciekawostki

54piorunów

Kotek jakby niewyspany :cat2: Kotek kusy (Prionailurus planiceps) zamieszkuje tropikalne mokradła i podmokłe lasy Sumatry, Borneo i Półwyspu Malajskiego. Ma lekko spłaszczoną głowę, małe uszy i duże, osadzone blisko siebie, "podkrążone" oczy podkreślone od dołu przez jasne plamy, które sprawiają, że wygląda trochę jakby był permanentnie niewyspany. Wyróżnia się smukłą, lekko wydłużoną sylwetką, dorasta do około pół metra długości i osiąga wagę od półtora do około dwóch i pół kilograma.

Podobnie jak niektórzy jego krewniacy z poprzednich wpisów, kotek ten jest wyspecjalizowanym łowcą zwierząt wodnych i potrafi polować na ryby, żaby i skorupiaki, a także na gryzonie i małe ptaki. Jego oczy zapewniają mu lepsze niż u wielu innych kotów widzenie stereoskopowe, co pomaga mu w bardziej precyzyjnym lokalizowaniu ofiary. Jego zęby przedtrzonowe są większe i ostrzejsze niż u innych kotów, dzięki czemu skuteczniej chwyta i przytrzymuje śliską zdobycz. Po upolowaniu ryby przenosi ją na odległość kilku metrów od brzegu, żeby utrudnić jej ewentualną ucieczkę, a niekiedy też "pierze" zdobycz w płytkiej wodzie jak szop pracz. Nie potrafi całkowicie chować pazurów, a jego palce są częściowo spięte błoną pławną.

Kotek kusy to jeden z najrzadszych i najsłabiej poznanych kotów świata. Przez długi czas notowano niewiele obserwacji tego gatunku, a znaczna część informacji o jego zachowaniach pochodziła z opisów przypadkowych spotkań. Pomocne okazało się upowszechnienie kamer leśnych, jednak jedynie w ograniczonym zakresie – kotek ten prowadzi bardzo skryty tryb życia i skutecznie ukrywa się wśród gęstej roślinności.

Lokalnie jest znany jako kucing tandang (kucing to w języku indonezyjskim "kot").

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Sum3piorunów

J⁎⁎⁎ie kawusie i będzie git

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Wiadomości Polska

27piorunów

Egzotyczne papugi żyją już w Polsce. Na zachodzie Europy stały się problemem

Papugi coraz częściej można spotkać w europejskich miastach, a pojedyncze populacje pojawiły się także w Polsce. Choć obecnie aleksandretta obrożna nie stanowi dużego zagrożenia dla naszej przyrody, w innych krajach Europy zaczęła już wpływać na rodzime gatunki ptaków. Czy tak

Gruba ryba

w Ciekawostki

47piorunów

Mały leśny łowca :cat2: Kotek rudy (Prionailurus rubiginosus) jest najmniejszym dzikim kotem w Azji i zarazem jednym z najmniejszych dzikich kotów świata. Dorosłe osobniki bywają niewiele większe od kilkumiesięcznego kota domowego i często ważą zaledwie około kilograma. Gatunek ten żyje w Indiach, Nepalu i na Sri Lance.

Kotek rudy preferuje suche i wilgotne lasy liściaste oraz skaliste tereny porośnięte gęstą roślinnością. Niewiele wiadomo o jego zachowaniu w środowisku naturalnym - jest aktywny głównie nocą, a za dnia kryje się na drzewach lub w jaskiniach. Na ogół żywi się gryzoniami, jaszczurkami, żabami, owadami i małymi ptakami. Porusza się bardzo szybko, potrafi błyskawicznie znikać wśród gęstej roślinności i świetnie się wspina na drzewa.

Podobnie jak niektórzy jego kuzyni, kotek rudy żyje czasem w pobliżu siedzib ludzkich i na terenach uprawnych, przyciągany przez obecność gryzoni. Na większości obszarów, na których występuje, jest objęty ochroną, mimo to jednak bywa tępiony przez lokalną ludność jako szkodnik zabijający drób.

https://www.youtube.com/watch?v=wwjnDJ9IznE

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU1piorunów

Bezwzględny morderca! Ale chciałoby się miziać xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Hydepark

79piorunów

Wczoraj sobie siedzę u rodziców na ranczo, a tu taka wdzięczna modelka mi się przytrafiła 😊

Koneser17piorunów

@pawel-4 Raczej model. Chyba że identyfikuje się jako samica 😉

Tytan2piorunów

@Stary W sumie Zwinka, można odczytać jako ona.

Koneser3piorunów

@pawel-4 Racja. Byłby zwinek

Lider3piorunów

@Stary czyli Jaszczurek Zwinek :smiley:

GURU3piorunów

@Stary jesteś pewien? jakiś duży brzuszek ma.

Zajebiście zdjęcie ci wyszło OP.

Koneser5piorunów

@Opornik Ja też mam. Kurde... czekaj...

Tytan1piorunów

@Opornik telefon Nothing Phone 2a 🙈
Ale zdjęcia robi super.

Tytan3piorunów

@Opornik samice są brązowe, samce zielone i intensywnie zielone w okresie godowym

Tytan0piorunów

@Fingal czyli pan Zwinek 😋

Osobistość1piorunów

@pawel-4 Uwielbiam zwinki, mógłbym im się przyglądać bez przerwy

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Ciekawostki

36piorunów

Kitku w niewoli :crying_cat_face: Dzikie azjatyckie kotki (Prionailurus), z uwagi na postępujące wyniszczanie i zanieczyszczanie ich naturalnego środowiska, w niektórych regionach są zmuszone żyć w pobliżu siedzib ludzkich, co często prowadzi do konfliktów. Kotki te nie są udomowione i nie zachowują się jak koty domowe - zdarza się, że zakradają się do kurników, zabijają drób i inne zwierzęta domowe, podkradają ryby z połowów i przeznaczone na przynętę, a poszukując pożywienia potrafią nawet wkradać się do domów. Lokalna ludność niejednokrotnie uważa je za szkodniki i stara się je tępić, na przykład zastawiając na nie sidła czy podrzucając zatruty pokarm, mimo że na wielu terenach populacje dzikich kotków się kurczą i są objęte ochroną.

Kotki, w szczególności ich kocięta, bywają też odławiane i sprzedawane na azjatyckich targach zwierząt - w niektórych krajach posiadanie egzotycznego drapieżnika, choć nielegalne lub nie do końca legalne, jest uważane za wyznacznik bogactwa i statusu. Niestety, choć małe kotki wyglądają uroczo, kontakt z człowiekiem nie wystarczy, żeby zrobić z nich zwierzęta domowe: w miarę dorastania zaczynają często wykazywać coraz bardziej agresywne zachowania i coraz silniejszy instynkt łowiecki. Zdarza się, że po podrośnięciu właściciele pozbywają się takich "domowych kotków", ponieważ zaczynają atakować inne zwierzęta domowe albo gości, lub po prostu ich trzymanie w domu staje się uciążliwe.

W niektórych przypadkach małe kotki trafiają do ludzkich domów przez pomyłkę - ludzie znajdują samotne kocię i przygarniają je myśląc, że to kot domowy. Najczęściej jednak nie są to osierocone kocięta, a młode, które matka pozostawiła tymczasowo w ukryciu przed wyruszeniem na łowy. Takie przypadki miewają dla kotków przykre konsekwencje: kocię, które za bardzo przyzwyczai się do człowieka, niekiedy nie może już wrócić do środowiska naturalnego i jest skazane na spędzenie reszty życia w ośrodku dla zwierząt lub w ogrodzie zoologicznym.

Jeśli jednak mały kotek odpowiednio szybko trafi do ośrodka opiekującego się dzikimi zwierzętami, ma szansę na życie na wolności. W takich ośrodkach opieka nad takimi kociętami jest ukierunkowana na minimalizowanie ich kontaktu z człowiekiem, nawet kontaktu wizualnego, oraz na wzmacnianie ich naturalnych instynktów - najlepszym sposobem na to jest pozwolić kilku kociętom w zbliżonym wieku dorastać razem. Jeśli po osiągnięciu odpowiedniego wieku młody kotek jest w dostatecznym stopniu "dziki", ma odpowiednio rozwinięte instynkty i reaguje na obecność człowieka negatywnie (czyli tak, jak powinien), zostaje wypuszczony na wolność.

Na filmiku jest widoczny młody kotek bengalski wystawiony na sprzedaż w klatce na jawajskim targu. Dzięki działaniom służb i organizacji pozarządowych, część nielegalnie odłowionych kotków udaje się skonfiskować i przywrócić do środowiska naturalnego – jednak proceder nielegalnego handlu dzikimi zwierzętami jest wciąż bardzo szeroko rozpowszechniony w Azji i stanowi poważne zagrożenie dla lokalnych gatunków.

A tutaj historia kilku skonfiskowanych z targu kociąt, którym po pobycie w ośrodku udało się wrócić na wolność.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

Tytan1piorunów

If not fren, why fren shaped?

Lider

w Hydepark

67piorunów

W ubiegłą niedzielę udało mi się spotkać takiego słodziaka.

GURU31piorunów

@Rzeznik
Słodziak!
Ciebie o to nie podejrzewam, ale dla potomnych zostawiam grafikę ;)

Fenomen4piorunów

jak smakowal?

Lider6piorunów

@DEATH_INTJ takie słodkiego szkraba krzywdzić? A poza tym to było połowę mniejsze od kota domowego.

Gruba ryba2piorunów

@Rzeznik tatar smaczny

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Ciekawostki

85piorunów

Kotek jak mały lampart :cat2: Kotek bengalski (Prionailurus bengalensis) jest prawdopodobnie najbardziej znanym i rozpowszechnionym przedstawicielem całego rodzaju azjatyckich kotków – występuje od południowo-wschodnich krańców Syberii przez Chiny, Nepal i część Półwyspu Indyjskiego aż po Indonezję, a jego populacje przystosowały się do bardzo różnych środowisk.

Kotek ten wygląda trochę jak miniaturowy lampart: ma cętkowane futro, smukłe ciało, długie nogi i bardzo długi ogon pomagający utrzymywać równowagę podczas wspinaczki. Palce ma częściowo spięte błoną pławną, jednak pływa mniej chętnie niż jego krewniacy, którzy trzymają się bliżej terenów podmokłych i brzegów wód. Przeważnie osiąga wagę zaledwie kilku kilogramów i rozmiary porównywalne do kota domowego.

Kotek bengalski znakomicie się wspina i poluje głównie nocą – jego podstawową zdobyczą są gryzonie i ptaki, ale poluje też na jaszczurki, małe płazy, większe owady, a okazjonalnie również na ryby. Co ciekawe, w przeciwieństwie do wielu innych małych kotów nie „bawi się” ofiarą, ale trzyma ją mocno, dopóki nie przestanie wykazywać oznak życia. Może być to związane z tym, że znaczną część jego diety stanowią ptaki, których wypuszczenie po upolowaniu wiąże się z ryzykiem ich ucieczki. Na terenach, na których występuje, bywa tępiony jako szkodnik polujący na drób, bywa też zabijany dla mięsa, atrakcyjnie wyglądającego futra oraz dla kości, które w tradycyjnej wschodniej medycynie stanowią tańszy zamiennik kości tygrysa i są wykorzystywane w preparatach, które rzekomo leczą choroby stawów.

Choć nazwa tego gatunku może przywodzić na myśl kota bengalskiego, są to różne zwierzęta – kot bengalski to rasa kota domowego (Felis catus), natomiast kotek bengalski to dziki, nieudomowiony kot. Krzyżowanie kotka bengalskiego z kotem domowym, które zaczęło być praktykowane w XX wieku w Stanach Zjednoczonych, zaowocowało powstaniem rasy kotów bengalskich.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU16piorunów

Takie milusie. W sam raz do głaskania. :smiling_face_with_3_hearts:

Gruba ryba4piorunów

@Mr.Mars Mizianie niestety niedozwolone, ale przynajmniej można podziwiać :smiley:

Kompan1piorunów

Wymieniłbym mojego łachudrę na takiego. Bo mój "bawi się" myszami tak bardzo, że czasami nie robi im krzywdy i je... wypuszcza. Ale w domu. I potem przez całą noc i pół dnia ma "kino" - siedzi i gapi się jak sroka w gnat.
Raz mysz wypuścił tak, że mu uciekła pod szafki kuchenne i znalazła drogę do kosza ze śmieciami. I tam sobie chyba tydzień żyła jak pączek w maśle. Aż któregoś dnia ją wyrzuciłem razem ze śmieciami. I nawet wtedy się nie zorientowałem, chociaż moją uwagę zwrócił pogryziony worek.
Dopiero jak za trzy dni wyrzucałem następne śmieci, to po podniesieniu pokrywy kosza znalazłem zdrową, wypasioną myszę biegającą sobie po tym wszystkim. Dopiero wtedy zajarzyłem, że mieszkaliśmy sobie z myszą i te dziwne dźwięki z okolic szafek kuchennych zaczęły "mieć sens".
Zostawiłem klapę otwartą, żeby mogła sobie uciec...

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Ciekawostki

71piorunów

Wodne kotki :cat2::droplet: Jak powszechnie wiadomo, większość kotowatych nie przepada za wodą, ale niektóre azjatyckie kotki (Prionailurus) wybrały na swoje siedliska bagna, mokradła, lasy namorzynowe i brzegi zbiorników wodnych. Spowodowała to prawdopodobnie zbyt duża konkurencja na oddalonych od wody terenach – szukając sobie mniej zagospodarowanej niszy, kotki trafiły na obszary podmokłe i położone nad brzegami wód, i ostatecznie przystosowały się jak umiały do panujących tam warunków.

Najbardziej „wodnymi” kotkami są kotek cętkowany (Prionailurus viverrinus), znany też jako taraj, oraz kotek kusy (Prionailurus planiceps), choć inne gatunki kotków również dobrze radzą sobie w środowiskach bagien, mokradeł i stref przybrzeżnych. Ich palce są częściowo spięte błoną pławną, co pomaga im w przemieszczaniu się po błotnistym podłożu, pływaniu w głębszej wodzie oraz w wyławianiu zdobyczy. Niekiedy kotki nurkują podczas polowania, jednak robią to dość rzadko i starają się nie pozostawać całkowicie zanurzone zbyt długo. Najczęściej polują w płytkiej wodzie blisko brzegu.

„Wodne” kotki mają krótkie, gęste i w pewnym stopniu wodoodporne futro, a także lekko wydłużone pyski przydające się podczas chwytania i przytrzymywania śliskich ryb. Po wyciągnięciu zdobyczy z wody często przenoszą ją na odległość co najmniej kilku metrów od brzegu, by uniemożliwić jej ewentualną ucieczkę w przypadku oswobodzenia. Podobno zaobserwowano też, że niekiedy „piorą” swój łup w płytkiej wodzie na takiej samej zasadzie, jak robią to szopy pracze.

W ogrodach zoologicznych i w ośrodkach zajmujących się ochroną zwierząt kotki, które żyją w naturze blisko wody, muszą mieć zapewnioną możliwość polowania w wodzie. Jest to ważne szczególnie dla kociąt, które dość wcześnie zaczynają bawić się w wodzie i próbować łowić ryby.

:arrow_right: tag serii do obserwowania:

GURU5piorunów

Zamykasz drzwi od kabiny, odkręcasz wodę i każdy kot staje się wodny :smiley:

Gruba ryba4piorunów

@sireplama I cyk, łazienka do remontu 🙂

Pokaż więcej komentarzy (4)